Gość: mori
IP: *.167.wmc.com.pl
29.05.08, 10:50
Wczoraj na ulicy wpadłam na wychudzoną i bardzo wystraszoną
jamniczkę...Suczka w tragicznym stanie, bez obroży, sam szkielet i
skóra...Próbowałam ją złapać, ale nie udało mi się Byłam gotowa ja
zabrać do domu i zatrzmymać. Chyba szukala swojego
właściciela...Wciąż mam ten widok przed oczami Ledwo trzymała się
na łapkach Na brzuszku miała chyba jakiegos guza. Gdyby ktoś coś
wiedział o błąkającej się czarnej jamniczce proszę napiszcie....