Dodaj do ulubionych

Można studiować parę kierunków, tylko po co?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.11, 10:33
Czym dla Was są studia? Kopalnią wiedzy oraz zdobycia doświadczenia, a może zdobycia kontaktów lub też posmakowania życia studenckiego? Ale czy aby zdobyć wiedzę potrzebujecie do tego studiów? Czy na zdobycie kontaktów potrzeba też do tego studiów? A czy posmakować życia imprezowego też potrzeba do tego studiów?
System na jakim jest zbudowane społeczeństwo na świecie, wymusza na człowieku pewien schemat życia. Rodzisz się, potem kończysz szkoły, potem MUSISZ na studia, a po studiach obowiązkowo musisz być niewolnikiem pracodawcy aby dostać pieniądze. Potem założenie rodziny itd itd.
Ale wracając do studiów. Czy informatyk aby byś informatykiem musi mieć ukończone studia? Czy filolog aby być filologiem musi mieć ukończone studia? Niegdyś przejeżdżając obok Politechniki Warszawskiej, w tramwaju przysłuchałem się młodym studentom informatyki. To co mówili i umieli nie było czymś nadzwyczajnym. Tego co uczą na wydziale elektronicznym, również umiem ale bez studiów. Sam się uczyłem programowania czy poznawania od podszewki sieci komputerowych. To samo się tyczy nauk ekonomicznych czy humanistycznych.
Polska to dziwny kraj bo wszędzie potrzebny jest papier udowadniający umiejętności. Wtedy mogą z Tobą rozmawiać o przyjęciu. Państwo Nasze zachowuje się niczym jak niewierny Tomasz, jak nie zobaczy to nie uwierzy.
Rozumiem, że trzeba studiować medycynę czy prawo, ale do innych kierunków w zasadzie nie potrzeba osób trzecich aby się nauczyć.
Obserwuj wątek
    • Gość: asdf Re: Można studiować parę kierunków, tylko po co? IP: 195.82.180.* 05.03.11, 11:31
      frustrat...
      • Gość: liberalnie Frustrat?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.11, 11:35
        A dlaczego tak sądzisz, obywatelu?
    • szatek100 Re: Można studiować parę kierunków, tylko po co? 05.03.11, 13:16
      Masz całkowitą rację. Tylko co z tego? W Polsce przyjęła się "papierologia" i nic nie wskazuje, by najbliższe lata miały cokolwiek w tej materii zmienić. Kolejnym absuredm jest to, że u nas "mieć wyższe wykształcenie" znaczy studiować aż 5 lat. A wszystko to po to, aby uzyskać stanowisko, na którym będzie się wykorzystywać 10% wiedzy zdobytej na uczleni
      • Gość: libera Re: Można studiować parę kierunków, tylko po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.11, 13:44
        Dlatego jestem za certyfikatami a nie studiami. Certyfikaty uczą do konkretnej specjalizacji a nie ogólnej wiedzy, gdzie można zdobyć nawet za samego internetu.
    • lady.baba Re: Można studiować parę kierunków, tylko po co? 05.03.11, 14:55
      Studiuję bo lubię, takie hobby:)
    • big.ot Re: Można studiować parę kierunków, tylko po co? 05.03.11, 15:16
      > Niegdyś p
      > rzejeżdżając obok Politechniki Warszawskiej, w tramwaju przysłuchałem się młody
      > m studentom informatyki. To co mówili i umieli nie było czymś nadzwyczajnym. Te
      > go co uczą na wydziale elektronicznym, również umiem ale bez studiów

      Taaaa, po jednej przejażdżce w tramwaju wiesz już wszystkiego czego uczą na informatyce

      Jaki jest cel tego onanizowania się na forum publicznym na temat swojej zajefajności z naprzemiennym wylewaniem żalów na państwo (nie wiem co ma do tego państwo -nie jest jedynym pracodawcą na tych ziemiach...) ? Utwierdzenie się w tym, że jest się takim mądrym w czasie gdy inni nieudacznicy studiują? Spuszczenie się -za przeproszeniem- na twarz wszystkim którym studia w jakimś stopniu przygotowały do kariery?
      • Gość: liberalnie Re: Można studiować parę kierunków, tylko po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.11, 16:06
        A jaki jest sens w wypowiedzi, używać niuanse seksualne?
        • big.ot Re: Można studiować parę kierunków, tylko po co? 05.03.11, 16:42
          Gość portalu: liberalnie napisał(a):

          > A jaki jest sens w wypowiedzi, używać niuanse seksualne?

          Przykro mi, że nie widzisz analogii, podobno jest to cecha pożądana wśród informatyków ...
      • Gość: liberalnie Student informatyki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.11, 16:08
        I rozumiem, że jesteś studentem informatyki, bo inaczej by Cię tak nie ruszyło? :) No dobra to powiedz mi na przykładzie informatyki co Ci daje studiowanie informatyki? Może mnie przekonasz i sam pójdę mimo, że już nie mam 20 lat.
        • Gość: heh Re: Student informatyki? IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.11, 16:31
          MAsz racje, ale ludzie zaraz zaczna opowiadac brednie jak to studia rozwijaja i poszerzaja horyzonty. Wiedza wyniesiona ze studiow w polskiej rzeczywistosci jest praktycznie bezużyteczna, ale nikt nie chce tego otwarcie przyznac.
        • big.ot Re: Student informatyki? 05.03.11, 16:41
          Gość portalu: liberalnie napisał(a):

          > I rozumiem, że jesteś studentem informatyki, bo inaczej by Cię tak nie ruszyło?

          Źle rozumiesz - nie studiuję informatyki. Znowu szufladkujesz ludzi.
          • Gość: ;) Re: Student informatyki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.11, 17:40
            bo zycie studenckie jest fajne..imprezy ,znajomi ,a potem niestety już tylko nędzne zarobki ,malo rozwojowa praca ,widmo bezrobocia i sfrustrowani przyjaciele na gwalt obraczkujący się;)
            masz odp.
            • Gość: gość Re: Student informatyki? IP: *.play-internet.pl 05.03.11, 18:13
              A nie bierzesz pod uwagę tego, że teraz osoby ze średnim wykształceniem albo po zawodówce idą do typowo fizycznej pracy typu zwykły robotnik na budowie, robienie ,,na taśmie" w jakimś zakładzie produkcyjnym itp., a nie każdy może pracować fizycznie? Mi powiedziano, że przy moim stanie zdrowia mogę robić za biurkiem np. prawnik w jakiejś firmie, a do pracy fizycznej to żaden lekarz nie podpisze mi papierów. A na prawnika akurat trzeba mieć studia, jak zresztą do wielu zawodów np. lekarz-lekarzem nie zostanie się po żadnym kursie czy średniej szkole, tylko trzeba zrobić studia. Zresztą takie studia filologiczne też się przydają, bo tam także uczą tego jak przekazywać wiedzę uczniom, poznaje się kulturę danego kraju, ma się zajęcia z kompozycji wypowiedzi pisemnej itp., a są chociażby tłumacze książek, którzy oprócz słownictwa muszą znać także kompozycję czy kulturę danego kraju, bo niektóre sformułowania mają kilka znaczeń i człowiek musi skojarzyć o które znaczenie chodzi w danym miejscu. A osoby takie jak autor, które są po szkole średniej nie dałyby sobie rady przy uczeniu czy tłumaczeniu książek. Może to się wydaje łatwe, ale niech np. spróbuje przetłumaczyć fragment wiersza czy książki i później zobaczy jak to się różni od tłumaczenia robionego przez tłumacza z magistrem. A studia humanistyczne jak np. filologia klasyczna też się przydają, bo ktoś musi uczyć łaciny studentów medycyny, a tam jest sporo książek po łacinie. A bez tych książek nie zostanie się dobrym lekarzem, bo nie przerobi się dużej części rzeczy. Nie wiem czy autor wolałby, żeby w Polsce byli tylko niedouczeni robole? Sorry, ale każdy dział nauki jest przydatny.
              • Gość: gość Re: Student informatyki? IP: *.play-internet.pl 05.03.11, 18:29
                P. S. Zaraz usłyszę, że po co uczyć się 6 lat medycyny, a później robić specjalizację, jak najlepiej od razu zrobić specjalizację, bo po co np. onkologowi taka ogólna wiedza z różnych specjalności. Ale trzeba wziąć pod uwagę, że są różne rodzaje raków i trzeba znać się na kościach, mózgu, żołądku, jelitach itp., żeby wiedzieć jak to leczyć. Tak samo anestezjolog musi się znać się na różnych działach medycyny, ponieważ anestezjolog dobiera narkozę do człowieka i musi brać pod uwagę różne choroby u pacjenta, żeby przypadkiem nie zabić człowieka. Dodatkowo anestezjolodzy zajmują się bólem w poradni leczenia bólu i musi się zajmować bólami kości, bólami neuropatycznymi itp. i musi się znać nie tylko na tym jak podać narkozę. W organizmie człowieka wszystko jest połączone i lekarz ze specjalizacją musi mieć przynajmniej podstawową wiedzę z różnych działów, żeby wiedzieć jak leczyć, a dodatkowo nierzadko jedna choroba jest powiązana z inną chorobą i trzeba wiedzieć jak przypisać leki pacjentowi, żeby nie zaszkodzić, tylko pomóc (a np. nie każdemu można dać ten sam lek na serce czy padaczkę, bo ma jakieś choroby współistniejące).
              • Gość: liberalnie Może i robole ale ile zarabiają... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.11, 15:09
                ... nie kiedy zarobki tych "niedouczonych roboli" sięgają do 5 tys. zł brutto, gdzie świeży absolwent dobrego kierunku może liczyć na wiele mniej...
                • Gość: z. Re: Może i robole ale ile zarabiają... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.11, 15:11
                  to jest już akurat paradoks naszego kraju;)
                  w ktorym operator koparki zarabia lepiej niż fachowiec wyksztalceniem i wyższymi studiami/
                  tak tak wiem ,że operator koparki to odpowiedzialny zawod ,nie kazdy sie do tego nadaje itd. no i co tego?
                  • kkuuba11 bosz, co za bzdury... 07.03.11, 15:45
                    > w ktorym operator koparki zarabia lepiej niż fachowiec wyksztalceniem i wyższy
                    > mi studiami

                    po studiach NIKT nie jest FACHOWCEM

    • krzysiaken Re: Można studiować parę kierunków, tylko po co? 06.03.11, 23:22
      Mój kuzyn studiuje 3 kierunki tylko mam wrażenie, że ani jednego nie ukończy na wysokim poziomie, ot tyle w temacie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka