Dodaj do ulubionych

głupie pytania_decoupage

31.12.04, 10:37
wiem, że jestem nudna, jak każdy początkujący smile
ale nie znalazłam jednoznacznej odpowiedzi w przeszukanych wątkach.
Otóż, nie udało mi się kupić Haftgruntu czy innego specjalnego kleju do
serwetek. Ale mam vicol. Czy to prawda, że można przyklejać serwetki na vicol?
A jeśli tak, to czy tak jak w opisie na stronie creativehobby smarować i pod
serwetką, a później samą serwtkę, czy jakoś inaczej (tylko pod, lub tylko
na)??

I jeszcze jedno: pani w EMPiKu powiedziała mi, że technikę serwetkową można
stosować tylko na chropowate powierzchnie (drewno, karton, glina), a nie
można na szkło czy porcelanę, bo farby nie będą trzymać (chyba, że specjalne
farby do porcelany i szkła). Ale ja przecież widziałam Wasze prace na
zdjęciach w galerii - butelki, patery...
Czy rzeczywiście do tych powierzchni trzeba stosować specjalne farby, czy
wystarczy czymś zagruntować? Jeśli tak, to czym? A może są jakieś inne
tajniki?


Obserwuj wątek
    • kragmel nie ma głupich pytań ;) 31.12.04, 10:49
      możesz stosować wikol. szczegółów nie znam, bo kleję na białko.
      możesz zrobić decoupage na szkle, metalu, tkaninach, plastiku, nawet na skórze
      (obejrzyj torebkę Greglis). pani w empiku się nie zna wink
      metalowe puszki przeciągałam papierem ściernym. ze szkłem nic nie robiłam
      oprócz dokładnego umycia. malowałam całkiem zwykłą akrylówką - ostrzegam, że
      niektórym się na szkle i plastiku farba łuszczyła.
    • lola211 Re: głupie pytania_decoupage 31.12.04, 10:58
      Vikol sie nada, tylko trzeba chyba troszke rozrobic, bo gesty.Ja ze swojej
      strony polecam przyklejanie na białko jaja- troche je rozbełtac i juz.Tak
      przerobilam kilkanascie prac, teraz mam halfgrunt, ale na woieksze powierzchnie
      i tak uzywam bialka, swietnie sie sprawdza.
      Smarujesz pod serwetka i po wierzchu, podsuszasz suszarka, to sie wygladzi.
      Ja uzywam emalii Sniezki z barwnikami- do drewna, ale swietnie trzyma sie na
      metalu i szkle, w sklepie z farbami tez do szkla polecano mi inne farby, do
      szkla wlasnie, ale to nieprawda, te do drewna sie nadaja.
      Potrzebujesz zatem emalii do drewna, barwnikow, bialka, lakieru akrylowego i
      juz mozesz zaczynac- to wersja najtansza, ale dajaca zamierzony efekt.Jesli
      chcesz postarzac powierzchnie to równiez lakier do spekan.
      • regata7 dzięki. Chyba już mogę zaczynać :-) 31.12.04, 11:17
        mam:
        - farby akrylowe różnych firm (rayher i innych ze sklepu dla plastyków - z 8
        podstawowych kolorów),
        - Krakelier
        - serwetki
        - wikol, pędzle
        - sporo doniczek (niestety, część z roślinami wink, skrzynka na klucze, skrzynki
        po butelkach z winem (takie na jedną butelkę), jakieś słoiki, butelki, półkę
        drewnianą na przyprawy, ramki do obrazów...)

        brak mi jeszcze lakieru na wierzch, ale to na końcu, zamówiłam, więc chyba
        mogę już zacząć? mogę? wink

        kurczę, co ja tu jeszcze w tej pracy robię!?? ;-/
        • kragmel Re: dzięki. Chyba już mogę zaczynać :-) 31.12.04, 12:53
          > brak mi jeszcze lakieru na wierzch, ale to na końcu, zamówiłam, więc chyba
          > mogę już zacząć? mogę? wink

          możesz.
          rękawy w górę, pędzel w garść!
          ;P
          • regata7 Re: dzięki. Chyba już mogę zaczynać :-) 01.01.05, 21:27
            zaczęłam.
            hurtowo smile

            tzn zagruntowałam od razu kilka rzeczy w róznych kolorach, i
            polakierowałam "kraclem".
            Pocięłam też już jedną serwetkę i czeka teraz na swoją kolej.
            Teraz "krakel" schnie, to ja myk do komputerka, i na forum, zamiast pracę
            nadgonić... ale trudno, ma się przecież te priorytety w życiu big_grin

            i nie mogę się doczekać, kiedy wyschnie co trzeba i będę mogła "tworzyć" dalej,
            i kiedy coś z tego wyjdzie, ... albo i nie wyjdzie... ;-\
    • qlka_79 Regato! 31.12.04, 13:20
      Jako autorka pierwszej butelki decoupagowej aż pałam chęcia podzielenia się z
      innymi początkującymi wszelkimi informacjami z mojej niedługiej praktykismile
      Butelkę pomalowałam:
      -białą farbą akrylową wodorozcieńczalną - 5-6 razy ją malowałam, najpierw
      pędzlem, ale były smugi, więc wzięłam gąbkę,
      -potem gąbką pomalowałam farbą w kolorze cielistym (też akrylową) - też kilka
      razy,
      -potem nakleiłam haftgruntem serwetkę,
      -a potem dookoła pomalowałam złotą farbą, aż efekt był zadowalający.
      Jeszcze nie lakierowałam, więc się nie wypowiadam.
      • mmsol Re: Regato! 31.12.04, 13:37
        Widziałam twoją butelkę.
        Moim zdaniem super.
        Mam nadzieję że moje pierwsze prace będą na tyle dobrze wyglądać że będę mogła
        przesłać zdjęcie i nie spali mnie ze wstydu. Na razie próby robię na sklejce.
        pozdrawiam !
        mmsol
        • qlka_79 Re: Regato! 31.12.04, 14:31
          Wiesz, ile ja się cykałam i podchodów robiłam?
          Dopiero zestaw do decoupage na gwiazdkę z haftgruntem zmobilizował mnie i
          proszę - butelka jak cudosmile
          Mówię Ci, to jest takie świetne uczucie, gdy wyjdzie, że będziesz zachwycona!
          • surtout Kolory 01.01.05, 15:02
            Żeby uzyskać różne kolory nie trzeba kupować brwnikó, bo to i drogo i spektrum
            barw ograniczone. Najlepiej i najtaniej (najwydajniej) jest zaopatrzyć się w
            dużą puchę białej farby akrylowej, a do tego kupić opakowanie farb "Tempera".
            Moje opakowanie ma 10 tubek z różnymi kolorami, które po parę kropel dodaję do
            słoiczka z niewielką ilością akrylówki. W ten sposób mogę uzyskać każdy kolor,
            jaki sobie wymarzę. Dodając po kropelce różnych kolorów mogę idealnie dopasować
            farbę do tła serwetki, którą chcę nakleić. Pigmenty są drogie (ok. 8zł/szt. i
            nie dają dużego pola do popisu, bo trzeba by się zaopatrzyć w wiele kolorów,
            żeby ieć pod ręką wszystko, czego się będzie potrzebować. Trzymam sobie te
            pokolorowane akrylówki w różnych małych słoiczkach i tak już kilkanaście
            przedmiotów pomalowałam, a końca białej farby ani temper nie widać.
            • mamaradka Re: Kolory 01.01.05, 16:30
              Surtout,wielkie dzięki. To jest odpowiedż na moje, niezadane do tej pory
              pytanie. Jestem czytelniczką tego forum od września, chociaż bierną, tzn.
              bierną w dyskusji, nie w "twórczości". Dałam cudzysłów, bo talentem pochwalić
              się nie mogę, chociaż zrobiłam już trochę rzeczy, głównie na prezenty
              imieninowe i gwiazdkowe. Obdarowani chwalili, może grzecznościowo, nie widzieli
              przecież waszych arcydzieł. Ja największe problemy mam z farbami i uzyskiwaniem
              odpowiednich kolorów na bazie tego, co mam. A teraz wykorzystam Twoje rady.
              Dziękuję
              • mmsol Re: Kolory 01.01.05, 18:40
                A ja kupiłam puszkę farby Dekoral jedwabny połysk i do tego barwniki:
                modyfikwany płynny koncentrat pigmentowy ,,mix,, firmy Inchem.
                Niestety podczas mieszania tworzą się małe bombelki, po pomalowaniu pędzlem
                jakiejś powierzchni lub nałożenia gąbeczką - bąbelki pękają i widać małe
                zagłębienia . Niewiem dlaczego...może ktoś ma jakąś radę.
                mmsol
            • lola211 Re: Kolory 01.01.05, 19:37
              Ja kupuje barwniki po 3,60 zł., ale tempery tez sobie sprawie w najblizszym
              czasie.
            • mamand Re: Kolory 01.01.05, 19:51
              tempery tj. plakatówki?
              • surtout Re: Kolory 01.01.05, 20:44
                Nie wiem, czy to się pokrywa ze zwykłymi plakatówkami. Moje nazywają
                się "Tempera", producent Koh-i-noor (10 tubek w pudełku, cena ok. 23 zł).
                Kupiłam je w Leroy Merlin, ale na pewno są w każdym "plastyku". Można spróbować
                z plakatówkami, bo też są wodorozcieńczalne, ale mogą być podłej jakości i za
                efekt nie ręczę.
              • anek.anek nie! 03.01.05, 12:38
                chociaż można powiedzieć, że plakatówki to takie tańsze tempery, ale i kolory
                do bani, i trwałość gorsza. co prawda nie używałam ani jednych ani drugich do
                decupage'u, ale próbowałam kiedyś malować coś na ścianie za pomocą akryli
                barwionych i plakatówkami i temperami. Nawet przy zwykłym malowaniu na kartce
                papieru tempery są dużo lepsze. Nawet jak kupisz najtańsze.
            • regata7 Re: Kolory 01.01.05, 21:53
              Wiem, że nie trzeba wielu kolorów. Wystarczą podstawowe w mniejszych ilościach
              + biała w większych smile Mama i siostra mnie nauczyły smile
              Pamiętam paletę mojej sister z farbami olejnymi - spory kawał sklejki, a na
              niej rozpaćkane farby tworzące dziesiątki odcieni, a tubek na półce najwyżej z
              15 (od razu zastrzegam, że ja nie maluję, bo natura nierówno obdzieliła nas
              talentami smile) .

              Jutro muszę kupić większy słoik białej farby. Naprawdę może być akrylowa do
              ścian, jak np. Dulux?
              Pozostałe akryle kupiłam w dość ciemnych odcieniach, więc mogę z nich uzyskać
              dużo odcieni pochodnych. Mam jednak problem z uzyskiwaniem żądanego odcienia
              ciepłego albo zimnego. Może się kiedyś nauczę...sad

              Z plakatówkami bałabym się mieszać, bo są marnej jakości (wystarczy potrzeć
              palcem pomalowaną powierzchnię, a zostaje ślad na palcu), ale tempery, może?

              Idę sprawdzić czy wyschło...
              Ile czasu schnie "krakel" ?
              • surtout Re: Kolory 02.01.05, 01:23
                Moja akrylówka jest najprostsza z możliwych (Super Biała Emalia Akrylowa
                Satynowa, firma Maestria, 0.5l), kosztowała mniej niż 10 zł. Tylko na jej bazie
                robię swoje kolory, a wypaćkałam już tych gadżetów sporo. Efekt możesz zobaczyć
                na forum ze zdjęciami. Uzbierało mi się już kilkanaście słoiczków po różnych
                przecierach i dżemach, w których przechowuję swoje kolorki.
                Na koniec daję lakier ekologiczny do boazerii mat akrylowy wodorozcieńczalny, i
                już. Lakier ma tylko jedną, niewielką wadę - na bardzo jasnych powierzchniach
                daje kremową poświatę, czyli po lakierowaniu biały kolor nie jest idealnie
                biały, ale ma to swój urok przy tych wszystkich spękaniach.
                Na Twoje pytanie o czas schnięcia pękacza można odpowiedzieć dwojako: sam
                schnie parę ładnych godzin (można go zostawić np. na noc), ja sobie pomagam
                suszarką do włosów po każdej warstwie, więc cała zabawa skraca się wielokrotnie
                i np. cynkowaną donicę ze zdjęcia robiłam przez ok. 3 godziny od A do Z. Po
                polakierowaniu już się nie bawiłam w suszenie na pieprz, tylko podsuszyłam dla
                bezpieczeństwa i zostawiłam w spokoju, żeby sobie dosychała "naturalnie".
                Widzisz, z tym dekupażem jest jak z babcinym przepisem na pierogi - wszystkiego
                na oko.
                No i ostatnia uwaga. Wiadomo, że pomalowanych przedmiotów raczej nie powinno
                się namaczać, szorować, ani tym bardziej wsadzać do zmywarki. To są dzieła
                sztuki i jako takie muszą być należycie pielęgnowane :0)
                • kasiorkaa Re: Kolory 02.01.05, 12:28
                  Pięknie to napisałaś: "to są dzieła sztuki i jako takie muszą być należycie
                  pielęgnowane". Podoba mi się
      • regata7 Re: Regato! 01.01.05, 21:32
        qlka_79 napisała:

        > Jako autorka pierwszej butelki decoupagowej aż pałam chęcia podzielenia się z
        > innymi początkującymi wszelkimi informacjami z mojej niedługiej praktykismile
        > Butelkę pomalowałam:
        > -białą farbą akrylową wodorozcieńczalną - 5-6 razy ją malowałam, najpierw
        > pędzlem, ale były smugi, więc wzięłam gąbkę,

        dzięki!
        za tę gąbkę smile
        pędzlem po drewnie wychodzi dobrze, ale na porcelanie są smugi, chociaż siostra
        (plastyczka) pokazywała mi kiedyś jak można uzyskać pędzlem równą fakturę. Cóż -
        jej wychodziło, mnie nie za bardzo... Położę farbę gąbką.

    • regata7 zaczęłam_następne pytania :-) 03.01.05, 12:08
      Ja Was zamęczę wink

      zaczęłam i tak:
      - drewniane ramki na obrazki: zagrunwowałam, potem krakiem, potem drugi kolor,
      i... nic. Nie popękało! sad ale jakoś ozdobić się, mam nadzieję.
      - skrzynka na butelkę, drewniana: zagruntowałam, pociągnęłam krackiem i drugą
      farbą. Popękało koncertowo! smile Tak bardzo, że wygląda, jakby sto lat na
      ciepłym piecu stała smile Nakleiłam motywy z serwetki. No... dzieło to to nie
      jest... sad Teraz chyba muszę popracować na tym cienkimi pędzelkami i porobić
      domalówki... Jak skończę, to prześlę fotkę, choćby ku przestrodze!

      zagruntowałam też butelkę i porcelanową miskę. Gąbką (dzięki za podpowiedź).
      Przeczytałam dzisiaj opisy Greglis, jaką Ona ma technikę i już sama nie wiem,
      jak dalej...?

      ech, najgorzej jak beztalencie za sztukę się bierze...
    • jastarnia2 Re: głupie pytania_decoupage 03.01.05, 12:43
      Hej! jestem tu pierwszy raz - to znaczy pierwszy raz piszę, czytam z zapartym
      tchem już jakiś czas. Mam za sobą pierwsze nieudolne próby decoupag-owania.
      Takiego bez postarzania, bo na razie nie mam tego czegoś i eksperymentuję tym
      co mam w domu. Pierwszy raz przyklejałam o pierwszej w nocy (naszło mnie) i
      jedyne co znalazłam to takie coś do rozcienczania i zmywania farb witrażowych -
      - całkiem niezłe, ale się skończyło. Teraz próbowałam na białko, tak jak
      piszecie. I tu pytanie - czy zmywacie to co się nabaźgało dookoła serwtki czy
      tylko przykrywacie lakierem. Czy może robicie tak, że nie baźgacie, tylko
      starannie pod i na serwetkę. Może to głupie pytanie, ale ja mam dwie lewe,
      tylko że ambitna jestem. Acha, i czy wycinacie tak precyzyjnie dokoluśka, po
      łodyżce i listeczku, czy podmalowujecie. Bo jak mam takie cienkie to się
      naciąga, rwie itd. Przepraszam za pytania, ale bardzo chcę się rozwijać a
      natrafiam na przeszkody.

      Mila
      • diara Re: głupie pytania_decoupage 03.01.05, 19:46
        Ja nie wycinam tak dokładnie, a wyrywam motyw. Postrzępione brzegi jakoś lepiej
        się dopasowuja. Potem domalowuję tło, albo zostawiam, to zależy jak wyglda.
        Ale też mam pytanie o przyklejanie serwetki. Może macie jakieś sprawdzone
        sposoby aby się serwetka nie marszczyła? Z mniejszymi motywami juz opanowałam
        ta sztukę, ale dzisiaj przyklejałam cała serwetkę i jakoś nie mogłam sobie z
        nia poradzić. Brzydko wyszła. A kleję białkiem pomieszanym z wikolem.
      • lola211 Re: głupie pytania_decoupage 03.01.05, 20:26
        Ja packam i po bokach motywu, po nalozeniu lakieru mazniec nie widac ani ani.
        Co do wycinania, to zalezy- albo bardzo dokladnie albo tylko z grubsza albo
        wyrywane, to zalezy od tego, czy tlo uda mi sie dobrac idealnie do tła serwetki
        czy jest zupełnie inne, np. róze na zóltym serwetkowym tle klejone na tło ecru
        wycinam starannie, a na zólte juz mniej, bo zlewa sie z kolorem farby, z tym ze
        wtedy starannie dobieram odcien farby.CZasem zas , cóz, wycinam drobiazgowo
        wszystkie galazki i zastanawiam sie, skad mam tyle cierpliwoscismile.Takie cienkie
        sie rwie, ale ja wtedy sztukuje, doprawiam tak, ze potem nie widac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka