bejca po raz kolejny..

27.02.08, 22:27
Było już sporo tematów związanych z bejcą, ale na swoje pytania nie
znalazłam odpowiedzi, jeśli jednak były - proszę nie bić smile
Więc tak:
1. jak to jest z toksycznością bejcy - czy mogę pomalować np
herbaciarkę wewnątrz i czy nie jest to jakoś szkodliwe jeśli będę
tam później przechowywać herbatę?
2. czy przedmiot pomalowany bejcą wymaga lakierowania? czy wystarczy
tylko bejca?
3. i czy to cudo się rozcieńcza czy maluje się takim jak jest w
butelce (bejca rustykalna)?

I z góry serdecznie dziękuję za odpowiedzi.. smile
Pzodrawiam wszystkich,
Monika
    • k_izydorczyk Re: bejca po raz kolejny.. 28.02.08, 00:26
      Różne firmy robią różnego rodzaju bejce-wszystko zależy od tego co wybierzesz...
      • la_fresa Re: bejca po raz kolejny.. 28.02.08, 12:45
        Wybiorę zapewne to co jest w domu czyli bejca rustykalna w takiej
        granatowej niezbyt dużej butelce produkowana przez wytwórnię
        chemiczną dragon,
        pozdrawiam
    • tijgertje Re: bejca po raz kolejny.. 28.02.08, 12:59
      O toksycznosci nie wiem, ja herbaciarek wewnatrz nigdy nie maluje,
      ale kazdy robi, jak mu sie podoba.
      Jezeli uzywasz bejcy , to musisz polakierowac, inaczej bejca moze
      brudzic albo sie mazac, zwlaszcza pod wplywem wilgoci. Jezeli
      stosujesz lakierobejce (czyli w zasadzie barwiony lakier), to na
      wierzch nic juz nie potrzeba.
      Co do rozcienczania to polecam etykiete. Jezeli nic nie pisze, to
      malujesz tak jak jest, po uprzednim dokladnym wymieszniu, gdyz w
      wielu bejcach powstaje na dnie osad jak dluzej stoi, powstana
      roznice koloru nawet, jesli bedziesz rozne przedmioty ta sama bejca
      malowac. Radze dokladnie przeczytac etykiete, bo bejc jest mnostwo i
      roznie sie je stosuje. Tak samo pedzle nie zawsze woda sie myje.
      Jezeli zalezy ci na bezpieczenstwie, to wybierz bejce wodna i
      zastosuj na wierzch odpowiedni lakier (wodny, hobbystyczny albo inny
      akrylowy majacy atest bezpieczensrwa w kontakcie z zywnoscia).
      • jadwiszka Re: bejca po raz kolejny.. 28.02.08, 13:41
        bejce dragona trzeba lakierowac- inaczej bedzie farbowac i nie
        zabezpieczy drewna- nada mu tylko kolor., to są bejce spirytusowe-
        nic sie nie rozciencza.pigmenty sa dokladnie rozpuszczone- nie
        trzeba ich tez mieszac.
        ( bo np w bejcach wodnych pigmenty lubia osiadac na dnie i trzeba
        mieszac dokladnie przed uzyciem)

        herbaciarke mozesz pociagnac w srodku- uzywalnosc bedzie zalezec od
        lakieru jaki zastosujesz.
        a moze byc zarowno wodny akrylowym, jak i poliuretanowo akrylowy np
        domaluksa- jest z atestem, dopuszczony do uzycia w złobkach i
        przedszkolach.
        • la_fresa Re: bejca po raz kolejny.. 28.02.08, 20:50
          Dziękuję Wam bardzo za pomoc smile zobaczymy co z tego mojego mazania
          wyjdzie smile
          Pozdrawiam,
          Monika
    • mamoon1 Re: bejca po raz kolejny.. 28.02.08, 15:11
      herbaciarki mają przegródki wewnętrzne ze sklejki - czyli herbata ma styczność z
      klejami użytymi do produkcji sklejki - tak czy inaczej ( surowa sklejka lub
      lakierowana) torebki herbaty maja kontakt z jakąś chemią. Najlepiej w
      herbaciarkach przechowywać herbaty w kopertowanych torebkach a nie "gołych".
      **************
      Pasja tworzenia
    • tabita_1 Re: bejca po raz kolejny.. 07.03.08, 11:02
      tak jak pisza dziewczyny - jeśli bejca to i lakier na to, z przyczyn
      praktycznych. A propos lakeieru -mogę polecić Aquarethan (Syntilor),
      ma atest na kontakt z żywnościa i przedmiotami dla dzieci. Jest to
      lakier wodny więc nie śmierdzi, ale uretanowy wiec jest odporny,
      pędzle myje sie pod kranem.
      • la_fresa Re: bejca po raz kolejny.. 13.03.08, 22:04
        Jeszcze raz bardzo Wam wszystkim dziękuję smile Drewienka już
        pomalowane, lakier domaluks akrylowy błyszczący - wygląda nieźle,
        przeraziło mnie tylko jak zaraz po położeniu lakieru piękny
        mahoniowy kolor bejcy robił się .. pastelowo fioletowy.. Na
        szczęście po chwili wszystko wracało do normy smile teraz tylko
        dokończyć ozdabianie i pochwalę się gotowym "dziełem", mam nadzieję,
        że jeszcze przed Wielkanocą
        Pozdrawiam serdecznie smile
        Monika
Inne wątki na temat:
Pełna wersja