Dodaj do ulubionych

trudny wybór

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 20:40
Próbuję postawić się w sytuacji, w której musiałbym zdecydować się pomiędzy podjęciem studiów na Prawie na UMCS w Lublinie lub też na Stosunkach Międzynarodowych na Akademii Ekonomicznej w Krakowie. Czym byście się kierowali?

Bez wątpienia Kraków jako samo miasto jest zdecydowanie bardziej kuszące. To jednak nie wszystko...

Jeśli ktoś ma w głowie sensowne argumenty mogące poprzeć którąś z możliwości - niech się nie krępuje i pisze :)
Obserwuj wątek
    • dziecko87 Re: trudny wybór 14.07.07, 20:43
      A niech mi Pan powie co jest takiego w tym pier******* prawie?
      • Gość: gość portalu Re: trudny wybór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 21:07
        O tym tak do końca przekonam się jeśli na nim "wyląduję" :p

        co w takim razie jest takiego w SM? żeby nie było - ja niczego nie neguję...to zwyczajne pytanie.
        • szmiejka Re: trudny wybór 14.07.07, 21:21
          Studiuję w Krakowie i jest fajnie.W Lublinie nigdy nie byłam, ale z tego co
          słyszałam to dużo Ukraińców, więc jak Ci się „ Stepy akermańskie” podobały to
          idź tam.. Po stosunkach międzynarodowych możesz zostać doradcą prezydenta po
          prawie prezydentem… Skończył się chyba okres kiedy władza jest po zawodówce….
          Ja bym wybrała Kraków… bo do prawa mam jakieś uprzedzenia. Prawników jest za dużo.
          Nie wiem czy to są sensowne argumenty… Chyba nie.
          • Gość: Dugo Re: trudny wybór IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.07, 03:00
            > Studiuję w Krakowie i jest fajnie.W Lublinie nigdy nie byłam, ale z tego co
            > słyszałam to dużo Ukraińców, więc jak Ci się „ Stepy akermańskie” p
            > odobały to
            > idź tam..

            Hehe, to mnie rozwaliło!!! ;D;D;D

            Ps. Taaak, na dziesięć osób 9 to Ukraińcy hahahahaha
          • Gość: Aga Re: trudny wybór IP: *.cnb.com.pl 15.07.07, 09:53
            O mój Boże, zabiłaś mnie tym. Najpierw Ukraińcami, potem tym, że po prawie
            mozna być prezydentem (jakoś nie spotkałam się z takim wymogiem w
            konstytucji...). Stereotypy dobra rzecz.
            • Gość: d0minika Re: trudny wybór IP: *.54.jawnet.pl 15.07.07, 12:35
              >potem tym, że po prawie
              > mozna być prezydentem (jakoś nie spotkałam się z takim wymogiem w
              > konstytucji...). Stereotypy dobra rzecz.

              Brak poczucia humoru jeszcze lepsza :>
    • anima_7 Re: trudny wybór 15.07.07, 13:51
      Hej. wydaje mi sie ze sensowniejszy wybor to krakow., ale zawsze moge sie
      mylic. po prawie masz tyle ze wyksztalcenie wyzsze, zeby miec fajne zajecie to
      po prawie jeszcze musisz robic aplikacje. natomiast krakow jest raz ze
      ciekawszy po drugie chyba jednak stosunki miedzynarodowe to ciekawszy kierunek
      i moze mi sie wydaje ale ma mniej absolwentow bo to swierzy kierunek, powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka