kto7
13.11.09, 18:18
Witam
Otóż w sierpniu zamówiłem sdchody u stolarza z Soli
pow.biłgorajski;spisałem umowe z określonym terminem odbioru,
zapłaciłem 2tys zaliczki i czekałem..potem na żądanie dopłaciłem
1tys zaliczki i dalej czekałem...Termin odbioru minął dalej
czekałem, stolarz skontaktował się ze mną w sprawie dołożenia 1tys
dalej na zaliczke!odmówiłem...i zaczeły sie problemy. Minął miesiąc
jak schody miały byc zamontowane. Schodów brak, kontakt z wykonawca
jest bardzo trudny, jeśli już uda się do niego dodzwonic zbywa mnie:
w poniedziałek ze bedzie w srode - juz ze schodami, w środe brak z
nim kontaktu, udaje sie dodzwonic około wekendu i wtedy znów umawia
sie na po niedzieli!kulturalna wyprawa do domu nie przyniosła
skutku, gdyż udawano, że nikogo nie ma przy otwartych drzwiach!
dzwonie na domowy-prywatny telefon, odbiera żona, niby nie w temacie
ale wie że dziś schodów nie będzie bo będą jutro - oczywiście jutro
nigdy nie ma.Chciałem schody obejrzec..stwierdziła, że nie ma
męża..nie ma kluczy od miejsca gdzie one rzekomo są itd Ewidentne
oszustwo.Facet umówił sie na dziś sam wyznaczył godzine spotkania na
14-na rozmowe-nie pojawił się, telefonu nie odbiera, zona prosi by
poczekac do jutra! Obawiam się że schodów sie nie doczekam w
najbliższym terminie????Ma ktoś sugestie na odzyskanie zaliczki ew
porachowanie się z stolarzem na innej płaszczyźnie??a może ktoś
został podobnie potraktowany przez ww osobę??????