Dodaj do ulubionych

WSFiZ w Warszawie

04.01.06, 11:08
Czy jeszcze ktoś oprócz mnie ma jakieś jazdy z tą uczelnią? Bo mnie to już
zaczyna wytrącać z równowagi. Jeśli tak to proszę piszcie.
Obserwuj wątek
    • Gość: pikna Re: WSFiZ w Warszawie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.01.06, 13:26
      jak masz z nia zazdy idz do wsddizd
      • Gość: pikna Re: WSFiZ w Warszawie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.01.06, 20:48
        wiesz co tam sie dzieje nie ma tam miejsca dla du podaj i tyle
        ja tam kiedys wykladalam ale mnie wyrzucili bo du py dawalam studentom
        teraz ucze w wyzszej szkole dupo dajstwa i zarzadzania du pa
        prof dr hab anna bombola lichota
    • Gość: SunnyGirl!!!!! Re: WSFiZ w Warszawie IP: *.akanet / *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.06, 18:09
      Mnie tez wkurza juz ta uczelnia........
    • Gość: Cornflake girl Re: WSFiZ w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 18:26
      A przepraszam co tam się niby takiego dzieje??Chciałam tam studiować, więc
      jakbyście mogły wyrazić swoją opinię...
      • smerfetka_86 Re: WSFiZ w Warszawie 04.01.06, 21:39
        Zapisałam się już w czerwcu, a oni do końca października nie umieli mi
        powiedzieć w jakiej jestem grupie. Myślę że to istotne bo różne grupy mają
        różnych wykładowców itd. Bardzo ważna jest obecność na ćwiczeniach, a ja nie
        wiedząc w jakiej jestem grupie traciłam szansę na zaliczenie niektórych
        przedmiotów. Poprostu nikt nic nie wiedział na ten temat: składałam podania,
        odwoływałam się i nic! żadnej decyzji, żadnej pomocy. Bałam się żeby na
        egzaminach nie było problemów. Zrezygnowałam mimo iż wpłaciłam 1040 zł. Poprostu
        niewytrzymałam. Dziekanat traktuje studenta jak g.... Teraz gdy jestem już
        skreślona z listy studentów, zarządali ode mnie 1000 zł kary za to, żę naraziłam
        ich na straty czy coś takiego.
        Ja osobiście odradzam tę uczelnię. ale w końcu ktoś tam studiuje więc jakoś da
        się wytrzymać. mi naprawdę bardzo zależało, ale cóż. To nie jest tylko moja opinia.
        ps. Nie wiem czy ochroniarz przeprowadzający selekcję przy drzwiach do
        dziakanatu to narmalne zjawisko.
        Teraz jestem na innej uczelni i nikt mi nie wmówi, że wszędzie tak jest tak
        koszmarnie jak w WSFiZ.
        generalnie miałam okazję obserwować mnóstwo innych zadziwiających przypadków,
        ale już i tak dużo napisałam.
        pozdrawiam
        • Gość: Kaśka Re: WSFiZ w Warszawie IP: *.warszawa.tktelekom.pl 05.01.06, 06:30
          Trochę mnie zaskoczyła Smerfetko Twoja wypowiedź i opinia o tej uczelni. Jestem
          co prawda w innej sytuacji - nie rezygnuję z uczęszczania do niej, więc może i
          jestem inaczej traktowana, ale...

          Nie wiem, jak mogłaś tracić ćwiczenia? Listy przyporządkowania do grup były
          wywieszone od koniec wakacji na głównym holu, więc mogłaś spokojnie sprawdzić w
          której grupie jesteś. Jeśli ubiegałaś się o zmianę grupy, to należało chodzić
          na ćwiczenia albo do swojej albo do tej do której o przyjęcie się ubiegałaś -
          na tej podstawie (lista obecności) miałabyś zaliczone. Tak np. robiły u mnie
          osoby, które przenosiły się na lektoratach i żadnego problemu nie było.

          A co do "ochrony" przy drzwiach - po tym, jak kiedyś tam poszłam, a tam
          wieeeeeelki tłum za oszklona szybą, uważam że dobrym pomysłem było postawienie
          go tam - nie wpuszcza na raz 50 osób dzięki czemu w samym dziekanacie da się
          oddychać i nie deptać studentom siedzącym pod ścianą ;-)

          Pozdr.
        • Gość: Cornflake girl Re: WSFiZ w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 11:18
          Smerfetko_86
          "ps. Nie wiem czy ochroniarz przeprowadzający selekcję przy drzwiach do
          dziakanatu to narmalne zjawisko." - co to znaczy?????????????
          • Gość: smerfetka_86 Re: WSFiZ w Warszawie IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.06, 18:45
            Szczerze mówiąc nie bardzo mam już ochotę odpisywać, ale..
            Wiedziałam, że zostanę skrytykowana. Nie dziwię się, bo też bym broniła swojej
            uczelni.
            Tzn. że jak idziesz do kasy to raczej nie ma większego problemu, ale spróbuj
            załatwić sprawę w dziekanacie psychologii! Powadzenia życzę. Mojego ostatniego
            dnia w tej szkole stałam ponad 2 h.
            Każdy ma prawo do wyrażenia własnej opinii i ja to szanuję. Od tego jest forum
            prawda?
            • Gość: dasd Re: WSFiZ w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 20:15
              na wieczorowym UW jestpodobno identycznie:)W tym przypadku skoro im płacisz
              dyplom powinni wydawać raczej bezproblemowo:|
              • studentk Re: WSFiZ w Warszawie 05.01.06, 21:52
                Tylko UW ma renomę (szkoda że tylko w Polsce, oczywiście oprócz Informatyki) a
                ta szkółka to ... jednak tylko szkółka.
            • Gość: Cornflake girl Re: WSFiZ w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 21:51
              Przecież to nie ja Cię skrytykowałam...
              • Gość: smerfetka_86 Re: WSFiZ w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 10:02
                Wiem. OK, jak chcesz coś więcej wiedzieć to pisz.

                Poprostu aż mi się cofa jak sobie przypomnę. Pozatym cały czas próbuję uniknąć
                tej kary (1000zł). Rzecznik powiedział że ta uczelnia ewidentnie łamie prawo!
                • Gość: Cornflake girl Re: WSFiZ w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 12:53
                  Wiesz...tak po tym co napisałaś, to przeszła mi ochota na studiowanie tam...
    • smerfetka_86 Re: WSFiZ w Warszawie 06.01.06, 14:37
      Nie chciałam nikogo zniechęcać. Nie mówię, że tam się nie da studiować, bo w
      końcu tylu osobom się udaje. Chciałam tylko opowiedzieć o tym co mnie spotkało,
      a decyzja należy do Ciebie. Jeśli chodzi o poziom to chyba nie jest zbyt
      wysoki, ale można trafić na profesorów, którzy nie zaliczają przedmotu ,,dla
      zasady" np. filozofia. Zanim usiądziesz żeby wygłosić referat(zaliczenie
      ćwiczeń), już wiesz że nie zaliczyłaś, bo facet ma zasadę że za pierwszym
      podejściem nie można. Z tego co móili ludzie z II roku, jest więcej takich
      kwiatków. Mi to wygląda na podnoszenie renomy na siłę, ale czy w ten sposób
      można do czegoś dojść? Tu chyba powinno chodzić o motywowanie ludzi do
      zdobywania wiedzy a nie totalne dołowanie? Jak to powiedział jeden z
      profesorów: ,,SWPS i UW co roku wypuszcza setki psychologów, musimy coś zrobić
      żeby i nas zauważyli!".


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka