Dodaj do ulubionych

szukanie praktyk

03.08.08, 20:06
witam!

mam pytanie, które może wydać się głupie, ale tak naparwde jest
chyba dość istotne...

jestem teraz po 2 roku i szukam pierwszych praktyk w kancelarii.
sporzadziłam juz cv ale jesli chodzi o list motywacyjny i sam e-mail
to pojawia się problem, gdyż nie bardzo wiem do kogo je w zasadzie
adresowac (chodzi o sytuacje gdy kancelaria wcale nie ogłaszała
zadnego naboru ani tez nie określiła do kogo się zwracać w sprawach
rekrutacji). jeśli zatem znajduje w internecie adres kancelarii
załóżmy mecenasa jana kowalskiego, to powinnam zaadresować list oraz
e-mail w sposób "szanowny panie mecenasie" czy też bezpieczniej jest
napisać "szanowni państwo" (że niby pisze do kancelarii jako
takiej), czy np pisać "chciałabym odbyć praktykę w pańakiej (czy
państwa????) kancelarii"??

licze na wasze życzliwą pomoc

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • gaadzik Re: szukanie praktyk 06.08.08, 12:46
      Ja osobiscie zaadresowałbym prosto do Mecenasa :)
      • cheerey Re: szukanie praktyk 06.08.08, 13:06
        Witaj,
        ja obecnie jestem po 2 roku prawa i odbywam praktyki w prokuraturze. sprawę
        załatwiłam w ten sposób:
        - zadzwoniłam i zapytałam w interesującej mnie instytucji (prokuratura)o
        możliwość podjęcia praktyk
        - zalatwilam sobie odpowiednie "Skierowanie" na praktyki z uczelni
        - dopełniłam formalności w prokuraturze i omówiłam sie na czas jej trwania
        ważne jest żeby w dużych instytucjach kierować pytania,dokumenty do KADR!
        moja rada jest taka żeby DZWONIĆ przed wyslaniem czegokolwiek!
        powodenia
    • igor609 Re: szukanie praktyk 15.10.08, 22:23
      Studiuję prawo ale po tym co usłyszałem od studentów o zachowaniu tego pana to prostu włosy mi z głowy wychodzą i skóra cierpnie. To jakiś koszmar i horror. Uniwersytet Jagielloński po prostu zszedł na psy. Słyszałem jak studenci na I roku administracji niestacjonarnej na WPiA na UJ narzekali między sobą na karygodne zachowanie mgr Michała Araszkiewicza na ćwiczeniach z Podstaw prawoznawstwa. Nigdy nie rozumieli tematu dlatego nie wiedzieli czego mają się uczyć bo ten pan tłumaczyć nie potrafił i robił to bardzo pobieżnie. Wyżywał się psychicznie na studentach, nie dał sobie niczego powiedzieć zwłaszcza, kiedy robił kartkówki i był złośliwy, obłudny, opryskliwy oraz z nich drwił. Zachowywał się tak jak by był najważniejszy, rozpierała go duma i chorobliwa ambicja prawnika, ponieważ czuł się ważniejszy od Pana profesora K. Płeszki. Jak oni mogli mu na to pozwolić. Czemu nie poniósł za to żadnych konsekwencji. On nie nadaje się na wykładowcę.
      Robił im kartkówki czego w ogóle nie było w I grupie a gdy ktoś mu się w tym sprzeciwiał to go upokarzał przed całą grupą (np. odzywał się do nich po chamsku, wręcz bezczelnie i przeklinał bardzo brzydkimi słowami ). Nie pozwalał im nikomu mówić o tych kartkówkach zwłaszcza prof. Płeszce (ponieważ wmawiał im, że pan prof. o wszystkich kartkówkach wie i dał mu swoją zgodę na ten proceder). Połowę materiału nie przerobił i nie wytłumaczył dobrze co zauwarzył inny pan dr. Tracił czas na takie tematy jak kara śmierci, eutanazja i prawa zwierząt. Zniechęcał do siebie studentów. Każde wyjście z sali wiązało się z zapytaniem jego o pozwolenie czego nie robili u innych wykładowców. Miał sztywne poczucie humoru i nie lubił z nami żartować tak jak inni wykładowcy. Zdarzyło mu się raz powiedzieć do studentek z którymi miał ćwiczenia „hej dziewczyny!” i zagwizdać na nie!!! Raz zapomniał się, że ma z jedną grupą ćwiczenia(chyba miał wczesną sklerozę) i poszedł gdzieś na miasto z jedną studentką, z którą miął wykład (chyba do kawiarni), podczas gdy studenci musieli go szukać po wszystkich budynkach UJ aby z nim odbyć ćwiczenia. Według mnie ten pan nadaje się do uczenia w podstawówce i szkole średniej bo coś mu się w głowie pokręciło z tej wiedzy.Mnie tam się kolega zwierzał, że raz przyszedł do nich na ćwiczenia chwiejnym krokiem i czuć było od niego alkohol. Podobno był bardzo wstawiony(pijany), wręcz nie mógł ustać. I to ma być porządny wykładowca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka