Witajcie, dzisiaj zamierzam rozpocząć dietkę kopenkaską. Wybrałam
poniedziałek, bo to początek tygodnia i początek zmian w moim życiu. Ale
wiecie zupełnie zapomniałam że dziś Walentynki - a mój Luby zapowiedział że
dzisiaj idziemy na kolację do restauracji. No to mam problem

Chyba muszę
zadziałać i wybić mu to z głowy (mam już swoje metody) - - najwyżej zrobię mu
coś w domku, a sama będę się rozkoszować boim befsztykiem

.
Ale wracając do dietki. Menu na dziś (ok. 590 kcal):
Śniadanie: kawa z cukrem, nieco zabielana mlekiem - niestety samej czarnej
nie znoszę (5 kcal)
Lunch: jajecznica bez tłuszcu z 2 jajek ze szczypiorkiem, dotego tarta
marchewka (240 kcal)
Obiad:1 duzy befsztyk ze schabu (150 g) - gotowany, sałata z olejem i cytryną
(ok. 350)
Najgorsze jest to ,że jak wstałam złapał mnie taki głód, że kawa mi go nie
zabije. Ale musze wytrzymać.
Pozdrawiam wszystkich walentynkowo.