Dodaj do ulubionych

Czy nie denerwuje Was Radio Vigor?

IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 15.04.02, 18:21
Raczek pytanie powionno brzmiec prezenterzy tego radia. Dwoch z nich tak glosno
mowi ze jak sie podkreci glosniej muzyke i nagle w polowie oczywiscie piosenki
Ci sie odezwa to az sie podskakuje. Mam wrazenie ze oni nie mowia ale jednym
tchem wykrzykuja to co maja powiedziec. Wkurza mnie to juz od =dawna i zawsze
obiecuje sobie ze to juz ostatni raz ale co z tego jak muzyke maja swiezsza od
Radia Zet np...

Osobnym tematem jest rwanie piosenek i puszczanie w polowie ich trwania innych.
Obserwuj wątek
    • Gość: nikka_ Re: Czy nie denerwuje Was Radio Vigor? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 15.04.02, 19:56
      Ja musze tu wspomniec o tych slynnych ostatnio pozdrowien wysylanych za pomoca
      smsow.Ja slysze je za kazdym razem gdy wlacze radio nie zaleznie od pory dnia i
      szczerze mowiac to mam ich juz dosyc!!
      • Gość: Pamela Re: Czy nie denerwuje Was Radio Vigor? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 15.04.02, 21:47
        Nie mozna zglosnic melodii bo za chwile jak na zawolanie slychac glos spikera,
        i rzeczywiscie on nie mowi tylko ryczy. Najpierw jest najglosniej a w miare
        konca zdania jest juz prawie cicho. On zwyczajnie huka do mikrofonu. Ale muzyke
        wlasnie tam tez lubie.
    • Gość: andy_sz Re: Czy nie denerwuje Was Radio Vigor? IP: *.lib.buffalo.edu 15.04.02, 21:51
      Mnie ono denerwowalo zawsze, ale nie powiem dlaczego bo widze ze jes tu troche
      jego fanow :-)
    • Gość: Dżdżowni Re: Czy nie denerwuje Was Radio Vigor? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 12:51
      Mnie tak samo jak Nikke denerwują te ciągłe pozdrowienia.
      • Gość: Czarodzi Re: Czy nie denerwuje Was Radio Vigor? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 16:25
        To radio to jakas pomylka. Ile razy przelacze na te fale zawsze jest
        papalanina. Jak mam szczescie to w podkladzie z muzyka. Racja ze tego nie da
        sie sluchac bo trzeba miec szczescie zeby cala piosenke dosluchac do konca
        (caly czas wtraca sie spiker i pieprzy glupoy).

        Nie to jest najgorsze. NAj jest to ze jak jest mecz to oni transmituja to na
        zywo przez kilkadzieisat minut albo godzine!!! A to juz skandal.
        • Gość: andy_sz Re: Czy nie denerwuje Was Radio Vigor? IP: *.dialin.buffalo.edu 16.04.02, 17:57
          Hehe, widze ze kolega Czarodziej nie jest kibicem. Akurat do tego bym sie nie
          czepial bo lubilem sluchac relacje z meczow Czarnych. Ale ogolnie denerwuje
          mnie ramowka, troche dziwne programy i typowy komercyjny charakter stacji. Mam
          nadzieje ze serwis lokalny maja w miare przyzwoity. Nie mowie nic o muzyce, bo
          to nie moj typ, ale denerwowalo mnie to, ze w nocy nikogo nie bylo i ze muzyke
          puszczal automat. Czasami jak bezsennosc meczy to przyjemnie posluchac czyjs
          glos, zadzwonic i poprosic o jakas piosenke, uslyszec chociaz ktora godzina.
          • Gość: Damian Re: Czy nie denerwuje Was Radio Vigor? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 21:29
            tych glosow w nocy bys nie chcial sluchac :-)

            Serwisy maja dobre bo maja je z BBc.

            Muzyka jest OK, Andy jakiego radia w Polsce procz Twojej 3 lubiles sluchac i
            jakiego radia muzyka Ci odpowiadala?

    • Gość: Pixi Re: Czy nie denerwuje Was Radio Vigor? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 17.04.02, 17:07
      Tez nie jestem fanka naszego kosza, ale rozumiem innych tym sportem fascynacje.
      Uwazam natomiast ze puszczanie bez zadnej najmniejszej przerwy na muzyke
      transmisji z meczy okraszona jeszcze komentarzami to juz wielka przesada. Moga
      przeciez to robic podajac aktualny stan meczu i przeplatac to piosenkami.
      • sabat99 Re: Czy nie denerwuje Was Radio Vigor? 17.04.02, 17:16
        Jako fan kosza uważam że transmitowanie tej dyscypliny sportu na żywo, w
        całości, jest bez sensu. Wystarczą minutowe wejścia co 10 minut
        • Gość: andy_sz Re: Czy nie denerwuje Was Radio Vigor? IP: *.lib.buffalo.edu 17.04.02, 17:48
          A ja jako fan koszykowki uwazam ze transmijse na zywo w radio maja sens i
          prawie tylko dlatego (jeszcze serwisy lokalne) sluchalem czasami Vigoru. Ja mam
          dobra wyobraznie i czasami lepiej taki mecz wyglada gdzies tam w mojej glowie
          niz w telewizji. Oczywiscie duzo zalezy od komentatora (Ci z Vigoru nie byli
          niestety zbyt dobrzy), ale lepszy rydz... :-) Poza tym to komercyjna stacja i
          takie mecze byly sponsorowane, pewnie niezly grosz na tym zbijali. A transmisje
          co dziesiec minut ot nie na moje nerwy, ja jestem choleryk i jak nie wiem co
          sie dzieje na biezaco to mnie krew zalewa :-) Swoja droga dobra transmisja
          radiowo to dopiero sztuka. Podziwiam tych komentatorow (dobrych) jak oddaja
          nastroj z parkietu w eter.
          Damian, a w Polsce sluchalem troche Zetki (zanim mnie wkurzyli), troche City
          kiedy jeszcze istnial (lubilem posmiac sie z Izdebskiego i serwisy lokalne),
          czasami Koszalin (reportaze i serwisy lokalne)no i Trojka. Zawsz ejednak
          narzekalem na ubogi wybor stacji radiowych w Slupsku...
          • Gość: Pixi Re: Czy nie denerwuje Was Radio Vigor? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 17.04.02, 17:57
            Andy, a postaw sie w sytuacji kogos kogo naprawde nie interesuje siatkowka i ma
            chwile ze potrzebuje sobie posluchac muzyczki i od kilkudziesieciu minut musi
            trafiac na paplanine. Ja sie wtedy czuje troche zlekcewazona. Radio jest dla
            wszystkich i powinni zadbac o to zeby kazdy mial cos dla siebie. Jeszcze bym to
            przebolala jesli byloby to raz na jakis czas, ale te mecze transmitowane sa
            dosyc czesto. Malo tego mecz sie konczy io zaczyna sie jeszcze przez pol
            godziny do godziny jego komentowanie.
            • Gość: andy_sz Re: Czy nie denerwuje Was Radio Vigor? IP: *.lib.buffalo.edu 17.04.02, 18:36
              Oki Pixi, a postaw sie na miejscu kogos kto nie dostal biletu na mecz, zadne
              inne radio ani telewizja nie transmituje relacji a jego strasznie interesuje
              przebieg i wynik (bo na przyklad zalozyl sie z kolega o skrzynke piwa). Mecze
              sa raz na tydzien i oprocz Vigoru transmituje je czasami radio Koszalin (tak
              przynajmniej bylo kiedys). Muzyka jest nie tylko w radio Vigor. Te poltora
              godziny raz na tydzien mozna chyba posluchac innego radia. Ja na przyklad tez
              nie lubie muzyki w radiu Vigor i nie narzekam, przeciez radio jest dla kazdego
              i na szczescie Vigor nie jest jedyny i wtedy korzystalem z galki i przesuwalem
              sobie na inna stacje.
              Pozdrawiam
              :-)))))
            • Gość: andy_sz do pixi IP: *.lib.buffalo.edu 17.04.02, 18:39
              mnie tez za bardzo nie interesuje siatkowka, chociaz gdyby znowu byla I liga to
              kto wie :-))
              • Gość: Denik Re: Radio IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 17.04.02, 20:25
                Andy ale jest jeden problem.
                Bo Pixi już nie ma gałek w swoim radiu (bo ma teraz cyfrowe) no i nie potrafi
                zmieniać na inne stacje ;)
                • Gość: Pati Re: Radio IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 17.04.02, 21:26
                  Mogę ja odpowiedzieć? Andy, radio jest dla każdego, ale jak Tobie nie podoba
                  się piosenka to czekasz i za 10 minut jest szansa że jest inna lepsza. Ja też
                  kilkakrotnie naraziłam się na słuchanie transmisji. Ten kto nie byl na meczu
                  może posłuchać wyników w serwisie. Takich osób jest mniej, bo większość i tak
                  pójdzie. Problem o którym wspomina Pixi nie polega na tym że nie może
                  przełączyć na inną stację, bo ona ma Vigor w telewizorze. To jest raz na
                  tydzień? To moim zdaniem wielka przesada, ja myślałam że raz na pół miesiąca.
                  Chyba też mam szczęście że nie trafiam na to aż tak zbyt często. Radio które
                  trzeba przełączać na inną stację nie jest radiem przyjaznym. Sport to nie
                  muzyka, której różnorodność trafia w różne gusta. Jest dużo ludzi których takie
                  mecze nie interesują. Poza tym czasami to jest więcej jak półtorej godziny. W
                  innych stacjach też zdarza się tak, że leci audycja która kompletnie Cię nie
                  interesuje, ale nie trwają one tak długo że nie można się doczekać muzyki. Poza
                  tym w tej chwili nie przychodzi mi do głowy żadna z audycji która choć na
                  moment nie przerwanaby była muzyką. Muzyka w Radiu Vigor jest OK. Kiedys bardzo
                  tego radia nie lubiłam (jak chodziłam do ogólniaka). Drażniły mnie agresywne
                  wstawki prowadzących, głupie komentarze i język. Potem jednak dotarło do mnie
                  że mam za duże wymagania i nie można oczekiwać od stacji lokalnej żeby była
                  drugą Trójką. W tej chwili wolę Vigor 1000 razy niż Radio Zet, które kiedys
                  wręcz kochałam. W Zetce może muzyka jest bardziej ambitna, ale puszczają stale
                  powtarzam stale to samo i serdecznie ich dźwięków mam dosyć. Przełączyłam
                  niedawno tak na spróbowanie i znowu leciał ten sam Roxette, ten sam Eurythmics,
                  Whitney Houston, i Pet Shop Boys. Nie mam nic przeciw tym artystom, ale jak po
                  raz setny słysze te same ich piosenki to mam dość (żeby chociaż puszczali ich
                  różne ich kawałki).

                  Koncze. I tak wiem że Cie nie przekonałam, ale chciałam żebys poznał moje
                  zdanie, bo ja Twoje już znam :-)
                  • Gość: andy_sz Re: Radio IP: *.lib.buffalo.edu 17.04.02, 23:12
                    Dziekuje Pati za przedstawienie Twojego zdania i uszanowanie mojego. Dodam
                    jeszcze pare argumentow.
                    NO wiec fakt, powiedziane zostalo ze radio jest dla wszystkich. Przez 6 dni w
                    tygodniu leci Wasza muzyka (fajnie ze jest ok, kazdy ma swoje gusta), a tu taki
                    kibic siedzi i nie moze sie doczekac niedzieli kiedy jego druzyna gra. No i
                    jaki procent stanowi te 90 (czy nawet 120) minut do pozostalych dni kiedy leci
                    muzyka. A radio radiem, kibic tez czlowiek, kibic tez sluchacz...
                    Dwa - jest to rozglsnia lokalna. Czyli oporcz muzyki powinna nadawac serwisy
                    lokalne, informowac co sie dzieje w okolicy, podawac jakie sa potrzeby,
                    odczucia, opinie spoleczne, i czy to taka tragedia jak raz na tydzien (tylko w
                    czasie sezonu, czasami nawet rzadziej bo nie wsystkie mecze sa transmitowane)
                    leci mecz w radio. Nie wierze zebyscie byli az tak uzaleznieni od tego radia
                    zeby nie moc albo przelaczyc, albo wylaczyc, albo wytrzymac ten czas bez muzyki.
                    Trzy - w hali Gryfia jest ok. 2,500 miejsc. Ilu jest kibicow Czarnych - mysle
                    ze wielu wiecej. Jak maja sluchac transmisji z meczu jezeli radio Koszalin ani
                    zadna inna stacja czasami nie transmituje. POwtarzam raz jeszcze ze zadaniem
                    stacji lokalnej jest informowanie o wszystkim co sie dzieje w regionie (zadanie
                    to moze zbyt wiele powiedziane bo stacja komercyjna robi co sie jej podoba i co
                    nie wykracza poza zakres etyki definiowanej przez KRRiT). Wiec jesli nie
                    zadanie to powinnosc A czy sport i taka druzyna jak Czarni nie sa wazni dla
                    Slupska i regionu i czy ich mecze nie powinny byc przekazywane przynajmniej
                    przez jedna stacje?
                    Cztery - mysle ze Vigor nie robi tego bo tak sie im podoba, sadze ze jest to
                    poprzedzone jakimis badaniami sluchalnosci meczow, a jezeli nie to przynajmniej
                    telefonami od sluchaczy. Jezeli jest wielu takich jak Wy ktorych to denerwuje
                    to na pewno dzwonia i mowia. A jezeli mecze wciaz sa transmitowane to znaczy ze
                    albo nikt nie dzwoni i nie wyraza swojego niezadowolenia albo dzwoni i wyraza
                    zadowolenie
                    Dziekuje za uwage
                    Pozdrawiam rowniez :-)
                    • Gość: Czarodzi Re: Radio IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 18.04.02, 06:50
                      Do nich sie nie dzwoni bo i tak sie nic nie wskora.
    • Gość: Czarodzi Re: Czy nie denerwuje Was Radio Vigor? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 18.04.02, 07:04
      Andy, obie strony maja po czesci racje i mysle ze Pati podala czesciowe
      rozwiazanie. Radio ktore przez poltorej godziny nadaje paplanine (bez wzgledu
      na to czy to audycja publicystyczna czy relacja sportowa nie przerywana muzyka
      nie powinno sie nazywac stacja muzyczna tylko sluchowiskiem. Nawet rozglosnie
      nastawione na typowa publicystyke przerywaja to piosenkami. Jesli bylaby taka
      potrzeba moznaby przeciez przerwac granie (i tak to robia). Takie nastawienie
      (teraz sport a reszta czeka jest moim skromnym zdaniem zlym podejsciem do
      sluchacza. Nie widze w tym chociaz gestu). Poza tym mecze leca o roznych porach
      w roznych dniach i czlowiek nie jest w stanie sledzic i nastawiac sie kiedy to
      znowu ma szlaban na sluchanie. Radia nie slucham caly czas ale czesto leci w
      podkladzie i dla mnie niewygodnie jest grzebac korba i zmieniac kanaly (tym
      bardziej ze ja np.mam stare radio i jak cos zmienie to potem kilka dni ustawiam
      zeby dobrze lapalo). Niejestem radykalny i nie domagam sie zlikwidowania
      transmisji ale chcialbym zobaczyc w tym radio taki gest, przerywnik musyczny.
    • Gość: Pamela Re: Czy nie denerwuje Was Radio Vigor? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 18.04.02, 17:39
      Zgadzam sie. Radio nie powinno robic takich numerow bo to ignorowanie
      sluchaczy. Nie wszyscy to lubia.
    • Gość: Denik Re: Czy nie denerwuje Was Radio Vigor? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 18.04.02, 20:53
      Niestety w jednym czasie wszystkich nie zadowolą. A jak ktoś słucha Vigora
      przez tv i nie chce słyszeć relacji z meczu to może sobie włączyć jakąś stacje
      muzyczną, jest nawet duży wybór!!
      • Gość: Pamela Re: Czy nie denerwuje Was Radio Vigor? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 18.04.02, 21:24
        Jak ktos sobie chce ogladac mecz to niech idzie do Gryfi. Jest blisko.
        Zadowolic jest prosto. Puszczac muzyke w przerwach Denik.
        • Gość: Denik Re: Czy nie denerwuje Was Radio Vigor? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 18.04.02, 21:43
          Pamela ktoś juz to wyjaśniał chyba Andy, na Gryfii jest ograniczona liczba
          miejsc i wszyscy sie nie zmieszczą, po drugie nie wszystkich stać na bilety a
          po trzecie mecze rozgrywane są też na wyjazdach.
          A muzyke w czasie przerw w meczu przecież puszczają.
          • Gość: Pamela Re: Czy nie denerwuje Was Radio Vigor? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 18.04.02, 21:49
            dobrze wiesz ze nie chodzi o przerwy meczow. Ja juz koncze temat i dyskusje.
            Nawet Sabat ktory jest kibicem stwierdzil ze to bez sensu. Ty mi nie mow ze
            siedzisz non stop caly mecz przed glosnikiem. Takie mecze sa za czesto
            serwowane Koniec tematu.
            • Gość: Denik Re: Czy nie denerwuje Was Radio Vigor? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 18.04.02, 22:06
              Gość portalu: Pamela napisał(a):

              > dobrze wiesz ze nie chodzi o przerwy meczow. Ja juz koncze temat i dyskusje.
              > Nawet Sabat ktory jest kibicem stwierdzil ze to bez sensu. Ty mi nie mow ze
              > siedzisz non stop caly mecz przed glosnikiem. Takie mecze sa za czesto
              > serwowane Koniec tematu.

              "Zadowolic jest prosto. Puszczac muzyke w przerwach Denik."

              Pamela czy Ty wiesz co piszesz? W każdym poście co innego. Najpierw o muzyce w
              przerwach a pózniej że o to nie chodzi, więc o co Ci chodzi?

              • Gość: Pamela Re: Czy nie denerwuje Was Radio Vigor? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 18.04.02, 22:13
                nie chodzilo mi o przerwy meczow. Powinienes to wywnioskowac, bo raczej krecka
                nie mam. Chodzilo mi o przerwy na muzyke. nie lubie jak ktos cytuje
                wczesniejsze wypowiedzi po to tylko zeby pod spodem sobie je poanalizowac.
    • Gość: Agrest Re: Czy nie denerwuje Was Radio Vigor? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 18.04.02, 22:19
      Radio jest po to zeby sluchac muzyki, szczegolnie lokalne bo wiadomo ze
      ogolnopolskie sa tez publicystyczne ale zawsze muzyka musi sie pojawiac i wiem
      ze sa nawet jakies wytyczne ktore okreslaja co ile ta muzyka musi byc.

      Ale poza tym mam do zarzucenia radiu (odmienia sie to slowo)? ze jest bardzo
      glosne i jak ida reklamy to nie da sie ich czesto sluchac na tym samej
      glosnosci.

      Na plus stawiam muzyke tam prezentowana a szczegolnie jej roznorodnosc.
    • Gość: andy_sz garstka przykladow ze swiata IP: *.dialin.buffalo.edu 19.04.02, 00:23
      Ok ok kochani, bez emocji.... widze ze niepotrzebne scysje wywoluje ta
      dyskusja, ale na tym polega forum zeby dysskutowac konstruktywnie.
      Pamela, rozumiem ze nie lubisz jak przerywaja muzyke i puszczaja mecz, ale tak
      konczyc tematu sie nie powinno, bo nie wszysctko jeszcze zostalo powiedziane.
      Mam rowniez wrazenie ze nie czytalas dokladnie tego co napisalem wyzej. Mimo
      wszystko sa tacy ktorzy przez godzine siedza przy glosniku i sluchaja relacji.
      A jezeli chodzi o stacje radiowe to prawie wszystkie lokalne i nie tylkio maja
      jakies audycje ktore sa skierowane do rzeszy sluchaczy ktora jest w
      mniejszosci. Tak jest np. z kibicami. Przyklad?
      Jest taka rozglosnia 97 ROCK w Buffalo (96,9 FM albo www.97rock.com online),
      zawsze mowia ze to jedyna stacja puszczajaca tzw. Classic Rock w miescie. Ale
      nazywaja siebie tez The Voice of The Bills czyli stacja propagujaca druzyne
      Buffalo Bills (grajaca football amewrykanski) I w kazda niedziele sezonu kazdy
      kto chce sobie posluchac porzadnego rocka musi szukac innej stacji, bo oni od
      rana do poznego popoludnia najpierw komentuja, przeprowadzaja rozne wywiady a
      na koniec transmituja sam mecz. I jakos nie traca sluchaczy i ja osobiscie nie
      nazywam tego radiem nieprzyjaznym, chociaz footballu w ogole nie trawie. Po
      prostu przelaczam na inna stacje.
      Przykladem kolejnym moze byc Narional Public Radio, gdzie maja mnostwo audycji
      nie przerywanych muzyka (np. Talk about the Nation i inne). Jedynym
      przerywnikiem sa tam teksty (nie reklamy) mowiace kto wspiera finansowo radio.
      I to nie zmienia faktu ze jest to radio bardzo dobre z najlepszym serwisem i
      docierajace prawie do kazdego punktu USA. To a konto tego ze radio nie powinno
      puszczac audycji bez muzyki. NIe wspomne tutaj o transmisjach z obrad sejmu w
      POlskiej Jedynce...
      Na koniec, faktycznie konczac temat, chcialem powiedziec ze relacje Czarnych
      lubilem posluchac, ale to nie tak ze nie moglem bez nich zyc. Po prostu
      chcialem z Wami troche podyskutowac (od tego jest forum, nieprawda?) i sorki
      jesli ktos sie poczul urazony w tej dyskusji. Wszystkim dziekuje za glos.
      • Gość: Denik Re: garstka przykladow ze swiata IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 19.04.02, 00:31
        Nikt nie powinien czuć się urażony, po to jest forum aby dyskutować na różne
        tematy i każdy ma możliwośc wypowiedzenia swojego zdania a jak się komuś nie
        podoba to nie musi tu przecież przychodzić.
        Pozdrawiam.
        • Gość: Damian Re: garstka przykladow ze swiata IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 19.04.02, 01:02
          Denik, teraz zaczepiasz i pisze to calkiem obiektywnie.

          Andy, fajnie ze zawsze przytaczasz tak duzo argumentow, bo nawet jak trudno sie
          z czyms zgodzic to wyniesie sie z tego jakas ciekawostke.

          Powiedz mi czy to Twoje miasto ma cos wspolnego z piosenka Marleya Buffalo
          soldiers?

          Denik, czy to ze piszesz o tak poznej porze oznacza ze macie juz inta w domu?
          Czemu nie ma Natalii?
          • Gość: Denik Re: garstka przykladow ze swiata IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 19.04.02, 01:04
            To już się nie odzywam i idę spać.
            Dobranoc
          • Gość: andy_sz do Damiana IP: *.dialin.buffalo.edu 19.04.02, 01:08
            A wiesz, kiedys byla u mnie kolezanka z Polski i pytala mnie o to samo. Znam
            ten kawalek ale nie znam odpowiedzil Postaram sie poszperac cos o Marleyu i
            moze odpowiem...
            • Gość: andy_sz Re: do Damiana IP: *.dialin.buffalo.edu 07.05.02, 03:23
              Poszperalem troche i wyglada na to ze chyba wiem o co biegalo Marleyowi.
              "Buffalo Soldiers" to jest okreslenie na jednostki wojskowe w ktorych sluza
              czarnoskorzy Amerykanie. Jest ich troche po USA, a historie tez maja dosyc
              dluga, juz podobno w wojnie secesyjnej czarni walczyli i wykazywali sie duza
              odwaga. To pasuje tez do tekstu "Born in Africa, came to America..." Marley w
              sowich tekstach czesto poruszal problemy uprzedzen rasowych. Co prawda nie
              znalazlem genezy piosenki, ale tekst odpowiadalby temu. Dla tych co nie wiedza
              buffalo to jest bizon, ale w tym przypadku chyba nie chodzilo ani o zwierze ani
              o miasto. Ale nie jesrem pewien...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka