Dodaj do ulubionych

Ten wypadek to okropne nigdy nie pojade do ustki

IP: *.162.wmc.com.pl 22.07.06, 14:56
Okropnosc nie dośc że tak żadko jeżdże do tej glupiej Ustki to jak juz sie
wybiore to kurcze..., masakra byłam 3 samochody od tego wypadku z jakims
gosciem próbowalam wyciągnąc jednego pasażera z auta normalnie szok 3 osoby
nie żyją, oni wszyscy tacy mlodzi...
Obserwuj wątek
    • Gość: Franko Re: Ten wypadek to okropne nigdy nie pojade do us IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 15:04
      tak mlodzi a wsrod nich jeden glupi, ktorego bezmyslnosc i brawura doprowadzila
      do tego stanu. Co roku jest taki wypadek. I nic nie skutkuje podawanie tego w
      prasie, glupole dalej szaleje i wyprzedzaja na trzeciego. Takiego gdyby przezyl
      (pisze o sprawcy) jeszcze bym dlugo po sadach ciagal zeby moze inni mieli wizje
      tego jak to moze sie skonczyc. I pisalbym o tym w lokalnej prasie wlasnie ku
      przestrodze.

      Kiedys samochod pofrunal na zakrecie w Bydlinie uderzajac w chatke za rzeka, a
      jeszcze wczesniej byl najtragiczniejszy wypadek (gdzies kolo 1995-1996 roku)
      kiedy zginelo bodaj 5 mlodych ludzi jadacych po pijaku z jakiejs imprezy w
      Ustce kilkaset kilometrow na godzine. Ciala zbierano z pol. ZXginela wowczas
      moja kolezanka z jeszcze z czasow podstawowki.

      Najgorsze jest ze taki debil koziolek i kogut popisywacz najczesniej przezywa a
      gina ludzie z samochodu znad przeciwka ktorzy na takiego debila wpadli.
      • Gość: aleks48 Re: Ten wypadek to okropne nigdy nie pojade do us IP: *.162.wmc.com.pl 22.07.06, 15:13
        To prawda co piszesz ale mimo wszystko jak widzisz te powykrecane ciała te jeki
        ta dziewczyna chyba mi sie bedzie snic po nocach to w sumie nie ważne czyja
        wina. Mi to tylko najbardziej szkoda tych rodziców normalnie szok tak odebrac
        telefon i dowiedziec sie że dziecko nie zyje ja chyba bym oszalała.
        • Gość: Franko Re: Ten wypadek to okropne nigdy nie pojade do us IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 15:17
          rozumiem Cie, ale tak samo mozesz odebrac telefon w kazdej innej sytuacji o
          odejsciu kogos bliskiego. Taki czlowiek ktory powoduje niebezpieczenstwo na
          drodze to dla mnie zwykly przestepca. I tyle.

          Wlasnie przez patyczkowanie sie z biedakami ktorzy po pijaku powoduja wypadki
          albo przez glupote to te sprawy sa marginizowane a z ich sprawcow spoleczenstwo
          robi biedne ofiary. Mi szkoda pasazerow i ofiar plus rodziny lacznie ze
          sprawca, ale samego sprawcy nie. Inaczej bysmy pisali gdyby ten polglowek zabil
          kogos z Twojej albo mojej rodziny
          • matalijka Re: Ten wypadek to okropne nigdy nie pojade do us 23.07.06, 06:27
            Aleks,jeśli nie bedziesz mogla poradzić sobie z tą sytacją,to wybierz sie do
            psychologa.Moja kolezanka po podobnym zdarzeniu (zobaczyla wypadek i ciało z
            oderwaną glową i musiala z tego reportaż do tv) poł roku byla w depresji.

            Po sztucznych ogniach w ustce można bylo zobaczyć wariatow drogowych.I często
            oczywiście oni wychodzą cało z rożnych kraks..
            • andy_sz Re: Ten wypadek to okropne nigdy nie pojade do us 23.07.06, 07:21
              Kazde takie przezycie jest traumatyczne i pozostawia jakis slad na psychice.
              Trzeba chyba pracowac kilka lat na pogotowiu albo na pomocy doraznej,
              ewentualnie byc zolnierzem na linii frontu, zeby nie reagowac na krew i
              cierpienie. Osobiscie widzialem kilka wypadkow z mojego samochodu, ktos juz sie
              zatrzymal i udzielal pomocy, wiec jedyne co moglem zrobic to nie blokowac
              ruchu, a mimo to ciezko bylo potem spac i myslec co sie z tymi ludzmi stalo.
              Na wariatow nie ma sposobu, fotoradary, policja, ograniczenia - wszystko na
              nic, idiotyzm jest ponad nimi i jedyne co mozemy zrobic, to samemu jezdzic
              rozsadnie.
              • Gość: Franko Re: Ten wypadek to okropne nigdy nie pojade do us IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 11:53
                U mnie jest krotka pilka, jesli jestem pasazerem w samochodzie i jade z kims
                kto jedzie stanowczo za szybko, to nie wstydze sie mowic zeby zwolnil, a nawet
                kategorycznie tego zadam pod grozba wysiadki na srodku drogi. Jesli jedzie
                grupka ludzi w mlodym wieku to w samochodzie panuje psychologia tlumu, czyli
                prowodyr szaleje popisujac sie a Ci ktorym to przeszkadza wstydza sie
                powiedziec ewentualnie powiedza raz i sa zagluszani smiechem.
                • Gość: defff Re: Ten wypadek to okropne nigdy nie pojade do us IP: *.173.wmc.com.pl 23.07.06, 15:41
                  Dodatkowo samochody tylko z kierowca i samochod z 5 osobami na pokladzie
                  zachowuja sie skrajnie odmiennie, szczegolnie na zakretach (pod i nadsterownosc)
                  i podczas wyprzedzania.
                  • Gość: Franko Re: Ten wypadek to okropne nigdy nie pojade do us IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 17:11
                    a czy ktos moze opisac co wiadomo o tym wypadku? kto go spowodowal (czy ktos po
                    pijaku), czy faktycznie trzy samochody braly w nim udzial i jak do tego doszlo?
                    I ile jest faktycznie ofiar i rannych?
                    • Gość: aleks48 Re: Ten wypadek to okropne nigdy nie pojade do us IP: *.162.wmc.com.pl 23.07.06, 19:34
                      Ja naliczylam 8 osób 2 osoby zmarły na miejscu a jedna w szpitalu tylko 2 osoby
                      udalo nam sie wyciągnac z aut ale to sa dane na wczoraj nie dowiadywałam sie
                      juz potem bo i tak mam dosc. reszta była zaklinowana nie mozna bylo otworzyc
                      drzwi dopiero strażacy cieli blachy.Uszkodzone zostały tylko 2 samochody taki
                      wisniowy i biały ale nie patrzylam na markę. Wiem tez że brał w tym udzial
                      polonez ale tym z poloneza nic sie nie stalo. Kierowca poloneza siedzial tylko
                      w rowie i rozpaczal że "to nie moja wina, to nie moja wina". Najgorsze bylo to
                      że tym ludziom nie mozna bylo w ogole udzielic pomocy bo nie mozna bylo sie do
                      nich dostać. okropnośc. karetki były bardzo szybko pierwsza przyjechała z Ustki
                      i jestem pod wrazeniem personelu z karetki bo sanitariusz wyskakiwal w biegu z
                      tej karetki i lecial do rannych. zaraz po nich przyjechała straz ze Słupska
                      • Gość: Franko Re: Ten wypadek to okropne nigdy nie pojade do us IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 19:45
                        tu w Slupsku slychac bylo syreny pojazdow jadacych w kierunku wypadku. Pewnie
                        wiecej dowiem sie jutro z gazety albo juz bylo to opisane w sobote.

                        Dzieki Aleks za informacje.

                        w tym wypadku ktory ja pamietam (co zginela moja kolezanka z podstawowki),
                        zginal rowniez jej brat, co dla rodzicow bylo jeszcze wiekszym szokiem.
                        • andy_sz za Dziennikiem Baltyckim 24.07.06, 00:15
                          Tutaj wiecej na temat tej oraz innych tragedii:

                          www.slupsk.naszemiasto.pl/wydarzenia/627799.html
                          Słupsk-Ustka. Śmierć kosiła na drogach

                          To był najtragiczniejszy weekend na drogach regionu słupskiego od 7 lat. W
                          czterech wypadkach samochodowych zginęły aż cztery osoby. Przyczyną tragedii
                          prawdopodobnie była nadmierna prędkość oraz upały, które przyczyniają się do
                          większego zmęczenia kierowców.
                          Pierwszy wypadek - najtragiczniejszy w skutkach - wydarzył się na trasie
                          Slupsk - Ustka, w okolicach Charnowa. Tuż przed godziną 21 zderzyły się tam
                          czołowo nissan i honda. Kierowca nissana Grzegorz S. i pasażer hondy Adam P.
                          zginęli na miejscu. Kierowcę hondy i czterech pasażerów przetransportowano do
                          szpitala. Z powodu obrażeń, jedna z tych osób zmarła w sobotę na oddziale
                          intensywnej terapii.
                          - Droga była zablokowana przez kilka godzin - mówi kom. Jacek Bujarski,
                          rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. - Z tego co wiemy, nissan zjechał
                          na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z hondą. Kierowcy jadą za szybko. Swoje
                          zrobiła też pogoda. Upał męczy i osłabia koncentrację.
                          Do kolejnego tragicznego wypadku doszło w niedzielę rano. Na trasie do Lęborka,
                          w miejcowości Sąborze, zderzyły się cztery samochody. Kierowca jednego z nich
                          zginął na miejscu.
                          - Dwoje pasażerów jest w szpitalu i z tego co wiem, nie zagraża im
                          niebezpieczeństwo - dodaje Bujarski. - Tu także samochody zderzyły się czołowo.
                          Jeden miał przyczepkę, na którą najechał drugi pojazd. Z przyczepy wyleciały
                          słabo zabezpieczone krzesła i koszyki wiklinowe, które uderzyły w trzeci pojazd.
                          W miniony weekend doszło również do dwóch innych wypadków. Wyglądały groźnie,
                          skończyły się na niewielkich obrażeniach.
                          Więcej na ten temat czytaj w poniedziałkowym wydaniu Dziennika Słupskiego

                          Marcin Kamiński, Jacek Żukowski

    • Gość: defff A co slyszeliscie o wypadku na tej ul. co jest SP? IP: *.173.wmc.com.pl 24.07.06, 15:12
      No wlasnie, na tej ulicy przy ktorej jest Straz Pozarna byl wypadek. Autko
      jadace w strone Gdanska zmienilo pas ruchu, przebilo sie przez barierke (kolo
      Spichlerza) i wpadlo do Slupi. Pisali gdzies o tym?
      • Gość: Franko Re: A co slyszeliscie o wypadku na tej ul. co jes IP: 153.19.161.* 24.07.06, 15:19
        ale wpadlo do Slupi czy do Mlynowki? Bo nie chce mi sie wierzyc ze przebilo
        barierke na moscie Zamkowym, raczej bym stawiam ze na tym mniejszym Bonawentury
        Jakiegostam (nigdy nie moge nazwiska zapamietac)
        • Gość: defff Re: A co slyszeliscie o wypadku na tej ul. co jes IP: *.173.wmc.com.pl 24.07.06, 15:23
          Autko przecielo 2 pasy ruchu jadacych w przeciwna strone i skosilo poczatek
          barierki przy Herbaciarni. Jest tam chyba nawet taka prowizoryczna barierka +
          tasma. Nie mialem czasu sie przyjzec jak jechalem.
          • Gość: Franko Re: A co slyszeliscie o wypadku na tej ul. co jes IP: 153.19.161.* 25.07.06, 08:38
            Tak, tylko ze herbaciarnia jest na wyspie i po obu stronach sa mosty, wiec moze
            byc to Zamkowy nad Slupia i Bonawentury nad Mlynowka.... Chyba sie tam
            wybiore... ;-)
            • Gość: steff Re: A co slyszeliscie o wypadku na tej ul. co jes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 14:58
              jeśli jadący z nadmierną prędkością debil sam sobie robi krzywdę (ginie) - to
              absolutnie mi go nie szkoda. Najczęściej jednak sprawca wychodzi z wypadku w
              miarę cało, a poszkodowani są niewinni ludzie.
    • feng_shui_o.k Alex 48 26.07.06, 15:53
      Hey! Ja tez razem z cala rodzina jechalam ta trasa.Jechalismy do Slupska z
      Ustki bo niestety czasem tzeba zrobic zakupy nawet na wczasach :-). Do dzis
      dziekuje naszej malenkiej 16 mies. coreczce, ze... musialam jej w ostatniej
      chwili zmienic pieluszke, bo bylismy moze z 15 minut po calym wypadku na m-cu.
      Sluchaj, ja nawet dobrze nie widzialam tego wszystkiego, poza zmasakrowanym
      bialym samochodem, tlumem ludzi- wrazenie ogolnie traumatyczne; jednak, jak
      ktos wczesniej pisal, akcja ratunkowa trwala, a nie chcielsmy byc kolejnym
      gapiowskim samochodem, ktory blokuje i tak zablokowana trase, wiec ruszylismy
      jakas boczna droga. Tam tez sie dzialo ciekawie. Tak jak pisalam, widzialam
      niewieli (nie jestem zadna takich przygod, chocby dlatego, ze za soba mam
      zajecia z medycyny sadowej i mam zwyczajnie dosc), ale cale zajscie zrobilo na
      nas straszne wrazenie. Ciezko bylo sie skupic nawet na zakupach.
      Az sie boje pomyslec co by bylo gdybysmy wyjechali wczesniej :-(
      Nie mam szacunku do ludzi powodujacych takie katastrofy, nawet nie wiem czy
      jest mi ich zal za to jakie cierpienie zadaja innym; tozwyczajni przstepcy-
      jesli by przezyli wypadek powinni odpowiadac za nieumyslne spowodownie smierci,
      za katastrofe w ruchu drogowym, a nie za spowodowanie wypadku. Jezdzimy bardzo
      duzo, wlasciwie z powodu pracy mojego meza non-stop i to, co widze na drogach
      doprowadza mnie do szalu. 1000 razy mielismy sytuacje podbramkowa, gdzie
      uratowal nas tylko refleks meza, dobry samochod czy szerokie pobocze. Zdaje
      sie, ze na naszych drogach jazda na "3", zapier... z predkoscia 150 km/h i
      jazda po pijaku to juz norma; chetnie bym sie z tego wycofala. Jezdzimy z
      coreczka i mimo bezpieczne fotelika, kurtyn bocznych, podusze wcale nie czuje
      sie bezpieczna, a jednak nie zamierzam przez tych polglowkow zamykac sie w domu.
      Czemu u nas nie ma testow psychologicznych?? Nie kazdy oszolom powinien
      dostawac prawo jazdy. Tak jak ktos juz pisal- zero kontroli, a nawet jakby byla
      to Polacy maja mentalnosc idiotow, niereformowalnych kretynow, ktorzy i tak sie
      nigdy nie naucza, ze droga to nie tor wyscigowy i wszyscy maja aspiracje Pana
      Holowczyca, tylko wiekszosc gowniane, nieadkwatne umiejetnosci.
      W tamtym roku tez mielismy takiego farta- natknelismy sie na powazny wypadek w
      okloicach Dąbek, gdzie 3 gowniarzy rozwalila sie na drzewie Mondeo; tez
      wyjechalismy pare minut poniej i bylismy chyba jako 4 samochod na m-cu wypadku;
      jeszcze nie bylo karetek; chlopaszek, ktory prowadzil mial moze 19 lat,
      pozostala 2 tez cos kolo tego. Chyba przezyli, moze doszli do siebie, tylko po
      co to wszystko?? Nigdy nie zapomne tego jak darla sie ta dziewczyna, ktora
      siedziala z przodu. z relacji biegych wiem, ze uratowal ich porzadny samochod i
      poduszki. Gdyby nie to... Jesli ktos byl w Dabkach wie jakie "malutkie" Dęby sa
      po obu stronach. Farta mieli tez przedstawiciele medyczni jadacy za nimi i
      pozostale samochody, bo chlopak probowal manewrowac kierownica i slady
      wskazywaly, ze gdyby cos jechalo po przeciwnym pasie bylaby pewnie czolwka. A
      wolno nie jechali.
      Ale sie rozpisalam, ale jestem wsciekla na tych wszytskich debili za kierownica.
      Przeciez to proste- mniej egoizmu, brawury, udowadniania kolegom jak to sie
      super jezdzi, mniej pospiechu, a wiecej wyobrazni i szacunku dla czyjegos zycia-
      a na prawde mnostwo wypadkow moglibysmy uniknac.
      Pozdr. Asia
      • Gość: Franko Re: Alex 48 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 20:19
        Ten post i poprzedni zreszta tez wyraza dokladnie to co ja tez czuje. Daleki
        jestem od usprawiedliwiania takich bezmozgich kierowcow i tez mi ich nie zal
        (predzej zal juz mi ich rodziny).

        Mam juz dosyc litowania sie nad przestepcami, sprawcami wypadkow drogowych i
        zlodziejami. zaraz pojawiaja sie osoby ktore bronia takich ludzi mowiac ze to
        dobre chlopaki sa albo ze to spokojne dazieci byly. Mam juz alergie na takie
        tlumaczenia.

        Jednak z tego co czytalem to nie bylo do konca tak jak myslalem, ze to byla
        czolowka albo wyprzedzanie na trzeciego, tylko samochod wymusil pierwszenstwo.
        • Gość: alex48 Re: Alex 48 IP: *.162.wmc.com.pl 27.07.06, 13:32
          Tak, to prawda też juz cos słyszałam, że to nie była wina nikogo z tych
          zmiażdzonych samochodów tylko jakis duren wyjeżdżal z podporzadkowanej i na
          dodatek zwial jakby nigdy nic dopiero go w Ustce dopadli tamten sie wystraszyl
          odbił w bok no i ciach, ale nie wiem ile w tym prawdy. w każdym razie moje
          dziecko teraz jak gdzies jedzie z kims to 1. maja zadzwonic że dojechali 2.
          maja zadzwonic ze wyjezdzaja i beda za przykladowo 20min. a jak tylko gdzies
          stana i zejdzie im dlużej maja dzwonic że beda 10 minut póxniej. To chyba sie
          nazywa paranoja!!!!!!!!!! A w ogole zauważyliście co sie dzieje na tym swiecie
          same bandyctwo pedofile .... ja sobie nie wyobrażam jak to bedzie w przyszlosci
          a moja corka ma dopiero 8 lat
          • feng_shui_o.k Re: Alex 48 31.07.06, 00:24
            Nie jestem doswiadczonym kierowca, ale moj maz twierdzi, ze w sytuacji, ktra
            opisujesz lepiej walnac w tyl samochodu, ktory nam nagle wyjedzie. To zawsze
            powoduje mniejsze obrazenia niz czolowka. Poza tym jesli nawet tak bylo, to
            gdyby jechal w odpowiedniej odleglosci i z normlana predkoscia, milaby szanse
            chociaz troche wyhamowac. Sama jestem ciekawa jak bylo faktycznie, ale pewnie
            biegli kiedys do tego dojda. Podtrzymuje swoje zdanie, ze na wszytskich
            powodujacych takie wypadki nalezy surowo karac... o ile przezyja, oczywiscie.
            Zero tolerancji dla takich.
            Franko, masz calkowita racje, ale Aleks tez rozumiem- naocznym swiadkom ciezko
            jest racjonalnie i obiektywnie ocenic wypadek. Mnie tez na poczatku strasznie
            zal bylo tych dzieciakow ktorzy sie rozwalili pod Dabkami, a teraz, z
            perspektywy czasu, mysle, ze to nieodpowoedzialni gowniarze. That's all.
            Aleks, ja tez sie boje o coreczke, strasznie, szczegolnie jak jedzie gdzies z
            mezem sama.
            Wlasnie wrocilismy z gor a na drodze znow niestety "atrakcje"
            Pozdr. Trzymaj sie Aleks
    • Gość: jaki Re: Ten wypadek to okropne nigdy nie pojade do us IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 08:48
      jaki?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka