Dodaj do ulubionych

Kto jest tej nocy w domu?

31.12.04, 21:56
Ciekawa jestem, ile z nas spędza Sylwestra na Balu RTV, czyli przy radiu i
telewizji we własnym domu. Odezwijcie się, dziewczyny!
Moja rodzinka w komplecie jest w domku. Ludzik specjalnie z tej okazji ma
przesuniętą porę spania. Urządziliśmy sobie małe przyjątko i szalejemy we
trójkę.
Pozdrawiamy serdecznie wszystkie dobre duszyczki z naszego forum, życzymy Wam
ciepełka na sercu i samych dobrych myśli.
Surtout, Niemąż i Ludzik
Obserwuj wątek
    • kragmel hej hej 31.12.04, 22:03
      kilka z nas nie wybyło na bale. a kasiaba nam zrobiła galaretkę smile
      • lamarta Re: hej hej 31.12.04, 22:09
        I ja się przyłączamsmile
        Siostrzeniec rozrabia, ja właśnie skończyłam malować aniołka i czekamy na Nowy
        Roksmile
      • jim100 Re: hej hej 31.12.04, 22:13
        a galaretka cudna jest wink
        szkoda, ze sił mi juz brak na przygotowanie takiej
        Monk
    • jim100 Re: Kto jest tej nocy w domu? 31.12.04, 22:12
      ja
      zgłaszam sie,
      mimo trzech zaproszeń na imprezki, siedzimy w domu, bo nasz 3 letni synek
      zachorował i na zmianę z mezem go nosimy...
      nie wiem czy dotrwam do połnocy wink
      Monk
    • inezja21 Re: Kto jest tej nocy w domu? 31.12.04, 22:18
      Ja też siedze.
      • kragmel no i zaraz 31.12.04, 22:21
        się okaże, że połowa stałych foremek nie baluje smile
        hugzzz, dziewczyny. proszę nie pić do monitora ;P
        • jim100 Re: no i zaraz 31.12.04, 22:24
          ja popijam!
          mąz nosi synka
          pies śpi pod biurkiem
          a ja popijam likier jajeczny wink
          Monk
        • inezja21 Jestem abstynentką:) 31.12.04, 22:38
          Serio i dzięki temu nie bywam pijanasmile)))
          Zrobiłam cztery pary nowych kolczyków i skończył mi sie drutsmile)))))
          • kragmel bo ty jesteś kolczykoholik 31.12.04, 22:43
            na więcej nałogów nie ma już miejsca ;P

            przyznaję się do jednego kieliszka anyżówki hiszpańskiej. oraz niezliczonych
            kubków herbaty (gdyż każdy miewa nałogi - herbatoholizm? wink
            • inezja21 Re: bo ty jesteś kolczykoholik 31.12.04, 22:52
              ale herbatoholizm nie jest szkodliwysmile wręcz może pomócsmile
    • loriaan Re: Kto jest tej nocy w domu? 31.12.04, 22:24
      dołączam się, też siedzimy w domu, nawet skłamalismy ludziom ,że nie mamy z kim
      małej zostawić, coby tyłka nie ruszać z domu hihi mała u teściów a my mamy
      wieczór dla siebiesmile)buziole dla wszystkich!!!!
      • miska_malcova Re: Kto jest tej nocy w domu? 31.12.04, 22:52
        siedzę w domu z chlopem, piję piffko z wiśniówką i jem placki ziemniaczane big_grin
        • inezja21 Placki o tej porze? 31.12.04, 22:54
          Musisz wypić sporo tej wiśniówki,żeby się dobrze strawiły....smile
          • kragmel Re: Placki o tej porze? 31.12.04, 22:57
            ale miska spać do rana nie będzie tylko z chłopem tańcować
            to się spalą te placki w ogniu pląsów
            ;P
            • mrouh Re: Placki o tej porze? 31.12.04, 23:09
              Ja też siedzę, tradycyjnie... Przed komputerem, zaglądam do tv i nic a nic tam
              nie ma. Chłopie moje siedzi przy drugim kompie w drugim pokojusmile i tak sobie
              świętujemy. Nic nie pijemy bo a)on jest zatwardziałym abstynentem b)sama pić nie
              będę, z zresztą nic nie kupiłamsmile Na dodatek martwię się troszkę, bo mój
              siedmioletni siotrzeniec dzis wylądował w szpitalu na wyrosteksad I pewnie teraz
              ma zabiegsad I robię na drutach z tego wszystkiego, tylko jeszcze nie wiem cosmile
              Do jedzenia była ładna sałatka owocowa, ale już została pochłonięta, wobec czego
              mogę zrobić zdjęcie pustych salterek co najwyżejsmile))

              Dobrego Nowego Roku, lepszego, albo jeszcze lepszego od tego, który się kończy!
              Bawcie się dobrze, w domu czy na balu, ot, żeby smutno Wam nie byłosmile
              • kragmel zaraz muszę 31.12.04, 23:15
                iść budzić moich rodziców, żeby północy nie przespali wink będę miała spacerek.

                trzymam kciuki za wszystkie chorybzdy.
              • qlka_79 Mrouh 01.01.05, 00:48
                Jak już siostrzeniec będzie po - to napisz, jak się czuje. Ja też miałam
                operowany wyrostek i to było straszneuncertain
    • katka.c Re: Kto jest tej nocy w domu? 31.12.04, 23:16
      Właśnie wróciłam z pracy-jest 23.16 i nikogo nie ma
      jestem sama i jakos tak mi smutno................
      • kragmel jak to nikogo? 31.12.04, 23:18
        zobacz jak nas dużo smile
        ja też siedzę sama <głask>
        • virginia1 Re: jak to nikogo? 31.12.04, 23:34
          Zasilam grono siedzących w domu. Niebawem pólnoc-wszystkiego najlepszego.
          • surtout Re: jak to nikogo? 31.12.04, 23:41
            Ale miło Was dziś przeczytać!
            Same, czy nie same, mamy swoją szajbkę i oby nam wena dopisywała w tym Nowym
            Roku.
            Mój Ludzik już się zaczyna pokładać, więc chyba nici z planowanego spaceru.
            Ponieważ mieszkamy na wieeeelkiej górze nad Gdańskiem, chcieliśmy wziąć go na
            dwór, żeby zobczył fajerwerki na Głównym Mieście. Może jeszcze dotrwa. My z
            kolei nieprzytomnie się obżarliśmy dobrociami ze stołu i teraz popijamy sobie
            Jasia Wędrowniczka na trawienie.
            Buziaki dla wszystkich! Do przeczytania po północy!
      • lamarta Re: Kto jest tej nocy w domu? 31.12.04, 23:41
        Usmiechamy się do Ciebiesmile))
        Dużo nas, dużo nas...smile))
        • lamarta Re: Kto jest tej nocy w domu? 01.01.05, 00:04
          No to witajcie w Nowym Roku 2005 smile
    • kasiaba1 Re: Kto jest tej nocy w domu? 01.01.05, 00:23
      Hej , hej...
      A moje ludziki jak na razie uśpione i oby tak im zostało (zaraz do nich
      dołączę), a na razie życzę wam Wszystkiego Naj... w Nowym.

      PS. dziś zrobiłam trzy segregatory, ale skończyłam o 18, potem się
      powstrzymałam od lepienia i malowania smile
      • jolucja Re: Kto jest tej nocy w domu? 01.01.05, 00:32
        i ja także w domku, co prawda obiecałam sobie że powstrzymam się od wejścia do
        netu ale co mi tam....
        Wszystkiego naj naj naj......
        • surtout Re: Kto jest tej nocy w domu? 01.01.05, 00:59
          Jolucja!
          Buziaki dla Ciebie!
          Czy dostałaś mojego maila???
    • qlka_79 JA! 01.01.05, 00:43
      Na szczęście siedzę w domu - nienawidzę imprez i wychodzenia i dlatego się
      cieszę, że nie musiałam nigdzie iść.
      Właśnie ukochany grzeje winko i będziemy się delektować. Szkoda, że w tv nie ma
      nic ciekawego, ale może na komputerze coś ciekawego obejrzymy.

      WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU!
    • jotkal1 Re: Kto jest tej nocy w domu? 01.01.05, 01:50
      I ja, i ja też siedzę z Wami. Dopiero przed chwilą moja niespełna 6-letnia
      córeczka zasnęła. Bardzo była podekscytowana opowiadaniami o fajerwerkach
      noworocznych i postanowiła dotrwać do północy - świetnie się Jej to udało - aby
      je zobaczyć. Ciekawe o której wstanie???
      Pozdrawiam noworocznie wszystkich Forumowiczów (nawet tych, którzy teraz
      szumnie balują) - K.
      • surtout Re: Kto jest tej nocy w domu? 01.01.05, 02:10
        Mój niespełna dwuletni Ludzik też dotrwał. Zabraliśmy go na dwór, ale szybko
        chciał z powrotem "do Kici" (czyli do domu, gdzie nasz biedny kot ze strachu
        schował się pod wanną). W domu zażyczył sobie na parapet i już się nie bał,
        tylko co chwilę krzyczał BUM! i klaskał w rączki. Uważam to za niezły wyczyn,
        jak na kogoś, kto regularnie chodzi spać około ósmej.
        To był nasz pierwszy wspólny Sylwester i bardzo, bardzo sobie chwalę
        towarzystwo moich mężczyzn.
        Ale zgadnijcie, co teraz robię...
        Wyklejam następną puszkę po mleku Bebilon3!!! Tym razem sasanki na błękitnym
        tle...

        PS
        Teraz kot już wrócił do świata żywych i do swoich codziennych zwyczajów i
        usiłuje coś ukraść ze stołu ;0)
        • kragmel Re: Kto jest tej nocy w domu? 01.01.05, 02:18
          surtout napisała:

          > Ale zgadnijcie, co teraz robię...
          > Wyklejam następną puszkę po mleku Bebilon3!!! Tym razem sasanki na błękitnym
          > tle...

          no dobrze, że nie jestem jedyną osobą, która ciężko pracuje o tej porze i w ten
          dzień akurat wink

          mój pies przeżył właśnie swoje siedemnaste sylwestrowe fajerwerki i zniósł je
          nad wyraz spokojnie. ale znałam taką psicę, co się chowała do wanny. tymczasem
          moja przyjaciółka swoją wilczycę zabrała na przyjęcie, żeby pies ze strachu nie
          zwariował w samotności.
          • fridolino Re: Kto jest tej nocy w domu? 01.01.05, 03:01
            My tez z moim lubym siedzimy dzis w domku, bo Oxford to miasteczko co prawda
            studenckie ale o tej porze roku jest akurat przerwa miedzysemestralna i wyglada
            jak miasto widmo :]
            Wy juz po Sylwestrze a my dopiero winko otworzylismy <21.00> i na Nowy Rok
            dopiero czekamy. :]
            Buziaki
            I szczesliwego Nowego Roku :]
            Kamila
          • surtout Re: Kto jest tej nocy w domu? 01.01.05, 03:06
            Kragmel, to nie takie głupie z zabieraniem psa ze sobą. Ja aż do dziś nie
            wiedziałam, że zwierzak może dostać gorączki ze strachu. Mój kot trząsł się,
            miał grymas na twarzy (tak, tak) i był strasznie gorący. Bałam się, że mu
            serduszko wyskoczy. Teraz dopiero wiem, jak on się strasznie boi, kiedy my
            sobie balujemy w najlepsze.
            Dopiero po jakimś czasie doszedł chyba do wniosku, że skoro Ludzik się nie boi,
            to widocznie nie ma czego. W każdym razie jakaś kocia logika powiedziała mu, że
            można wyjść spod wanny.
            A wilczurka mojej kumpeli też się kiedyś w Sylwestra władowała do wanny i nie
            mogłyśmy jej wyciągnąć, bo duża baba z niej była... (no i nie bardzo chciała z
            nami współpracować przy tym wyciąganiu)
    • agata781 Re: Kto jest tej nocy w domu? 01.01.05, 03:02
      Ja właśnie wróciłam...
      • surtout Re: Kto jest tej nocy w domu? 01.01.05, 04:34
        Jak było???
        • lamarta Re: Kto jest tej nocy w domu? 01.01.05, 11:10
          A propos zwierzaków - do mnie przyleciał wczoraj na balkon przerażony gołąb. W
          tym całym szaleństwie fajerwerkowym zjawił się nagle, usiadł na poręczy balkonu
          i był przestraszony hukiem. Obserwowałam jego - zamiast pokazów sztucznych
          ognismile Później gołąb się trochę uspokoił i nawet sprawiał wrażenie, jakby sobie
          to całe widowisko obserwował (zastanawiając się pewnie, o co tym dwunożnym
          gigantom chodzismile. Pierwszy raz miałam takiego ptasiego gościa w Sylwestrasmile No
          i pierwszy raz widziałam, co na to ptakismile
          Mój balkon go ukoił i uspokoił, mam nadziejęsmile
    • loriaan witam w nowym roku!!! 01.01.05, 13:04
      czesc wszystkim , widze ze do późna siedziałyście, ja przysnełąm przy markizie
      de sadesmile) ale wieczór był suuuuper. zjadłam tone zakazanych rzeczy ( delicje
      chipsy paluszki krakersy czekolada hihi)czas pomyslec o jakiejs diecie hehesmile
      buziole dla was!!! aaa no i puszke obklejałam rózami smile) coby nie marnować
      wieczorusmile)
      • kragmel Re: witam w nowym roku!!! 01.01.05, 13:13
        cześć loriaan
        żarłoku ;P
        dietę zawsze zaczynamy od poniedziałku.
        puszka decoupage?
        <zieeew>
        • loriaan Re: witam w nowym roku!!! 01.01.05, 13:19
          noo decoupagesmile) bo kupiłam taką obrzydliwą na ciastka , i była w paskudne
          choinki bleeesmile) a teraz bedzie fioletowa w róze<LOL>
    • ogi1 Re: Kto jest tej nocy w domu? 01.01.05, 14:02
      My tez w bylismy w domciu. Znajomi przyszli, stworzylismy sobie choc namiastke balu sylwestrowego,
      odswietnie sie ubralismy, balony, konfeti (przez kolejny tydzien bede to wyciagac ze wszystkich katow).
      Synus spisal sie na medal pomimo wrzaskow, hukow spal jak susel. I zarazilam kolejna osobe
      decoupagem. A jak pokazalam jej nasze prace to mowila, ze spac nie mogla, bo tylko myslala co moze
      przerobic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka