Dodaj do ulubionych

Chciałbym zostać wykładowcą

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.09, 17:18
Witam. Od tego roku zaczynam studia w Lublinie na Uniwersytecie Katolickim na
kierunku Ekonomia, moim marzeniem jest zostać wykładowcą akademickim, może
macie jakieś rady jak od początku studiów poprowadzić karierę, żeby móc zostać
na uczelni - zostać wykładowcą.
Obserwuj wątek
    • another_story Re: Chciałbym zostać wykładowcą 19.09.09, 17:39
      Ucz się i rozwijaj zainteresowania - na razie nic więcej robić nie
      musisz. Po magisterce machniesz doktorat i droga do kariery
      akademickiej otwarta.
      W razie silnego głodu informacji zajrzyj tu:
      forum.gazeta.pl/forum/f,87574,Doktorat_nauka_uczelnia.html
      Wprawdzie użytkownicy tego forum bywają wręcz absurdalnie złośliwi,
      ale czasem zdarza się im przekazać zwiedzającym jakąś sensowną
      poradę.
      • tocqueville Re: Chciałbym zostać wykładowcą 19.09.09, 22:26
        Wprawdzie użytkownicy tego forum bywają wręcz absurdalnie złośliwi,

        dziekuje za komplement
        • another_story Re: Chciałbym zostać wykładowcą 19.09.09, 22:47
          Do usług.
      • dala.tata Re: Chciałbym zostać wykładowcą 19.09.09, 22:50
        ale tylko czasem!

        ostrzegam glownie przed cietym jezykiem uzytkownika another_story!
        • another_story Re: Chciałbym zostać wykładowcą 19.09.09, 23:49
          Ha, wiedziałam, że to Was zdenerwuje.
          Prawdę mówiąc, strasznie lubię Wasze forum.
      • kamila.wil Re: Chciałbym zostać wykładowcą 20.09.09, 01:14
        > Wprawdzie użytkownicy tego forum bywają wręcz absurdalnie złośliwi,
        > ale czasem zdarza się im przekazać zwiedzającym jakąś sensowną
        > poradę.

        z doświadczenia potwierdzam
        i faktycznie - zajrzyj tam w ostateczności

        ja już nie zamierzam prosić tam o pomoc ;)
        • charioteer1 Re: Chciałbym zostać wykładowcą 20.09.09, 01:27
          Alez dyskurs akademicki polega na krytykowaniu! Jak mnie ktos chwali, to nie
          wiem, co z oczami zrobic i mowe mi odbiera...
          • kamila.wil Re: Chciałbym zostać wykładowcą 20.09.09, 12:42
            charioteer1 napisał:

            > Alez dyskurs akademicki polega na krytykowaniu! Jak mnie ktos chwali, to nie
            > wiem, co z oczami zrobic i mowe mi odbiera...
            >

            takie krytykowanie rozumiem, bo faktycznie pozwala na spojrzenie na problem
            innymi oczami; ale krytykować też trzeba kulturalnie! A wręcz mistrzowskim jest
            jak ktoś wytknie bląd albo zwróci na coś uwagę w żartobliwy sposób (tak jak
            teraz Ty to robisz albo jeszcze inna osoba na tamtym forum:). Rozladowuje to
            atmosferę i nie powoduje wrogości.

            Co innego, jak ktoś mnie wręcz obraża, bo nie zrozumial, co napisalam! Tekst w
            stylu "zwiarowalas?" - czy to jest dyskurs akademicki na poziomie profesorów i
            doktorów wyższych uczelni? Może na niektórych to dziala motywująco, u mnie
            powoduje odruchy obronne...
            • rumcajs68 Re: Chciałbym zostać wykładowcą 20.09.09, 14:14
              Zgadzam się w 100%. Polscy naukowcy często zachowują się jak psy Pawłowa, którym wdrukowano "walkę o prawdę" (jakkolwiek patetycznie to brzmi), a oni teraz bezrozumnie żrą się między sobą, wytykając sobie nawzajem błędy przy każdej możliwej okazji. A moim zdaniem leczą w ten sposób tylko własną frustrację.

              Swoistym paradoksem jest, że nikt z nich nie jest święty.
              • charioteer1 Re: Chciałbym zostać wykładowcą 20.09.09, 14:22
                Tak, bezrozumnie wytykaja sobie bledy.
                • rumcajs68 Re: Chciałbym zostać wykładowcą 20.09.09, 14:27
                  charioteer1 napisał:

                  > Tak, bezrozumnie wytykaja sobie bledy.
                  >
                  Bezrozumnie żrą się, a wytykają błędy różnie (zarówno bezrozumnie, jak i rozumnie). Czytaj ze zrozumieniem!
                  • charioteer1 Re: Chciałbym zostać wykładowcą 20.09.09, 14:34
                    bezrozumnie żrą się między sobą, wytykając sobie nawzajem błędy przy każdej
                    możliwej okazji



                    > Bezrozumnie żrą się, a wytykają błędy różnie (zarówno bezrozumnie, jak i
                    rozumnie).

                    Rozumne wytykanie bledow jest przejawem bezrozumnego zarcia sie?

                    Tylko probuje ustalic zwiazki logiczne.
                    • rumcajs68 Re: Chciałbym zostać wykładowcą 20.09.09, 16:03
                      Coś słabo u Ciebie z tą logiką...

                      Jeśli ktoś kogoś nie cierpi (i ma to podłoże czysto emocjonalne, nieracjonalne,) to może niszczyć swojego adwersarza, knując swoim rozumkiem np. wyrafinowane intrygi przeciwko niemu. Proste?
                      • another_story Re: Chciałbym zostać wykładowcą 20.09.09, 16:11
                        Ale ten adwersarz może się rewanżowac, prawda? Powiedzcie, że może!
                        • charioteer1 Re: Chciałbym zostać wykładowcą 20.09.09, 16:13
                          No, nie wiem. Wydaje mi sie, ze w przyjetych przez rumcajsa ramach teoretycznych
                          taki rewanz zostalby uznany za niegodna zemste.
                        • rumcajs68 Re: Chciałbym zostać wykładowcą 20.09.09, 17:35
                          another_story napisała:

                          > Ale ten adwersarz może się rewanżowac, prawda? Powiedzcie, że może!

                          Czasami niestety nie ma wyboru, bo do niektórych pustych łbów żadne racjonalne argumenty nie docierają.
                      • charioteer1 Re: Chciałbym zostać wykładowcą 20.09.09, 16:11
                        Jeszcze sie powstrzymuje od zlosliwosci...

                        > Jeśli ktoś kogoś nie cierpi (i ma to podłoże czysto emocjonalne, nieracjonalne,
                        > ) to może niszczyć swojego adwersarza, knując swoim rozumkiem np. wyrafinowane
                        > intrygi przeciwko niemu. Proste?

                        Wytlumacz mi, prosze, zwiazek miedzy rozumna krytyka a wyrafinowana intryga.

                        Chodzi w skrocie o to, ze nie wolno krytykowac, bo krytyka jest zamachem na
                        wolnosc uczonej jednostki? Czyli ze mam kiwac glowa jak kon, kiedy wypisujesz
                        bzdury?
                        • rumcajs68 Re: Chciałbym zostać wykładowcą 20.09.09, 17:31
                          charioteer1 napisał:


                          > Wytlumacz mi, prosze, zwiazek miedzy rozumna krytyka a wyrafinowana intryga.
                          >
                          > Chodzi w skrocie o to, ze nie wolno krytykowac, bo krytyka jest zamachem na
                          > wolnosc uczonej jednostki? Czyli ze mam kiwac glowa jak kon, kiedy wypisujesz
                          > bzdury?


                          Ależ ja nic nie piszę o rozumnej krytyce. Jak widzę, kolejny raz masz problem ze zrozumieniem prostych postów. I nigdzie nie piszę, że nie wolno krytykować.
                          • charioteer1 Re: Chciałbym zostać wykładowcą 20.09.09, 18:07
                            rumcajs68 napisał:

                            > Ależ ja nic nie piszę o rozumnej krytyce. Jak widzę, kolejny raz masz problem z
                            > e zrozumieniem prostych postów. I nigdzie nie piszę, że nie wolno krytykować.

                            Wiec "rozumne wytykanie bledow" (zrodlo: forum.gazeta.pl/forum/w,245,100474114,100499162,Re_Chcialbym_zostac_wykladowca.html ) to nie to samo co rozumna krytyka?
                            • rumcajs68 Re: Chciałbym zostać wykładowcą 20.09.09, 21:59
                              charioteer1 napisał:


                              > Wiec "rozumne wytykanie bledow" (zrodlo: forum.gazeta.pl/forum/w,245,100474114,100499162,Re_Chcialbym_zostac_wykladowca.html ) to nie to samo co rozumna krytyka?

                              Nie, ponieważ rozumu można używać w różny sposób i w różny sposób można definiować, co to znaczy postępować "rozumnie". Jeśli ktoś używa rozumu w jednym, może postępować bezrozumnie w czymś innym, i na odwrót.
                              • charioteer1 Re: Chciałbym zostać wykładowcą 20.09.09, 22:17
                                rumcajs68 napisał:

                                > Nie, ponieważ rozumu można używać w różny sposób i w różny sposób można definio
                                > wać, co to znaczy postępować "rozumnie". Jeśli ktoś używa rozumu w jednym, może
                                > postępować bezrozumnie w czymś innym, i na odwrót.

                                Jedna chwileczke. Ja tu nie pisze o postepowaniu w ogole i nie tego tyczy
                                dyskusja. Uscislijmy pytanie: czy wytykanie bledow jest krytyka, czy nie jest?
                                Jezeli krytyka nie ma nic wspolnego z wytykaniem bledow, to moge przyjac, ze
                                twoje rozumowanie jest zasadniczo poprawne.
                            • rumcajs68 Re: Chciałbym zostać wykładowcą 20.09.09, 22:04
                              Weźmy taki przykład: jakiś młody doktorant zapowiada się na dobrego naukowca, ale popełnił błąd w badaniu i publicznie się go upadla na konferencji. Wówczas błąd zostanie zauważony rozumnie (bo faktycznie go popełnił), ale krytyka jest bezrozumna (bo jej efekt jest bardziej szkodliwy, niż na to zasłużył).
                              • charioteer1 Re: Chciałbym zostać wykładowcą 20.09.09, 22:18
                                W bardzo specyficzny sposob pojmujesz upodlenie.
                                • rumcajs68 Re: Chciałbym zostać wykładowcą 20.09.09, 22:51
                                  Według mnie trochę czepiasz się słówek, a ja nie jestem w stanie każdego zdefiniować. Krytyką nazwałbym w tym przykładzie ciąg wytknięć błędów bądź określone nastawienie wobec drugiej strony, a więc jest pojęciem szerszym niż samo wytknięcie błędu.
                                  • charioteer1 Re: Chciałbym zostać wykładowcą 20.09.09, 23:02
                                    To nie jest dluga dyskusja. Moze to pomoze ci ja przesledzic:
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,245,100474114,,Chcialbym_zostac_wykladowca.html?v=2
                                  • tocqueville Re: Chciałbym zostać wykładowcą 21.09.09, 14:39
                                    ale o co chodzi?
                                    uprawianie nauki to permanentne zmaganie się z krytyką
                                    umiejętność odpowiedzenia na nią świadczy o rozwoju młodego naukowca
                                    nieprzypadkowo przed nadaniem stopnia doktora jest OBRONA pracy - a żeby była
                                    obrona nieodzowne są ataki(=krytyka)
                      • dominikjandomin Re: Chciałbym zostać wykładowcą 21.09.09, 00:05
                        rumcajs68 napisał:

                        > Coś słabo u Ciebie z tą logiką...
                        >
                        > Jeśli ktoś kogoś nie cierpi (i ma to podłoże czysto emocjonalne, nieracjonalne,
                        > ) to może niszczyć swojego adwersarza, knując swoim rozumkiem np. wyrafinowane
                        > intrygi przeciwko niemu.

                        Czyli jeśli ktoś kogoś nie cierpi racjonalnie, to już nie może niszczyć swego
                        adwersarza i knuć intryg przeciw niemu?


    • another_story Re: Chciałbym zostać wykładowcą 19.09.09, 17:43
      > jak od początku studiów poprowadzić karierę, żeby móc zostać
      > na uczelni

      Prawdopodobnie wskazany jest udział w konferencjach i spis
      publikacji, ale to raczej nie od pierwszego roku. Najpierw przekonaj
      się, czy studia, które wybrałeś, w ogóle Ci pasują.
    • krzysztofsf Re: Chciałbym zostać wykładowcą 19.09.09, 23:18
      Ta ekonomia na KUL wyglada mi na tak bardziej przyszywany kierunek. Nie wiem czy
      jej absolwenci beda poszukiwani nawet na macierzystej uczelni na pracownikow
      naukowych?
      Naturalnie moge sie mylic, poniewaz opieram sie wylacznie na rzucie oka na
      strony www uczelni.
    • Gość: Kaja Re: Chciałbym zostać wykładowcą IP: 85.14.84.* 20.09.09, 00:55
      Mnie to trochę dziwi :P Bo w sumie zaczynasz studia, czyli jest to Twój pierwszy
      kontakt z uczelnią wyższą, więc skąd wiesz, że chcesz być wykładowcą?
    • dystansownik Re: Chciałbym zostać wykładowcą 20.09.09, 08:09
      Najpierw zobacz jak to wygląda, a dopiero potem się martw kim chcesz być. Ja na
      początku studiów też myślałem, że fajnie byłoby pracować na uczelni. Potem
      doszedłem do wniosku, że lepiej iść do pracy w zawodzie, a ostatnio
      postanowiłem, że chcę pracować właśnie w zawodzie, tylko w trochę innym
      charakterze niż początkowo myślałem.

      Masz przed sobą kilka lat studiów, więc jeszcze jest sporo czasu żeby zobaczyć
      co Ci się podoba.
      Mnie osobiście do tej pracy teraz zniechęcają układy na uczelniach, walka o byle
      granty na badania, a chyba najbardziej, zbyt długa droga, żeby w ogóle się
      dostać do kadry naukowej.
      Wykładowcą się od razu nie zostaje, bardzo często trzeba kilka lat robić za
      asystenta, aż pewnego semestru po kilkuletnim podlizywaniu się szefowi, dostanie
      się do wykładania jakiś durny, nikomu niepotrzebny przedmiot, na który nie
      rzucił się nikt ze starej gwardii (bo spora ich część prowadzi wykłady tylko dla
      kasy, a poza tym są poza zasięgiem studentów).
      • dominikjandomin Re: Chciałbym zostać wykładowcą 21.09.09, 00:16
        dystansownik napisał:


        > Mnie osobiście do tej pracy teraz zniechęcają układy na uczelniach, walka o byl
        > e
        > granty na badania, a chyba najbardziej, zbyt długa droga, żeby w ogóle się
        > dostać do kadry naukowej.
        > Wykładowcą się od razu nie zostaje, bardzo często trzeba kilka lat robić za
        > asystenta, aż pewnego semestru po kilkuletnim podlizywaniu się szefowi, dostani
        > e
        > się do wykładania jakiś durny, nikomu niepotrzebny przedmiot, na który nie
        > rzucił się nikt ze starej gwardii (bo spora ich część prowadzi wykłady tylko dl
        > a
        > kasy, a poza tym są poza zasięgiem studentów).

        Współczuję uczelni. Nie łatwiej ją zmienić?
    • dominikjandomin Re: Chciałbym zostać wykładowcą 21.09.09, 00:01
      Gość portalu: Tomek napisał(a):

      > Witam. Od tego roku zaczynam studia w Lublinie na Uniwersytecie Katolickim na
      > kierunku Ekonomia, moim marzeniem jest zostać wykładowcą akademickim, może
      > macie jakieś rady jak od początku studiów poprowadzić karierę, żeby móc zostać
      > na uczelni - zostać wykładowcą.

      Wykładowcą, czyli pracownikiem dydaktycznym (w skrócie: nauczycielem), czy może
      jednak pracownikiem naukowo - dydaktycznym?

      To raz.

      Dwa: wiesz już w jakiej z poddziedzin ekonomii?

      Trzy: startuj do koła naukowego, angażuj się. Przeciętnie inteligentny student
      jest w stanie w ciągu studiów mieć już konferencje i publikacje naukowe za sobą.

      Cztery: zapraszam na forum, o którym była mowa.

      Mamy absurdalne czasem skojarzenia i przeskoki myślowe (typowe dla naukowców,
      jeśli Ci to nie odpowiada, zmień plany życiowe), ale wcale nie jesteśmy
      złośliwi. No, może ciutkę... W sumie lubimy myślących, więc im mniej ktoś myśli,
      tym większa złośliwość... Czymś trzeba pobudzić szare komórki do pracy...
      • another_story Re: Chciałbym zostać wykładowcą 21.09.09, 00:18
        > im mniej ktoś myśli,
        > tym większa złośliwość...

        Ale masz tu na myśli relację student-prowadzący czy próbujesz w tym
        zdaniu sportretować którąś ze stron? Bo nie zrozumiałam.
        • dominikjandomin Re: Chciałbym zostać wykładowcą 21.09.09, 17:33
          Relację. Naprawdę zdarzają się studenci... bardzo zabawni...
          • Gość: MMM Re: Chciałbym zostać wykładowcą IP: *.enterpol.pl 02.11.09, 23:13
            A ja miałbym konkretne już pytanie. Jestem doktorantem (niestacjonarnym) prawa.
            Jak mogę zostać wykładowcą na jakiejś prywatnej uczelni?? Nigdzie nie ma jakiś
            naborów itd. Więc może ktoś tak znalazł pracę na prywatnej uczelni i podzieli
            się doświadczeniami?
            • mysterious1988 Re: Chciałbym zostać wykładowcą 03.11.09, 10:49
              Na stronach internetowych wielu prywatnych uczelni sa ogloszenia o prace -
              sprobuj poszukac :)
              • Gość: MMM Re: Chciałbym zostać wykładowcą IP: *.enterpol.pl 03.11.09, 11:06
                Właśnie cały problem w tym,że patrzyłem kilka stron uczelni niepublicznych w
                woj. lubelskim i nawet nie ma tam zakładek odnośnie pracy itd a trochę głupio
                chyba jeździć po wszystkich uczelniach i zostawiać CV? :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka