Dodaj do ulubionych

seminarium

IP: *.toya.net.pl 05.01.07, 14:09
Witam. Mam taki problem. Otóż jestem już na 4 roku i zaczęły się u mnie na
studiach seminaria, czyli wystapienia publiczne. Problem w tym, że jestem
osobą dość nieśmiałą i raczej nie będę w stanie wystapić publicznie przed
grupą. Nie wiem teraz co robić. Czy mogę np. iść do wykładowcy i powiedzieć
mu o tym czy może lepiej nie, bo tak trochę głupio? Co o tym myslicie?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Madzia Re: seminarium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 14:46
      Dziewczyno jestes na 4 roku, a piszesz o takich problemach jakbys była w 5
      klasie podstawowki. I co z tego, ze jestes niesmiała? Wiele osob boi sie
      wystapien publicznych, ale mimo to robia to, bo musza. Pomysl, ze w Twojej
      grupie 90% osob boi sie takiej formy zajec i gdyby wszyscy poszli do prof. to
      musieliby zrezygnowac z takich zajec!
      • Gość: e123 Re: seminarium IP: *.toya.net.pl 08.01.07, 13:10
        mysle, ze ich lęk przed wystapieniami jest "zdrowy" i tylko ich motywuje do
        wiekszej pracy, moj niestety jest paralizujacy. jak nie rozumiesz to nie
        zabieraj glosu w dyskusji. pozdrawiam
    • tocqueville Re: seminarium 05.01.07, 15:34
      Przecież studia wyższe służą (obok zdobywania wiedzy) rozwiajaniu umiejętności:
      a) wyrażania opinii
      b) dyskutowania
      c) występów publicznych

      Przeciez po to są konsersatoria (ćwiczenia) i po to prowadzący zadają referaty

      Seminarium jest także po to, abyś się w tym doskonaliła
      W starożytnym Rzymie szkoy wyższe to były szkoły retoryczne
      • Gość: e123 Re: seminarium IP: *.toya.net.pl 08.01.07, 13:11
        wierz mi, ze doskonalenie się w tym nie jest mi do niczego potrzebne. nie mam
        zamiaru zostać jakimś mówcą ani nauczycielem. pzdr
    • Gość: e123 Re: seminarium IP: *.toya.net.pl 07.01.07, 18:23
      up :)
    • Gość: Aga Re: seminarium IP: *.chello.pl 07.01.07, 20:18
      Też jestem nieśmiała i dlatego właśnie staram się zgłaszać do wszelkich
      wystąpień publicznych, bo tylko tak mogę się nauczyć przełamywać lęki - inaczej
      nie da się przecież żyć. Nie idź do profesora, bo jeszcze zawału dostanie albo
      umrze ze śmiechu. Po prostu uwierz, że grupa cię nie zje i mów.
      • Gość: e123 Re: seminarium IP: *.toya.net.pl 08.01.07, 13:08
        czemu miałby dostac zawalu albo umrzec ze smiechu? ja jakos nie widze w tym nic
        smiesznego, ze ktos moze miec fobie spoleczna i panicznie bac sie wystepow
        publicznych.
    • Gość: ssss Re: seminarium IP: *.autocom.pl 08.01.07, 12:22
      Przeczytaj sobie książkę "Nieśmiałość" Philiph G. Zimbrado. Polecam, mi akurat
      pomogło. Może tobie też pomoże.
      • Gość: e123 Re: seminarium IP: *.toya.net.pl 08.01.07, 13:08
        czytalam, nie pomoglo. pzdr
        • Gość: k Re: seminarium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 13:17
          ja mam seminaria od pierwszego roku (mimo iż jestem na politechnice) i im dłużej
          jestem na tych studiach, tym bardziej przekonuję się, że można dokonywać
          niemożliwego.
          Seminaria są właśnie po to, by przełamać lęk. Nigdy nie wiesz czy w przyszłości
          Cię nic nie spotka, że będziesz musiała się wypowiedzieć publicznie.
          Ja też sie bardzo bałam swojego pierwszego seminarium, ale zaraz po nim
          stwierdziłam, że mogłabym raz jeszcze i że to nawet fajna sprawa ;-)
          • Gość: Majka Re: seminarium IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.07, 14:43
            Jak właściwie wyglądają takie seminaria, ile osób na nich jest, one są
            prowadzone w takich grupach jak na ćwiczeniach czy jest więcej osób? Ja też
            mam spory problem z wypowiadaniem się publicznie i po tym co tutaj przeczytałam
            to się zaczynam trochę bać.
            • Gość: HowtoDoit Re: seminarium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 14:51
              U mnie seminaria są już od 3ciego roku(informatyka)
              Jak to wygląda? Cóż przed Twoją grupą bądź rokiem przygotowujesz i omawiasz
              jakieś zagadnienie(prezentacja + przyklady). Oczywiście temat trzeba dogłębnie
              znać, ponieważ trzeba odpowiadać na pytania słuchaczy. Potem należy napisać
              opracowanie, które prowadzący sprawdza. Seminarium takie trwa 90 minut.
              • Gość: e123 Re: seminarium IP: *.toya.net.pl 08.01.07, 19:51
                u mnie nikt i tak nie zadaje żadnych pytań. seminarium trwa ok. pól godziny.
                zadnego opracowania pisac nie trzeba. pozdrawiam
            • Gość: k Re: seminarium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 15:43
              u nas zaczęlismy spokojnie, bez żadnego boomu. W grupach 2-3 osobowych
              dostalismy tematy do opracowania, jeden temat tak na 45 minut.
              Prezentowalismy to przed grupa (30 osob) ludzi z ktorymi po prostu chodzilismy
              na te zajęcia.
              A im dalej tym "wyższy poziom". Pozniej, ze juz nie grupowo a pojedynczo,
              większe wymagania i te pe... I w sumie dobrze, bo tak od razu z "grubej rury" to
              na pewno cięzko by bylo, a tak powoli nas przygotowywali...
    • Gość: e123 w sumie moze nie bedzie tak zle :) IP: *.toya.net.pl 08.01.07, 19:49
      u nas to jest tak, że robi się prezentację w PowerPoincie i się ją potem
      pokazuje na zajęciach, no i niestety trzeba też cos przy tym mowić. ale może
      jakos dam radę. i tak to lepsze niż taki zwyczajny referat :)
      ps: osób u nas jest góra 10, rocznik 4 z piątym mają razem te zajęcia :)
      trzymajcie za mnie kciuki, pozdrawiam :)
    • Gość: zocha Re: seminarium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 14:47
      u mnie na proseminarium "wystepuje" jedynie prowadzacy, sa to zwykle cwiczenia,
      a na zaliczenie pocimy sie nad projektamy, ktore gosc nam zadaje, wiec to cale
      seminarium to pojecie wzgledne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka