Dodaj do ulubionych

Po g.. więcej studentów?

IP: *.crowley.pl 02.09.03, 10:18
Moim zdaniem zwiększanie liczby studentów nie ma sensu. 40-50% młodzieży na
studiach to moim zdaniem zachwianie proporcji. Zgadzam się z tym, że poziom
wykształcenia społeczeństwa należy podnieść, ale uważam, że nie tędy droga
Obserwuj wątek
    • Gość: ppp Re: Po g.. więcej studentów? IP: 212.160.240.* 02.09.03, 11:19
      A to ciekawe. W Unii srednia to 50%. Natomiast np. w Finlandii odstek studentow
      uczelni wyzszych wynosi 80%. Drogi anonimie teraz nie wystarczy
      miec "papierek"! Twoje teoryje wynikaja zapewne z twojego rozgoryczenia i
      zawisci.
      • Gość: Anonim Re: Po g.. więcej studentów? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.03, 16:57
        Uważam jednak, że drogą do podniesienia poziomu wykształcenia społeczeństwa nie
        powinny być rozwiązania statystyczne. Czy nie lepiej byłoby zreformować program
        nauczania na poziomie podstawowym i średnim uzupełniając go o rzeczy przydatne?
        Do dzisiaj nasz system edukacji nie przygotowuje do:
        - rozumienia przepisów i mechanizmów wolnorynkowych,
        - aktywności politycznej i publicznej,
        - radzenia sobie na rynku pracy,
        - komunikacji społecznej,
        - poruszania się po bankach, urzędach itp.
        Moim zdaniem te umiejętności są ważniejsze niż jakieś papiery i tytuły. A wcale
        nie jestem pewien, czy nawet w najdalszej przyszłości np. stolarze, mechanicy
        samochodowi, kierownicy restauracji czy osrodków wczasowych będą (dla
        funkcjonowania w nowoczesnym społeczeństwie) musieli mieć dyplom wyższej
        uczelni.

        > A to ciekawe. W Unii srednia to 50%. Natomiast np. w Finlandii odstek
        studentow uczelni wyzszych wynosi 80%.

        Fakt, że USA 90% społeczeństwa kończy szkoły średnie, a u nas 40%. Ale sami
        Amerykanie przyznają, że niemała część kończących je osób nie umie nawet czytać
        i pisać. Czyli przewyższają nas, ale ilością lat spędzonych w szkole, nie
        prawdziwym poziomem wykształcenia.
        • Gość: ala Co sądzicie... o tym IP: *.crowley.pl 03.09.03, 12:48
          Gość portalu: Anonim napisał(a):

          > Uważam jednak, że drogą do podniesienia poziomu wykształcenia społeczeństwa
          nie
          >
          > powinny być rozwiązania statystyczne. Czy nie lepiej byłoby zreformować
          program
          >
          > nauczania na poziomie podstawowym i średnim uzupełniając go o rzeczy
          przydatne?
          >
          > Do dzisiaj nasz system edukacji nie przygotowuje do:
          > - rozumienia przepisów i mechanizmów wolnorynkowych,
          > - aktywności politycznej i publicznej,
          > - radzenia sobie na rynku pracy,
          > - komunikacji społecznej,
          > - poruszania się po bankach, urzędach itp.
          > Moim zdaniem te umiejętności są ważniejsze niż jakieś papiery i tytuły. A
          wcale
          >
          > nie jestem pewien, czy nawet w najdalszej przyszłości np. stolarze, mechanicy
          > samochodowi, kierownicy restauracji czy osrodków wczasowych będą (dla
          > funkcjonowania w nowoczesnym społeczeństwie) musieli mieć dyplom wyższej
          > uczelni.
          >
          > > A to ciekawe. W Unii srednia to 50%. Natomiast np. w Finlandii odstek
          > studentow uczelni wyzszych wynosi 80%.
          >
          > Fakt, że USA 90% społeczeństwa kończy szkoły średnie, a u nas 40%. Ale sami
          > Amerykanie przyznają, że niemała część kończących je osób nie umie nawet
          czytać
          >
          > i pisać. Czyli przewyższają nas, ale ilością lat spędzonych w szkole, nie
          > prawdziwym poziomem wykształcenia.
          • Gość: anonim Re: Co sądzicie... o tym IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.03, 10:35
            Ja tylko za troche nieracjonalny uważam snobizm na studia. Umiejętności, a nie
            tytuły są tak naprawdę w zyciu potrzebne. Mam na myśli to, że więcej studentów
            wcale nie musi oznaczać podniesienia poziomu edukacji.
    • bugia Re: Po g.. więcej studentów? 02.09.03, 14:16
      pewnie że po ch... więcej studentów!!!! Aspiracje!!! Polska krajem magistrów!
      Tyle, że magistrów do bani, bo 80% robi dyplom zaucznie. Ja przepraszam, ale
      jak sie chodzi na zajęcia co 2 tyg. to g... wie i nik mi nie powie, że jest
      inaczej. Ja miałam 40 godz zajęć w tygodniu. A dyplom jest ten sam.

      Dzieci już w gimnazjum, choćby były nie wiem jak tępe, wszystkie aspirują do
      pójścia na studia. Ktoś powie- tak! trzeba mierzyć wysoko! Ale efekt to jest
      taki, że dyplom magistra to jest dzisiaj nic. Bo każdy studiuje albo ma
      zamiar.
      • Gość: Richelieu* Re: Po g.. więcej studentów? IP: *.localdomain / 192.168.0.* 02.09.03, 17:07
        bugia napisała:

        > pewnie że po ch... więcej studentów!!!! Aspiracje!!! Polska krajem
        magistrów!
        > Tyle, że magistrów do bani, bo 80% robi dyplom zaucznie. Ja przepraszam, ale
        > jak sie chodzi na zajęcia co 2 tyg. to g... wie i nik mi nie powie, że jest
        > inaczej. Ja miałam 40 godz zajęć w tygodniu. A dyplom jest ten sam.
        >

        U mnie na roku licząc dziennych i zaocznych razem było 300 osób. Ja byłam
        zaocznym. I to ja dostałam stypendium doktoranckie. Wątpię czy po drugich
        studiach, dziennych, będę na tyle dobrze przygotowana by aspirować do
        stypendium.
        Co nie przeczy temu, że na zaocznych jest mniej zajęć, takie same egzaminy,
        ludzie pracują od rana do wieczora i generalnie jest im trudniej. Na
        dzioennych są wszystkie wykłady, są wszystkie ćwiczenia, a na zaocznych o 1/3
        eksperymentów można sobie najwyżej poczytać. Ale co kto zrobi ze swoimi
        studiami to już zależy od delikwenta. A mój przypadek doktoranta dziennego po
        zaocznych mgr nie jest wcale odosobniony.
        • Gość: bugia Re: Po g.. więcej studentów? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.03, 18:19
          Ja w Programie 1 Polskiego Radia niedawno słyszałam, że na kierunkach
          zaocznych niektórych uczelni przerabia się 10% materiału studiów dziennych. To
          mnie wkurza
        • Gość: rasta Re: Po g.. więcej studentów? IP: *.one.pl / *.ns.net.pl 16.09.03, 10:23
          To nie prawda, ze na zaocznych sa takie same egzaminy jak na dziennych.
          Wymagania sa kilka razy mniejsze. To uczelnie wciskaja taki kit studentom
          zaocznym a rzeczywistosc jest porazajaca. Np. na SGH za ciezkie pieniadze
          kupuje sie papierek przy zerowym poziomie wymagan. Jedyne co usprawiedliwia
          taki stan rzeczy to:
          -odplatnosc za studia zaoczne
          -zaoczni pracuja
          Studia zaoczne diametralnie roznia sie od dziennych. Na dziennych jest czas by
          przeczytac ksiazke, doksztalcac sie, rozwijac wlasne zainteresowania, napic sie
          i przedluzyc sobie mlodosc. Student zaoczny nie ma na to czasu bo po powrocie z
          pracy pada na nos a powinien zajrzec jeszcze do podrecznika. I nie zaglada...
          Dlatego studia zaoczne sa mniej wymagajace od strony merytorycznej.
          pozdr.
    • Gość: Anonim Co o tym sądzicie? IP: *.crowley.pl 03.09.03, 11:13
      ...
      • forward Re: Co o tym sądzicie? 03.09.03, 11:49
        Anonim, czy jakoś tak, po prostu boi się konkurencji,dlatego miauczy, że za
        dużo, chce przejechać się na dyplomie, a to było możliwe jakieś 10-15 lat temu.
        Wolny rynek wymusza konkurencje i tą uczciwą, i tą nieuczciwą.





        Forward
    • Gość: Pornos i Aramis Re: Po g.. więcej studentów? IP: *.nd.e-wro.net.pl 03.09.03, 14:02
      kurde ale wy macie problemy, lepiej korzystajcie z resztki wakacji.
    • Gość: rasta Re: Po g.. więcej studentów? IP: *.one.pl / *.ns.net.pl 16.09.03, 10:14
      Studentow jest za duzo. Szkoly zwlaszcza te nie wymagajace specjalistycznego
      sprzetu np. ekonomiczne sa zapchane do granic mozliwosci. To odbija sie na
      poziomie nauczania przypominajac tasmowa produkcje magistrow.
      Dochodza jeszcze szkoly prywatne, ktore juz nawet nie probuja udawac, ze czegos
      wymagaja. Za sama obecnosc na zajeciach mozna uzyskac pozytywna ocene a
      rektorzy staja na glowie zeby studenci nie odchodzili z uczelni, przeciez to
      oni utrzymuja ich posadki.
      Argumenty typu w Unii jest tyle a tyle i trzeba rownac do norm sa poprostu nie
      trafione. Zwlaszcza przy takim samym i\lub malejacym finansowaniu szkolnictwa
      wyzszego. Kraj i rzad popadl w jakas manie bicia rekordow, spelniania norm.
      Dlatego zeby zaspokoic glod rekordow Guinessa ludu oraz szalenstwo
      dostosowywania sie rzadu do wszystkiego co w mitycznej UE, proponuje sprzedaz
      dyplomow w kioskach Ruchu. Haslo kampanii: "Dyplom codzienny" lub "Codziennie
      nowy dyplom".
      Aha no i jeszcze jeden plus. Budzet wreszcie odzyje!!! Przeciez taaaaaak duuuzo
      wydajemy na edukacje....
      pozdr.
      • Gość: m Re: Po g.. więcej studentów? IP: *.markom.krakow.pl / *.markom.krakow.pl 16.09.03, 12:35
        tzn. kto wydaje? - i skad pomysl, ze te pieniadze trafiaja do budzetu (bo ten
        ostatni, wielce trafiony, pomysl opodatkowania wszystkiego, co sie wiaze z
        edukacja - zostal z projektu budzetu wyrzucony)?
        • Gość: rasta kto wydaje?nikt?ktos musi. IP: *.one.pl / *.ns.net.pl 16.09.03, 12:57
          To proste. Panstwo utrzymuje szkoly a dokladnie podatnicy. Czyli nauka wbrew
          pozorom nie jest bezplatna. Zreszta utrzymanie w duzym miescie kosztuje. A
          ten "wielce trafiony" pomysl opodatkowania edukacji spowodowalby wprowadzenie
          oplat takze dla studentow studiow dziennych i to nie jakiejs symbolicznej kwoty
          tylko 150 zeta miesiecznie !!! Czyli mniej zamozni juz kompletnie straciliby
          szanse na studia bo program stypendialny wzorowany na amerykanskim jest jedna
          wielka bujda na resorach. W polskich realiach to po prostu nastepny punkt
          korupcjogenny. O zadnym wyrownywaniu szans nie ma mowy.HOWGH!
          • Gość: m Re: kto wydaje?nikt?ktos musi. IP: *.markom.krakow.pl / *.markom.krakow.pl 16.09.03, 13:03
            no w koncu jakis rozsadny glos...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka