Dodaj do ulubionych

Pytanie z serii glupich!!!!!!!

IP: *.crowley.pl 26.09.06, 10:22
Bylo juz tutaj pare beznadziejnie glupich watkow. Niestety tez mam takie
pytanie, wiec jezeli kogos draznia takie pytania niech dalej nie czyta

..............................................................................

Chodzi mi o to jak sie ubrac na rozpoczecie roku akademickiego!? Wiem pytanie
idiotyczne, jak na faceta, ktory ma 19 lat! Ale juz tlumacze skad moje
watpliwosci; u mnie w liceum bylo tak, ze jak ktos sie nie ubral w garnitur i
krawat 1 wrzesnia nie byl wpuszczany do szkoly. W pierwszej klasie gnalem do
domu, zeby sie przebierac ;)! Dlatego teraz jestem uczulony. Czy trzeba ubrac
sie w garnitur 1 pazdziernika itp.?? Czy mozna przyjsc bardziej na luzie??

To pytanie jest glupie..., ale przynajmniej postarajcie sie mnie
zrozumiec ;) :]

pozdrawiam ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: dobra rada Re: Pytanie z serii glupich!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 10:28
      Czy trzeba ubrac
      > sie w garnitur 1 pazdziernika itp.??
      po pierwsze 1 październik to niedziela.

      po drugie to zalezy od twojego wychowania i kultury osobistej. Jeśli masz
      szacunek do uczelni i wiesz że na taką uroczystość WYPADA się ubrać elegancko
      to jasne że garnitur obowiązkowy.

      a jesli ci to zwisa to idź nawet w samych slipkach.:P
      • wyssana.z.palca Re: Pytanie z serii glupich!!!!!!! 26.09.06, 12:46
        no i co ze niedziela? tez mam inauguracje w niedziele, 1wszego
    • Gość: ja Re: Pytanie z serii glupich!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 10:34
      u mnie rok temu ludzie byli przeróżnie ubrani. większość facetów była w
      garniakach, ale byli i tacy, że aż żal mówić...
      za brak garniaka na pewno cie nie wywalą z sali, w koncu to nie przedszkole (u
      mnie na egzaminy w sesji nawet garniakow sie nie zakłada, sami wykładowcy mówią
      zeby przychodzic jak na codzien)
      ale pomysl, czasem warto wbic sie w ten garniak ;-)
      • Gość: Szafir Re: Pytanie z serii glupich!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 11:50
        W sumie to nie musisz być w ogóle. Byle byś się pokazał na spotkaniu z opiekunem roku. Ja osobiście nie byłem, a raczej spóźniłem się, bo stałem w korku. Przy okazji poznałem miłą dziewczynę z innego kierunku (też 1 rok) i spędziliśmy ten czas razem ;)
        A jeśli chodzi o garnitur to TAK. Lepiej pomęczyć się trochę (bo i tak większość będzie w garniaku), niż pokazać brak kultury i przyjść w rozciągniętej koszuli i jeansach.
        Potem jak chcesz.
        Sam nie przepadam za garniturami i jak dotąd na żadnym z egzaminów w nim nie byłem i nie mam zamiaru, chyba że mi się odwidzi.
        Pozdrawiam
    • Gość: paweł Re: Pytanie z serii glupich!!!!!!! IP: *.aster.pl 26.09.06, 12:12
      Pozumiem, że na inaugurację wypada się ubrać elegancko. Ale na wykład
      inauguracyjny czy spotkanie z opiekunem roku?
      • Gość: paweł Re: Pytanie z serii glupich!!!!!!! IP: *.aster.pl 26.09.06, 12:13
        Jak mam się wcisnąć w garniak to aż mi się nóz w kieszeni otwiera...
        • Gość: huxley ja tam lubie chodzic w garniturze IP: *.crowley.pl 26.09.06, 12:30
          Ja tam lubie chodzic w garniturze, nauczylo mnie to liceum. Jakas glupia
          akademia, dzien nauczyciela i kazali nam sie w garnitury ubierac, tak jak
          mowilem, jak ktos nie przyszedl na rozpoczecie roku w garniturze i krawacie,
          nie byl wpuszczany do szkoly. Natomiast, kiedy szedlem na mature w garniaku,
          czulem sie calkiem ok, przywyczailem sie, w koncu to bylo tyle egzaminow :]!

          U mnie problem polega na czyms innym, na rozpoczecie bede jechal pociagiem, ten
          garnitur, po takiej choc krotkiej podrozy, bedzie wygladal nieciekawie! Dlatego
          wpadlem na pomysl, zeby ubrac sie w garnitur tylko po czesci :P, tzn. ubrac
          jeansy zamiast spodni od garnituru i nie ubierac krawata. Wg. mnie to taki
          zloty srodek ;)!

          Nie chcialbym, aby to, ze nie ubralem sie calkowicie w garnitur zostalo
          odebrane, tak jak tu jedna przedmowczyni napisala, jako "brak szacunku dla
          uczelni". Gdybym nie szanowal tej uczelni, nie szedlbym tam studiowac. A moje
          pytania, dla niektorych pewnie niedorzeczne, biora sie stad, ze jestem
          zoltodziobem, absolutnie nie znam sie na obyczajach studenckich! Dlatego
          zwrocilem sie do Was o pomoc!

          Dziekuje, ze nikt mnie nie zbluzgal od "dzieciakow" itp.

          Pozdrawiam
          • Gość: sara_87 Re: ja tam lubie chodzic w garniturze IP: *.csk.pl 26.09.06, 12:43
            ja będę miała inaugurację dopiero w drugim tygodniu, 2 października mam
            normalne zajęcia i galowy strój nie jest wymagany
            A to oficjalne rozpoczęcie nie jest nawet obowiązkowe
            Więc wiesz, wszystko zależy od uczelni
          • Gość: Petunia Re: ja tam lubie chodzic w garniturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 18:09
            huxley napisał(a):
            "U mnie problem polega na czyms innym, na rozpoczecie bede jechal pociagiem, ten
            garnitur, po takiej choc krotkiej podrozy, bedzie wygladal nieciekawie!" -->
            myślę, że trochę przesadzasz, zawsze możesz stać w pociągu jeśli nie chcesz się
            wygnieść, osobiście uważam, że będziesz wyglądał normalnie, no chyba, że chcesz
            biegac po pociągu i robić pompki iprzysiady, ale nie ma potrzeby by się tak
            stresowac tym faktem, w końcu w pociągu jest duuużo miejsca - ja na orzpoczęcie
            jechałam PKSem i pomyśl sobie ile tam jest miejsca a jakoś byłam w garsonce i
            spodniach i nie wygniotło się nic !! Wiesz wszystko zalezy od tego, jak leży,
            myślę że jak jedziesz pociągiem to nie masz się co obawiać pogniecenia ubrania.

            Pozdrawiam.
    • Gość: giss-ell Re: Pytanie z serii glupich!!!!!!! IP: *.tvtom.pl 26.09.06, 13:20
      To pytanie nie jest głupie.
      Zaczynam piąty rok studiów i nigdy nie byłam ubrana na galowo 1 października,
      ale też nigdy nie uczestniczyłam w inauguracji roku akademickiego.
      I o to chyba przede wszystkim się rozchodzi.
      U mnie na uczelni tylko niewielka część studentów uczestniczy w
      inauguracji,która jest oczywiście bardzo uroczysta, z udziałem rektora i takich
      tam :)Wtedy elegancki strój jak najbardziej wymagany.
      A reszta normalnie ma zajęcia na swoich wydziałach zgodnie z planem.
      Ubranie więc codzienne, a jak już ktoś jest na galowo, to właśnie pierwszaki :)
      • Gość: marta Re: Pytanie z serii glupich!!!!!!! IP: *.aster.pl 26.09.06, 13:57
        Ja już po raz trzeci będę "pierwszakiem" ale po raz pierwszy mam spotkanie z
        opiekunem roku (na innych uczelniach takowego nie było).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka