filozofia prawa

22.01.05, 14:37
Chciałabym zwrócić honor filozofii prawa.

Mam egzamin za niedługo, w związku z czym zaczęłam się zgłębiać w treść.
Czytam sobie co tam Platon, Kant, Radbruch, Hart, Austin, Dworkin, Kelsen,
Fuller i inni a zwłaszcza Lech Morawski napisali.
I wiecie co - to nie jest głupie. To jest mądre i otwierające umysł.

To ja byłam głupia, że napisałam, że to najdurniejszy przedmiot na studiach
prawniczych. Filozofia jest ok.
Przepraszam filozofię prawa.

W związku z tym na moich studiach nie było durnego przedmiotu :)))))
    • ambrois Re: filozofia prawa 22.01.05, 15:19
      Ciesze się. Mam nadzieję, że niedługo będziemy mieli jeszcze jednego dobrego
      prawnika. To dobrze, że są ludzie, którzy nie boją przyznac się do zmiany
      swojego zdania i sensownego uzasadnienia tegoż.
      To forum jest jednak przydatne.
      Pozdrowienia. ambrois - celsus
      P.S.
      czeka Cię jednak jeszcze "teoria prawa"
    • Gość: Elle Re: filozofia prawa IP: *.chello.pl 22.01.05, 15:55
      A mnie uczył Morawski prawoznawstwa a filozofii prawa bedzie uczył na 5 roku :)
      Wtedy się przekonam czy to faktycznie fajny przedmiot,a podobno wykłady z f.p.
      prowadzi super!
    • Gość: rafal Re: filozofia prawa IP: *.chello.pl 23.01.05, 02:56
      na uw wszyscy klna na to... 5 rok... wsyzscy tyraja w kancaelariach i pisza
      magisterke a tu im filozofie prawa "dowalaja" na zime
      • Gość: Celsus do rafała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 13:17
        Macie pecha,ze u was jest M. Szyszkowska, którą kiedyś bardzo ceniłem, ale
        która zaczęła przystosowywac swoje poglądy do poglądów partii, którą
        reprezentuje.
        Poza tym myślę, że jednak student najpierw powinien poznać wszystkie przedmioty
        (w tym filozofię) a dopiero potem "tyrać w kancelariach". Nie sądzisz?
        A propos, co myślisz o wątku na temat właśnie pracy studentów w kancelariach i
        dostępu (czy braku dostępu) do zawodów prawniczych?
        • Gość: hiii Re: do rafała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 15:11
          nie wiem jaką wykładowczynią jest prof. Szyszkowska (znam ją tylko z publikacji
          i wystąpień w mediach) ale mam nadzieję, że jej przekonania polityczne nie
          obniżają poziomu wykładów. Nie bardzo wiem, co miałoby mieć jedno do drugiego i
          czemu publiczne eksponowanie poglądów dot. polityki społecznej miałyby zmieniać
          coś w sposobie prowadzenia wykładów przez rzetelnego naukowca.
          Ja nie wiem, czy Maria Szyszkowska zaczęła dopasowywać swe poglądy do programyu
          sld - jej poglądy dot. życia społecznego i rodzinego zawsze były kontrowesyjne,
          choć z pewnością rzadziej ujawniane publicznie.
          • Gość: Celsus Re: do rafała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 17:17
            Nauczyciel akademicki, zwłaszcza tak wysokiej rangi jak prof. Szyszkowska nie
            powinien pokazywać swoich sympatii politycznych studentom (chociaż nikomu nic
            do tego jakie te poglądy są). Te pokazywanie poglądów może się odbywać w różny
            sposób: poprzez wykłady ale też podręczniki czy udział w konferencjach (albo
            odmowa udziału) itp. itd. Jeśli chodzi o dopasowywanie poglądów to oczywiście
            moja opinia i mam do niej prawo, a opieram ją na wypowiedziach i zachowaniach
            prof. Szyszkowskiej z chwili obecnej i z lat 80. Takie mam odczucia i tyle.
            • Gość: jasna_79 Re: do rafała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 18:57
              Zapewniam Cię, że prof. Szyszkowskiej na żywo nie widziałam nigdy, ponieważ
              kolejny rok przebywa na urlopie naukowym. W związku z tym nigdy nie byłym przez
              nią indoktrynowana. Natomiast podobał mi się jej podręcznik, chociaż jest
              zupełnie inny niż "Wprowadzenie do fp" Marka Zirka-Sadowskiego. Dla mnie prof.
              Szyszkowska to prawdziwy filozof, który martwi się o cały świat, stad trochę
              chaosu w jej "Zarysie europejskiej fp".
              • Gość: Celsus Re: do rafała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 19:43
                Nawet nie wiedziałem, że jest na urlopie naukowym. Myślałem, że jest senatorem
                i nie ma czasu na pracę naukowo-dydaktyczną:-)
                Też nie byłem nigdy przez nią indoktrynowany i tez podobała mi się jej jakaś
                książka (chociaz nie pamietam juz tytułu - nie jestem filozofem tylko
                prawnikiem). Pamiętam jednak jak przed 1989 rokiem toczony był spór pomiedzy
                marksistami a tomistami, a pani profesor była raczej po tej drugiej stronie.
                Pamiętam też, że w 1991 roku odmówiła udziału w konferencji filozofów na której
                główne pytanie brzmiało: Jakie wartości powinny leżec u podstaw nowo tworzonego
                prawa? (tzn. postkomunistycznego - to określenie, którego nie znoszę, ale nic
                lepszego nie przychodzi mi akurat do głowy - mój dopisek). Mówiło się, że nie
                została wpisana na lisę Unii Wolności i się obraziła. No a później znalazła się
                na listach SLD i juz nie jest tomistą.
                Zresztą nie wiem czy to wszystko prawda i czy dobrze robię pisząc to co piszę.
                Niech każdy sam ocenia.
                • Gość: jasna_79 Re: do rafała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 22:22
                  Może tomistą się nie jest - ale tomistą się bywa? ;)

                  Coś ją musiało zainspirować.

                  Na pewno jest to jeden z najmądrzejszych Senatorów III RP.
      • miriam_73 Re: filozofia prawa 24.01.05, 21:44
        To dlaczego zostawiać sobie filozofię na 5 rok? Przynajmniej jak Syszkowska
        jeszcze była na uczelni, nie było problemu, zebu chodzic na 4 roku zdac to
        sobie u niej wczesniej. Myslę, że wszystko jest do załatwienia.
        Natomiast Pani profesor jest czarująca osobą, z która niekoniecznie trzeba sie
        zgadzac w pogladach (szczególnie nie kazdy musi kochac Kanta, ale lepiej sie
        przed nia nie wyrywac z deklarowaniem miłości do Hegla ;-))), natomiast
        wykłady ma ciekawe, zwłaszcza te "pozakursowe" tzn. Historię filozofii i
        Filozofię wspólczesną (do Kanta i od Kanta :))).
        • Gość: Richelieu* Re: filozofia prawa IP: 195.117.90.* 24.01.05, 21:49
          to wszystko naprawdę Twoje podróże miriam? Rety, ile tego ;)
          • miriam_73 Tak, ale to tylko część 25.01.05, 18:06
            drugie tyle nie zeskanowane - nie mam czasu :)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja