ungier
16.02.07, 12:19
Zmuszony jestem dość często jeżdzić do Szczecina pociagiem. W starym
rozkładzie jazdy nie stanowiło to wiekszego problemu ponieważ rono o 5:36 był
pociąg osobowy do Koszalina gdzie przesiadałem się na pociąg osobowy do
Szczecina. Już wtedy szumnie zapowiadane było że od nowego rozkładu jazdy
(12.12.2006) pociąg osobowy że Słupska będzie jeżdził bezpośrednio do
Szczecina bez przesiadki w Koszalinie. Na kródko przed wprowadzeniem nowego
rozkładu słuchałem w lokalnym radiu dyrektora przewozów regionalnych w
Szczecine Pana Chańki jaki to kolejarze ułożli rozkład który spełni
oczekiwania podróżnych i jak kolej poprzez to zyska conajmniej 1000 podróżnych
więcej dziennie.
Po wprowadzeniu nowego rozkładu okazało się że tak złego jeszcze nigdy nie było.
Pociąg osobowy jadący ze Słupska niedość że nie jedzie bepośrednio do
Szczecina to jeszcze do tego nie ma w Koszalinie skomunikowania na pociąg do
Szczecina. Aby załatwić coś w stolicy województwa trzeba jechać w nocy o
godzinie 1:50 i od godziny 5:00 czekać w Szczecinie na dworcu albo jechać
pociągiem "Albatros" ze Sławna o godzinie 8:20 a w Szczecinie bedzie się przed
godzina 12:00 czyli dużo za póżno.
Dlaczego nie ma jak przedtem skomunikowania pociągu w Koszalinie?. Dlaczego z
Koszalina mogą być rano dwa pociągi osobowe: jeden o godz. 4:40 a drugi o
5:42. Dlaczego potraktowano Sławno jak prowincje z której nie można się dostać
rano do Szczecina? Czyżby dlatego że na trasie ze Słupska do Koszalina nie
mieszka żaden kolejowy dygnitarz a samorządowcy jeżdzą służbowymi samochodami?
Dlaczego jeden z pociągów jadących z Koszalina niemógłby jechać ze Słupska?
Kolejarze tłumaczą że to wina starostwa bo nie złożyli takiego zapotrzebowania
a starostwo tłumaczy że to wina koleji bo tak ułożyła rozkład.
W starym rozkładzie było bardzo dużo podróżnych którzy w Koszalinie
przesiadali się na pociąg do Szczecina a teraz tym rannym pociągiem jeżdzi
dużo mniej ludzi. Czy o takim pozyskiwaniu pasażerów mówił pan Chańko, że
zyskiwać będą 1000 podróżnych ? Chodziło chyba o stracić.
Zapowiadano że w lutym będzie korekta rozkładu i że napewno będzie wprowadzone
takie ranne połączenia Sławna ze Szczecinem. Niestety, znowu ktoś nawalił.
Tylko niewiadomo czy to starostwo czy kolej.
Manią że w czerwcu będzie kolejna korekta rozkładu i że wtedy....
Trzeba by niedać spokoju ani starostwu ani kolejarzom.
Może pan Gosiewski by nam to załatwił??????