kasia_pomocy
30.01.06, 08:25
nareszcie was znalezlismy wszyscy sie ciesza ze mna,
jestesmy z kolegami na wagarach,oni chca mi pomoc,ja nie mam komputera,
nie pisze z polskimi znakami bo kolega dostal na urodziny od ojca laptopa i
nie ma polskiego oprogramowania tylko z usa ale oni chca mi pomoc, kolega
powiedzial ze jest taki forum na gazecie wyborczej gdzie mozna napisac a wy
mi pomozecie
od kilku dni jestem pelnoletnia,
myslalam ze to bedzie wspaniale, byc pelnoletnia!
niestety moja babcia umierajac pozostawila mi "klopot"
choc zapewne myslala ze zrobi mi wspanialy prezent
otrzymalam spadek po babci
kiedy nie mialam, jeszcze 18 lat,
sad ustalil ze mam prawo do jednej czwartej
nieruchomosci po babci, pozostali wspolwlasciciele
wujek, kuzyn i ciotka chca sprzedac dom ja w sumie tez, nie mam mozliwosci
splacic rodziny, ale oni sa pelnoletni a ja nie,
wiec sad ustalil kuratora i moja mama z babcia (zyjaca) ktora zostala moim
kuratorem wyrazily zgode na to zeby dom byl sprzedany przez wujka czyli
jednego z wspolwlascicieli a on nam ma wszystkim oddac nasza czesc pieniedzy
moja mama mowila przed sprawa adwokatowi ze nie zgadzamy sie na to zeby dom
byl sprzedawany przez wujka poniewaz on jest nalogowym pijakiem
ale na sali sadowej ani ja ani mama ani babcia nie zorientowalysmy sie
nawet ze dajemy na to zgode, sedzia krzyczal, babcia sie przestraszyla ja i
mama tez a potem sie dowiedzialysmy ze dalysmy na to zgode, adwokat potem
powiedzial ze sam nie wie jak do tego doszlo, jestem pewna ze pieniadze z
domu przepije wujek
a ja nie dostane nic, adwokat powiedzial ze wysle wtedy komornika do wujka
koledzy z klasy kiedy sie dowiedzieli powiedzieli ze adwokat mnie oszukal
ze bede musiala najpierw zaplacic komornikowi zeby cokolwiek zrobil
a ja nie mam pieniedzy rodzice tez,
a caly majatek wujek przepisal na kuzyna jego koledzy mi to powiedzieli
a wujek nie ma nic i mieszka u swojego syna
podobno juz wujek podpisal jakas umowe na sprzedaz babci domu i dzialki
ale nie chce nam nic powiedziec, co mam zrobic!
adwokat powiedzial ze juz jest za pozno ze nie mozna tej ugody odwolac
sprawa byla w czwartek, a adwokat powiedzial ze sie uprawomocni za dwa
tygodnie, kolegi mama pracuje w sadzie i powiedziala ze ta sprawa sie
uprowomacnia po 7 dniach wiec zostalo mi 3 dni, czy moge cos zrobic?
nie mam pieniedzy na nastepnego adwokata oszusta mama nie pracuje jest na
zasilku a wujek to badylarz
koledzy mowia ze moze to bedzie jakis sposob,
na ostatniej sprawie kiedy sad ustalil kto bedzie sprzedawal dom po babci,
bylam juz pelnoletnia, czy moge w zwiazku z tym jakos wysofac ta ugode bo
to sie tak nazywa powiedzial adwokat, on mowi ze nic nie da sie juz zrobic
prosze pomozcie mi
przed sprawa pytalismy adwokata czy ja mam powiedziec sadowi ze juz jestem
pelnoletnia ale on powiedzial ze nie bo to sie jeszcze sprawa bedzie ciagnela
pol roku i wiecej kosztowac to bedzie, nie kazal mi nawe wchodzic na sale
sadowa ale ja weszlam, prosze studenci pomozcie mi, bede miala na studia
jak dostane spadek po babci , ona tak chciala zebym poszla na studia
dlatego przepisala mi ten spadek
prosze was poradzcie mi czy moge to jakos odkrecic zeby te pieniadze z domu
poszly nie do wujka ale do mnie