Dodaj do ulubionych

COŚ NA TEMAT PRAWA

19.07.05, 22:27
liczę tutaj na wypowiedzi studentów prawa uni wroc:)
dostałam się i dziś zawiozłam dokumenty-chciałabym wiedzieć,czy dobrze zrobilam;)
może mi poradzicie,czego sobie nie odpuszczać,na co uważać etc.i w ogóle,jak
tam u was (u nas:) )jest....
a ci co się też dostali-->odezwijcie się!!!spróbujemy może jakoś razem się z
tym wszystkim oswoić:)
Obserwuj wątek
    • piffpaff Re: COŚ NA TEMAT PRAWA 19.07.05, 22:42
      Hej nati :). Już sobie chyba gratulowałyśmy w jakimś wątku?
      Powiem tyle- liczę na to, że studia prawa we Wrocławiu nie będą takie złe, jak
      opinie, które o nich krążą i że to wszystko okaże się po prostu zwykłym
      demonizowaniem ;).
      • nati42233 Re: COŚ NA TEMAT PRAWA 19.07.05, 23:37
        tak,tak:D
        już sobie gratulowałyśmy nieraz:)
        ja powiem szczerze,że slyszałam raczej dobre opinie i mam nadzieję,że się sprawdzą:)
        ale myślę,że nie ma się co łudzić-łatwo to na pewno nie będzie.

        tak czy siak-przed nami wielka niewiadoma!
        nie wiem,pewnie już o to pytałam,ale skąd jesteś,jeśli mogę spytać??chociaż tak
        w przybliżeniu:)
    • dziko85 Re: COŚ NA TEMAT PRAWA 20.07.05, 09:28
      Nic konkretnego Ci nie powiem, bo nie studiuję prawa :-)
      Ale mam koleżankę na prawie we Wrocławiu, która jest bardziej, niż zadowolona. Trafiła do wspaniałej grupy, lubi wykładowców i...do tego stopnia, że aż jej było trochę żal, że już wakacje :-)
      Dlatego ciesz się, powodzenia życzę :-) i gratuluję
      • piffpaff :) 20.07.05, 11:19
        Pierwszy raz słyszę coś tak pozytywnego :). Dziękuję bardzo, to mnie podnosi na
        duchu :).

        Do nati: okolice Opola. A T?
          • endangered_species a ja potrzebuję POMOCY 29.08.05, 12:24
            28września otrzymam indeks prawa i filologii angielskiej. Wiem, ze na 1. roku
            nie pociągnę 2 kierunków. Nie wiem co mam ze sobą zrobić...
            PROSZĘ poradźcie coś, co Wy byście wybrali?
            Zaznaczam, że jestem calkowicie niezdecydowana więc nie radźcie, prosze, żebym
            wybrala to, co mnie bardziej interesuje, bo nie tędy droga...
            • umbradomini1 Re: a ja potrzebuję POMOCY 29.08.05, 20:02
              weź dziekankę, weź dziekankę!!!!!!
              oczywiście na mniej atrakcyjnym dla ciebie kierunku;)
              tylko od razu przed rozpoczęciem zajęć (najlepiej 28) złóż wniosek i napisz, że
              zaczynasz też studia na innym kierunku na I roku.
              w zeszłym roku 2 znajome tak zrobiły, tylko, żśe oba kierunki były na
              filologii:)
              POWODZENIA!!!!
              no i do zobaczenia 28:)
    • karolinaskawinska Re: COŚ NA TEMAT PRAWA 31.08.05, 09:21
      prawo? ojej..ma 4znajomych po 1 roku i 3znich wie ze bedzie pracowac bo ma
      ojcow w tym zawodzie i robia to dla kasy, a 4osoba nie ma nikogo ale nie
      zalamuje sie:) nic nie robia tylko kuja..tam nie trzeba rozumiec..trzeba
      recytowac ksiazki...nie chce zniechecac,ale szkoda mi moich znajomych
      • mr_pope Re: COŚ NA TEMAT PRAWA 08.09.05, 19:37
        nic nie robia tylko kuja..tam nie trzeba rozumiec..trzeba
        > recytowac ksiazki...nie chce zniechecac,ale szkoda mi moich znajomych

        Jeśli tak Ci przekazali Twoi znajomi, to nic dziwnego, że idą tam gdzie ich
        ojcowie. Po prostu nigdzie indziej by ich nie przyjęli, jeśli oni tylko kują i
        recytują co wykuli. Prawda jest taka, że wielu utrzymywało, że nic tylko się
        wkuwa na pamięć, a potem lecieli (jak orły!) na pytaniach wymagających
        myślenia. I, wbrew pozorom, sporo się myśli na tym wydziale.
    • mr_pope Re: COŚ NA TEMAT PRAWA 08.09.05, 19:42
      Najlepiej niczego sobie nie odpuszczać dopóki profesor nie powie, że można to
      zrobić. Wielu wykładowców na WPAiE ma przekonanie, że ich przedmiot jest
      najistotniejszy dla wiedzy przyszłego prawnika/administratywisty/ekonomisty.
      Lepiej więc, przynajmniej do czasu, być uważnym i sumiennym
      studentem/studentką. A poza tym, jeśli egzamin jest z przedmiotu z którego jest
      kodeks (na przykład prawo pracy) to podstawą nauki jest właśnie kodeks, a
      dopiero potem książki i wykłady.

      A u nas to w ogóle jest super. Nie sądzę aby było gorzej niż na innych
      wydziałach. Kilku szaleńców, kilku rzeźników, kilka fantastycznych osób
      (szczególnie pracownicy katedry prawa finansowego czy historii doktryn
      politycznych). Odpowiednie zacięcie i motywacje wystarczą by zaliczyć rok po
      roku.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka