Dodaj do ulubionych

dziewczyny czy robie kiczowate kolczyki?

25.01.05, 20:26
to przykre gdy "nieprzychylne" osoby pisza swoje zdanie na temat moim
pierwszych prac...

jest mi przykro, ale sie nie poddamsmile

kicz nie kicz ale sama je zrobilam, bede je nosic ...

a zazdrosnice niech pisza co chca(chodzi mi o inne forum)

musialam sie wyzalicsad
Obserwuj wątek
    • drotka.g Re: dziewczyny czy robie kiczowate kolczyki? 25.01.05, 20:49
      Obejrzałam i nie uważam żeby były kiczowate, najbardziej podobały mi
      się "zmysłowe kolczyki" - te bym sama kupiła, natomisat "kolorowe kolczyki"
      kupiłabym swojej córce, gdybym ja miałasmile bo sa wesołe i zabawne.
      • surtout Re: dziewczyny czy robie kiczowate kolczyki? 25.01.05, 21:11
        Jak napisała toxicloki na forum "fotografie": o gustach się nie dyskutuje. Toje
        kolczyki są idealne na lato, do jasnych, pastelowych ubrań. Na pewno nie
        założyłabym ich do sukienki wieczorowej (choćby z racji kolorystyki), ale są
        subtelne i nieprzeładowane. Nie przejmuj się tzw. "szcerymi" opiniami, bo
        najczęściej są podszyte albo zazdrością, albo artystowską manią urabiania
        wszystkich na własną modłę. Równie dobrze piórka w kolczykach mogą być
        kiczowate, a kolczyki principessy też bardzo mi się podobają.
        Działaj dalej i zostaw tamto forum wink
        • principessa11 Re: dziewczyny czy robie kiczowate kolczyki? 25.01.05, 21:31
          Dziękuję bardzo za słowa otuchy. Joasiu, już przy fotografiach napisałam co myślę o tych co pisza takie przykre rzeczy. Jakby co, to mogą się ze mną zmierzyć. Kończę ASP i co jak co, ale tandetnego gustu nikt mi nie zarzuci, a mnie się Twoje kolczyki podobają! Rób dalej i więcej!!!

          P.S. Czy dobrze zrozumiałam, że o moich "piórkach" ktoś napisał, że są tandetne? Jeśli tak to gdzie?
          Chcieliby mieć takie piórka, które mają za sobą taką historię!!! Występowały w niejednym przedstawieniu!!! I to ile lat!!! Na scenie Teatru Wielkiego i nie tylko!
          • joasiiik25 Re: dziewczyny czy robie kiczowate kolczyki? 25.01.05, 21:42
            dzieki za mile slowasmile
            juz mi lepiej

            ps: wystawilam kolejna porcjesmile

            bylo mi przykro, ale wiem,ze ludzie sa zlosliwi!!!!
          • surtout Do Principessy 26.01.05, 02:17
            A w Teatrze Żydowskim w Łodzi to nie Ty przypadkiem grasz w "Skrzypku"???

            A propos Twojego pytania o komentarze nt piórek: nie widziałam takiej uwagi (na
            szczęście), ale zanim napisałam mój post zajrzałam na forum fotografie i
            obejrzałam sobie wszystkie kolczyki, żeby nie być gołosłowną. Twoje kolczyki
            ewidentnie się wyróżniają, ale jakiś ortodoksyjny minimalista (lub zwykły
            czepialski) mógłby każdemu "dziełu" przypiąć jakąś złośliwą łatkę. Mój Niemąż,
            obejrzawszy wczoraj Twoje kolczykowe zdjęcia od razu stwierdził, że NA PEWNO
            studiujesz lub skończyłaś uczelnię o kierunku artystycznym. Potem potwierdziło
            się to w wątku o wykształceniu. Ja obstawiam wzornictwo przemysłowe (drogą
            dedukcji wink
            • principessa11 Re: Do SURTOUT 26.01.05, 10:05
              • principessa11 Re: Do SURTOUT 26.01.05, 10:07
                w łODZI NIE MA Teatru Żydowskiego! Jest jeden w Warszawie. Ale faktycznie grałamw "Skrzypku na dachu" w Teatrze Muzycznym w Łodzi. Skąd wiesz?
                A studiuję na wydziale grafiki i malarstwa, broń boże na formach!
                Pozdrawiam i dziękuję za wsparcie.
    • kati_p Re: dziewczyny czy robie kiczowate kolczyki? 25.01.05, 23:54
      mnie też już niejedna osoba objechała, a inne są zachwycone tongue_out
      i ja się tych zachwyconych trzymam smile
      • kasiaba1 Jeszcze się taki nie urodził... 26.01.05, 08:58
        ... co by kazdemu dogodził.
        I już.
        ja od siebie mogę powiedzieć że jestem zwolennikiem minimalizmu raczej i
        kolczyki naszych dziewczyn podobają mi się, nawet zachwycają, ale sama chyba bym
        nie założyła i to nie w kolczykach problem , tylko we mnie (hmmmmm, może powinna
        się odważyć?)
        Tak samo z decoupage i innymi ozdóbkami- dziewczyny które u mnie były widziały
        że nie jest tego tak wiele, a robię znacznie więcej.
    • malen_a Re: dziewczyny czy robie kiczowate kolczyki? 26.01.05, 09:24
      de gustibus ....
      nie przejmuj sie dziewczyno i rob dalej ! smile))
      • joasiiik25 Re: dziewczyny czy robie kiczowate kolczyki? 26.01.05, 09:29
        zdaje sobie sprawe, ze nie wszystko musi sie wszystkim podobac

        jakos "zabolaly" mnie te ostre slowa krytyki(nawet to krytyka nie byla a
        nienawisc)ale nie poddaje sie

        to sa moje pierwsze prace i nawet bede je robic od tak dla siebie smile

        dzieki dziewczyny za mile slowasmile

        naprawde zaczynam sie czuc dobrze na tym forumsmile

        pozdr
        • malen_a Re: dziewczyny czy robie kiczowate kolczyki? 26.01.05, 09:50
          wiem, ze jest Ci przykro, naprawde to rozumiem, jak sie w cos wklada serce a
          potem sie slyszy cos niemilego.... poza tym krytyka moze byc konkstruktywna
          jezeli podana jest w odpowiednim tonie, dlatego uwazam, ze jak ktos chcial Ci
          powiedfziec, ze mu sie nie podobaja Twoje prace mogl to napisac napewno inaczej...

          w kazdym razie glowka do gory i sie nie zniechecaj smile
    • zzzytkaaa Re: dziewczyny czy robie kiczowate kolczyki? 26.01.05, 09:39
      a to wredoty!!!
      Twoje kolczyki wcale nie są kiczowate. mimo, że nie jestem kolczykowa (tzn.mam
      przekute uszy ale sama nic nie robię) uwążam,że Twoje kolczyki są słodziutkie.
      Trzeba bedzie Cie pomscic. napisz które to forum i które zazdrosniece....
      • joasiiik25 Re: dziewczyny czy robie kiczowate kolczyki? 26.01.05, 09:46
        hahahahasmile

        lepiej dac spokojsmile

        juz sama sie z nimi rozprawilam
    • loriaan Re: dziewczyny czy robie kiczowate kolczyki? 26.01.05, 09:45
      hahaha,moje to dopiero sąkiczowate, a zwłaszcza te pierwsze, które robiłam z
      moją czteroletnią córkąsmile tak tak były na poziomie 4latkismile ale i tak były
      piękne.. mnóstwo koralików cekin takie małe świecidełka hihih
    • regata7 pojęcie kiczu :-) 26.01.05, 09:57
      Nie ma ścisłej definicji kiczu.
      To kwestia mody i czasów w jakich się żyje. Kicz też może być ładny, i często
      jest ładny smile
      Kiczem można nazwać wiele naszych dzieł (obecnie jakiekolwiek zdobienie surowej
      powierzchni może być nazwane kiczem), i co z tego?
      Ba, żeby tylko naszych smile Ileż wisi w galeriach obrazów, takich bardzo
      realistycznych, przez "znawców" uznawanych za kiczowate, a jednak pieknych.

      Określenie, że coś jest kiczowate, wcale nie musi być obraźliwe.
      Nie przejmowałabym się tym, bo dla mnie słowo kicz nie ma już negatywnego
      znaczenia. Wiele słynnych dzieł miało przez jakiś czas etykietkę kiczu.
      Granica między kiczem a nie-kiczem jest bardzo płynna i dziurawa smile
      U każdego przebiega gdzie indziej, podlega subiektywnej ocenie.
      Dla mnie obrazek typu "jeleń na rykowisku" może być kiczem (choć może mi się
      podobać, jeśli dobrze namalowany), a dla mojej sąsiadki będzie dziełem sztuki -
      i wcale nie będę uważała, że Ona ma gorszy gust, bo za parę lat mogę się
      zdziwić, kiedy okaże się, że np. ten "jeleń" wyszedł spod pędzla gościa, który
      akurat robi zawrotną karierę, bo tak się ludziom podoba to, co tworzy smile

      Ilu twórców umierało w nędzy, bo ich prace uznano za niegustowne, a po latach
      te same prace biją na aukcjach rekordy. Rysunki Nikifora początkowo lądowały w
      koszach na śmieci.

    • anek.anek teraz jest moda na kicz:) 26.01.05, 11:31
      w kwesitach ubrania i ozdób w szczególności, ale również mieszkania itd. Jesli
      więc nazwał Twoje wyroby ktoś (smile) kiczem, to tylko komplement, że potrafisz
      nadązyć za duchem czasu.
    • inezja21 Nie przejmuj się:))) 26.01.05, 12:10
      Ja o swojej stronie (nie mam jej już w sygnaturkę,chodziło o
      www.impresje21.republika.com) usłyszałam nieraz,że jest dziecinna i
      koczowata,a robił mi ją mój ukochany,i to mnie bardziej wkurza niż krytyka
      mojej osoby,bo widziałam,jak siedział nad książkami fo html'a i javascriptu i
      się męczył nad czymś,czego ja sama w życiu bym nie zrobiłasmile))
      PSY SZCZEKAJĄ, KARAWANA IDZIE DALEJ!!!
      • inezja21 Re: Nie przejmuj się:))) jeszcze raz link:) 26.01.05, 12:12
        Chodziło o www.impresje21.republika.pl
        sorki za pomyłkę
        • lamarta Re: Nie przejmuj się:))) jeszcze raz link:) 26.01.05, 12:23
          No właśnie, nie przejmuj się i jużsmile
          Kolczyki bardzo ładne sąsmile
        • kasicaaa niech spadają :))))0 26.01.05, 12:35
          Nie przejmuj się opiniami innych - i te pozytywne też czasem mogą nie być
          szczere. Już dawno się o tym przekonałam. Uważam, że jeśli robisz coś, co tobie
          sprawia radość i nie szkodzi innym - to to jest PIĘKNE i DOBRE.

          Moje pierwsze próby dekupażowe nie zyskały zachwytów
          zaprzyjaźnionej "prawdziwej artystki" z dyplomem, ("to takie mało twórcze,
          wiesz... rzemiosło zwykłe, zdobnictwo" - usłyszałam). No i co z tego?? Sprawia
          mi frajdę, odstresowuje, bawi - i nikogo nie krzywdzi. Niech więc spadają
          wszyscy ważniacy wink

          W zawód artysty zawsze wpisane jest ryzyko krytyki - nie należy się jej dziwić,
          a raczej cieszyć, kiedy się ją słyszy, bo to znaczy, że ktoś twoje prace
          zauważył i o nich pomyślał, nie przeszedł obojętnie. A jeśli jeszcze chciało mu
          się o nich napisać! To sukces! Bo to już jakaś reakcja, wyrażenie emocji.
          Zadaniem sztuki jest wszak wzbudzanie emocji!! ("Bądź zimny albo gorący...")

          No i przecież ogólnie wiadomo, że krytykami zostają ci, co wiedzą, jak być
          powinno (albo tak im się zdaje), ale sami zrobić nie potrafią (talentu nie
          starcza??) wink

          Nie to ładne, co ładne, ale co się komu podoba

          Już tu mieliśmy taką jedną od sztuki "na wyższym poziomie"... smile))))))))
    • pyznarka1 tandetne 26.01.05, 17:30
      Nie ma się czym przejmować na moje pierwsze kolczyki mama powiedziała że są
      TANDETNE (dlatego jeszcze ich nie wrzuciłam na forum), całe szczęście tata
      uratował sytuację i zaczął się zachwycać techniką i taki tam pierdułami -
      nauczka na przyszłość - pierwsza osoba do której lecę jak coś zmajstruję to
      jest mój drogi ojciec smile
      • kati_p Re: tandetne 26.01.05, 17:49
        moi rodzice na początku patrzyli na mnie z politowaniem, a teraz, po miesiącu,
        przycodzą oglądać co nowego zrobiłam. Mama nawet nosi moje kolczyki! smile
        • joasiiik25 Re: tandetne 26.01.05, 20:06
          nie jest tak zle
          11 par mam wystawionych a 6 par chyba sprzedam (sa chetni na zakupsmile)

          wiecsmile

          pozdr
          • ellenai Re: tandetne 26.01.05, 20:29
            no wlasnie joasiik,nie przejmuj sie zlosliwymi!trzymam kciuki za to zeby sie
            dobrze sprzedaly!Kolczyki masz slicznesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka