kryzar 30.11.05, 07:13 Podrzucam ciekawostkę, może ktoś skorzysta serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,3039542.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malwina52 Re: dobre samopoczucie 16.12.05, 22:43 niezaleznie od pogody, do lamania w kosciach, od bolu glowy, od zmeczenia, itd to tylko jakas pigula moglaby zagwarantowac Odpowiedz Link
malwina52 Re: dobre samopoczucie 28.02.06, 18:45 macie jakis sposob na nie? Gdzies wyczytalam i stosuje: 1. Otwórz okno 2. Zamknij drzwi 3. Usiądź 4. Pooddychaj 5. Popatrz przez okno czasami skutkuje i jest lepiej Moze ktos cos dorzuci))) Odpowiedz Link
natla Re: dobre samopoczucie 16.12.05, 23:01 Kryzarko, zgadzam sie w 100%....zwierzak czesto potrafi bardzo pomóc psychicznie, nawet mój nieznośny jamnik słuchał moich wynurzeń i zawsze tulił sie do mnie kiedy byłam smutna..... Zreszta głaskanie sierści co tam jonizuje i tyż pomaga podobnie jak ksiązka, którą kończę i o której już niedługo Wam napisze...jestem pod wraqzeniem prawd oczywistych i działających. Odpowiedz Link
regine Re: dobre samopoczucie 17.12.05, 02:20 Nie wiem dlaczego, choć lubię wszystkie zwierzęta, pies, głaskanie , przytulenie go najbardziej działało na mnie odstresowująco. On wyczuwał mój nastrój, kładł mi mordę na kolanachg, patrzył w oczy, jakby chciał powiedzieć " Jak ci pomóc???" Koty też są fajne ale chadzają własnymi drogami, pies to przyjaciel. Bardzo przywązuje się do nas domowników, ustali sobie "pana w domu" Głaszcząc sierść zwierzęcia, naprawdę pozbywany się złych fluidów... Warto mieć zwierzaka (psa)ze względu na dzieci, często znerwicowane samotne, zagubione we własnym świecie. Zwierzę pomaga bardzo.... Odpowiedz Link
kryzar Re: dobre samopoczucie 17.12.05, 08:21 I tu muszę zaprotestować.Koty też są przeyjacielami. Koty po prostu mają charakter, który potrafią okazać. Kot też jest przytulanką oraz wyczuwa zmartwienie w domu. Moje koty nie są z wyboru a z przypadku. Każdy jest inny ale każdy bardzo kojąco wpływa na domowników. Kotu też trzeba poświęcić trochę czasu, sama pełna miska i czysta kuweta nie wystarczy. Kot także przywiązuje się do swojej rodziny,.Kot nie ma właściciela on ma rodzinę z którą mieszka i jest na równych prawach z domownikami. Jednych lubi bardziej innych toleruje. A , że zwierzę pomaga bardzo ... z tym zgadzam się Pozdrowienia dla wszystkich miłośników psów, kotów i dla wszystkich dobryczh ludzi Odpowiedz Link
malwina52 Re: dobre samopoczucie 28.02.06, 20:33 macie jakis sposob na nie? Gdzies wyczytalam i stosuje: 1. Otwórz okno 2. Zamknij drzwi 3. Usiądź 4. Pooddychaj 5. Popatrz przez okno czasami skutkuje i jest lepiej Moze ktos cos dorzuci))) Zle sie wcielam w watek wiec skopiowalam, dlatego, ze mam kolejny sposob na polepszenie samopoczucia 6. Kieliszeczek z dobrym trunkiem Odpowiedz Link
dankarol Re: dobre samopoczucie 29.03.06, 20:09 Mogę jeszcze dodać spacer po wiosennym parku słuchanie ulubionej muzyki albo spotkanie z kimś komu można przekazać w prezencie złe samopoczucie Odpowiedz Link
tadeuszx Re: dobre samopoczucie 29.03.06, 20:23 a ja dodam jazda windą. Tak sobie z góry na dół i z powrotem Aż się trafi sąsiad, a dla mnie sąsiadka Odpowiedz Link
tadeuszx Re: dobre samopoczucie 29.03.06, 21:40 mira54 napisała: > daje mi muzyka i spiew - Ooooooooooooo, śpiewasz?? Jak miałem kanarkę i raz jej zaśpiewałem to na trzy dni zaniemówiła!!!! z wrażenia pewnie))))) Odpowiedz Link
wirella Re: dobre samopoczucie 30.03.06, 09:05 Polecam przesłane przez Lili50 w wątku Babciaklub filmiki o wilku i zającu , jeszcze dotychczas boli mnie brzuch ze śmiechu.Zaznaczam, że u mnie nie występuje zdziecinnienie starcze. Odpowiedz Link
tadeuszx Re: dobre samopoczucie 30.03.06, 15:01 wirella napisała: > Polecam przesłane przez Lili50 w wątku Babciaklub filmiki o wilku i zającu , ---------> )))) Dzięki Faktycznie ))) Ależ ta Lili naszszukała...dobra jest )) >Zaznaczam, że u mnie nie występuje zdziecinnienie starcze. ---------> ...wiesz, że ja coś takiego u siebie podejrzewam!!! He, i to od dawna!?. Odkąd sięgam pamięcią, zawsze jakiś taki durnowaty Mam nawet pewną koncepcję, co do przyczyn tego )) Ale tak się reklamować, trochę nie wypada Więc, załóżmy, że kogoś podobnego... To tak bym ocenił: Zrobiony "pod humorem" - stąd taki wesołek (a może po pijaku, ale ciiiii...nieładnie tak mówić!) Pozdrawiam )) Odpowiedz Link
malwina52 Poradnik dla polskich Bridget Jones 17.10.06, 09:18 dlapolskichbridget.blox.pl/2006/08/Dobre-samopoczucie-podstawa- atrakcyjnosci.htmlAtrakcyjność dla płci przeciwnej idzie w parze z dobrym samopoczuciem i wyglądem. Wszystkie te rzeczy zbiegają się w jednym punkcie. Jeśli dobrze wyglądasz, dobrze się czujesz w swojej skórze, zachowujesz się pewniej i zwracasz uwagę mężczyzn. Łatwiej też i lepiej reagujesz na pojawiajace się okazje. Gdy z Twoim wyglądem i samopoczuciem coś jest nie tak - na sukces nie ma co liczyć (to samo w różnym stopniu dotyczy też mężczyzn). Zacznij od fryzjera i kosmetyczki. To odpręży Cię, o poprawie wyglądu nie wspomniawszy. Kup sobie nowy ciuch, ale taki, w którym będziesz dobrze się czuła i będziesz wyglądać atrakcyjnie dla facetów. O wyglądzie będzie jeszcze mowa. Wspomniałem już o sylwetce. Niektóre z Was, drogie Panie, dostały ją w prezencie od Boga i własnych rodziców - w genach. Inne muszą się trochę postarać. Oznacza to ni mniej, ni więcej tylko wysiłek fizyczny. W czasach "siedzącej" pracy, siedzenia wieczorem przed telewizorem czy komputerem, fast foodów niestety - nad sylwetką trzeba popracować. Początki są trudne. Aerobik, pływanie, aeroboxing, bieganie, rower - przez pierwsze kilka dni będą bolały Cię mięśnie, a po wysiłku jedyna rzecz, na jaką będziesz miała ochotę - to położyć się spać. Ten pierwszy kryzys trzeba przetrwać ćwiczą regularnie - najlepiej w niedużych dawkach (do półtorej godziny), ale codziennie. Po jakimś czasie mięśnie przestaną boleć, po powrocie do domu łóżko i spanie nie będzie jedyną opcją, wskazówka wagi będzie wychylała się coraz mniej, a "puszystą" warstwę zaczną zastępować twarde, kreujace atrakcyjną sylwetkę mięśnie. Po jakimś czasie organizm sam będzie domagał się świeżego powietrza i wysiłku. Nawet w wielkim mieście sport można uprawiac na co dzień. Znajdź ciekawą okolicę spacerową i przejdź codziennie 4-5 kilometrów. Znajdź ścieżki rowerowe, kup rower i zacznij jeździć. Nie potrzebujesz sali gimnastycznej, atlasów czy basenu - choć jeśli masz możliwość skorzystania z nich - korzystaj! Odrobina ruchu codziennie to nie tylko lepsza sylwetka. To także odreagowanie stresu, lepsze ukrwienie ciała, mniejsza zapadalność na choroby. To lepsze samopoczucie, dzięki któremu lepiej zareagujesz, gdy pojawi się okazja... Zresztą - może się ona pojawić także w trakcie uprawiania sportu... Jest jeszcze co najmniej kilka rzeczy, jakie mogą poprawić Twoją kondycję psychiczną: - wysypiaj się dobrze; chodź spać o takiej porze, by się wyspać; jeśli organizm tego potrzebuje, znajdź czas na drzemkę za dnia, - unikaj stresu i przeciążenia pracą i obowiązkami; nie narzucaj sobie nowych obowiazków, jeśli nie istnieje taka konieczność albo jeśli nie przyniosą one bardzo istotnych profitów, - odrzucaj czynności mało istotne i mało pilne, - po pracy nie myśl o pracy, - możesz rozładowywać stres wykorzystując techniki medytacji. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Poradnik dla polskich Bridget Jones 17.10.06, 13:12 Wszystkie porady mądre i potrzebne,gorzej czasem z realizacją a rzeczywiście niewiele trzeba,żeby dobrze wygladać,dobre samopoczucie,uśmiech na twarz i juz widzimy w lustrze sympatyczną bużkę,ponurakom żadna gimnastyka czy kosmetyczka nie pomoże. Odpowiedz Link
kasia573 Re: Poradnik dla polskich Bridget Jones 17.10.06, 23:00 Tak, tylko że są różne przyczyny ponuractwa. Ten wszechobecny stres jest chyba jego przyczyną w wielu przypadkach. Wiem coś o tym. Pisałam, że byłam długo i w dużym dole. Trochę luzu finansowego również...na ową kosmetyczkę, czy fryzjera jest potrzebnego... Odpowiedz Link
bar_nata Re: Na poprawę nastroju;)) 18.10.06, 11:20 To coś Wam podrzucę na poprawę nastroju 100lat.pl/PoprawaNastroju/ Pozdrawiam wszystkich b_n Odpowiedz Link
dankarol Re: Na poprawę nastroju;)) 18.10.06, 16:18 Hi hi hi świetny poprawiacz humoru, a szczególnie, gdy się wpisze imię Kunegunda Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Na poprawę nastroju;)) 18.10.06, 16:34 ale się podreperowałem , ha ... jak mi tam kadzili, prosze spróbujcie sami)) Odpowiedz Link
kasia573 Re: Na poprawę nastroju;)) 18.10.06, 17:50 I też Ci pisali, że mężczyznom drżą kolana???He, he... Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Na poprawę nastroju;)) 18.10.06, 18:02 To kasia i żbyszek, jakieś pokrewne imiona))) Odpowiedz Link
kasia573 Re: dobre samopoczucie 18.10.06, 22:42 Zbyszkowie u mnie w rodzinie z dziada, pradziada... Odpowiedz Link
malwina52 Re: dobre samopoczucie 28.02.07, 12:29 "W walce o dobre samopoczucie pomagają witaminy i mikroelementy. Brak magnezu powoduje stany niepokoju, zdenerwowania, lęku, zniecierpliwienia, wybuchy płaczu bez powodu, zmęczenie, bezsenność. Działanie uspokajające magnezu znane jest od dawna. Ale trzeba o niego wyjątkowo dbać, gdyż wystarczy 30 minut silnego stresu, by spalić jego dzienną dawkę zapotrzebowania. Gdzie go szukać? W kakao, czekoladzie, soi, orzechach, bananach, suszonych owocach, warzywach strączkowych, kaszy gryczanej, zielonych jarzynach i pieczywie z pełnego przemiału. Najlepiej jest łączyć produkty bogate w magnez z pożywieniem zawierającym witaminy E i C. Bardzo ważnym sprzymierzeńcem w zmaganiach o pogodę ducha są witaminy z grupy B i kwas foliowy – ich niedobory w organizmie prowadzą do obniżenia samopoczucia, zdenerwowania i braku energii. O tiaminie (witamina B1) mówi się, że „produkuje” optymistów. Niestety, nasz organizm nie potrafi jej magazynować, dlatego trzeba często sięgać po produkty bogate w tiaminę – orzechy arachidowe i włoskie, migdały. Witamina B2 natomiast dodaje energii, a B6 usuwa lęki. Mnóstwo witamin z grupy B znajduje się w mięsie, rybach, owocach, warzywach, drożdżach i kaszy gryczanej. W chwilach zdenerwowania dobrze jest wspomóc się bananem, który ma także inny składnik podnoszący odporność na stres – tryptofan. " Wygląda na to, że aby poprawić sobie humor, trzeba po prostu jeść... z głową. Odpowiedz Link
hanka93 Re: dobre samopoczucie 01.03.07, 20:10 Jeśli z człowiekiem nie można nawiązać satysfakcjonującego kontaktu to zwierzęta w zastępstwie choć milczące ale pełnią tę rolę . Odpowiedz Link
uyu Re: dobre samopoczucie 02.03.07, 02:48 A mi kot meza uczlowieczyl ) Bylo to na samym poczatku, tuz po tym gdy maz przeszedl do cywila. Niby przeszedl a pomimo tego nie chodzil tylko maszerowal, nie mowil tylko wydawal komendy, nie wstawal tylko zrywal sie itp. To znaleziony w rynsztoku dachowiec nazwany Monsieur Chatek na ludzi go wyprowadzil, bo przy kazdym zerwaniu sie z fotela czy tez szczekliwej komendzie po prostu zwiewal. To dla niego maz zaczal zwracac uwage na to jak sie porusza i mowic w lagodniejszy sposob. Chatek, ktory z czasem przeistoczyl sie w Punia, codziennie ukladal meza do snu. Sadowil sie na jego klatce piersiowej i patrzac mu prosto w oczy spiewal mu hymny pochwalne niesamowicie glosnym mruczando. Punio juz od dawna jest w kocim niebie, jego wasik na szczescie przejechal z nami caly swiat, a maz do dzis twierdzi, ze chyba nic nie dzialalo na niego tak kojaca jak te ufne i pelne podziwu mruczanki. eh... lza sie w oku kreci i bezpanscy jestesmy na dodatek Ale jestem pewna, ze predzej czy pozniej trafimy na jakas bezdomna lajzunie i bedzie komplet. Tak mi brak sierci na czarnych spodniach! Za porzadnie wygladam ! Odpowiedz Link