Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    BEBIAKU!!! POMOCY!!!!

    IP: *.acn.pl 01.04.04, 13:41
    Kupiliśmy z mężem mieszkanie (nowe) na moją mamę, bo to ona miała najlepsze
    uprawnienia do skorzystania z wielkiej ulgi budowlanej. Mama korzystała z
    ulgi w latach 2001-2003. Niedługo będzie można podpisać akt notarialny. Mama
    chce przekazać nam mieszkanie aktem darowizny (oboje z mężem nie mamy swoich
    mieszkań, więc bylibyśmy -mam nadzieję- zwolnieni z podatku od darowizn).
    Czy to Twoim zdaniem dobry pomysł?
    Jak postąpić, aby maksymalnie zminimalizować koszty i czas oczekiwania?
    Nie chcemy płacić dwa razy taksy notariuszowi (1-szy raz jak mama będzie
    podpisywała akt, a drugi-jak będzie nam przekazywała). Może jest jakiś
    sposób, aby tego uniknąć? Wiem, że przy mieszkaniach do których ma się tytuł
    odrębnej własności, przy podpisywaniu aktu od razu trzeba złożyć wniosek o
    założenie KW i wpis swoich praw do niej. Jak długo czeka się? Tutaj też
    zanosi się na podwójne koszta.
    Co się stanie z ulgą budowlaną? Czy US nie przyczepi się? Czy trzeba jakiś
    czas odczekać, aby jej nie zwracać?
    Czy mama może przepisać mieszkanie tylko na mnie, czy musi na nas oboje?
    Przepraszam, że zasypałam Cię takim ogromem pytań. Czekam z niecierpliwością
    na Twoje wskazówki.
    Pozdrawiam serdecznie

    Obserwuj wątek
      • bebiak Re: Nabycie od developera i darowizna 01.04.04, 23:33
        Cześć Weroniko, od razu uczciwie przyznaję, że na temat ulgi się nie wypowiem,
        bo się po prostu na ulgach (żadnych!) nie znam stąd tutaj powinien wypowiedzieć
        się ktoś biegły w tym temacie (a są tutaj tacy). Miej zatem na względzie, że w
        mojej wypowiedzi ten aspekt zupełnie pominę.

        Gość portalu: Weronika napisał(a):

        > Kupiliśmy z mężem mieszkanie (nowe) na moją mamę, bo to ona miała najlepsze
        > uprawnienia do skorzystania z wielkiej ulgi budowlanej. Mama korzystała z
        > ulgi w latach 2001-2003. Niedługo będzie można podpisać akt notarialny.

        Prawnie to mama narazie wpłaciła pieniądze developerowi i jeszcze niczego nie
        kupiła (bo kupi w momencie podpisania aktu) - to tak dla uściślenia (choć
        pewnie o tym wiesz).

        >Mama chce przekazać nam mieszkanie aktem darowizny (oboje z mężem nie mamy
        >swoich mieszkań, więc bylibyśmy -mam nadzieję- zwolnieni z podatku od
        >darowizn). Czy to Twoim zdaniem dobry pomysł?

        Tutaj oczywiście decyduje przede wszystkim wola mamy i zakładamy, że taką
        wykazuje. Jesli nie macie mieszkania/domu, jesteście obywatelami polskimi, to
        mieszkanko nie ma więcej pow. użytk. niż 110 m2, zamieszkacie tam i będziecie
        mieszkać conajmniej 5 lat (zwracam uwagę na zameldowanie!) to nie zapłacicie
        podatku od darowizny.

        > Jak postąpić, aby maksymalnie zminimalizować koszty i czas oczekiwania?
        > Nie chcemy płacić dwa razy taksy notariuszowi (1-szy raz jak mama będzie
        > podpisywała akt, a drugi-jak będzie nam przekazywała). Może jest jakiś
        > sposób, aby tego uniknąć? Wiem, że przy mieszkaniach do których ma się tytuł
        > odrębnej własności, przy podpisywaniu aktu od razu trzeba złożyć wniosek o
        > założenie KW i wpis swoich praw do niej. Jak długo czeka się? Tutaj też
        > zanosi się na podwójne koszta.

        Jeśli mama kupi od developera to w tym samym akcie nie może Wam podarować, bo
        prawo to (rynek pierwotny) powstaje w momencie wpisu do księgi wieczystej. Stąd
        dopiero po założeniu księgi (czas oczekiwania: różnie w róznych sądach, ale
        nawet w opóźnionej wiecznie Warszawie ten czas ostatnio uległ znacznemu
        skróceniu) będziecie mogli dopiero podpisać umowę darowizny, płacąc niestety
        (to co podniosłaś) drugi raz opłaty.
        Wydaje mi się, że raczej problematyczna może być już dziś niedopłatna cesja
        praw wynikających z umowy zawartej z developerem na Waszą rzecz, bo co prawda
        wówczas Wy byście nabywali od razu mieszkanie, ale dla mnie US taką nieodpłatną
        cesję może uznać za darowiznę (no bo cóż to innego tak naprawdę?) i żądać
        podatku od darowizny, a przy darowiźnie takiej kwoty podatek byłby duży (a
        zwolnienia kwotowe niewielkie). A poza tym .. ta ulga budowlana co do której
        nic rozsądnego nie umiem co prawda napisać, ale wydaje mi się, że korzystając z
        takiej ulgi trzeba nabyć lokal.
        W ogóle nie znajduję pomysłu dla jednokrotnej wizyty u notariusza, niestety.
        Możnaby jeszcze rozważyć coś takiego (po wyjaśnieniu sprawy tej ulgi!): mama
        ceduje na Was prawa z umowy w jakiejś części (powiedzmy w takiej, żeby zmieścić
        się w uldze kwotowej od podatku od darowizny, co dziś jest kwotą dla każdego z
        Was po 9.637,-zł - o ile w ciągu ostatnich lat nic mama nie podarowała), albo
        aneksujecie tamtą umowę (uwaga: trzeba przeksięgować wpłaty!) w taki sposób, że
        mama będzie nabywała jakiś udział (duży) a Wy taki na jaki Was stać (to może
        być bardzo mały udział). To dałoby nam taka możliwość, że przy nabyciu na
        współwłasność tego lokalu - po założeniu księgi współwłasność zniesiecie (bez
        podatku póki co w I-szej grupie) przyznając Wam w całości to mieszkanie. To i
        tak dwukrotna wizyta u notariusza, ale być może koszty niższe niż nabycie
        całości przez mamę, a potem darowizna dla Was, ale to trzeba przeliczyć już na
        konkretnych kwotach. Sądowa za wpis do księgi przy zniesieniu współwłasności
        jest bardzo niska bo raptem 20,-zł ale za to notarialna od takiej umowy liczona
        jest od wartości całego lokalu, a i nabycie od develoepra na współwłasność
        podwyzsza globalnie co do zasady koszty, więc może sie okazać, że jedna opłata
        pochłonie korzyść z drugiej opłaty stąd bez konkretnych kwot trudno
        przewidzieć co tańsze.
        Weroniko, koniecznie, ale to koniecznie (zanim cokolwiek zrobicie) musisz
        wyjaśnić sprawę tej ulgi w tych różnych wariantach, bo póki co nic się nie
        dzieje, a jak już coś zrobicie to może być to dla Was bardzo kosztowne (taka
        ulga to pewnie sporo pieniędzy).
        Jeśli podasz mi jakieś konkretne kwoty to mogę się przymierzyć do obliczeń:
        jakby to wygladało przy jednej i drugiej konstrukcji, ale w sprawach tej ulgi
        Ci nie pomogę:((

        > Co się stanie z ulgą budowlaną? Czy US nie przyczepi się? Czy trzeba jakiś
        > czas odczekać, aby jej nie zwracać?

        Ten temat zostawiamy otwarty.

        > Czy mama może przepisać mieszkanie tylko na mnie, czy musi na nas oboje?

        Mama decyduje: może na Was oboje, może tylko na Ciebie. Oczywiście jeśli
        podaruje tylko Tobie, to Twój mąż nie będzie miał do tego mieszkania żadnych
        praw (darowizna wchodzi do majątku odrębnego).

        Napisz mi te kwoty to ja to sobie porozważam, a Ty koniecznie zajmij się tą
        ulgą. Wierząc, że w miarę jasno się wypowiedziałam - pozdrawiam Cię serdecznie.
        B.
        • vampi_r Re: Nabycie od developera i darowizna 02.04.04, 11:43
          bebiak napisała:

          >
          > > Co się stanie z ulgą budowlaną? Czy US nie przyczepi się? Czy trzeba jakiś
          >
          > > czas odczekać, aby jej nie zwracać?
          >
          > Ten temat zostawiamy otwarty.

          No i tu powinnaś zasięgnać opinii jakiegos biegłego.
          Moim zdaniem fiskus może się przyczepić.

          Mieszkania kupionego, nie mozna przez 5 lat sprzedać, pod rygorem zapłaty 10%
          podatku od wartości mieszkania.
          A jak to jest z darowaniem takiego mieszkania??????

          Na logikę - gdyby nie trzeba byłom płacic wtedy tych 10%, to byłaby furtka.
          Nikt mieszkań by nie sprzedawał, tylko byłyby same darowizny.


          A teraz trochę z przepisów prawa ustawy podatkowej od osób fizycznych:

          *************
          Art. 10.
          Ust. 1. Źródłami przychodów są:
          8) odpłatne zbycie, z zastrzeżeniem ust. 2:
          a) nieruchomości lub ich części oraz udziału w nieruchomości,
          b) spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego lub użytkowego
          oraz prawa do domu jednorodzinnego w spółdzielni mieszkaniowej,
          c) prawa wieczystego użytkowania gruntów,

          Ust. 2 Przepisów ust. 1 pkt 8 nie stosuje się do odpłatnego zbycia:
          1) na podstawie umowy przewłaszczenia w celu zabezpieczenia wierzytelności,
          w tym pożyczki lub kredytu - do czasu ostatecznego przeniesienia własności
          przedmiotu umowy,
          2) w formie wniesienia wkładu niepieniężnego do spółki lub spółdzielni
          środków obrotowych, środków trwałych lub wartości niematerialnych i prawnych,
          3) składników majątku, o których mowa w art. 14 ust. 2 pkt 1, z
          zastrzeżeniem ust. 3, nawet jeżeli przed zbyciem zostały wycofane z
          działalności gospodarczej, a między pierwszym dniem miesiąca następującego po
          miesiącu, w którym składniki majątku zostały wycofane z działalności i dniem
          ich odpłatnego zbycia, nie upłynęło 6 lat.

          Art. 19.
          Ust. 1. Przychodem z odpłatnego zbycia nieruchomości lub praw majątkowych oraz
          innych rzeczy, o których mowa w art. 10 ust. 1 pkt 8, jest ich wartość wyrażona
          w cenie określonej w umowie, pomniejszona o koszty odpłatnego zbycia. Jeżeli
          jednak cena, bez uzasadnionej przyczyny, znacznie odbiega od wartości rynkowej
          tych rzeczy lub praw, przychód ten określa organ podatkowy lub organ kontroli
          skarbowej w wysokości wartości rynkowej. Przepis art. 14 ust. 1 zdanie drugie
          stosuje się odpowiednio.
          Ust. 2. Przychodem z odpłatnego zbycia w drodze zamiany nieruchomości lub praw
          majątkowych, a także innych rzeczy, o których mowa w art. 10 ust. 1 pkt 8, u
          każdej ze stron umowy przenoszącej własność jest wartość nieruchomości, rzeczy
          lub prawa zbywanego w drodze zamiany. Przepisy ust. 1, 3 i 4 stosuje się
          odpowiednio.
          Ust. 3. Wartość rynkową, o której mowa w ust. 1, rzeczy lub praw majątkowych
          określa się na podstawie cen rynkowych stosowanych w obrocie rzeczami lub
          prawami tego samego rodzaju i gatunku, z uwzględnieniem w szczególności ich
          stanu i stopnia zużycia oraz czasu i miejsca odpłatnego zbycia.
          Ust. 4. Jeżeli wartość wyrażona w cenie określonej w umowie odpłatnego zbycia
          znacznie odbiega od wartości rynkowej nieruchomości lub praw majątkowych oraz
          innych rzeczy, organ podatkowy lub organ kontroli skarbowej wezwie strony umowy
          do zmiany tej wartości lub wskazania przyczyn uzasadniających podanie ceny
          znacznie odbiegającej od wartości rynkowej. W razie nieudzielenia odpowiedzi,
          niedokonania zmiany wartości lub niewskazania przyczyn, które uzasadniają
          podanie ceny znacznie odbiegającej od wartości rynkowej, organ podatkowy lub
          organ kontroli skarbowej określi wartość z uwzględnieniem opinii biegłego lub
          biegłych. Jeżeli wartość ustalona w ten sposób odbiega co najmniej o 33% od
          wartości wyrażonej w cenie, koszty opinii biegłego lub biegłych ponosi
          zbywający.

          Art. 28.
          Ust. 1. Przychodu z odpłatnego zbycia nieruchomości i praw majątkowych
          określonych w art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. a)-c) nie łączy się z przychodami
          (dochodami) z innych źródeł.
          Ust. 2. Podatek od przychodu, o którym mowa w ust. 1, ustala się w formie
          ryczałtu w wysokości 10% uzyskanego przychodu. Podatek ten jest płatny bez
          wezwania w terminie 14 dni od dnia dokonania odpłatnego zbycia na rachunek
          urzędu skarbowego, którym kieruje naczelnik urzędu skarbowego właściwy według
          miejsca zamieszkania podatnika.
          Ust. 2a. Zasada, o której mowa w ust. 2 zdanie drugie, nie ma zastosowania do
          podatników dokonujących sprzedaży nieruchomości i praw majątkowych określonych
          w art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. a)-c), którzy w terminie 14 dni od dnia dokonania
          tej sprzedaży złożą oświadczenie, że przychód uzyskany ze sprzedaży przeznaczą
          na cele określone w art. 21 ust. 1 pkt 32 lit. a) lub lit. e).

          ************

          Przeczytaj dokładnie. Wiem, że nieraz język ustawowy ma niewiele wspólnego z
          językiem zrozumiałym, ale za drugim, trzecim razem można coś wyłapać.
          Wszedzie jest mowa jedynie o odpłatnym zbyciu nieruchomości.

          A co ze zbyciem nieodpłatnym????

          Może gdzies w ustawie są tez przepisy. Ale ja ich nie znalazłem.
          Tu na prawde trzeba kogoś bieglejszego.
          • Gość: Weronika Re: Nabycie od developera i darowizna IP: *.acn.pl 02.04.04, 14:04
            Vampirze! Bardzo dziękuję Ci za zainteresowanie moim tematem i za odpowiedż.
            Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że będę musiała wybrać się do jakiegos
            doradcy podatkowego.
            To, co piszesz jest oczywiście bardzo logiczne i sensowne.
            Co do tego podatku 10% to podam przykład z życia wzięty. Otóż, rodzice mojej
            koleżanki kupili (na siebie) spółdzielcze własnościowe mieszkanie i po 2 latach
            przekazali jej aktem darowizny nie płacąc 10% podatku. Oczywiście to ona nie
            może sprzedać tego mieszkania przed upływem 5 lat. Nie sądzę, żeby inaczej było
            w przypadku mieszkań hipotecznych. Należy jednak wziąć poprawkę, że w Polsce
            wszystko jest możliwe!
            Pozdrawiam serdecznie
            Weronika
            • Gość: hm Re: Nabycie od developera i darowizna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.04, 14:27
              Bez przesady z tym "biegiem" do doradcy. Ale oczywiście, kazda sytuacja wymaga
              zapoznania sie ze szczegolami. ALe jasne jest jedno: nieodplatne zbycie
              nieruchomosci czy prawa nie jest opodatkowane podatkiem dochodowym, bo dochod
              po prostu nie powstaje. Ale drugiej stronie powieksza sie majatek, wiec ma
              podatek od darowizny. NIe istnieje pojecia zwracania ulgi budowlanej, tzn. bylo
              tylko kilka wymienionych przypadkow kiedy to nastepowalo, ale na pewno nie
              dotyczylo to omawianej sytuacji.
              • vampi_r Re: Nabycie od developera i darowizna 02.04.04, 14:46
                Gość portalu: hm napisał(a):

                > Bez przesady z tym "biegiem" do doradcy. Ale oczywiście, kazda sytuacja
                wymaga
                > zapoznania sie ze szczegolami. ALe jasne jest jedno: nieodplatne zbycie
                > nieruchomosci czy prawa nie jest opodatkowane podatkiem dochodowym, bo dochod
                > po prostu nie powstaje.

                No to jak ktoś chce pozbyć się mieszkania przed upływem 5 lat i nie kupowac
                innego (bo wujeżdża za granice), to powinien je darować, a nie sprzedawać.
                Za darowanie osobie obcej zapewne zapłaci się większy podatek od darowizny,
                ale "sprzedającemu" i tak się opłaci, bo ten podatek (który płaci obdarowany,
                ale zapłaci darczyńca) jest zapewne sporo mniejszy, niż 10% wartości mieszkania.
                • bebiak Re: Nabycie od developera i darowizna 02.04.04, 17:26
                  Cześć Wam:))

                  vampi_r napisał:

                  > No to jak ktoś chce pozbyć się mieszkania przed upływem 5 lat i nie kupowac
                  > innego (bo wujeżdża za granice), to powinien je darować, a nie sprzedawać.
                  > Za darowanie osobie obcej zapewne zapłaci się większy podatek od darowizny,
                  > ale "sprzedającemu" i tak się opłaci, bo ten podatek (który płaci obdarowany,
                  > ale zapłaci darczyńca) jest zapewne sporo mniejszy, niż 10% wartości
                  >mieszkania

                  Hm, no tutaj to ja mam potężne wątpliwości czy to się opłaca, bo:
                  - podatek od darowizny pomiędzy osobami obcymi sięga do 20%
                  (a przy sprzedaży to 2% oraz ewentualnie te 10% co daje jednak "tylko" 12%),
                  i odpowiedzialność za podatek oczywiście solidarna na stronach umowy;
                  - darowizna ulega zaliczeniu na poczet masy spadkowej i może być problem ze
                  spadkobiercami takiego człowieczka, który podarował;
                  - darowiznę można odwołać w przypadku rażącej niewdzięczności obdarowanego.
                  Nie wspominam już o tym co taki "darczyńca" wziąłby pod stołem (nieujawnione
                  dochody) bo skoro mowa o wyjeździe za granicę to być może by sobie jakoś
                  poradził.
                  Chyba nie zdecydowałabym się na taką konstrukcję jednak (szczególnie będąc na
                  miejscu tego "obdarowanego"), ale Was pozdrawiam serdecznie. B.
        • Gość: Weronika Re: Nabycie od developera i darowizna IP: *.acn.pl 02.04.04, 13:54
          Bardzo dziękuję Ci za szybką odpowiedź. Jesteś nieoceniona!
          Wartość mieszkania (razem z garażem i schowkiem, tzw. pomieszczeniem
          przynależnym) 250 tys.
          Wiem, że nie będzie podatku od czynności cywilnoprawnych. Taką informację
          otrzymałam od notariusza (mam nadzieję, że nie ulegnie zmianie, bo to aż 5
          tys. - fuj jak dużo!)
          Pozdrawiam wiosennie
          Weronika
          • bebiak Re: Nabycie od developera i darowizna 02.04.04, 18:02
            Cześć Weroniko,

            Gość portalu: Weronika napisał(a):

            > Wartość mieszkania (razem z garażem i schowkiem, tzw. pomieszczeniem
            > przynależnym) 250 tys.
            > Wiem, że nie będzie podatku od czynności cywilnoprawnych. Taką informację
            > otrzymałam od notariusza (mam nadzieję, że nie ulegnie zmianie, bo to aż 5
            > tys. - fuj jak dużo!)

            Od razu tutaj napiszę dwie kwestie:
            1). nadal nie wypowiadam sie na temat tej nieszczęśliwej ulgi budowlanej, bo
            sie na tym nie znam;
            2). podatek od czynności cywilnoprawnych przy nabyciu od developera będzie,
            ale nie aż taki groźny, bo będzie to 2% ale od wartości ułamka w gruncie
            przypadającego na Wasz lokal (nie od całej ceny).

            No to załóżmy, że mama by kupiła całe mieszkanie - opłaty od 250.000,-zł:
            - taksa notarialna: 2.050,-zł + VAT 451,-zł
            - wniosek do sądu: 150,-zł + VAT 33,-zł
            - opłata sądowa za druk nowej księgi: 40,-zł
            - opłata sądowa za wpis mamy do księgi: 2.850,-zł
            - 2% podatku od czynności cywilnoprawnych (od wartości ułamka w gruncie);
            - wypisy: ok. 350,-zł.
            i po założeniu księgi wieczystej - darowizna na Waszą rzecz (ktoś tutaj
            napisał, że nie ma podatku dochodowego tego 10% przy zbyciu w drodze darowizny
            przed upływem 5-ciu lat, więc tego problemu po prostu nie ma). Opłaty od
            darowizny:
            - taksa notarialna: 2.050,-zł + VAT 451,-zł
            - wniosek do sądu: 150,-zł + VAT 33,-zł
            - opłata sądowa za wpis Was do księgi: 2.850,-zł
            - podatku od darowizny by nie było (jeśli spełniacie te warunki, a chyba tak);
            - wypisy: ok. 200,-zł.
            Obie te umowy dają nam łączną kwotę opłat 11.658,-zł + ten podatek od czynności
            cywilnoprawnych przy nabyciu przez mamę (nie wiem jaki bo nie znam wartości
            tego gruntu).

            Gdyby przyjąć, że będziecie aneksować umowę i lokal ten nabędziecie na
            współwłasność: mama za 230.000,-zł, a Wy - za 20.000,-zł to za nabycie tego
            lokalu zapłacicie:
            - taksa notarialna: 1.950,-zł + VAT 429,-zł
            - taksa notarialna: 600,-zł + VAT 132,-zł
            - wniosek do sądu: 150,-zł + VAT 33,-zł
            - opłata sądowa za druk nowej księgi: 40,-zł
            - opłata sądowa za wpis mamy do księgi: 2.620,-zł
            - opłata sądowa za wpis Was do księgi: 300,-zł:
            - wypisy: ok. 350,-zł
            - 2% podatku od czynności cywilnoprawnych (od wartości ułamka w gruncie);
            oraz po założeniu księgi wieczystej - umowa zniesienia współwłasności i opłaty:
            - taksa notarialna: 2.050,-zł + VAT 451,-zł
            - wniosek do sądu: 150,-zł + VAT 33,-zł
            - opłata sądowa za wpis Was do księgi: 20,-zł
            - podatku by nie było przy założeniu, że nic mamie z tego tytułu byście nie
            płacili (a pewnie nie);
            - wypisy: ok. 200,-zł.
            Daje nam to łącznie kwotę opłat od tych obu umów: 9.208,-zł + ten podatek od
            czynności cywilnoprawnych przy nabyciu od developera.
            O ile ja to dobrze zsumowałam (a wierzę, że tak) to wychodzi nam na to, że ta
            druga konstrukcja jest tańsza - może nie jest to jakaś szalona różnica, ale
            jednak ponad 2.000,-zł, więc może warto temu bliżej się przyjrzeć.
            Przy tym nabyciu od developera na współwłasność opłaty policzyłam od udziałów
            (bo zawsze wolę założyć gorszy wariant), albowiem notariusz ma prawo pobrać
            opłaty od udziałów właśnie (ale może i pobrać od całości co byłoby kwotą ciut
            niższą jeszcze ale tego obiecać nie mogę).

            Tylko ta ulga budowlana Weroniko - to koniecznie musisz wyjaśnić w takich
            warunkach:
            1). mama nabędzie cały lokal i wkrótce go podaruje;
            2). mama nabędzie duży udział (ale tylko jednak udział!) w lokalu i wkrótce
            zbędzie ten udział w drodze umowy nieodpłatnego zniesienia współwłasności.
            To są Twoje kwestie do wyjaśnienia: jak wygląda sprawa ulgi budowlanej w obu
            tych przypadkach.
            Acha, i jeszcze jedno: dla opłat nie ma znaczenia czy darowizna dla Was obojga
            czy tylko dla Ciebie, poza tym, że gdybyście mieli robić to poprzez aneksowanie
            tej pisemnej umowy i wskazywać tylko Ciebie razem z mamą jako nabywczynię to
            ten Twój udział musi ulec zmniejszeniu do np. 10.000,-zł (no i potwierdzenie
            męża w tej umowie sprzedaży z developerem, ze ten udział nabywasz do swojego
            majątku odrębnego za środki z tegoż majątku pochodzące). Jeśli takich środków w
            majątku odrębnym co do zasady nie masz a pewnie nie to musisz z mamą jeszcze
            przed aneksowaniem tej umowy zawrzeć umowę darowizny na kwotę 9.637,-zł (i
            ewentualnie zarejestrować w US - nie trzeba bo to kwota wolna, ale ja bym
            chciała mieć to zrejestrowane dla późniejszego udowodnienia, kiedy darowizna
            miała miejsce).
            I chyba już napisałam Ci wszystko co miałam zamiar napisać (wierzę, że w miarę
            czytelnie). Dziękując za dziękuję pozdrawiam Cię - jeszcze - słonecznie:)) B.
            • Gość: Weronika Re: Nabycie od developera i darowizna IP: *.acn.pl 02.04.04, 23:20
              Bardzo Ci dziękuję za wiadomość i za wyliczenia. Wszystko jest czytelne i
              zrozumiałe.
              Pozdrawiam serdecznie
              Weronika
        • Gość: jola re:darowizna ziemi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.04, 18:59
          proszę o pomoc BEBIAKU! na temat darowizny ziemi.opisałam sprawę w pytaniu o
          darowiżnie domu
      • vampi_r Re: BEBIAKU!!! POMOCY!!!! 26.04.04, 19:47
        To może ja wypowiem się w kwestii niebebiakowej.

        Gość portalu: Weronika napisał(a):

        > Co się stanie z ulgą budowlaną? Czy US nie przyczepi się? Czy trzeba jakiś
        > czas odczekać, aby jej nie zwracać?
        >
        >

        Tu przepisy są dla mnie mało jasne.
        W ustawie podatkowej nie ma czegoś takiego, jak zwrot ulgi budowlanej,
        Jeśli mieszkanie zostanie sprzedane przed upływem 5 lat, to płaci się 10%
        podatku od wartości mieszkania, chyba że złoży się w US w ciągu 2 tygodni
        oświadczenie, że pieniądze tak uzyskane przeznaczy się w ciągu 2 lat na zakup
        innego mieszkania.
        Ustawa podatkowa posługuje się tu terminem "odpłatnego zbycia", czyli sprzedaży.
        Nie jest nic napisane, co w przypadku darowania mieszkania.
        I to jest dla mnie nie jasne, bo to ewidentna luka w prawie.
        Ja nie jestem secjalista podatkowym, więc nie jestem biegły we wszystkich
        przepisach - to nie mój zawód. Piszę więc tylko, to co wiem.

        Uwaga - nie trzeba zwracać ulgi tylko wtedy, gdy mieszkanie zostanie kupione -
        to znaczy jeśli w trakcie budowy lub tuz przed jej zakonczeniem nie wycofa się
        z inwestycji.
        Tu tez byłbym ostrożny z tym zbyciem mieszkania przed podpisaniem przez twoja
        mamę aktu notarialnego. Czy fiskus nie potraktuje tego, jak wyjście przed
        końcem inwestycji i nakaże twojej mamie zwrócić ulgę.

        Akurat w portalu GW jest forum eksperdzkie "Podatki".
        Odsyłam więc z tymi wątpliwościami do eksperta.
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=620

        Te niejasne kwestie musisz koniecznie wyjasnić.

        A na resztę może Bebiak ci cos napisze.
        • vampi_r Re: BEBIAKU!!! POMOCY!!!! 26.04.04, 19:54
          uuuups , coś mi się pozajączkowało.
          Myślałem, że to świezy wątek. Już przed oczami mi się mątli - było 11 postów, a
          ja myślałem, że jest 1. Niepotrzebnie więc piszę to samo.
          • vampi_r Weronika 27.04.04, 16:19
            Zobacz, co na to wszystko napisał ekspert.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=620&w=12235976&a=12245169
            Wygląda z tego, że jeśli twoja mama przepisze mieszkanie na ciebie, będzie
            musiała zwracać ulg budowlaną.

            Najlepiej poczekajcie z tym przepisaniem 5 lat.
            • Gość: Weronika Re: Weronika IP: *.acn.pl 28.04.04, 12:16
              Vampirze!
              Dziękuję za "odświeżenie" mojego wątku i Twoje zainteresowanie moim tematem.
              Oczywiście zajrzę na forum Podatki.
              Pozdrawiam
              • Gość: Weronika Re: Weronika IP: *.acn.pl 28.04.04, 14:29
                Vampirze,
                wszystko na forum Podatki przeczytałam. Pozornie nie wygląda to wszystko zbyt
                optymistycznie. Piszę pozornie, bo ... Przedstawiona przez Ciebie sytuacja
                (przekazanie mieszkania przez mamę aktem darowizny jeszcze przed podpisaniem
                aktu notarialnego) dotyczy - jak sądzę tzw. EKSPEKTATYWY i tu rzeczywiście
                zwrot ulgi jest nieunikniony.
                Ja natomiast rozważam taką sytuację: mama podpisuje akt notarialny a dopiero
                potem aktem darowizny przekazuje mi mieszkanie. W tej sytuacji (moim zdaniem)
                nie ma przerwania korzystania z ulgi, więc nie należy się zwrot! Oczywiście coś
                za coś. Muszę ponieść podwójne koszty związane z taksą notarialną, ale to i tak
                jest dużo mniej niż w przypadku zwrotu ulgi.
                Nie ukrywam, że czekam na Twoją odpowiedź.
                Pozdrawiam (już majowo!)
                Weronika
                • vampi_r Re: Weronika 28.04.04, 19:04
                  Dla mnie odpowiedź eksperta nie jest do końca jasna.

                  Zadałem pytania:
                  "Czy trzeba płacić 10% podatek jeśli mieszkanie nie sprzeda się, tylko daruje
                  komuś (np. dzieciom)?

                  Czy mozna takie mieszkanie podarować jeszcze przed podpisaniem aktu
                  notarialnego (tak by nie kłopotac notariusza 2 razy)? Czy nie będzie wtedy
                  konieczności zwrotu ulgi budowlanej (czy fiskus nie potraktuje tego jako,
                  zaniechania inwestycji przed jej koncem)?"

                  Fakt, to drugie pytanie sugeruje nieco. Ale tu spodziewałem się konkretnej
                  odpowiedzi typu: TAK trzeba zwaracać ulg e budowlaną, gdy daruje się mieszkanie
                  przed podpisaniem aktu, NIE nie trzeba zwracać ulgi, jeśli daruje się nawet
                  dzien po podpisaniu aktu notarialnego.

                  A on co pisze?

                  "Podatnicy, którzy w latach
                  1997-2001 nabyli prawo do odliczania od podatku wydatków poniesionych na
                  cele określone w art. 27a ust. 1 pkt 1 lit. a) - f) ustawy o podatku dochodowym
                  od osób fizycznych, w brzmieniu obowiązującym przed 1 stycznia 2001 r. (w tym
                  na wkład budowlany do spółdzielni mieszkaniowej), mają prawo do odliczania od
                  podatku, na dotychczasowych zasadach, dalszych wydatków na kontynuację
                  danej inwestycji - poniesionych od dnia 1 stycznia 2002 r. do dnia 31 grudnia
                  2004 r. Ustawodawca bowiem likwidując od 1 stycznia 2002 roku dużą ulgę
                  budowlaną, jednocześnie określił zasady dalszego korzystania z tej ulgi przez
                  podatników, którzy nabyli prawo do odliczeń przed 1 stycznia 2002 r. Wydatki
                  ponoszone w ramach dużej ulgi podatkowej musza być wydatkami na potrzeby
                  mieszkaniowe podatników.
                  **************
                  Ulga budowlana, która przez podatnika jest kontynuowana, na określone w ustawie
                  cele mieszkaniowe, będzie niewątpliwie przerwana przez darowiznę lokalu
                  mieszkalnego, co pociągnie za sobą zwrot do US nadpłaty podatku i to wraz z
                  należnymi odsetkami.
                  ************
                  Ponadto na podstawie art. 890 § 1 K.c. oświadczenie darczyńcy dotyczące
                  przeniesienia własności nieruchomości powinno być złożone wyłącznie w formie
                  aktu notarialnego. "

                  Zwracam uwagę na tekst między gwiazdkami.
                  Nie napisał, że ulga będzie przerwana jeśli mieszkanie zostanie darowane przed
                  podpisaniem aktu. Tylko, że "...bedzie przerwana przez darowiznę...".

                  Ale ja pamiętam tego eksperta sprzed roku. Ludzie najczęściej po jego
                  wyjasnieniach pisali "...ale jak to w koncu jest - prosze przełożyć z prawnego
                  na polski".
                  • vampi_r Re: Weronika 29.04.04, 10:59
                    No i nadal nie wiemy.
                    Zadałem dodatkowe pytanie ekspertowi i zobacz, co odpisał.

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=620&w=12235976&a=12294641
                    Czyli sam ekspert nie wie.
                    • Gość: Weronika Re: Weronika IP: *.acn.pl 29.04.04, 15:15
                      Vampirze!
                      Jeszcze raz wieeeelkie dzięki!!!
                      Ja myślę, że brak zapisu o darowiźnie można potraktować jako lukę prawną i
                      skrzętnie to wykorzystać!
                      Póki co jestem dobrej myśli.
                      Pozdrowienia
                      • Gość: gosc Re: Weronika IP: *.visp.energis.pl 03.05.04, 19:24
                        Moim zdaniem to jest tak: jak Twoja mama kupila mieszkanie pod wzgledem ulgi
                        jest wszystko jedno co ona potem z mieszkaniem zrobi, czy podaruje czy demoluje.
                        W sprawie notariusza: mozna w jednym akcie zawrzec umowa kupno a nastepny umowa
                        darowizna. Obie umowy sa zalatwiony przez sad jedno po drugim. Warto przy tej
                        okazji negocjowac taksy z notariuszem. Pozdrawiam.
                      • opinio_tworca Re: Weronika 03.05.04, 20:11
                        Weronika,

                        na Twoim miejscu dowiedziałbym się u źródła, ponieważ rady forumowych ekspertów
                        mogą Ci wyjść bokiem. Wyliczyć taksę notarialną każdy potrafi. Czy wiesz, że z
                        notariuszem można negocjować taksę?
                        Idź do swojego urzędu skarbowego i tam zapytaj. A jak chcesz mieć prawie 100%
                        pewności - zwróć się o interpretację do Izby Skarbowej. Pamiętaj - oni też się
                        czasem mylą - z tym że odpowiedź będziesz miała na piśmie.

                        OP

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka