Dodaj do ulubionych

Niepełnosprawna studentka nie może dostać się n...

IP: *.alp01.telsat.wroc.pl 28.10.03, 06:54
W tym roku w Instytucie Pedagogiki przy Dawida odbył sie
happening dotyczący dostosowania budynku do potrzeb osób
niepełnosprawnych, podpisy pod petycja o zmiane sytuacji złozyło
wielu studentów i słuchaczy UTW, rektor otrzymał petycje, ale
kamień w wode, wiadomo nie ma pieniędzy.... Kasa jest na
utrzymywanie sztucznego zatrudnienia w gmachu głownym w tysiacu
niepotrzebnych pokojów, sekretarek, które graja w pasjansa, albo
rozmawiaja z kolezankami przez telefon. Na to kasa jest, ale jak
trzeba zrobic inwestycje zawsze okazuje się że "no faktycznie
trzeba to zrobic, ale..." Do d... z takim administrowaniem i
"empatycznym" podejsciem do sprawy. szkoda słów
Obserwuj wątek
    • Gość: as sekretarka w Instytucie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.10.03, 08:55
      Bardziej niemiłej, aroganckiej i wrednej kobiety niż pani
      sekretarka w Instytucie Psychologii, to ze świecą
      szukać!...Załatwienie tam jakiejś sprawy, graniczy z cudem -
      studenci tylko przeszkadzają tej pani w pracy, która polega
      (wnioskuję na podstwie własnej obserwacji) na popijaniu
      kawki...Na szczęście w dziekanacie jest Pani Wiesia-zupełne
      przeciwieństwo...
      • Gość: koza Pani Wiesia najlepszą , najukochańszą kobietą w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.03, 12:26
        administracji!! Zmniejszyć biurokratyczny stos !!!Ile taki
        podjazd kosztuje?



        Gość portalu: as napisał(a):

        > Bardziej niemiłej, aroganckiej i wrednej kobiety niż pani
        > sekretarka w Instytucie Psychologii, to ze świecą
        > szukać!...Załatwienie tam jakiejś sprawy, graniczy z cudem -
        > studenci tylko przeszkadzają tej pani w pracy, która polega
        > (wnioskuję na podstwie własnej obserwacji) na popijaniu
        > kawki...Na szczęście w dziekanacie jest Pani Wiesia-zupełne
        > przeciwieństwo...
        • Gość: wariat Ile kosztuje przebudowa toalety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.03, 12:28
          dla potrzeb niepełnosprawnych?
          Myślę, że parę złotych i mnóstwo serca w urzędniczych
          torsach!!!!!!

          Gość portalu: koza napisał(a):

          > administracji!! Zmniejszyć biurokratyczny stos !!!Ile taki
          > podjazd kosztuje?
          >
          >
          >
          > Gość portalu: as napisał(a):
          >
          > > Bardziej niemiłej, aroganckiej i wrednej kobiety niż pani
          > > sekretarka w Instytucie Psychologii, to ze świecą
          > > szukać!...Załatwienie tam jakiejś sprawy, graniczy z cudem -

          > > studenci tylko przeszkadzają tej pani w pracy, która polega
          > > (wnioskuję na podstwie własnej obserwacji) na popijaniu
          > > kawki...Na szczęście w dziekanacie jest Pani Wiesia-zupełne
          > > przeciwieństwo...
      • Gość: ete to zgloscie ja na forum regionalnym IP: *.icpnet.pl 10.11.03, 09:43
    • Gość: PWr Re: Niepełnosprawna studentka nie może dostać się IP: *.media4.pl / 10.3.3.* 28.10.03, 13:46
      no tak, UWr, to nie to co Polibuda
      • Gość: PW Re: Niepełnosprawna studentka nie może dostać się IP: *.ichip.pw.edu.pl 29.10.03, 14:17
        Gość portalu: PWr napisał(a):

        > no tak, UWr, to nie to co Polibuda

        Masz racje, u nas są podjazdy, windy, zajęcia na parterze,
        wygodne laboratoria z szerokimi przejściami i kochane panie w
        dziekanacie...
    • Gość: z_dawida CZAS NA ZMIANY IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.10.03, 17:02
      co to za argument, ze jest tylko jedna studentka na wozku!!
      kto wie moze byloby ich 10 gdyby wiedzialy, ze beda mogly
      swobodnie sie poruszac.

      ciekawe, ze to tak trudno jest pamnietac ze na roku jest jedna
      osoba na wozku - zwlaszcza ze Ewie udalo sie wywalczyc parter
      rok wczesniej!!!

      ciekawe kiedy skostniala struktura panstwowej uczelni w koncu
      przejrzy na oczy. dopiero jak ma wejsc komisja akredytacyjna
      robi sie zamieszanie, probuje sie cos zmieniac (ale to wszystko
      pozory - nowe tablice, nowe meble do biblioteki - jednak czy to
      sprawi ze instytucja bedzie lepiej funkcjonowac?? - dopoki
      ludzie beda pilnowac swoich godzin pracy i kawy o odpowiedniej
      godzinie - podejrzewam ze nic sie nie zmieni) a zmiany sa
      potrzebne szczegolnie rozszerzajace perspektywe - ciekawe
      dlaczego wlasnie min. psycholodzy (bo to rowniez ich instytut)
      sa tak zamknieci na zmiany?????

      a moze wiele osob niepelnosprawnych moglo by być swietnymi
      psychologami???? ale nie ma to szans - bo bariery sa juz na
      wejsciu.



      Gość portalu: pajdeja napisał(a):

      > W tym roku w Instytucie Pedagogiki przy Dawida odbył sie
      > happening dotyczący dostosowania budynku do potrzeb osób
      > niepełnosprawnych, podpisy pod petycja o zmiane sytuacji
      złozyło
      > wielu studentów i słuchaczy UTW, rektor otrzymał petycje, ale
      > kamień w wode, wiadomo nie ma pieniędzy.... Kasa jest na
      > utrzymywanie sztucznego zatrudnienia w gmachu głownym w
      tysiacu
      > niepotrzebnych pokojów, sekretarek, które graja w pasjansa,
      albo
      > rozmawiaja z kolezankami przez telefon. Na to kasa jest, ale
      jak
      > trzeba zrobic inwestycje zawsze okazuje się że "no faktycznie
      > trzeba to zrobic, ale..." Do d... z takim administrowaniem i
      > "empatycznym" podejsciem do sprawy. szkoda słów
      • Gość: "Psycholog na kółkach" Re: CZAS NA ZMIANY IP: *.magma-net.pl 28.10.03, 22:40
        Czytając ten artykuł przymniałam sobie moje studiowanie
        psychologii na dawida na przełomie lat osiemdziesiątych i
        dziewiędziesiątych. Ja też czekałam aż ktoś mnie wniesie po
        schodach do budynku, czy na któreś piętro. Czasem prosiłam
        kolegów,przygodnych przechodniów, a nawet pracowników naukowych.
        Pamiętam jednego kolegę z pedagogiki, który przez jeden cały
        semestr czekał na mnie o ósmej rano, aby mi pomóc dostać się na
        drugie piętro. Nie zawsze można było załatwić salę na parterze.
        Oprócz barier architektonicznych są bariery w sercach ludzi
        pełnosprawnych i niepełnosprawnych, i tymi powinniśmy się zająć
        w pierwszej kolejności. Można to robić tylko podejmując wyzwania
        z cyklu "Z motyką na słońce". Ja moje "słońce" uprawiam już
        kilkanaście lat. Jak widać można. A humanizowanie otoczenia
        wyjdzie mu tylko na dobre.
        • Gość: z_dawida Re: CZAS NA ZMIANY IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.10.03, 22:45
          nie tylko serca ale i oczy powinni otworzyc!!

          swietnie ze ruszylas z ta motyka, tak trzymac. podziwiam.
          powinniscie probowac je otwierac i nie ustawac w tych probach!!!

          tylko ktos jeszcze powinien ludziom niepelnosprawnym
          uswiadamiac ze powinni walczyc o swoje!! dac im sile do otwierania innym oczu,
          same nigdy sie nie otworza...
    • Gość: ewa Re: to wlasnie ja IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 31.10.03, 12:40
      ok ok wszyscy mi teraz slodza ale nie sadze ze za 2 miesiace
      powstanie podjazd.....ale warto bylo wspomniec o sobie...
      • Gość: z_dawida Re: to wlasnie ja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.11.03, 14:26
        mimo wszystko to troche smutne, ze az trzeba gazety do tego
        ale dobrze ze pomoglo

        przypomina mi sie taka historia...
        kiedys nie bylo swiatem na tej ruchliwej ulicy, ktora trzeba
        przeciaz aby dotrzec do dworca z instytutu.
        pisano listy do zarzadu drog i nic.
        az w koncu studentka psychlogii ulegla bardzo bardzo powaznemu wypadkowi
        (a zapowiadala sie jako swietny psycholog!!)
        i tak oto teraz mamy piekne swiatla na przejsciu dla pieszych...
    • Gość: Rys Re: Niepełnosprawna studentka nie może dostać się IP: *.proxy.aol.com 09.11.03, 02:56
      Podam przyklad z rugiej strony.
      Kiedys podjechalem do biblioteki jednego z uniwersytetow w Ameryce Polnocnej .
      Na parkingu ani jdnego miejsca wolnego, za wyjatkiem ponad dziesieciu wolnych
      miejsc parkingowych kolo wejscia. Wszystkie oznaczone slawetnym inwalidzkim
      wozeczkiem. W calym budynku nie spotkalem zadnego "physically challanged".
      No i co? przesada w druga strone. A co bedzie jak dwudziestu na wozkach
      przyjedzie w tym samym czasie do biblioteki. A noz wszyscy inwalidzi z miasta
      urzadza sobie spotkanie w bibliotece?? Czy aby tych miejsc parkingowych z
      wozeczkiem wystarczy??
      Tak wygladz druga strona medalu.
      Pod rozwage dyskutantom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka