Dodaj do ulubionych

Co studiujemy, jakie mamy zajęcia...

21.11.04, 16:55
Może i temat nie najbardziej pasjonujący;) i na dodatek przypominający o
przyczynach naszych jesiennych depresji ;), ale to ciekawe, co my na tych
tajemniczych, dziwnych i przez wielu ludzi nieznanych studiach z takim
zapałem studiujemy ;). Jakie macie w tym semestrze przedmioty i na jakich
kierunkach? :)
Obserwuj wątek
    • mkw98 w srode oddalam plan :) 21.11.04, 17:12
      1 Numizmatyka (cesarstwo rzymskie)
      2 Epigrafika lacinska
      3 Swiat grecki i jego strefy kontaktu
      4 Przyblizenie zawodu historyka - seminarium
      5 Approche du sensible (nie wiem jak to adekwatnie przetlumaczyc, to takie
      seminarium o wszystkim)
      6 Archeologia - Kampania (glownie Pompeje i Herkulanum)
      7 Hebrajski
      8 Wloski
      I chcialabym jeszcze chodzic na semin. z dialektologii greckiej, ale jeszcze
      tam nie dotarlam...

      • tawananna Re: w srode oddalam plan :) 21.11.04, 17:34
        Brzmi bardzo ciekawie i bardzo... hmm, specjalistycznie ;).

        Moje zajęcia:

        FILOLOGIA POLSKA
        Historia literatury polskiej
        Poetyka
        Gramatyka opisowa
        Gramatyka języka staro-cerkiewno-słowiańskiego
        Językoznawstwo ogólne
        Bibliografia językoznawcza z leksykografią
        Składnia języka polskiego
        Biologiczne podstawy języka

        POLITOLOGIA
        Pracownia prasowa

        ETNOLINGWISTYKA
        Język angielski
        Język francuski
        Język hiszpański
        Wstęp do etnologii i antropologii
        Wstęp do językoznawstwa
        • vilya1 A ja oddałam w piątek ;) 21.11.04, 19:52
          Polonistyka:

          Literatura oświecenia i romantyzmu
          Gramatyka opisowa
          Poetyka z elementami teorii literatury
          Literatura powszechna XX wieku
          Strategie polskiej krytyki literackiej po 1945 roku
          Realizm magiczny, czyli równouprawnienie różnych wymiarów
          Wizja człowieka i świata u Szekspira i Cervantesa

          Religioznawstwo:

          Wybrane zagadnienia z antropologii filozoficznej
          Wstęp do socjologii

          + lektoraty z angielskiego i łaciny.
          Nie przemęczam się. Chciałabym, żeby w drugim semestrze znalazło się w moim
          planie trochę kursów z antropologii.
          A tak na marginesie, Tawi, ile zajęć, z tych robionych przez Ciebie na
          polonistyce, to kanon, a ile realizujesz ze względu na swoje językoznawcze
          zainteresowania? :) Poza tym, francuskiego Ci zazdroszczę. :P
          ... i szeptem tylko na koniec dodam, że podoba mi się ta chęć dzielenia się
          swoimi planami, dawno już chciałam zapytać, ale brakowało mi odwagi. ;)))
          • tawananna Re: A ja oddałam w piątek ;) 21.11.04, 23:23
            Możesz mieć zajęcia na tylko dwóch kierunkach? Masz jeszcze coś obowiązkowego z
            MISH (tzn. 1 lektorat i łacina chyba są wymagane, tak?).

            > A tak na marginesie, Tawi, ile zajęć, z tych robionych przez Ciebie na
            > polonistyce, to kanon, a ile realizujesz ze względu na swoje językoznawcze
            > zainteresowania? :)

            Już śpieszę z wyjaśnieniami:

            Historia literatury polskiej
            Poetyka
            Gramatyka opisowa
            Gramatyka języka staro-cerkiewno-słowiańskiego
            Bibliografia językoznawcza z leksykografią

            To kanon polonistyki. Przy czym BIL (strasznie głupi przedmiot) jest z I roku,
            a z II nie robię na razie Literatury i kultury europejskiej.Językoznawstwo
            ogólne

            Językoznawstwo ogólne
            Składnia języka polskiego
            Biologiczne podstawy języka

            A to z własnej i nieprzymuszonej woli :).

            Język hiszpański / francuski - i jeszcze coś z tego jest wynikiem decyzji
            własnej, bo obowiązuje mnie na etno tylko jeden język od podstaw.

            > ... i szeptem tylko na koniec dodam, że podoba mi się ta chęć dzielenia się
            > swoimi planami, dawno już chciałam zapytać, ale brakowało mi odwagi. ;)))
            To tak jak ja :)

            > Poza tym, francuskiego Ci zazdroszczę. :P
            Dla pociechy Ci powiem, że strasznie czasochłonny jak na razie :). I dotychczas
            nie udało mi się dostrzec w sobie fascynacji tym językiem, a przynajmniej
            została ona zduszona w zalążku przez cudowne odmiany, wspaniałą pisownię i
            genialny liaison (tak to się pisze?). Mkw, jak Ty to robisz?:))

            To może założymy jeszcze jeden wątek i dla odmiany podzielimy się naszymi
            planami z ubiegłego roku? ;) Tym razem, już zrealizowanymi? ;)

            Aha, obstawiam, że z Twojej listy polonistycznej pierwsze cztery są z minimum;
            trafiłam?
            • vilya1 Re: A ja oddałam w piątek ;) 22.11.04, 00:56
              > Możesz mieć zajęcia na tylko dwóch kierunkach? Masz jeszcze coś obowiązkowego
              > z MISH (tzn. 1 lektorat i łacina chyba są wymagane, tak?).

              Ogólnie rzecz biorąc, mam mieć zajęcia na co najmniej trzech, ale mamy roczne
              rozliczenie, tak więc możemy to równie dobrze realizować w drugim semestrze. :)
              Czekam na co niektóre rzeczy. :)
              A mishowe obowiązkowe zajęcia? Nie, na szczęście oprócz tego jeszcze tylko
              nasze konwersatoria. :/ A na koniec roku, mishowo, egzamin z lektoratów i
              koniec z tym, co MISH narzuca. ;)

              > Językoznawstwo ogólne
              > Składnia języka polskiego
              > Biologiczne podstawy języka
              >
              > A to z własnej i nieprzymuszonej woli :).

              Tak też myślałam. ;)

              > Aha, obstawiam, że z Twojej listy polonistycznej pierwsze cztery są z
              minimum;
              > trafiłam?

              Tak, tylko co do literatury powszechnej można mówić o pewnych wahaniach -
              mogłam zrobić z innego okresu (XVI-XVII lub XVIII-XIX wiek) i niekoniecznie
              zdawać z niej egzamin w tym roku. (Zgodnie z kanonem, mamy zrobić dwa kursy z
              lit. powszechnej, na II i III roku, przy czym jeden z nich ma być zakończony
              egzaminem).

              PS. Co do terminu oddawania naszych deklaracji, minął 31 października... A
              dziewczę bez wątpienia ze mną studiuje, co potwierdzam własnymi słowami,
              głosząc przy okazji tym samym pochwałę mojej najwspanialszej
              współlokatorki. ;)))
            • mkw98 Re: A ja oddałam w piątek ;) 25.11.04, 18:31
              hm, to chyba pytanie retoryczne ale na wszelki wypadek odpowiem :)
              wiesz, ja juz sie ucze strasznie dlugo... 7 czy 8 lat (z przerwami)
              Jasne, ze francuski na poczatku wydaje sie szokujaco trudny
              (a jakich jezykow uczylas sie wczesniej? zapewne angielskiego i...?) ale potem
              to juz sama przyjemnosc :) warto solidnie popracowac na tym pierwszym etapie,
              zeby porzadnie opanowac podstawy, zwlaszcza wymowe, ortografie. Pozniej to
              bardzo pomaga

              tawananna napisała:


              > Dla pociechy Ci powiem, że strasznie czasochłonny jak na razie :). I
              dotychczas
              >
              > nie udało mi się dostrzec w sobie fascynacji tym językiem, a przynajmniej
              > została ona zduszona w zalążku przez cudowne odmiany, wspaniałą pisownię i
              > genialny liaison (tak to się pisze?). Mkw, jak Ty to robisz?:))
              >

              • tawananna Re: A ja oddałam w piątek ;) 26.11.04, 17:00
                > Jasne, ze francuski na poczatku wydaje sie szokujaco trudny
                Umiesz pocieszyć człowieka ;P. Mów lepiej, kiedy kończy się ten "początek" i z
                szokująco trudnego staje się tylko trudny ;).

                > (a jakich jezykow uczylas sie wczesniej? zapewne angielskiego i...?)
                Angielskiego, niemieckiego, hiszpańskiego, rosyjskiego (ale daaawno temu, chcę
                znów się za niego zabrać), włoskiego i łaciny. Ostatnich dwóch można nie liczyć
                (włoski - marny lektorat, łacina - ujęcie dla polonistów, co równa się głównie
                ogromnej ilości sentencji na pamięć). Zdecydowanie najtrudniejszy jest
                francuski :)

                warto solidnie popracowac na tym pierwszym etapie,
                > zeby porzadnie opanowac podstawy, zwlaszcza wymowe, ortografie.
                Problem polega na tym, że mam tyle pracy z angielskiego, że nie jestem w stanie
                popracować nad francuskim tak, jakbym chciała. A przecież jeszcze zostają różne
                inne przedmioty ;). Pisownia może być, jestem wzrokowcem, mylą mi się tylko
                miejsca i kształty akcentów;), ale myślę, że jeszcze parę miesięcy i się
                przyzwyczaję ;). Na razie przeraża mnie ta wymowa, zwłaszcza łączenia
                międzywyrazowe. Nie chodzi nawet o problem z czytaniem (coraz mniejszy:),
                pomijając oczywiście fakt, że połowa samogłosek brzmi niezupełnie tak, jak
                powinna (o "r" nie wspominam:)), ale można już z grubsza zrozumieć, o co mi
                chodzi ;). Problemem jest rozumienie ze słuchu - a raczej NIE-rozumienie :/. No
                i gramatyka - strasznie mylą mi się odmiany czasowników. I denerwuje mnie, że
                połowa rzeczy różni się tylko na papierze, bo większości końcówek się nie
                wymawia ;).

                Ech, ciężki los sobie zgotowałam;)
    • sinnende Re: Co studiujemy, jakie mamy zajęcia... 21.11.04, 21:04
      A ja dopiero oddam...:)(po co się spieszyć:P)
      -Literatura oświecenia i romantyzmu
      -Gramatyka historyczna(moja miłość...)
      -Realizm magiczny
      -Literatura powszechna-XXw.
      -Literatura polska-XXw.
      -Podstawowe kierunki filozofii
      -Filozofia starożytna
      -Wybrane el. współczesnej antropologii filozoficznej
      -Poetyka z el. teorii lit.
      -Łacinka
      -Niemiecki

      Cóż..Na pewno będę pisała magisterkę na polonistyce,może pokuszę się o wzięcie
      większej ilości zajęć na religioznawstwie, może na lektorat na germanistyce.Mam
      też niejakie ciągotki filozoficzne, ale moi rodzice wzdrygają się na myśl, że
      ich córeczka mogłaby skończyć jeszcze jeden radośnie niepraktyczny kierunek.
      Ja nie do końca jeszcze wiem jak ułoży się moja ścieżka edukacyjna.
      Ale (jak wiemy) o to chodzi jedynie, by naprzód wciąż iść śmiało...
      A więc idę, idę, idę
      • tawananna Re: Co studiujemy, jakie mamy zajęcia... 21.11.04, 23:26
        > A ja dopiero oddam...:)(po co się spieszyć:P)
        Do kiedy macie termin? U nas minął 15 listopada :).

        Zgaduję, że studiujesz z Vilyą na UJ, mam rację?:)


        > Mam też niejakie ciągotki filozoficzne, ale moi rodzice wzdrygają się na
        > myśl, że ich córeczka mogłaby skończyć jeszcze jeden radośnie niepraktyczny
        > kierunek.
        :)))) Namawiają Cię na socjologię czy prawo?;)

        > Ja nie do końca jeszcze wiem jak ułoży się moja ścieżka edukacyjna.
        A ja na razie cierpię na zbytnie określenie się, przejawiające się w ogromie
        przedmiotów, które MUSZĘ zrobić, i które MUSZĘ zrobić w danym roku ;).
    • vicky1 Re: Co studiujemy, jakie mamy zajęcia... 21.11.04, 21:20
      czy ktoś z Was chodzi na zajęcia z literatury powszechnej XX wieku na UJ? DO
      prof. Ligęzy?
      V.
      • vilya1 Re: Co studiujemy, jakie mamy zajęcia... 21.11.04, 22:14
        Nie da się ukryć. :P
        Rozumiem, że Ty również? :)
        • vicky1 Re: Co studiujemy, jakie mamy zajęcia... 22.11.04, 19:25
          ja już na to chodziłam :)
          I jak Twoje wrażenia?
          V.
          • vilya1 Re: Co studiujemy, jakie mamy zajęcia... 25.11.04, 18:20
            Wiesz, one się dopiero zaczynają rozkręcać - w październiku się nie odbywały ze
            względu na praktyki studentów IV i V roku. Literatura XX wieku to moja
            największa miłość, więc i już po tym dość tereotycznym przeglądzie na początku
            wiem, że jest to ten kurs, który tygryski lubią najbardziej. Jestem pod
            wrażeniem wiedzy prof. Ligęzy. Więcej powiem za kilka tygodni. :D
    • majkaha Re: Co studiujemy, jakie mamy zajęcia... 25.11.04, 12:51
      a oto mój plan (w październiku wyglądał inaczej (gł. polonistyka i
      psychologia),a po spotkaniu z tutorem uległ wielkiej zmianie - polonistyka i
      kulturoznawstwo):
      historia literatury polskiej
      literatura powszechna
      poetyka
      gramatyka opisowa
      teoria komunikacji
      historia myśli o kulturze
      antropologia
      wiedza o literaturze
      sztuka nowych mediów (ale nie wiem jeszcze jak potaczą się dalsze losy tego
      przedmiotu)
      historia filozofii
      łacina
      j. angielski
      Pozdrawiam cieplutko w te wietrzne i mroźne dni :)
    • a.mw Re: Co studiujemy, jakie mamy zajęcia... 25.11.04, 13:27
      ok, teraz ja, plan oddany choć niedokończony...;)

      wprowadzenie do historii (historia)
      dzieje kozaczyzny ukrainnej (...)
      dzieje Polski średniowiecznej (...)
      dzieje powszechne średniowiecza (...)
      historia średniowiecza - wykład (...)
      herezje rozwiniętego i poznego średniowiecza (...)
      strach w wiekach średnich (...)
      kościół średniowieczny - osiągnięcia i porażki (...)
      przegląd źródeł - średniowiecze (...)
      wstęp do filozofii (filozofia)
      historia filozofii antycznej (filozofia)
      czary, czarty, czarownice - obrazy tychże w lit. średniowiecznej (fil. polska)
      retoryka i erystyka (fil. polska)
      teoria negocjacji (filozofia)
      literatura czeska XX wieku (fil. polska, jak się uda;)

      +
      czeski
      hiszpański
      francuski (nadal niepewny;)

      +
      przedmioty mishowe


      pozdrawiam
      asmo





      • vilya1 Re: Co studiujemy, jakie mamy zajęcia... 25.11.04, 18:17
        Aż się wzruszyłam. ;) Czy dla Dziejów kozaczyzny ukrainnej, Czarów, czartów,
        itp. oraz Literatury czeskiej warto jechać na UAM? :P
        Podoba mi się Twój plan. :D
        Bardzo. Tak bardzo, jak moje niespełnione marzenia o historii. ;)
        • a.mw Re: Co studiujemy, jakie mamy zajęcia... 27.11.04, 00:51
          Ależ...;)

          Zaś jeżeli chodzi o zajęcia - tak, absolutnie tak!:)

          Kozaczyzna, wykład, wybór najlepszy, oczywisty... prowadzi mój tutor;)
          Ujęcie świeże, miejscami dość kontrowersyjne ale wg mnie trafne, może nie zgadzam się z tutorem we wszystkim (w dyskusjach bronię Wiśniowieckiego;) ale warto poznać, chociażby dlatego że Franz stawia na szali swoją habilitację de facto...historię mogę opisać osobno jeśli są chętni.

          Czary, czarty, czarownice..."młot na czarownice", ujęcia w literaturze średniowiecznej... fakultet na polonistyce, świetny wykład, prowadzi Pani dr Ewa Krawiecka, miarą popularności niech będzie fakt, że wpisywałem się ostatnio na listę obecności na pozycji 221, a ludźmi zapchana jest cała powierzchnia sali wykładowej... ja siedziałem pod drzwiami;) Obecnie staram się odszukać prowadzącą nieco bardziej prywatnie i dowiedzieć się z czego pisała doktorat...prowadzi świetnie, dowcipnie, z dystansem, a jednak bardzo fachowo, z dużą erudycją...

          Literaturę czeską pomijam, nie mogę się wybić ponad poziom plotek, nadal czekam na wyniki testu kwalifikacyjnego (za dużo chętnych), z czeskiego oczywiście, pisałem go opierając się na znajomości ok 10 słów zapamiętanych z etykiety beherovki i jakiegoś piwa jeszcze...poszło mi fantastycznie...Franz mnie wyśmiał..jest super ;P


          Problem jest jeden acz zasadniczy... to są fakultety, zmieniające się w cyklu rocznym niestety:/
          Na pocieszenie dodam, że w zeszłym roku na historii było więcej i ciekawszych;)



          pozdrawiam znad drzewa genealogicznego piastów śląskich...(Vilya: tak, wciąż;)
          asmo
          • tawananna Re: Co studiujemy, jakie mamy zajęcia... 27.11.04, 04:35
            Buuu, to mnie teraz z tymi "Czarami..." zasmuciłeś;P, bo myślałam, żeby
            chodzić, ale najpierw odstraszyła mnie pełniusieńka sala, a potem ułożyłam
            sobie w tym czasie inne zajęcia.

            Dr Krawiecka jest niesamowita (ma pasję), szkoda, że miałam z nią rok temu taki
            nieciekawy przedmiot, choć trzeba przyznać, że nawet o typach bibliografii i
            drukach akcydensowych opowiada z pasją ;D. Rok temu prowadziła fakultet "Zamek
            średniowieczny", też podobno był interesujący.

            Temat doktoratu: "Marii Magdaleny przedstawienia w piśmiennictwie staropolskim
            z dodatkiem aneksu ikonograficznego". Ale możesz udawać, że nie wiesz ;).
            Polecam bazy.opi.org.pl - rewelacyjna sprawa, można sporo dowiedzieć się o
            prowadzących :).

            Powodzenia z literaturą czeską ;P. Kurcze, ale ten czeski jest oblegany (rok
            temu na lektorat zgłosiło się masę osób). To na literaturę czeską trzeba już
            jakieś podstawy języka mieć? Czy może to miała być tylko podstawa selekcji?
            Napisz te 10 słów, które znasz, jestem ciekawa wyboru ;P. I mała dygresja - z
            ostatnim Czechem, z jakim gadałam, porozumiewałam się po niemiecku, bo okazało
            się, że choć języki słowiańskie i bliskie to jednak niekoniecznie zrozumiałe ;).

            > Problem jest jeden acz zasadniczy... to są fakultety, zmieniające się w cyklu
            r
            > ocznym niestety:/

            A ja się cieszę. Bo chociaż żal mi strasznie, kiedy na coś nie idę, bo nie
            pasuje mi w żaden sposób (ale, z drugiej strony, aż tylu rzeczy na polonistyce,
            za które dałabym sie zabić;), nie ma), z drugiej jednak, dzięki temu za parę
            lat ciągle jeszcze będę miała co wybrać :). A że moje zainteresowania na
            polonistyce traktowane są chyba niszowo;) (kto by się tam przejmował
            językoznawstwem ;)), to radość tym większa. Jedyny problem w tym, że zajęcia z
            językoznawstwa z podziwu godną konsekwencją powtarzają się w większości co
            roku. Np. mój tutor prowadzi fakultet któryś rok z rzędu, a chętnie przeszłabym
            się do niego na coś innego ;). Polonistyka jest zresztą bardziej konserwatywna
            i niezmienna niż można by wywnioskować po pierwszym rzucie oka na spis
            fakultetów. Wiesz, że rok temu pani Krawiecka prowadziła swój fakultet w tej
            samej sali i o tej samej porze? ;) Nawet, jeśli nie ma planu na dany semestr
            (zawsze w ostatniej chwili :/), można z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć,
            w który dzień i o której godzinie będą dane zajęcia ;). I jeszcze jedna
            anegdotka z polonistyki - rok temu poszłam na fakultet. Na miejscu okazało się,
            że prowadzącego wpisali do spisu tytuł jego fakultetu sprzed roku (a miał nową
            propozycję). Po zapytaniu nas, na który fakultet przyszliśmy - a odpowiedź była
            oczywista, w końcu jedyne źródło wiedzy to ów spis :) - z bólem (zastrzegał, że
            nie lubi się powtarzać :)) zdecydował się poprowadzić jeszcze raz; kilka
            ostatnich zajęć miał poświęcić drugiemu tematowi, ale, jak to zwykle bywa, nie
            starczyło czasu. Ot, to polonistyka:).
            • a.mw Re: Co studiujemy, jakie mamy zajęcia... 27.11.04, 23:11
              > Dr Krawiecka jest niesamowita (ma pasję), szkoda, że miałam z nią rok temu taki
              >
              > nieciekawy przedmiot, choć trzeba przyznać, że nawet o typach bibliografii i
              > drukach akcydensowych opowiada z pasją ;D. Rok temu prowadziła fakultet "Zamek
              > średniowieczny", też podobno był interesujący.


              Żałuję tego zamku od dłuższego czasu, mam wrażenie że w ogóle jakoś tak więcej ciekawych fakultetów w zeszłym roku było. Postaram się dowiedzieć co jeszcze prowadzi w tym roku, choć przedmioty stricte polonistyczne mało mnie interesują. (wypuście z rąk te kamienie!)

              > Temat doktoratu: "Marii Magdaleny przedstawienia w piśmiennictwie staropolskim
              > z dodatkiem aneksu ikonograficznego". Ale możesz udawać, że nie wiesz ;).
              > Polecam bazy.opi.org.pl - rewelacyjna sprawa, można sporo dowiedzieć się o
              > prowadzących :).

              dzięki, jestem pewien, że już kiedyś widziałem tę stronę, mam niejasne przeczucie, że to Ty podawałaś mi linka;)


              > Powodzenia z literaturą czeską ;P. Kurcze, ale ten czeski jest oblegany (rok
              > temu na lektorat zgłosiło się masę osób). To na literaturę czeską trzeba już
              > jakieś podstawy języka mieć? Czy może to miała być tylko podstawa selekcji?
              > Napisz te 10 słów, które znasz, jestem ciekawa wyboru ;P. I mała dygresja - z
              > ostatnim Czechem, z jakim gadałam, porozumiewałam się po niemiecku, bo okazało
              > się, że choć języki słowiańskie i bliskie to jednak niekoniecznie zrozumiałe ;)
              > .


              teraz już nie wiem, jakie to były słowa a spisywać z etykiety chyba sensu nie ma;) przy próbach przetłumaczenia tekstu z czeskiego na nasze poznałem sporo nowych siłą rzeczy, słownictwo słownictwem ale totalnie rozbiła mnie czeska gramatyka...'nu a on kradl, ten chlap' - to zdanie jest juz u nas na stancji nieśmiertelne:D test natomiast miał sprawdzić z jednej strony predyspozycje do nauki języka, z drugiej wiedzę ogólną o kraju (było trochę pytań), kwalifikował do samego lektoratu, jak będzie z literaturą nie wiem - nie miałem czasu zostać.




    • januszewna Re: Co studiujemy, jakie mamy zajęcia... 28.11.04, 14:32
      To teraz ja :) Znowu nie było mnie bardzo długo, ale plan pod ocenę szanownych
      MISH-ówien i MISH-owców chętnie oddam. NIe jest ani duży, ani mały. Waściwie
      nie jest w żadnej mierze niezwykły, ale... szukam, nasłuchuję, zbieram pomysły
      na drugi rok (jak mnie nie wyrzucą) :)

      Historia filozofii starożytnej
      Ontologia
      Logika
      Ikonografia średniowieczna
      Antropologia kultury
      Poetyka
      "Semiotyka kultury, semiotyka historii"
      "Kultura w działaniu-średniowiecze" (cykl wykładów z historii, historii sztuki,
      historii muzyki i historii literatury)
      "Fenomenologia i jej metoda"
      lektorat z włoskiego dla początkujących :))
      +obowiązkowo:
      Semiotyka logiczna
      Pedagogika

      tak długo szukałam dla siebie zajęć...i albo mi nie pasowały (nowość na tych
      studiach :) ), albo były zajmujące odwrotnie proporcjonalnie do ich konspektów
      cóż, pospisywałam sobie lektury i powolutku, bardzo powolutku się zagłębiam

      ucałowania!
      • tawananna Re: Co studiujemy, jakie mamy zajęcia... 28.11.04, 15:13
        Życzę Ci, żebyś nauczyła się włoskiego lepiej niż ja ;D.

        Pedagogika jest u Was w minimum MISH? Nietypowo.

        Jaki masz kierunek wiodący? Po tej liście przedmiotów obstawiam, że filozofia
        (?), ew. kulturoznawstwo (ale to chyba raczej te dodatkowe przedmioty są
        stamtąd). Pierwsze 6 przedmiotów to chyba z minimumów na jakichś kierunkach, te
        w cudzysłowach to pewnie fakultety - taka fantazja w tytułowaniu ;).

        No, i jak z moją intuicją? ;DD

        Zaciekawiła mnie ta "Kultura w działaniu" - chętnie bym na coś takiego
        pochodziła, choć tytuł dość niewiele mówiący - tak jak piszesz, trzeba się
        zawsze przekonać osobiście.

        A jak dla mnie to za dużo filozofii ;PP
        • mkw98 Re: Co studiujemy, jakie mamy zajęcia... 28.11.04, 17:26
          > Pedagogika jest u Was w minimum MISH? Nietypowo.
          ale dopiero od dwoch lat (tzn teraz drugi raz)

          "Kultura w działaniu" to rewelacja. Swietni ludzie, swietne zajecia.
          o francuskim sie wypowiem jutro :)
      • vilya1 Re: Co studiujemy, jakie mamy zajęcia... 28.11.04, 16:10
        Czy "Semiotyka kultury" to jedno z Waszych mishowych konwersatoriów, które mnie
        kusi zawsze, gdy wchodzę na stronę warszawskiego MISHu? ;) "Kultura w
        działaniu" - brzmi obiecująco, też chętnie bym tam powędrowała. I jeszcze
        antropologia kultury (jak dobrze pójdzie, sama zrobię ją w drugim semestrze :)
        i ikonografia średniowieczna... Jak widać, Vilya jest niezdecydowana. ;)
        Ciągnie mnie w stronę polonistyki przede wszystkim, ale oprócz tego kusi mnie
        jakieś pogranicze antropologii, religioznawstwa, historii i etnologii. :)))
        Pozdrawiam, na maila postaram się odpisać jak najszybciej

        PS. A z czego pospisywałaś te lektury? ;)
        • tawananna Re: Co studiujemy, jakie mamy zajęcia... 28.11.04, 17:23
          > Czy "Semiotyka kultury" to jedno z Waszych mishowych konwersatoriów, które
          mnie
          > kusi zawsze, gdy wchodzę na stronę warszawskiego MISHu? ;)

          Vilya, myślę, że to jest to, bo kiedy "wkliknęłam się" w opis seminarium to
          właśnie taki, rozwinięty tytuł (Semiotyka kultury, semiotyka historii) mi się
          wyświetlił.

          ... i wtedy zrozumiałam, że zrobiłam rzecz karygodną ;) - pod żadnym pozorem
          nie powinnam wchodzić na "Moduł MISH" na stronie MISH UW, bo zawsze mi żal, że
          te zajęcia to nie na UAM ;). Cudnie się to seminarium zapowiada; zresztą nie
          tylko to, "Kultura i komunikowanie" kusi mnie duuuużo bardziej (widziałaś
          opis?), "Metafora i poznanie" zapowiada się wspaniale (bardzo interesuje mnie
          temat metafory; to było chyba moje ulubione zagadnienie na poetyce do tej
          pory :)), a i pozostałe tytuły wyglądają na ciekawe, nawet, ku mojemu
          zdziwieniu, filozofia ;) ("Przeciw filozofom. Wątki antyfilozoficzne w
          literaturze starożytnej.")

          Ech... :)
          • januszewna Re: Co studiujemy, jakie mamy zajęcia... 28.11.04, 18:21
            A co tam! Zazdrośćcie Mish-ównie z Warszawy :) Rzeczywiście,
            zajęcia "tytułowane" to dodatki. Moduł MISH, cóż, niestety zdecydowałam się
            tylko na dwie z niego pozycje - jeśli chodzi o "Metaforę i poznanie", "Kulturę
            i komunikowanie" i moją "Semiotykę kultury" to nie trace aż tak wiele, chodząc
            tylko na jedne zajęcia, bo prowadzi je jedna osoba a od znajomych spisuję
            lektury, których i tak nie mam kiedy czytać :)
            Obowiązkowa Semiotyka logiczna to dla mnie (już teraz wiem!) wspomnienie na
            lata, ale, jak już kiedyś ktoś wspominał, rzeczywiście trzeba było dobrze
            wybrać. Uczę się dzielnie z tygodnia na tydzień, boję się czasem i denerwuję,
            ale to jest fascynujące i - co najważniejsze - uczy chyba dyscypliny myślenia.

            A lektury spisuje się tak:albo buszuje się po internetowych syllabusach (ale
            nie ma co na nie liczyć za bardzo),albo przychodzi się na zajęcia
            organizacyjne,albo wreszcie napada się na choćby znanych z widzenia ludzi,
            którzy na nie chodzą. Udało mi się tak m.in. z seminarium z estetyki ("Mityczne
            wymiary sztuki"- nieźle brzmi, prawda?), chcę też dzięki lekturom przygotować
            się wcześniej do Teorii literatury.

            Wróciłam niedawno z targów książki. Nie spodziewałam się, że aż takie kiepskie
            będą. Nie wszystko w mieście W. jest wspaniałe :)

            pozdrowienia!
            • tawananna Re: Co studiujemy, jakie mamy zajęcia... 28.11.04, 22:49
              > A co tam! Zazdrośćcie Mish-ównie z Warszawy :)
              Dobijaj, dobijaj :P. No, chociaż przejrzyj listę fakultetów z polonistyki UAM,
              żebym mogła mieć tę cichą satysfakcję ;P. Nawet Ci może link podrzucę, a co mi
              tam ;). Trzeba sobie jakoś humor poprawić ;P.

              jeśli chodzi o "Metaforę i poznanie", "Kulturę
              > i komunikowanie" i moją "Semiotykę kultury" to nie trace aż tak wiele,
              chodząc
              > tylko na jedne zajęcia, bo prowadzi je jedna osoba a od znajomych spisuję
              > lektury, których i tak nie mam kiedy czytać :)
              Wiele tracisz, oj, wiele. Gołym okiem widać, że pierwsze dwa są o niebo
              ciekawsze ;PPP. Pod względem programu przynajmniej ;).

              > Wróciłam niedawno z targów książki. Nie spodziewałam się, że aż takie
              kiepskie
              > będą. Nie wszystko w mieście W. jest wspaniałe :)
              Ha, chociaż coś ;P.
          • mkw98 Re: Co studiujemy, jakie mamy zajęcia... 29.11.04, 09:20
            > i wtedy zrozumiałam, że zrobiłam rzecz karygodną ;) - pod żadnym pozorem
            > nie powinnam wchodzić na "Moduł MISH" na stronie MISH UW, bo zawsze mi żal,
            że
            > te zajęcia to nie na UAM ;).

            Eee, one wcale takie fajne nie sa, IMHO. Jam wprawdzie nie polonistka, ale z
            tego co slyszalam tu i tam, to nie musisz zazdroscic, w kazdym razie nie barzo.
            Nadto doswiadczenie wskazuje, ze zajecia ktore sie ciekawie nazywaja wcale nie
            musza byc ciekawe, i vice versa (nie bede rzucac przykladami, bo a nuz ktos z
            wykladowcow tu sie zablaka i bedzie mu przykro)
            • a.mw Re: Co studiujemy, jakie mamy zajęcia... 30.11.04, 17:41
              ha! dostałem się na czeski...znaczy się poziom musiał być żenująco niski :D

              a literatura czeska dostępna dla wszystkich chętnych ale mi nie pasuje jednak
              gdyż "na wykłady z historii średniowiecza spóźniac się NIE POWINNO"...może za
              rok

              pozdrawiam;)
              • vilya1 Re: Co studiujemy, jakie mamy zajęcia... 30.11.04, 17:47
                ... albo też tych dziesięciu znanych słów uczyłeś się z wyjątkowo praktycznych
                źródeł. ;))
                Co do historii średniowiecza, nie wystarczyła mina pt. "O ja, biedna sierotka,
                pokrzywdzona taka", z podkreśleniem, że z MISHu, oczywiście? ;))) Zazwyczaj
                działa.
                • herrena Re: Co studiujemy, jakie mamy zajęcia... 30.11.04, 21:21
                  moze u was dziala:-) u nas pytaja sie co to takiego mish i ze
                  uzupelniajacych/wieczorowych/prywatnych itd nie ucza. ale powoli propagujemy
                  mish na uwroc i w przyszlym roku mysle ze nie bedzie takich pytan:-)
                  • sinnende Re: Co studiujemy, jakie mamy zajęcia... 01.12.04, 10:09

                    Upłynie jeszcze sporo wody w Odrze.
                    Po tym jak mój pan doktor od estetyki zapytał mnie pod koniec semestru, czy
                    jestem ze studiów zaocznych, a pani w jagiellonce nadziwić się nie mogła co to
                    takiego, doszłam do wniosku, że nasz kierunek może i uchodzi w niektórych
                    kręgach za (j)elitarny, ale w innych wogóle nie uchodzi i to niestety jest
                    przykre. (Moje ulubione pytanie-"A co to za wydział???")
                    Wprawdzie święta krakowska polonistyka jest nam przyjazna i wszyscy wiedzą,co
                    zacz, ale w wielu miejscach bywa inaczej:(
                    • drugikoniecswiata Re: Co studiujemy, jakie mamy zajęcia... 13.12.04, 02:25
                      a ja w jednej z bibliotek UW uslyszalam kiedys (po dluuugiej probie
                      wyjasnienia, dlaczego nie moge przyniesc rewersu miedzybibliotecznego z
                      biblioteki mojego wydzialu itp itd) "pani nie jest nasza studentka.. pani jest
                      niczyja studentka... pani jest studentka z ulicy, jak ja mam pani ksiazke
                      wypozyczyc, pani chyba zartuje!" nie, wroclawiacy, krakowianie i cala reszto,
                      nie liczcie ze to minie po roku. a na pewno nie wszedzie :)
      • maroniu Re: Co studiujemy, jakie mamy zajęcia... 02.10.06, 22:55
        Januszewna! Jesteś na mish uw? chcialbym mieć taki wybór.
        Moje zajęcia z I roku (teraz jeszcze nie mam ułożonego planu):

        letni 2006
        łacina
        podstawy socjologii
        medycyna i władza
        hisotoria kultury i cywilizacji
        historia myśli o kulturze
        śmierć w ujęciu historycznym i antropologicznym
        teatr starożytny
        konstruktywistyczno-systemowy paradygmat wiedzy o literaturze
        semiotyka
        poetyka
        kognitywna teoria metafory
        wstęp do językoznawstwa kognitywnego
        zimowy 2005
        poetyka
        greka
        łacina
        między tekstem naukowym a literacką fikcją: spory wokół statusu historii
        historia starożytna
        historia myśli o kulturze
        historia kultury i cywilizacji
        mitologia
        wprowadzenie do literatury greckiej
        • jocelyne Re: Co studiujemy, jakie mamy zajęcia... 26.10.07, 07:52
          To i ja się pochwalę :)

          Biblia w literaturze staropolskiej (CA)
          Historia literatury polskiej do 1939 (WY+CA)
          Wiedza o współczesnym języku polskim (WY+CA)
          Retoryka i erystyka (CA)
          Zarys dziejów judaizmu i chrześcijaństwa (WY)
          Praktyczna stylistyka, analiza dzieła literackiego (CA)
          Oblicza kiczu (CA)
          Filozofia chińska (WY)
          Konwersatorium z dawnych literatur europejskich (KW)
          Umiejętności psychologiczne w mediach i komunikacji (CA)
          Język łaciński i elementy kultury antycznej (CA)
          Do tego standardowe: historia filozofii, j. angielski, informatyka, wf.

          Jeśli ktoś uważa że mało usprawiedliwiam się tym, że mish to mój drugi kierunek,
          a na pierwszym mam przedmioty:

          Psychologia ogólna: osobowość (KW+CA+WY)
          Psychologia ogólna: różnice indywidualne (KW+CA+WY)
          Psychologia rozwoju człowieka w cyklu życia (KW+CA+WY)
          Metody psychologii ilościowej (WY+LB)

          Tutor plan mój zatwierdził, teraz tylko w przyszłym tygodniu muszę polecieć do
          prof. który opiekuje się naszym MISHem:)
    • tawananna Re: Co studiujemy, jakie mamy zajęcia... 15.10.05, 10:44
      Odświeżam, by wątek nie został zarchiwizowany ;).
    • birke76 Re: Co studiujemy, jakie mamy zajęcia... 07.08.08, 18:56
      przewodnia filologia polska. poza tym chyba kulturoznawstwo i bibliotekoznawstwo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka