przeglądałam wątki, ale wszystkie zarchiwizowane, a ja mam parę naglących
pytań.
1)czy ktoś wie, gdzie w ŁODZI można zapisać się do pracowni batiku? jestem na
garnuszku rodziców, a mama nie lubi, jak jej się garnuszki barwnikami
brudzi

i wosk wdeptuje w dywan (tu postanowienie: w moim przyszłum
mieszkaniu - nigdy dywanów!!). kiedyś chodziłam na Zawiszy, ale tam jusz nie
ma.
2)barwniki - które są naprawdę trwałe, odporne na pranie etc.? i czy ktoś
robił może batikowe zasłony? (chodzi mi tu o odporność na światło, ale też
cierpliwość)
3)zrewanżuję się za to spostrzeżeniem odnośnie wosku i parafiny - bo ten
wątek się pojawiał, ale nie zauważyłam rozwiązania - użycie wosku ułatwia
barwienie tkaniny, bo jest giętki - nie ma wtedy efektu krakingu, który nie
wszystkim i nie zawsze pasuje