Gość: razowy
IP: *.rene.com.pl
07.10.07, 10:44
ale nie te, o ktorych mowil kaczynski. te , ktore od piatku sa u nas
w teatrze nowym. naprawde dobra robota. oglada sie szybko. czytalem,
ze maja byc "amerykanskie". co to mialo znaczyc- nie wiem. wiem, ze
ogladaja sie dobrze. moze troszke nierowne sa- tzn- sa sceny, ktore
sie ciagna odrobine, ale zaraz potem jest jakies uderzenie.
no i w koncu cos, w czym pan albert osik mial szanse pokazac powazna
strone. swietny w komediach- nozyczki, okno na parlament, sceny
milosne, tutaj powsciagliwy, ale skupiony. super, super. niesamowite-
jak mozna zasuwac z tekstem improwizacji w jednym slabym swietle
przez pietnascie chyba minut i trzymac cala publicznosc w garsci.
nooo.... duze brawa. a potem na deser egzorcyzmy. rewelacja. jak
dobry film sie te scene oglada. polecam goraco. dziady kojarza sie z
nudna szkolna lektura. ten spektakl to dynamiczna akcja.az dziw, ze
to tyle lat temu pisane.