Gość: wika
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
30.10.03, 18:58
Jak wspominacie pisanie pracy i obronę?? Dla mnie jeden iwelki koszmar,
stres i beznadzieja. Może dlatego, że ciągnełam do końca supernudne studia
(polonistyka) i wkurzało mnie uczenie się bzdur. Lubię się uczyć, ale po
presją rodziców zmusiłam się do skończenia tej nędzy i wspominam ten okres
jak mordęgę. Ktoś czuł coś podobnego? Dlaczego mówi się, że obrona to
formalność, skoro dziewczyna przede mną oblała???