Dodaj do ulubionych

Co chcemy najczęściej studiować

IP: *.leon.com.pl 24.02.04, 19:33
Dlaczego pedagogika? Panuje bowiem opinia, ze jest to kierunek
ktory najlatwiej przebrnac. Wiele jest ludzi, ktorzy studiuja
dla samej idei posiadania dyplomu, tym bardziej ze coraz
czesciej smutna rzeczywistosc dowodzi, iz nie wazne jakie
wyksztalcenie posiadasz i tak prace znajdziesz (jesli juz) o
innym charakterze. Smutne jest to, ze mlodzi ludzie nie moga
studiowac i rownoczesnie poszerzac pasji, no bo nie wierze, ze
wszyscy z tych 36 tysiecy kochaja prace z dziecmi czy doradztwo
personalne... Ja jestem w tej grupie szczesliwcow, ktorzy i
ksztalca sie w tym co naprawde lubia i maja jeszcze z tego
pieniadze. Czego wszystkim zycze :)
Obserwuj wątek
    • Gość: prostak Dziwi mnie to....... IP: 208.247.54.* 24.02.04, 19:50
      ....nie wiem jak w Polsce ale informatyka, biznesy, zarzadzanie itp. w USA lezy
      nie narazie nie ma nadziei zeby sie szybko podnioslo. Informatyka jest robota
      numer 1 ktora sie wysyla do Chin i Indii (bo tam robia taniej), nie jest lepiej
      z kierunkami biznesowymi.
      n.p: jak sie w mojej kompanii zrobilo miejsce na posade w finansowosci to bylo
      132 kandydatow. Biznesowe kierunki nie daja w tej chwili zadnej pracy.

      Takze jak ja bym mial studiowac cos to bym sie 10 razy zastanowil, zanim
      zmarnuje 5 lat zycia i kupe pieniedzy.
      • Gość: Aśka Re: Dziwi mnie to....... IP: *.telprojekt.pl 25.02.04, 14:35
        Mnie dziwi, kiedy dziewczyna (też z tych laseczek) zdaje na politologie...
        NJedyne na czym sie zna to jak sie ubrać i ewantualnie umeblować dom, zdaje na
        politologie bo na egzaminie jest historia... Dobija mnie fakt, że jesli zda to
        zajmie miejsce komuś kto naprawdę chciał to studiować... Ale dla siebie zawsze
        będzie inteligentna i elokwentna, denerwuję mnie mnie cały ten rój panienek,
        które uważają że błyszczą nie tylko urodą ehhh...
        • Gość: Marks Re: Dziwi mnie to....... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.06.04, 11:53
          A moze ty jestes po prostu zazdrosna? Bo nie dosc ze nie jestes ladna to
          jeszcze problemy z dostaniem sie masz. Nie kazda sexi blondyna jest glupia,
          tepa, robi laske, leci na kase, twoj argument ze idzie tam bo jest historia, to
          idzie tak 90% osob, a 10% jej nie umie i idzie bo a noz sie uda! Mniemam ze ty
          tam zdawalas, wiec co kierowalo twoim pojsciem na ten kierunek? Bo zapewne nie
          to ze jest to historia, historia zapewne cie nie interesuje, wiec pewnie bylas
          w grupie 10% osob ktore jak sie dostana, to im nie zalezy, wiec zajma miejsca
          tym ktorzy naprawde by cheili studiowac
      • Gość: anka Re: Dziwi mnie to....... IP: *.om.om.cox.net 24.03.04, 04:49
        tak sie zastanawiam skad Ty jestes albo raczej skad masz te informacje o
        stanach bo z tego co ja wiem a siedze tu troche to 7 najbardziej
        przyszlosciowych zawodow do 2015 roku zwiazane sa tylko z informatyka!!! jak
        nie wierzysz to zacznij ogladac wiadomosci, jak nie masz czasu to wejdz na
        msn.com i tam mozesz zalesc artykul z ostatniego tygodnia oparty na danych i
        opiniach itp. prawda jest ze business w Stanach zawsze bedzie na porzadku
        dziennym i prace znajdziesz bez problemu jak masz financial background,
        wszystko oczywiscie zalezy od regionu gdzie jestes, ale Stany to jeden wielki
        bizness, ja przynajmniej problemu ze znalezieniem pracy nie mam...

        pozdrawiam , dobra rada: moze czas zaczac orientowac sie co naprawde sie w U.S.
        dzieje ....


        pozdrawiam
    • Gość: Dzidek Re: Co chcemy najczęściej studiować IP: *.satfilm.net.pl / 10.0.18.* 24.02.04, 20:00
      Moja laska studiuje pedagogike, na prywatnej uczelni. Pewnie
      pomyslicie że to bułka z masłem?? Nawet nie wiecie, jakich ona
      sie musi rzeczy uczyć. Nawet sami wykładowcy jej mówią, że sami
      nie wiedzą po co, ale niektóre rzeczy po prostu trzeba zakuć,
      zdać i zapomnieć. Regułki, pojęcia itp. Ale wiem, że ogrom ludzi
      wybiera ten kierunek, bo jest z pozoru prosty. A
      potem.......wielu sie na tym wykłada i robi wypad ze studiów:)
      • herba4 Re: Co chcemy najczęściej studiować 24.02.04, 20:09
        twoja laska? to raz
        i że regułki trzeba? nie ma takiego kierunku na którym nie trzeba, a tylko na
        prywatnych potrafią narzekać na ilość
    • fanatic4you Pedagogika = pomylka 24.02.04, 20:38
      - skonczylem pedagogike 20 lat temu, dla samej idei posiadania dyplomu
      tak jak piszesz.Trudne to nie bylo - duzo luzu i wolnego czasu.
      Teraz widze, ze popelnilem blad bo powinienem byc bardziej ambitny i myslec
      powaznie o przyszlosci.Widze, ze nic sie nie zmienilo w podejsciu do studiow
      pomimo przemiany ustrojowej.Rynek pracy jest duzo gorszy niz u schylku
      komunizmu a mlodzi ludzie jeszcze bardziej nieodpowiedzialni.
      (czesc studentow(-ek) ped. ma tzw. powolanie, ale na moj gust 15%)
      • Gość: Netka Re: Pedagogika = pomylka IP: *.leon.com.pl 25.02.04, 12:50
        Czyli moje obawy uksztaltowane na podstawie obserwacji sie
        sprawdzily;) Pisze "obserwacji", poniewaz przez 3 lata jezdzac
        na studia mialam okazje mimowolnie spotykac osoby studiujace na
        pedagogice w pewnym miescie, ktore to wlasnie uchodzi za istna
        fabryczke pedagogow ;) Co do powolania tez sie zgadzam, ale to
        taka samo sytuacja jak z zawodem nauczyciela, strazaka
        skonczywszy na ksiedzu. Ja odnosze wrazenie, ze ta nasza chora
        polska rzeczywistosc jeszcze dlugo bedzie wodzic mlodych za
        nos. "Wodzic" to zbyt ladne okreslenie, tym bardziej, ze ow
        slepe podazanie nie ma w sobie nic z uciechy...
    • Gość: Sebar Te laski z ta psychologia wciaz sa glupie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.02.04, 21:07
      Idzie taka na ta psychologie zeby:

      -poznac siebie bo jest zapatrzona w siebie
      -zeby poznac psychike ludzka i zrozumiec czemu ludzie jej nie rozumieja

      czysty narcyzm i kokieteria, potem...... bezrobocie i maz wg konta bankowego.
      No coz jak ktos szuka zony to najlepszy kierunek zeby miec w czym powybierac:)))
      Kiedys odwiedzilem psychologie na UAM zeby zobaczyc z ciekawosci czy to prawda.
      Nie mylilem sie :)))) Dziwne bo one tez sie usmiechaly jakby wiedzialy co facet
      robi w ich murach. Cholera chyba znow sie przejde...:)))))

      Sebar
      sebar_rysiu@yahoo.co.uk
      • Gość: lu Re: Te laski z ta psychologia wciaz sa glupie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.04, 23:38
        A taki "facet", jak Ty, to odrazu wie i o czym "one" zawsze myslą, i dlaczego
        wybieraja takie studia. Gratuluję znajomosci ludzi!!!!! Nie ma to jak taka
        powierzchowna ocena! Powierzchowna, ale dogłębna. Taki psychologiczny oksymoron
        z Twojej strony. <brawo> Pozdrawiam i życzę przyjemnego romantyzmu i jak
        najmniej bolesnego oświecenia.<kłaniam sie nisko>
        • Gość: MIchal Re: Te laski z ta psychologia wciaz sa glupie IP: *.kti.ae.poznan.pl / *.kti.ae.poznan.pl 25.02.04, 12:32
          Ale to fakt, ze na UAM-ie w Instytucie Nauk Spolecznych na Ogrodach lasek jest
          od wyboru do koloru. Raz tam bylem kumpeli zaniesc plyte i facetow tam prawie
          wcale nie bylo. Chyba, ze chodza na zmiane, w jeden dzien kobiety, w drugi
          mezczyzni. :) W kazdym badz razie, z tego co czytalem, studenci w wolnym czasie
          duzo czasu spedzaja ze znajomymi i przyjaciolmi i chodza na randki, szukaja
          partnerow. Na Naukach spolecznych jest duze prawdopodobienstwo znalezienia
          partnerki.
          • Gość: Netka Re: Te laski z ta psychologia wciaz sa glupie IP: 172.20.6.* 25.02.04, 12:54
            Czyli jest tez, jak widze, dobra strona: wszystkie "laski"
            szkolnictwo wyzsze zbiera w kupe, dzieki czemu i latwiej i
            prosciej samotnym kolegom :))))) A czesne potraktujmy w zwiazku
            z tym jako swego rodzaju wpisowe w konkursie "Akcja Mąż" :))))
          • Gość: Sebar Re: Te laski z ta psychologia wciaz sa glupie IP: *.reverse.qsc.de 25.02.04, 17:10
            No widze Michale ze bezblednie wiesz o czym mowie, dokladnie o tym Instytucie
            na Ogrodach :)))))
      • Gość: laska z IP na Ogr. Re: Te laski z ta psychologia wciaz sa glupie IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 29.02.04, 00:16
        Chciałam coś dorzucić,ale nie bardzo wiem co...-czuję taką pustkę w głowie...
        • Gość: Richelieu* Re: Te laski z ta psychologia wciaz sa glupie IP: 217.98.107.* 29.02.04, 00:42
          a jeśli myśl czasami do tej pustości się zabłąka to odbija się od ścian raz,
          drugi, dziesiąty i wylatuje na świat jako zwilokrotniony gigant. Nie to co
          wpadłe myśli mieszczańskich mundralińskich userwetkowanych i ukomodkowanych
          móżdźków
      • Gość: flawka Re: Te laski z ta psychologia wciaz sa glupie IP: 5.2.* / *.chello.pl 05.03.04, 13:22
        no nie no... czlowieku ja wlasnie niedawno doszlam do wniosku, ze chce isc na
        psychologie, ale zupelnie nie po to, by poznac siebie, siebie poznaje kazdego
        dnia... i nie po to, by dowiedziec sie czemu inni mnie nie rozumieja, lecz po
        to, by zrozumiec innych, by w momencie, gdy przyjaciel wpadajacy w anoreksje
        przychodzi do mnie umiec mu pomoc tak naprawde a nie tylko intuicyjnie... nie
        wiem moze to glupie, moze naiwne, moze nie bede miec po tym pracy, ale chce
        pomagac innym po prostu
        • Gość: muh Re: Te laski z ta psychologia wciaz sa glupie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.04, 03:25
          Tak, to bardzo naiwne..., a jak chcesz komuś pomagać to sprawdź się najpierw
          jako wolontariuszka, bo możesz minąć się ze swoim powołaniem.
      • Gość: bebe Re: Te laski z ta psychologia wciaz sa glupie IP: *.iim.pl / *.iim.pl 08.04.05, 23:31
        wiekszosc ludzi, ktorzy ida na psychologie robi tak dlatego, ze ma problemy ze
        soba...
        • Gość: Ligia Re: Te laski z ta psychologia wciaz sa glupie IP: *.ids.pl 03.07.05, 17:24
          Wszechwiedzący. Przeprowadziłeś jakies badania? Bo masz takie informacje. A na
          matematykę idą ludzie zamknięci w sobie, którzy boja się innych, nie? No i
          jeszzc eprawo- sami zarozumiali i zbyt pewni siebie. Nie zapominajmy o
          filozofii- szurnięci. Śmieszą mnie takie komentarze. Tak się skłąda, że studiuję
          psychologię i jakoś nie spotkałam jeszcze człowieka, który poszedł tam by pomóc
          sobie bo ze sobą miał problemy.
          A tak z czystej ciekawości. Ludzie są Twoim zdaniem tacy bezproblemowi? Bo
          wydaje mi się, że czasami każdy ma problemy, tylko że nie każdy studiuje
          psychologię i nie każdemu nalepkę człowieka nieradzącego sobie ze sobą można
          przyczepić.
      • Gość: Lucy Re: Te laski z ta psychologia wciaz sa glupie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 14:44
        nie rozumiem Twojego podejscia. Ja chce isc na psychologie, bo zamierzam w
        przyszlosci pracowac w firmach rekrutacyjnych, ogolnie public relations i wiem,
        ze jest to ciekawa praca. Rozumiem siebie i nie ide tam, by zrozumiec innych
        ludzi, bo mam wielu przyjaciol, ktorzy chetnie mi sie zwierzaja i uwazaja, ze to
        idealne studia dla mnie.
    • Gość: magda Re: Co chcemy najczęściej studiować IP: 213.25.84.* 02.03.04, 16:46
      pedagogika jest ciekawym kierunkiem co prawda nie wymaga duzo nauki ale raczej
      powolania i nie wszyscy sie nadaja. Wiekszosc ludzi idzie na ten kier. z braku
      pomyslu czy lenistwa i tym samym zajmuje miejsca tym ktorym naprawde na tych
      studiach zalezy.
      • Gość: Misty Re: Co chcemy najczęściej studiować IP: *.acn.pl 05.03.04, 15:41
        Jeśli komuś na jakichkolwiek studiach naprawdę zależy - to:

        a) raczej się na nie dostanie - prędzej niż ten ktoś, kto idzie tam z braku
        laku czy dla papierka
        b) nawet jeśli się nie dostanie - bedzie próbować do skutku - bo przecież
        mu/jej na tych studiach "naprawdę zależy"

        Ukłony :)
        • goplanka Re: Co chcemy najczęściej studiować 23.03.04, 16:15
          bardzo zależało mi na biotechnologii. I dostałam się, za pierwszym razem, choć
          łatwo nie było (15 osób na 1 miejsce). Studiuję z takimi, którzy nie odróżniają
          pszenicy od kukurydzy. I zastanawiam się, jak oni te egzaminy pozdawali....
          • Gość: Be Re: Co chcemy najczęściej studiować IP: 81.219.117.* 26.05.04, 11:31
            A gdzie studiujesz goplanko? UJ? JA tez zamierzam probowac na biotechnologie,
            ale ilosc chetnych mnie przeraza... CZego mam sie obawiac bardziej pytan na
            egzaminach czy konkurencji?
    • Gość: tavola@o2.pl hmm... IP: *.rajsat.pl 11.03.04, 20:21
      A ile osób zdawało na medycyne??
    • Gość: miki a mnie dziwi cała ta dyskusja IP: *.crowley.pl 23.03.04, 09:59
      bo coraz cześciej skończony kierunek studiów nie ma nic wspólnego z przyszłą
      pracą. mam wielu znajomych, którzy studiowali po to, żeby mieć ogólne pojęcie o
      swiecie. Sama tak zrobiłam. Skończyłam politologię ze specjalizacją
      dziennikarską i pracuję w marketingu ale dzieki studiom nie ograniczam się
      do "briefu" czy "brandów" ale znam sie na polityce, gospodarce i historii. I
      jest okej. Pozdro:)
      • sifak pedagog z powołaniem 30.06.04, 13:21
        a kto z was, przyszłych pedagogów, czuje tzw. "powołanie" do tego zeby w
        młodych ludzi wszczepiac zainteresowanie przedmiotem, który wybraliście?
        • agataku Re: pedagog z powołaniem 05.05.05, 15:44
          ja! chyba jestem szalona, ale pedagogika wypełnia mi 3/4 życia. chyba można
          nazwać to pasją. i nie mówcie, że to moje wyobrażenia i naiwność - od iluś lat
          jestem wolontariuszką i praca z dziećmi jest najfantastyczniejszą rzeczą, jaka
          istnieje
    • Gość: kielonq Re: Co chcemy najczęściej studiować IP: *.net-serwis.pl 29.06.04, 09:36
      co? ja studiuje prawo oraz pedagogike...prawo mialo byc takie trudne a
      pedagogika taaaaka latwa...i co? to gówno prawda jest...wszedzie trzeba sie
      uczyc
    • Gość: aer Re: Co chcemy najczęściej studiować IP: *.siec2000.pl 14.07.04, 15:16
      wcale mnie nie dziwi że pedagogika-skoro można sie tam było dostac za konkurs
      świadectw!!!!Marketing i zarządzanie?????-dziwne ze co drugi jest właśnie po
      tym kierunku i zasila grono bezrobotnych!
    • Gość: niejato@poczta.fm Re: Co chcemy najczęściej studiować IP: *.ds.tu.koszalin.pl / 62.108.172.* 15.10.04, 17:28
      jestem na pierwszym roku kierunku zblizonego do informatyki (przynajmnije na
      poczatku) elektronice i telekomunikacji. choć to trudny kierunek i coraz
      popularniejszy, to nie bylo tak trudno sie na niego dostac.... Pocieszeniem dla
      tych, ktorzy nie dostają się na wyarzone kierunki jest przyklad z zycia... moi
      znajomi w duzej grupie chcieli studiowac informatyke, ale sie na nia nie
      dostali, wiec poszli na elektronike.. potem moga sie przeniesc, bo program
      pierwszego roku jest identyczny.. powodzenia... nie bedzie tak strasznie... pa
    • Gość: cynthia Re: Co chcemy najczęściej studiować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.04, 14:56
      ludzie zostawcie psychologie w spokoju!!! ja tam ide!!!!
      • Gość: kana Re: Co chcemy najczęściej studiować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 16:33
        Niby ludzie po zarzadzaniu zasilaja grono bezrobotnych...ale przejzyjcie choc
        kilka razy jakies oferty pracy, prawie wszystkie dotycza tego i pszukuja osob
        po zarzadaniu..taka prawda, problem tylko z tym, ale tych osob jest ciut za
        duzo.
    • Gość: Maja Re:dlaczego pedagogika ? IP: *.tpnets.com 25.11.04, 18:14
      Wbrew panującemu na forum przekonaniu wyjaśniam : ludzie nie studiują
      pedagogiki z podanych wyżej przyczyn , może mniejszość , ci wszyscy którzy
      zostali przyjęci na UŁ w tym i ubiegłym roku argumentowali podczas rozmowy
      kwalifikacyjnej następująco : chcę się nauczyć pracować z ludźmi ( a nie
      tylko dziećmi ) , chcę lepiej rozumieć młodzież i to co dzieje się w
      otaczającym świecie , chcę rozwijać siebie ( kreatywne myślenie , umiejętności
      interpersonalne ), chcę się uczyć w przyjaznym środowisku , chcę się dowiedzieć
      dlaczego NAPRAWDĘ dzieci i młodzież nie znoszą szkoły , chcę nauczyć się jak
      swoje pasje i zainteresowania dzielić z innymi , chcę się dowiedzieć jak
      zostaje się takim wspaniałym nauczycielem jak mój...(są jeszcze tacy , naprawdę)
      Nie wydaje mi się żeby te osoby uważały studia pedagogiczne za łatwe ,ani też
      poszukiwały żony /męża .Żadna rozsądna komisja nie przyjmie na pedagogikę
      osoby , która jako argument kluczowy podaje ,że przyszła tu bo lubi dzieci albo
      chce mieć długie wakacje .
      • Gość: Richelieu* dlaczego ma nie lubić dzieci? IP: 195.117.90.* 25.11.04, 20:08
        dlaczego ma nie lubić dzieci. To sto razy lepszy powód niż, bo ja chcę się
        dowiedzieć, bo ja chcę się rozwijać, bo ja itd. Pedagog "bo ja" będzie się
        rozwijał i kształcił, a dzieci będą narzędziem zamiast celem.

        Dlatego szczere wyznanie, że lubi dzieci plus przedstawienie sposobów jak im
        ułatwić naukę jest lepsze niż mądrzenie się panienki, która sama chce się
        rozwijać
        • Gość: Maja Re: dlaczego ma nie lubić dzieci? IP: *.tpnets.com 26.11.04, 21:57
          Gdzie jest napisane , że kandydat na studia pedagogiczne ma nie lubić dzieci ?
          Napisałam tylko ,że to nie wystarczy jako jedyny motyw do podjęcia takich
          studiów .Uczyć i wychowywać dzieci , pomagać im w tym ,to pomagać im w
          rozwoju , wspierać go. Nie zrobi tego osoba , która sama się nie rozwija , ale
          zdaje się drogi Autorze /Autorko ,że to dla Ciebie za trudne.Jak pedagog się
          nie kształci i nie rozwija to wtedy dopiero dzieci stają się z celu nie tylko
          narzędziami, ale wręcz "przedmiotami obróbki" . Dlaczego ? Bo nie rozwijając
          się i nie kształcąc nie zadaje sobie ważnych pytań właśnie tych o sens i cel
          swojej pracy . Smutne ,ale prawdziwe . Maja
          • Gość: Richelieu* Re: dlaczego ma nie lubić dzieci? IP: 195.117.90.* 27.11.04, 22:59
            posłuchaj dzieci wyjących z zachwytu bo ich pani od polaka robi trzecią durną i
            nic nie dającą podyplomówkę z byleczego, zamiast zająć się Norwidem

            Miałam wspaniałych nauczycieli, niektórych, bez bezużytecznego dokształcania, i
            wlepiania szóstek za bzdury. Sens i cel pracy? Jakie to szczytne młodziuka
            kandydatko na pedagoga. Sens i cel wyrasta nie tylko z Twoich relacji
            zawodowych, ale przede wszystkim z człowieczeństwa i.. w tym zawodzie z
            macierzyństwa. Smutne, prawda, jeśli sensu pracy, którą zwie się powołaniem,
            doszukuje się w kolejnych papierkach. Będziesz miała dziecko, to posłuchasz
            wreszcie jego głosu i jego sensów, nie Twoich. Od pedagogów ma się prawo
            wymagać aby na kilka/ kilkanaście lat przed własnym rodzicielstwem stali się
            opiekunami i własne zachciewajki odłożyli na drugi plan.
            • Gość: Richelieu* Re: dlaczego ma nie lubić dzieci? IP: 195.117.90.* 27.11.04, 23:12
              a, aby nie było wątpliwości. Mam upr. pedagogiczne;)
            • duch-duch7 Re: dlaczego ma nie lubić dzieci? 18.04.05, 15:39
              Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

              Od pedagogów ma się prawo
              > wymagać aby na kilka/ kilkanaście lat przed własnym rodzicielstwem stali się
              > opiekunami i własne zachciewajki odłożyli na drugi plan.

              Jeśli kilkanaście lat przed macierzyństwem pedagog ma się stać opiekunem (mam
              rozumieć, że dzieci, nie swoich bynajmniej) to znaczy, że kończąc studia w
              wieku 24 lat swoje dzieci powinien mieć ok. 35-40.
              Czy to znaczy, że te zachciewajki to jego własne dzieci, które ma wcześniej niż
              sugerujesz? Gdzie jest napisane, że od pedagoga ma prawo się wymagać....itd.
              Powołanie mają podobno też lekarze, pielęgniarki, policjanci i wiele jeszcze
              innych zawodów. Dlaczego w zawodzie nauczyciela wynika to z macierzyństwa,
              mężczyzna pedagog nie ma tu czego szukać? Strasznie to górnolotne i nadmuchane.
              Jeśli tak to może wymagajmy od pielęgniarek i lekarzy, żeby przez kilka czy
              kilkanaście lat nie myśleli o rodzinie, tylko o swoich pacjentach, a policjant
              niech się zajmuje pracą (taki to przecież absorbujący zawód), a swoje dzieci ma
              jak już "wychowa" swoich ewentualnych następców?
              Wszędzie potrzebny jest umiar i zdrowy rozsądek.
      • Gość: heh Re:dlaczego pedagogika ? IP: 83.238.41.* 26.11.04, 15:52
        chcę się dowiedzieć
        >
        > dlaczego NAPRAWDĘ dzieci i młodzież nie znoszą szkoły


        Boshe co za infantylne pytanie,no chyba ze Ty do szkoly chodzic lubialas.
        Poza tym to tylko piekne slowa , kazdy moze takie bajki wymyslecby tylko sie
        dostac.
        • Gość: Maja Re: infantylne pytanie ? IP: *.tpnets.com 26.11.04, 22:09
          To pytanie wcale nie jest infantylne , szczególnie dla osoby ,która chce
          zostać nauczycielem . Taka prawda , dzieci i młodzież szkoły nie znoszą i
          można zrobić dwie rzeczy : udawać ,że to nieprawda i problemu nie ma , albo
          zgodzić się na bycie przyczyną stresu , frustracji ,zniechęcenia i żalu ,że
          dlaczego ja do tej szkoły chodzić muszę. Można jeszcze postawić sobie
          powyższe pytanie i szukać przyczyn , no ale to wymaga wysiłku w przeciwieństwie
          do podsumowań typu "infantylne pytanie ".
          Zapewniam też,że istnieje szereg możliwości sprawdzenia podczas rozmowy z
          kandydatem czy wymyśla bajki czy to co mówi wynika z jego przekonań ...Maja
          • Gość: heh Re: infantylne pytanie ? IP: 83.238.41.* 27.11.04, 21:44
            Można jeszcze postawić sobie
            > powyższe pytanie i szukać przyczyn , no ale to wymaga wysiłku w
            przeciwieństwie
            >
            > do podsumowań typu "infantylne pytanie ".



            Czy szukanie odpowiedzi na pytanie "dlaczehgo dzieci nie lubia chodzic do
            szkoly" wymaga wielkiego wysliku ???


            Zapewniam też,że istnieje szereg możliwości sprawdzenia podczas rozmowy z
            > kandydatem czy wymyśla bajki czy to co mówi wynika z jego przekonań ...Maja


            a ja Cie zapewniam, ze do konca takich mozliwosci nie ma


    • Gość: wiktoria a mnie to nie dziwi IP: 80.51.64.* 27.12.04, 08:42
      hehe..ja to sie nawet ciesze ze wlansie wybieraja taki kierunek bo to oznacza
      ze moj kierunek nie bedzie az tak oblegany i bede miala moze chociaz jakies
      szanse dostac sie na swoje wymarzone studia :) a mianowice ja chce
      dziennikartswo..ale wiem ze i tam jest ciezko sie dostac :)
    • Gość: maturzystka Re: Co chcemy najczęściej studiować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 17:05
      z ta pedagogika to troche prawda bo kilkadziesiat osob z mojej szkoly sie tam
      wybiera ale to dobrze bo nie bede miala konkurencji na politologii:)
    • Gość: MAGDA Re: Pedagogika jest do bani IP: 193.108.206.* 09.02.05, 12:29
      STUDIUJĘ PEDAGOGIKĘ ALE NIE BYŁ TO KIERUNEK, KTÓRY MNIE INTERESUJĘ. PEDAGOGIKĘ
      STUDIUJĘ DUŻO OSÓB I WYBIERAJĄ GO OSOBY BO ŁATWO SIĘ DOSTAĆ. MAŁO JEST
      PADAGOGÓW Z POWOŁANIA SZCZEGÓLNIE NA MOJEJ UCZELNI. A POZA TYM ZAROBKI SĄ MARNE
      I NIE WIEM CO W TYM FAJNEGO UCZYĆ I WYCHOWYWAĆ MAŁE ŚMIERDZĄCE I DRĄCE GĘBĘ
      BACHORY.
      • tawananna Re: Pedagogika jest do bani 09.02.05, 13:05
        To po jakie licho jeszcze tam jesteś? Będzie kolejna beznadziejna sfrustrowana
        nauczycielka, z nienawiścią do "małych, śmierdzących i drących gębę bachorów"
        zamiast powołania.

        A na dobrą pedagogikę wcale nie jest łatwo się dostać, np. statystyki UAM mówią
        coś zupełnie innego (rankingu "Wprost" tamtejsza pedagogika była bodaj na 1 czy
        2 miejscu w Polsce).
        • Gość: ? Re: Pedagogika jest do bani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 13:19
          a pedagog to kto to?
          to pani pedagog, z wlasnym pokojem, jedna na szkole?
          czy po pedagogice mozna tez nauczac czegos?
          a moze teraz w podstawowce ucza absolwenci pedagogiki a nie nauczyciele?
          za moich czasow (koncowka lat 80. do 95)byla pani od polskiego, od matematyki,
          itd. juz od pierwszej klasy podstawowki.
          • tawananna Re: Pedagogika jest do bani 09.02.05, 13:25
            Poprawiam: będzie kolejna beznadziejna sfrustrowana pani pedagog. ;)

            Pedagogika ma całą masę specjalności, nie orientuję się dokładnie, co, po
            której i gdzie można robić :).

            W młodszych klasach szkoły podstawowej (1-3) uczą zwykle absolwenci pedagogiki
            (wczesnoszkolnej, ale chyba absolwenci innych specjalności też - są przecież
            różne kursy, studia podyplomowe itd.). Nie ma wtedy podziału na przedmioty,
            nauczycieli przedmiotowych też nie ma.

            Czasami absolwenci pedagogiki uczą też w wyższych klasach podstawówki. Jest np.
            kierunek "pedagogika z przyrodoznawstwem", pomyślany jako studia przygotowujące
            do nauczania przedmiotu "przyroda" (który jest w klasach 4-6 SP).
            • Gość: ? Re: Pedagogika jest do bani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 13:35
              aha, no tak, tak sie pytam, no ale wszystko i tak sie w sumie dowiem jak nasze
              dziecko za 7,8 lat tam poslemy, jak dobrze pojdzie.
              umowisz sie ze mna na kawe? jestem z tego samego miasta co ty.


            • Gość: ? Re: Pedagogika jest do bani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 13:46
              a czemu z ta kawa wyskoczylem, juz tlumacze. lubie inteligentne, dwa kierunki to
              minimum, albo miedzywydzialowe. poza tym masz fajny charakter, nie taki brzydki
              jak richelieu. dlateog pewnie masz aktualnie faceta:(
              jakbys miala dlugie nogi i fajny tylek, do tego w miare ladna buzie (cycki dla
              mnie maja mniejsze znaczenie) to moglbym sie w tobie zakochac.
              • Gość: Tawananna* Re: Pedagogika jest do bani IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.05, 14:59
                Dziękuję, ale jednak nie :).

                • Gość: ? Re: Pedagogika jest do bani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 15:00
                  uzasadnij
                  • Gość: Anka Re: Pedagogika jest do bani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 17:55
                    A ja zdaję na germanistykę. I nie obchodzi mnie, że tam jest duuuuzo nauki, ze
                    zakuwa sie całe słowniki i ma się po tym tylko pracę nauczyciela ( tak mi mowia
                    wszyscy "życzliwi"). Po prostu lubię sie uczyc języka niemieckiego i w ogóle
                    języków obcych. Więc idę tam, gdzie wiem ze sobie poradze i bede miala
                    przyjemnosc z nauki. A co będzie potem? Hmm wydaje mi sie ze np. dobry krawiec
                    zawsze znajdzie zajęcie w przeciwieństwie do kiepskiego informatyka...chyba...
                    • Gość: Monika84 Re: Pedagogika jest do bani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 17:27
                      JA STUDIUJE PEDAGOGIKE! WSZYSCY MYŚLĄ, ŻE PO NIEJ ZOSTAJE SIĘ NAUCZYCIELEM!
                      JESTEM CIEKAWA CO TAKI ANIMATOR SPOŁECZNO-KULTUROWY, PRACOWNIK SOCJALNY LUB
                      ANDRAGOG BEDĄ UCZYC DZIECI! TO SA JEDNE ZE SPECJALNOŚCI KTÓRE STUDIUJE SIE NA
                      KIERUNKU PEDAGOGIKA! PEDAGOGIKA UCZY PODEJSCIA DO LUDZI!
              • Gość: ja Re: Pedagogika jest do bani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 16:05
                spi.....laj, bubku.
                wracaj kartofle kopać
      • Gość: Gusia Re: Pedagogika jest do bani Przeczytajcie!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 13:30
        Przepraszam z gory...ale pojawil sie we mnie odruch wymiotny Magdo...,gdy
        przeczytamlam twoja wypowiedziec.Drugi rok staram sie dostac na pedagogike,to
        moje marzenie,calym sercem pragne w przyszlosci pracowac z ludzmi,mlodzieza i
        dziecmi...ktore Ty nazwalas..."bachorami"z gory wspolxczuje Ci,braku
        dojrzalosci i zal mi sciskam serce gdy pomysle ze taki pedagog bedzie u nas w
        spoleczenstwie...dzieci to my...padagog yo demagog...wspolczuje rowniez Twoim
        dzieiom"bachorom",ktore skazujesz na katorge obcowania z Toba...śpij
        spokojnie...Pani pedagog ...smieszna jestes dziewczynko...pozdrowienia.
      • Gość: ja Re: Pedagogika jest do bani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 00:26
        proponuje:
        rzucic studia natychmiast ! i zdawac na cos innego
        wyjechac, by odpoczac od studiów
        znalesc jakas sucha gałaz...sznurek...
        już teraz zaczac szukac pracy w ulotkach, bo nauczycielka bedzie z Ciebie marna...
        uodpornic sie psychicznie, bo takim nauczycielom dzieciaki uprzyjemniaja
        zycie...i słusznie
        usiasc cichutko w kaciku i zastanowic sie nad soba...dlaczego nazywasz
        dzieciaki smierdzacymi rozwrzeszczanymi bachorami....moze to jakas trauma
    • Gość: gosc Re: Co chcemy najczęściej studiować IP: 213.134.139.* 09.04.05, 12:25
      ja polecam prawo na UJ Przykladowe testy na ten rok znalezc mozna pod adresem
      www.allegro.pl/show_item.php?item=47516370
      • Gość: harry Re: Co chcemy najczęściej studiować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 11:34
        najlepiej inwestowac w informatuyke - to jest zawod przyszlosci. uczelnie
        panstwowe powoli sie k\oncza, coraz wieksza popularnosc i coraz lepsza marke na
        rynku maja szkoly prywatne. te z najwyzszej polki (np.: wsisiz) podciagaja
        reszte uczelni i sprawiaja, ze studenci od kazdej wymagaja wiecej - z to placa,
        i tego wymagaja.
        • losiu4 Re: Co chcemy najczęściej studiować 13.04.05, 07:35
          Gość portalu: harry napisał(a):

          > coraz wieksza popularnosc i coraz lepsza marke na
          > rynku maja szkoly prywatne

          nie żartuj sobie :)

          Pozdrawiam

          Losiu
          • Gość: WREX Re: Co chcemy najczęściej studiować IP: *.crowley.pl 13.04.05, 08:26
            Niestety Losiu, nie jestes na bieząco-znam przynajmniej 2 szkoly prywatne ktore
            informatykow wypuszczaja lepszych niz panstwowe. Wyjatkiem chlubnym (sic!) jest
            UW i PW. Reszta prowincjonalnych panstwowek (dla mnie sa to wszystkie poza
            warszawa) nie moge rownac sie z tymi 2 prywatnymi. Nie ma sensu negowac
            tendencji ;) Pozdrawiam
            • Gość: pendrak ;P Re: Co chcemy najczęściej studiować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 11:43
              Ja tez uwazam, ze prywatne doganiaja/dogonily (niektore oczywiscie :) studia
              publiczne. Zwlaszcza jesli chodzi o informatyke.

              WREX - czy moge zapytac o te dwie uczelnie prywatne, ktore przegonily
              panstwowki? Bo z tego co ostatnio slyszalem (a slyszalem duzo dobrego) jedna z
              nich pewnie jest WSISiZ? :] A druga?
              • Gość: wrex Re: Co chcemy najczęściej studiować IP: *.chello.pl 13.04.05, 17:28
                w moim przekonaniu pol-jap
                • Gość: acocieto Re: Co chcemy najczęściej studiować IP: *.dyndns.org, / *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 00:00
                  PolJap jest okej. WSISiZ też jest świetny. Bardzo dobra uczelnia, pokazuje, że
                  uczelnia płatna, wcale nie znaczy 'gorsza' ani 'dająca gorsze wykształcenie'.
                  Bardzo dobra kadra i wyposażenie, wysoki poziom.
            • losiu4 Re: Co chcemy najczęściej studiować 14.04.05, 08:22
              coż, jak to mowią: jedna jaskółka wiosny nie czyni.. dwie również ;) Te kilka
              prywatnych szkół prezentujących przyzwoity poziom tonie w morzu różnych innych
              prywatnych szkółek od ekonomii/zarządzania/biznesu/informatyki/mydła/powidła. A
              tendencje są silnie tendencyjne ;)

              Pozdrawiam

              Losiu
            • Gość: lieu Re: Co chcemy najczęściej studiować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 16:14
              nie chcę być okrutna, ale dlaczego ludzie idą do prywatnej szkoły? bo:
              - nie zdali egzaminu do państwówki
              - nawet nie podeszli do egzaminu do państwówki, bo nie mieliby szans
              a na prywatnych przyjmuje się wszystkich jak leci, takie odpadki, które nie
              mają sznas w żadnej renomowanej szkole

              ...a może jest odwrotnie?
              hahahahaha
            • Gość: sara Re: Co chcemy najczęściej studiować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 00:34
              odezwała sie warszawka :)
    • Gość: Mark Re: Co chcemy najczęściej studiować IP: *.toya.net.pl 11.04.05, 12:46
      A w jaki sposób udało się Ci połączyć studia i pracę??? I co to za praca?
    • Gość: Monia Re: Co chcemy najczęściej studiować IP: *.inet.biz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 20:13
      Myślę, że prawo, najlepiej na UJ. Przykładowe testy można dostać na Allegro.
      Pozdrawiam
    • Gość: Ja Re: Co chcemy najczęściej studiować IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 15.04.05, 21:38
      Nie rozumiem tego. W Polsce jest taki pęd do studiowania, nie ważne co, nie
      ważne gdzie, byle coś. Najlepiej na kierunku łatwym, który niestety później
      staje sie bardzo oblegany właśnie ze względu na to, że jest łatwy. W Polsce nie
      myśli się inaczej niz: nie masz studiów, to -> (spadaj). Polacy nie dorośli
      jeszcze do tego, ze mozna żyć bez studiów, np. w Niemczech. Tam studia są tylko
      dla tych najlepszych, nawet rodzice są świadomi możliwości swojego dziecka i
      dlatego nie wszystkie dzieci idą do Oberschule (liceum), ale do szkół
      zawodowych. Stopnie są kolejnym kryterium, który selekcjonuje, ale moim zdaniem
      najważniejsza jest właśnie ta świadomość rodziców, także i samych uczniów. W
      Niemczech nie jest wstydem brak studiów. Jednakowym szacunkiem cieszy się
      psycholog jak i hydraulik, bo Niemcy są świadomi tego, iż każdy zawój jest
      potrzebny.
      • Gość: gość WIECZOROWE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 15:01
        studenci wieczorowi w ogromnej większości to najgorszy sort na moim wydziale =\
        WSMiP UŁ to:
        1 sort:dzienne stosunki międzynarodowe
        2 sort: dzienna politologia
        3 sort wieczorowe sm i politologia

        w takiej kolejności ludzie, którzy zdali egzamin są przyporządkowani do studiów...
      • Gość: aisza Re: Co chcemy najczęściej studiować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 00:39
        tak, ale moim zdaniem to chyba lepiej, że Polacy dążą do tego, by mieć
        studia.... choć fakt, być może potrzeba więcej rozwagi w wyborze kierunku
    • agataku Re: Co chcemy najczęściej studiować 05.05.05, 16:22
      Wbrew opinii wielu osób na tym forum, pedagogika nie jest kierunkiem, przez
      który jest łatwiej przebrnąć, niż przez inne. Jeśli chodzi o rekrutację:
      konkurs świadectw jest organizowany na UŁ dopiero w tym roku, ze względu na
      wprowadzenie nowej matury. Ale jeśli chcesz mieć jakąś specjalność, musisz
      zdawać dodatkowe egzaminy i kropka.
      Chyba, że na prywatnych uczelniach. Te były, są i zawsze będą w ogonie. A
      absolwenci... No ale tak jest na wszystkich kierunkach....
    • Gość: viola212 Re: Co chcemy najczęściej studiować IP: *.bait.pl / *.225.121.1.bait.pl 05.05.05, 17:54
      aktuariat...gdzie jest ten kierunek?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka