Gość: Amelka
IP: *.eranet.pl
23.04.07, 09:48
Sezon otwarty, szykuję się do kupna rowerów dla siebie i dzieci. Tanich i niezłych. Przed pójściem do hipermarketu powstrzymał mnie znajomy, bo kupił i po miesiącu rower jest do spawania. Sama też pamiętam, jak w ubiegłym roku dziecko zamieniło nowy rower z Reala w kupę złomu. Czyli - znowu tanio nie znaczy dobre. Doradzono mi sklepy rowerowe, ale nie stać mnie na kupno 3 nówek. No i doradzono komisy. Moje pytanie - co sądzicie o rowerach używanych, na co zwrócić uwagę i które komisy polecicie?