Dodaj do ulubionych

Zarażona...

22.02.06, 12:47
Drogie e-koleżanki!

Ja zaczynałam od biżuterii a teraz robię (lub próbuję robić) już prawie
wszystko, zrobiłam fajne ramki z decu na moje hafty, ozdobiłam kilka doniczek
w domu, szafkę w łazience, robię sama kartki na Święta i bez święta... i
chodziaż nie mam za dużo czasu (praca, dom, dzieci) to gdy znajdę chwilkę dla
siebie i wyciągnę te moje koraliki, bigle, łańcuszki, farby, kleje, kraki,
serwetki, wzory na hafty... i co tam jeszcze mam... to chciałabym wszystko
naraz robić. Uwielbiam to po prostu! nic wymyślnego, wszystko na prezenty lub
dla ozobienia mojego malutkiego mieszkanka. Ale rece, aż palą ! Doszło
ostatnio do tego, że nawet do biura biorę kanwę i nici i jak zostaję sama to
cichutko sobie haftuję... (dobrze, że mam tak ustawiony monitor, że jak ktoś
wchodzi to nie widzi co mam w rękach...)

Czy Wy też tak macie?
Obserwuj wątek
    • paula63-63 Re: Zarażona... 22.02.06, 14:19
      oj, mamy, mamy. I magazyn zamiast domu też smile Witaj w klubie big_grin

      www.cafeart.pl
      • emiilka Re: Zarażona... 22.02.06, 14:49
        Ja muszę wszystko chować w pawlaczach bo mój 2,5 letni synek chętnie "pomaga"
        mamusi...
        • zuzkon1 Re: Zarażona... 22.02.06, 17:18
          oj skad to znamsmile))u mnie tez az rece same chodza, przy gotowaniu nawet cos
          kleje, maluje, oczywiscie czekajac az na przyklad ziemniaki dojdasmile)). Mam
          nadzieje ze niedlugo doczekam sie stolika, ktory bedzie do moich robotek, bo
          narazie wszystko poustawiane po katach, farby w kuchni, serwetki w pokoju, a
          papierowe rurki do wikliny w sypialnismilehi hi. Oj my kobiety......wszystkiego
          sie imamysmile!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka