02.12.06, 18:49
A wiec o halkach...
Po przymierzeniu kilkudziesieciu sukien mam nowy temat – halkismile)

Przymierzalam w Irlandii i Hiszpanii oraz w Polsce, zastanawia mnie fakt ze
tylko w Polsce do kazdej sukienki dawano halke do mierzenia. Dokladnie do
prawie kazdej, czy pasowalo czy nie! W innych krajach halke dostawalam tylko i
wylacznie do niektórych sukienek które mialy bardziej szerszy dol (tzw. full
skirt)

Pani w firmowym sklepie Pronovias zdziwila se kiedy jej o tych halkach
opowiadalam, i powiedziala ze fasony sukien sa dokladnie uszyte tak jak
powinny lezec po zalozeniu i nie powinno się żadna halka tego psuc...
I powiem ze roznica jest duza, moim zdaniem sukienki wygladaja lepiej bez halki

p.s. przepraszam za bledy (jakiekolwiek)smile
Obserwuj wątek
    • agnrek Re: Halki:))) 02.12.06, 19:23
      Hmm, ja mierzyłam kilka sukienek. Te z prostym dołem były bez halki, natomiast
      te szyte z koła, czyli z rozłożystym dołem wręcz wymagały halek. Ja sobie
      wymyśliłam, że podczas wesela zdejmę halkę, ale gdy to wypróbowałam w domu, to
      suknia straciła cały fason - dół wisiał jak worek, wyraźnie kliny odstawały jak
      uszy słonia.
    • agata781 Re: Halki:))) 02.12.06, 20:19
      Koleżanka zdjęła halkę jak juz siedzieli po mszy w samochodzie i jechali na
      salę.Wyglądała jak wyżuta i wypluta.Sukienka natychmiast straciła fason.Ja
      mialam bardzo lekką halke wszytą w sukienkę i wyglądało to dobrze,ale zgadzam
      sie że nie do każdej sukni halka pasuje.
      • panna_na_wydaniu Re: Halki:))) 02.12.06, 21:42
        Mam suknie rozłożystą, szytą z koła i do tego zakończoną długim trenem.Właśnie
        dzieki halce tren pięknie się układa. To czy halka pasuje czy nie, zależy od
        fasonu sukienki!
    • wilvo Re: Halki:))) 02.12.06, 21:45
      Co do halek to mam inne spostrzeżenie.
      Często babki dają pierwszą lepszą halkę do mierzenia a suknie czasem bardzo dużo zyskuja kiedy mają pod spodem inną halkę. Np. do mojej sukni mierzyłam najpierw taką na 3 metalowych kołach a potem przez przypadek na 2 plastikowych fiszbinach z falbaną na dole i wyglądała sto razy lepiej.
    • iizabelaa Re: Halki:))) 03.12.06, 14:36
      Ja newet nie pomyślałam że mozna założyć halkę smile)) Ja napewno nie będę miała.
      To musi być strasznie uciążliwe nosić oprócz jakby nie patrząc nie lekkiej
      sukni ślubnej jeszcze jakąś halkę.
      • agnrek Re: Halki:))) 03.12.06, 18:51
        Coś Ty, halka jest lekka jak piórko. Nawet się jej nie czuje smile
      • sliwka80 Re: Halki:))) 03.12.06, 20:05
        A ja sobie nie wyobrazam, zeby nie miec halki, inaczej moje nogo po prosy
        zaplacza sie w te siedem warstwsmile i stale bede sie potykac. Halka sprawia, ze
        suknia nie zaplatuje mi sie miedzy nogi i mozna w niej tanczyc swobodnie. A poza
        tym tren, jak jest bez halki, beznadziejnie sie uklada. Takze do mojej musi bycsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka