Gość: xxx
IP: *.mtm-info.pl
01.07.09, 18:43
Hm no to tak prosto z mostu ... moje wyniki z matury to POL i WOS rozszerzone
odpowiednie 50% i 70 %, jez obcy podstawa 64%. Złożyłem podania (tudzież
zarejestrowałem się) na UAM w Poznaniu - Politologia, UMCS Lublin -
Politologia, UP Kraków - filologia polska spec. komunikacja społeczna (tak
wiem nadzieja matką głupich ale a nuż ... ;)). W związku z tym mam dylemat czy
myślicie, że mogę liczyć raczej na dostanie się, w którejkolwiek rekrutacji na
powyższe uczelnie czy powinienem raczej złożyć podanie na coś asekuracyjnego
typu KUL. A dylemat mam dlatego, że raczej nie przelewa mi się w porfelu i nie
chciałbym wydawać niepotrzebnie pieniędzy na kolejne wpisowe, ale sam nie wiem
co o tym sądzić. Dlatego pytam o opinię ;) (I darujcie sobie opinie, że po
politologii pewne bezrobocie bo to bzdura ;D )
Jak uważacie ?