Dodaj do ulubionych

dostał się ktoś na Politechnike

IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.04, 14:52
na technologię i chemiczną i podobnie jak ja nie ma tam podobnie jak ja
żadnych znajomych. Nikt z moich znajomych nie dostał się do Łodzi i boję
się , że będę strasznym samotnikiem:(
Obserwuj wątek
    • eirenne Re: dostał się ktoś na Politechnike 19.09.04, 15:12
      Nie przejmuj się, szybko poznasz mnóstwo miłych ludzi:) Na którym wydziale ta
      technologia?
      • Gość: karolina_ Re: dostał się ktoś na Politechnike IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.04, 18:38
        Na chemicznym. Ja rozumiem. Zawsze się tak mówi. Szybko kogoś poznasz. Z tym,
        że ja chyba nie jestem najlepsza w nawiązywaniu nowych kontaktów. Jeśli ktoś do
        mnie podejdzie, to oczywiście, ale sama raczej nie wyjde z inicjatywą. Może
        wyglądam na osobę pewną siebie, ale jak tylko pomyśle, że będą tam sami
        znajomi, to aż mnie strzela, bo to wiadome, że w grupy trudno się wbić. Mimo
        wszystko dzięki. Pozdrawiam
        • eirenne Re: dostał się ktoś na Politechnike 19.09.04, 18:54
          Jakbym o sobie czytała:)
          to powiem Ci, jak wyglądało u mnie: przez pierwsze dwa tygodnie ani razu nie
          otworzyłam ust, choć powtarzałam sobie, że wszyscy są tak samo zdenerwowani jak
          ja i na pewno nikt mnie nie wyśmieje, gdy coś powiem- nic z tego, bałam się
          smoka i tyle:-D Pod koniec drugiego tygodnia już tak mi było źle, że przyszłam
          do przyjaciółki z liceum i poryczałam się z żalu nad sobą:-DDD A w przyszły
          poniedziałek wszystko się odwróciło i zakumplowałam się z dziewczyną z grupy, a
          potem już jakoś poszło... Zobaczysz, będzie wiele okazji, kiedy po prostu
          będziesz musiała do kogoś zagadać, czy to na ćwiczeniach, czy to na
          laboratorium, gdzie pracuje się nierzadko w grupach i trzeba się umówić, co kto
          będzie robić. A na pierwszych zajęciach wszyscy mają stracha i wszyscy udają, ze
          się znaja od lat, a tak naprawdę, to poznają się na immatrykulacji:) Za to po
          miesiącu... ;-DDD
          A tak w ogóle, to będziemy sąsiadkami:) Nasze wydziały mają ten sam adres:))) A
          na Twoim jest ekstra bufet;-DDD I w ogóle, jeśli masz ochotę, to napisz na mój
          adres gazetowy, mogę ci jesscze wiele rzeczy opowiedzieć o naszej kochanej
          polibudzie i może przestaniesz się aż tak stresować:)
          • Gość: karolina_ Re: dostał się ktoś na Politechnike IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 09:24
            Dzięki za odpowiedź. Oby tak było, bo typem samotnik to ja raczej nie jestem.
            Przez nieporozumienie mieszkam z dziewczyną, która moją koleżanką napewno nie
            będzie, co już wogóle mnie dobija. A jak jest wogóle na Polibudzie? Ciężko z
            nauką?
            • eirenne Re: dostał się ktoś na Politechnike 20.09.04, 12:49
              Jak jest na polibudzie to temat rzeka:) Ja jestem bardzo zadowolona:)
              Ale z nauka bywa czasem ciężko, mnóstwo zajęć i prac domowych. Ja na pierwszym
              semestrze miałam jeden dzień w tygodniu, gdy siedziałam w szkole od ósmej rano
              do ósmej wieczorem, kolejny od ósmej do siedemnastej a zakończony był dwiema
              godzinami ćwiczeń z fizyki brrrr:)Ale i tak pierwszy semestr upływa w miarę
              spokojnie, gorzej jest w drugim, gdy zaczynają się laboratoria i masz na
              przykład do zrobienia 4 sprawozdania tygodniowo, nie daj Boże zrobić sobie
              zaległości, bo się z nich nie wykaraskasz. Do tego dochodzą kolokwia. Jedyny
              sposób na w miarę bezbolesne przejście pierwszego roku to narzucenie sobie
              dyscypliny i chodzenie na KAŻDY wykład i nie dopuszczanie do zaległośći
              jakichkolwiek. Bo może się okazać, ze sesja będzie nie do przejścia, gdy zwali
              się na głowę 10 zaliczeń i 3 egzaminy- nie żartuję. Więc gdy na przykład
              wykładowca proponuje w połowie semestru zaliczenie cześci materiału, to nie ma
              się co zastanawiać, tylko trzeba iść zaliczać, nawet dla samego sprawdzenia,
              jakiego typu pytania:) Szczególnie polecam uwadze wspaniały przedmiot jakim jest
              fizyka, uważaj na niego, bo na moim wydziale 3/4 roku wyłożyło się na niej, bo
              myśleli że całego Resnicka i Hollidaya opanują w dwa dni, hehe, rzeczywistość
              okazała się okrutna...
              Ale nie ma się czego bać... :-DDDDDDDDDDD
              Bo po pierwsze- wykładowcy zazwyczaj tłumaczą przedmiot tak przejrzyście, że nie
              sposób nie pojąć, naprawdę zależy im na dobrych wynikach studentów
              Po drugie- jest tyle terminów egzaminów i zaliczeń, że w końcu za którymś razem
              zaliczysz:)
              Po trzecie- każdy wykładowca ma dyżury na wydziale i wtedy można do niego
              przyjść po pomoc i dodatkowe tłumaczenia (ach, jak oni lubią ambitnych studentów:-D)
              Tyle moich doświadczeń:-)))
              • Gość: karolina_ Re: dostał się ktoś na Politechnike IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 13:11
                To chyba mam problem. Ja z fizyki jestem cienke, zresztą podobnie jak z matmy.
                Mam nadzieje, że uda mi się nadrobić zaległości z liceum. Nigdy nie sądziłam,
                że trafie na Politechnike, więc w czwartej klasie za bardzo do matematyki sie
                nie przykładałm, a zfizyką jest jeszcze gorzej. Moja nauka zakończyła się na 2
                kl. LO. Mam nadzieje, że jakoś to będzie. Dzięki bardzo za odpowiedź
                • eirenne Re: dostał się ktoś na Politechnike 20.09.04, 13:31
                  Kurczę, na pewno nie jesteśmy tą samą osobą? :-DDD
                  Ja w liceum skończyłam profil humanistyczny:))) Kiedy w trzeciej klasie kończyła
                  się fizyka, uroczyście sobie przyrzekłam- nigdy więcej fizy w moim życiu!!! W
                  czwartej wywijałam się cudem ze sprawdzianów z matmy, bo nie umiałam jakoś
                  pojąć, po co mnie, humanistce, wiadomości o pochodnych i co gorsza całkach:-DDD
                  NIGDY_W_ŻYCIU_NIE_PLANOWAŁAM studiów na polibudzie:-) To było nie do pomyślenia.
                  Nawet, gdy miałam w łapie maturę (zdawałam łacinę hihih). Tym bardziej, kiedy z
                  palcem w nosie zdałam na filozofię na uniwerek:-D
                  Doprawdy nie wiem, jak to się stało, że miesiąc później byłam już studentką
                  PŁ... Ale to mój najlepszy kaprys w życiu:)
                  • Gość: karolina_ Re: dostał się ktoś na Politechnike IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 14:34
                    Ja zdawałam biologie:) Z przedmiotów typowych na Politechnice dobra jestem
                    tylko z chemii. Reszta zobaczymy. Widze, że nie ja jedyna będę tak naprawde
                    zaczynała się uczyć matematyki na studiach. Ulżyło mi od razu. Dziękuje Ci
                    bardzo. Mam jeszcze jedno pytanie. Na stronie Politechniki opublikowano dziś
                    plany zajęć i ztego wynka, że w pierwszym semestrze mam 17 godzin!!! Czy to
                    jest wogóle możliwe???
                    • eirenne Re: dostał się ktoś na Politechnike 20.09.04, 15:23
                      Faktycznie:-DDDDDDDD
                      Łomatko, żyć nie umierać:-)))) Masz 24 punkty do zdobycia, żeby dostać
                      rejestrację na drugi semestr trzeba zdobyć conajmniej połowę (o ile zasady są
                      takie jak u mnie). Ale fajnie masz:) Nie, to co ja bidulka;-DDD
                      • Gość: karolina_ Re: dostał się ktoś na Politechnike IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 15:28
                        Nie wiem za bardzo o co chodzi z tymi punktami, ale pewnie kiedyś się dowiem. A
                        myslałam, że to niemożliwe, żeby mieć 17 godzin tygodniowo, ale skoro mówisz,
                        że tak jest to bardzo się cieszę. Dziękuję Ci bardzo, że odpisujesz mi na moje
                        pytania. I sorki, jeśli Cię bardzo męczę
                        • eirenne Re: dostał się ktoś na Politechnike 20.09.04, 15:35
                          Eee tam, zaraz męczysz:)
                          A propos punktów:
                          www.p.lodz.pl/wlokno/ na tej stronie jest link "system punktowy" (czwarty
                          od dołu), wszystko tam pięknie opisali:)
    • Gość: karolina_ Re: dostał się ktoś na Politechnike IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 15:23
      Mam jeszcze jedno pytanie. Może się wydać głupie, ale w temacie studiów jestem
      zupełnie zielona. Jak to jest z książkami, normmalnie jest jakiś wykaz
      podręczników, czy wręcz przeciwnie?
      • eirenne Re: dostał się ktoś na Politechnike 20.09.04, 15:32
        A więc to jest tak, że wykładowca zazwyczaj na pierwszych zajęciach podaje
        literaturę, której zgłębienie wybitnie pomoże w zaliczeniu:-))) Potem należy jak
        najszybciej udać się do biblioteki i wypożyczyć książki (panuje zasada, kto
        pierwszy ten lepszy, bo ilość książek ograniczona). Jeśli nie już ich nie ma, to
        wypozycza się cokolwiek w temacie. Albo kupuje, jeśli profesor się wybitnie
        uparł na konkretna pozycję (na przykład jest współautorem dzieła hehe). Żeby się
        zapisać biblioteki trzeba chyba mieć legitymację (nie pamiętam już). I już:)
    • Gość: karolina_ Re: dostał się ktoś na Politechnike IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 23:19
      Mam jeszcze jedno pytanie. Co można robić po technologii chemicznej? Znajde
      gdzieś wogóle prace po tym kierunku, czy od razu powinnam nastawić się, żeby
      zdawać za rok gdzie indziej?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka