16.11.05, 14:19
Witam wszystkich uczestników tego szalenie twórczego forum. Zaglądam tu od
pewnego czasu i podczytuję wszystkie wątki. Zachęcona Waszymi sukcesami i ja
postanowiłam zapoznać się z techniką decoupageu. W związku z tym mam pytanie,
jaka książkę polecacie osobie baaardzo początkującej? Chyba potrenuję na
tegorocznych bombkach. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • greenbu Re: Witam 16.11.05, 14:41
      Hej, sama dopiero zaczynam, ale już się przekonałam, że należy (moim zdaniem)
      zacząć od deseczek. Zwykłe do krojenia wyglądają świetnie po zdecoupagowaniu.
      Potem przyszedł czas na skrzynki, pudełka, doniczki. Butelki, bombki zostawiam
      sobie na później. powodzenia
      • rozalia29 Re: Witam 16.11.05, 14:45
        Dzięki za radę. Pewnie masz rację z tymi deseczkami. A możesz polecić jakąś
        książkę mówiącą o tej technice? Oczywiście dla początkujących. Znalazłam w
        internecie 3 pozycje. Ale nie wiem czy warto zamawiać.)))
    • lula25 Re: Witam 16.11.05, 14:52
      Polecam poczytac nasze forum i zaoszczedzic pieniadze z ksiazek a przeznaczyc
      na materialy do decu,to warto przejrzec:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23390&w=30473438
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1111&w=19591237
      • rozalia29 Re: Witam 16.11.05, 14:58
        Wielkie dzięki. Natrafiłam już wcześniej na te wątki. Ale sądziłam że to
        jeszcze nie wszystko.)))
        • t.he Re: Witam 16.11.05, 15:22
          Ja korzystałam z takiej książki:

          decu.pl/sklep/product_info.php?cPath=41&products_id=184
          To jest chyba wydawnictwo Stamperii, nie jestem pewna. W każdym razie jest
          bardzo ładnie wydana, inspirująca, pokazuje udane projekty i uważam, że warta
          tej ceny, bo zawiera wszystko, co trzeba. A nie zawsze wygodnie skakać od kompa
          do "warsztatu" wink Jest cała seria o decoupage'u i nie tylko.
          • rozalia29 Re: Witam 16.11.05, 18:50
            To prawda,że najwygodniej mieć instrukcję i obrazki pod ręką, szczególnie kiedy
            ta ręka jeszcze nie wprawna. Ale odkąd pobieżnie co prawda, zapoznałam się z
            możliwościami decu, to moja wyobraźnia pracuje. A jak sobie przypomnę ile
            to "staroci" wyrzuciłam, z którymi teraz już wiem co mogłabym zrobić...)))
    • qlka_79 Re: Witam 16.11.05, 18:58
      Witajsmile
      Z doświadczenia Ci doradzę, że lepiej najpierw poćwiczyć na czymś płaskim,
      jakiejś desce albo kafelku. Robienie deku na powierzchniach wypukłych to wyższa
      szkoła jazdysmile
      A zamiast książki polecam lekturę forum i zbiorczy wątek o deku, do którego
      link znajduje się w części z linkami w górnej połowie strony. No i kurs deku
      autorstwa Kasi (kasiaba).
      • rozalia29 Re: Witam 16.11.05, 21:01
        Dzięki. Oczywiście zacznę od płaskich tacek, desek a i kafelków (czeka mnie
        dekorowanie nowego mieszkanka). Kurs kasiaby przeczytałam, zapamiętałam połowę
        albo i nie, chyba sobie wydrukuję i zrobię skrypt.)))
        • jolasek77 :) 16.11.05, 21:09
          powtorze za dziewczynami - koniecznie od plaskich powierzchni zaczynaj i
          niezbyt duzych motywow do przyklejania.
          a i jeszcze jedna rada - nawet jak sie nie uda to sie nie zniechecaj... zebys
          wiedziala jakie mi na poczatku rzeczy wychodzily, haha...
          mam nadz ze czasu masz troche, bo decoupage bardzo wciaga wink

          pozdrawiam,
          jola
          • t.he Re: :) 16.11.05, 23:07
            A ja zaczęłam od doniczek, po czym przeszłam do bombek (ale dużych, z małą
            krzywizną) i to jest dopiero satysfakcja wink))
            • rozalia29 Re: :) 17.11.05, 08:47
              A ja napisałam do Mikołajka, żeby 6 grudnia przyniósł mi zestaw do decu (któraś
              z Was polecała go dla początkujących. I wtedy też będę miała trochę więcej
              czasu na próby.
              A już wczoraj znalazłam dwie drewniane tacki, deskę do krojenia, stary gliniany
              dzbanek, metalową konewkę i wyprosiłam do przyjaciółki starą, małą komódkę
              ładną w kształtach a brzydką w kolorze. Teraz tylko muszę poczekać na Mikołaja
              i... zabierać się do pracy. Rzecz jasna zacznę od tacek.smilesmilesmile
              • margot34 Re: :) 17.11.05, 09:34
                rozalia... to chyba ja wspominałam o tym gotowym zestawie do decou, to fajna
                rzecz, ale skoro już co nieco o decoupagu wiesz, to może lepiej zainwestować,
                znaczy się namówić Mikołaja smile) na farby, harftgrunt czy jakiegoś kraka? Ja
                kupiłam ten zestaw będąc kompletnie zielona i przed odkryciem tego forum. Skoro
                masz już przedmioty, które czekają na swoje drugie życie, to chyba nie ma sensu
                inwestować w doniczkę + 3 malutkie pojemniczki z farbą + krak + lakier +
                pędzelek za 43 zł!
                (www.creativehobby.pl/product_info.php?products_id=66&osCsid=fc25ca43d94edf8306b73ed89d18e684)
                Za te pieniądze można mieć:
                1. białą farbę - wodna emalia akrylowa do metalu i drewna (Dulux, Nobiles, czy
                inna firma)- koszt jakieś 15 zł,
                2. lakier akrylowy wodny - nie pamiętam ile kosztuje
                3. zestaw temper, albo kilka barwników do farb.
                4. pędzle
                Wg mnie to zestaw "pierwszej potrzeby". Potem można dokupić kraka, inwestować w
                farby, konturówki, media... Może dobrze jeszcze na poczatek kupić sobie klej,
                ale spokojnie można go zastąpić kurzym białkiem.
                Faktycznie, najłatwiej pracuje się na powierzchniach płaskich i drewnianych. Ja
                po owej doniczce z zestawu zabrałam się za deskę do krojenia, pudełka po butach,
                podkładki do piwa...
                O rany, ale ja się gadatliwa robię smile)
                Małgorzata
                • inez.maria.roza Re: :) 17.11.05, 11:14
                  o rany. jak to czytam, to myślę, że albo upadłam na głowę, albo... nie wiem.
                  porwałam się od razu na kolos. moim materiałem wyjściowym jest pokój córki.
                  zdekupażowałam już dwie szafki, ponad metrowej wysokości ramę lustra, zegar i
                  podkładkę na biurko. została mi jeszcze szafa i łóżko (już mnie ręka boli na
                  myśl o tych metrach pod papier ścierny). motyw oczywiście różany(sama marzyłam
                  o pokoju w takiej stylistyce w wieku siedmiu lat), ale żeby nie było zbyt
                  landrynkowo nie różowy, lecz raczej w odcieniach pudrowych beżów(nie wiem, czy
                  dobrze to opisałam). są pewne problemy z cieniowaniami, ale i tak jestem z
                  siebie dumna.
                  gdybym tylko miała cyfrę...
                  materiały zakupiłam w brico. biały dulux, lakier półmat akrylowy do boazerii, i
                  pigment do farb "naściennych" Profit, klej ze sklepu papierniczego "magik"
                  lekko rozcieńczony wodą. pędzle budowlane, plastyczne i metry papieru
                  ściernego. myślę, że krak to dodatkowy czynnik ryzyka, że coś pójdzie nie tak i
                  dlatego daję sobie jeszcze z nim na luz. na kraka mam czas i zainwestuję w
                  niego, gdy wezmę się za pierdółki typu doniczki itp.
                  Inez.Maria.Roza

                  pij, pij, pij bracie, pij! na starość torba i kij!
    • carolinuss Re: Witam 17.11.05, 10:57
      smilesmilesmile
      • rozalia29 Re: Witam 17.11.05, 11:37
        Dzięki Margot. To ja uzupełnie mój list do Mikołaja o Aneks z podaną przez
        Ciebie listą. Nie wiedziałam co jest dokładnie w tym zestawie.)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka