Dodaj do ulubionych

Dwudziestolatka

03.09.05, 12:29
własnie widzialam liste-moje przyszle lokum;kto jeszcze w dwudziestolatce?
Obserwuj wątek
      • wieniak Re: Dwudziestolatka 05.09.05, 15:53
        Ach, tam zaraz. Jestem po klasie humanistycznej a to już coś.
        Tak, będę studiował matematykę. Precz z kastowością!
        Decyduj się prędko, bo jestem bardzo oblegany:D
                • felicityy Re: Dwudziestolatka 08.09.05, 11:57
                  slea-mam do Ciebie ogromna prośbe,mogłabys mi powiedziec jak przedstawia sie
                  sytuacja odnosnie pokojow(jest duza roznica miedzy dwojka a trojka?jakie jest
                  podstawowe wyposazenie pokoju takiego-nie wiem co zabrac),i jeszcze jedna
                  sprawa-jakbym sie wprowadzila juz na dni adaptacyjne to place za wrzesien,za
                  pazdziernik czy za pazdziernik plus te dodatkowe dni?z gory wielkie dzieki za
                  odpowiedz
                  • slea Re: Dwudziestolatka 09.09.05, 10:45
                    no więc tak :) ja mieszkałam w trójce więc na wysposażeniu były: 3 łóżka, 3
                    szafki wiszące (nad łożkami) 2 szafki stojące, 2 stoliki (ale można sobie
                    załatwic trzeci) no i 3 duże szafki; była też lodówka ale ja wystawia się do
                    przedpokoju, bo jest wspólna z siąsiadami z pokoju dwuosobowego. No i łazienka
                    jest na moduł, a w niej standardowo:) Nie wiem jak jest w dwójce. Jeśli
                    wprowadzasz się na dni adaptacyjne to płacisz za październik plus za te kilka
                    dni września (ilość dni x stawka za dobę) Nie wiem co by Cie intersowało
                    jeszcze:) Co zabrać to dobrze jest ustalic ze współlokatorkami, np jedna
                    czajnik, druga żalazko :) No i nie musisz brac wszystkiego, bo jakby co to
                    przeciez jest od kogo pożyczyć:) A co do prywatności o której ktoś wspominał,
                    to wydaje mi się, że tak już jest w akademiku i to bez względu na to czy to
                    dwudziestolatka czy jakis inny. Ale wiem z doświadczenia, że można sie
                    przyzwyczaić :) A co do spokoju w sesji to też nie jest źle moim zdaniem. Nie
                    przypominam sobie, żeby jakieś imprezy uniemożliwiały mi nauke w tym czasie. No
                    i jest przeciez pokój do nauki (który ja bardzo lubię:) Jakbyś miała jeszcze
                    jakieś pytania, to chętnie odpowiem:) Pozdrawiam serdecznie (być może) przyszłą
                    sąsiadkę:)
                    • felicityy Re: Dwudziestolatka 09.09.05, 11:10
                      slea-bardzo dziekuje:)o takie informacje własnie mi chodziło:)wszystkie znaki
                      na niebie i zmiemmi wskazuja ,ze jednak przyszla sasiadke:)jeszcze raz dziekuje
                      i pozdrowka:)
    • felicityy Re: Dwudziestolatka 06.09.05, 23:53
      ehs jestem skazana na akademik,bo nie miałam z kim wynajac mieszkania(znajomi
      rozsiani po swiecie,po drugie miałam rok przerwy),więc traktuje akademik jak cos
      przejsciowego(no chyba ,ze mi sie spodoba:P),padło na Dwudziestolatke,jako
      optymalnie z ceną itp itd;a jakie jest Twoje zdanie na temat Dwudziestolatki,bo
      w sumie mało znam "moje przyszłe lokum".chciałabym wiedziec w co się pakuje:P
      • mr_pope Re: Dwudziestolatka 08.09.05, 19:34
        Nie mieszkałem wprawdzie w Dwudziestolatce, ale mam tam znajomych. W sumie
        potraktuj to tak jak gdyby oni się wpisywali. No więc w skrócie, żeby nie
        przedłużać, bez względu jak im sie tam nie żyło, wszyscy jak najszybciej
        chcieli się stamtąd wyrwać. I ci, którym się to udało, bardzo to sobie chwalą.
          • mr_pope Re: Dwudziestolatka 08.09.05, 22:21
            Szczegóły... No cóż, nie mam przy sobie znajomych moich, więc nie zacytuję tego
            co mówili, ale coś tam pamiętam. Generalnie jest miło, dużo ludzi i wszyscy
            przyjaźni, chętnie się napiją, załatwią wiele (nawet pytania egzaminacyjne).
            Ale o spokoju, nawet w czasie sesji, można pomarzyć. O prywatności nawet nie
            warto.
            • felicityy Re: Dwudziestolatka 08.09.05, 22:48
              mr_pope -hm..,dziekuje za odpowiedz,chociaz tej strony akademika sie
              spodziewalam,nie ma co sie czarowac;jednak bardziej zainteresowana jestem
              sprawami czysto technicznymi-wyposazenie,czyli ogolnie o warunkach(co jest,czego
              nie ma itp itd),i to juz chyba do tych osob,ktore tam mieszkaja/mieszkały-o ile
              takowe beda mialy chcec odpowiedziec,bo truje o tym akademiku kolejny dzien z
              rzedu,no ale uparta jestem(no a teraz zaniepokojona),pzdr
        • mihau.fr Re: Dwudziestolatka 19.09.05, 23:59
          Wiesz co z XXlatka to zalezy co w zyciu szukasz, ja juz prawie koncze studia,
          kiedy zaczynalem wziolem stancje bo myslalem ze nie moge z dochodami rodzicow
          starac sie o akademik, potem wynajmowalem ze znajomymi. Dopiero na piatym roku
          przez semestr mieszkalem w xx-latce i bardzo milo wspominam ten czas. Wiadomo
          wszystko zalezy na kogo sie trafi, ale jesli jestes otwarty/a na ludzi to
          najlepsze miejsce specjalnie na pierwsze lata studiow. Polecam polecam polecam,
          pa
    • felicityy Re: Dwudziestolatka 09.09.05, 17:01
      slea-ostatnie pytanka(oj moja skleroza galopujaca:P)-jak to jest z wyborem
      pokoju,czy zdarza sie,ze ktos chce mieszkac w 2 a dostaje 3?czy akademik
      zapewnia takie rzeczy jak posciel,lampki biurkowe etc(ktos mi mowil ,ze w
      niektorych tak jest),czy we wlasnym zakresie?z gory dziekuje,juz chyba wiecej
      nie bede zawracac Ci glowy:)pozdrwiam:)
      • slea Re: Dwudziestolatka 09.09.05, 20:23
        z jakim wyborem? :) Żadnego prawa wyboru sobie nie przypominam. Z tego co
        pamiętam, to oni już mieli gotową liste z przydziałem pokoi. Wprowadzasz sie do
        tego co Ci przydzielą. Dopiero później można próbowac coś zmieniać. No i na
        przyszły rok jako mieszkanka akademika, składasz podanie wcześniej i wtedy
        możesz sobie zażyczyć dwójkę:) Chyba, że w tym roku coś sie zmieniło :) Ja
        mieszkałam w pokoju 3 osobowym, póxniej z jedną koleżanką chciałyśmy się
        przeprowadzić do 2 ale to nie było tak łatwe jak się wydawało. Dopiero w tym
        roku dostałyśmy dwójkę (wybrałyśmy nawet piętro:D )
        Pościel i lampkę dostajesz przy wprowadzaniu. Co miesiąc jest możliwa wymiana
        pościeli na czystą :) Raz na semestr dostaje się też środki czystości do
        sprzątania modułu :) Pozdr. :)
      • slea Re: Dwudziestolatka 10.09.05, 12:18
        kuchnie są dwie na piętrze, a w niej 4 kuchenki, jeden piec, dwa podwójne
        zlewy :) Chyba, że coś dołożyli przez wakacje ale nie liczyłabym na to :) Jeśli
        miałabyś jeszcze jakies pytania, to nie krępuj się :)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka