Gość: Weronika
IP: *.acn.pl
01.04.04, 13:41
Kupiliśmy z mężem mieszkanie (nowe) na moją mamę, bo to ona miała najlepsze
uprawnienia do skorzystania z wielkiej ulgi budowlanej. Mama korzystała z
ulgi w latach 2001-2003. Niedługo będzie można podpisać akt notarialny. Mama
chce przekazać nam mieszkanie aktem darowizny (oboje z mężem nie mamy swoich
mieszkań, więc bylibyśmy -mam nadzieję- zwolnieni z podatku od darowizn).
Czy to Twoim zdaniem dobry pomysł?
Jak postąpić, aby maksymalnie zminimalizować koszty i czas oczekiwania?
Nie chcemy płacić dwa razy taksy notariuszowi (1-szy raz jak mama będzie
podpisywała akt, a drugi-jak będzie nam przekazywała). Może jest jakiś
sposób, aby tego uniknąć? Wiem, że przy mieszkaniach do których ma się tytuł
odrębnej własności, przy podpisywaniu aktu od razu trzeba złożyć wniosek o
założenie KW i wpis swoich praw do niej. Jak długo czeka się? Tutaj też
zanosi się na podwójne koszta.
Co się stanie z ulgą budowlaną? Czy US nie przyczepi się? Czy trzeba jakiś
czas odczekać, aby jej nie zwracać?
Czy mama może przepisać mieszkanie tylko na mnie, czy musi na nas oboje?
Przepraszam, że zasypałam Cię takim ogromem pytań. Czekam z niecierpliwością
na Twoje wskazówki.
Pozdrawiam serdecznie