bebiak Re: Odkurzacz:-))) 14.04.04, 11:10 vampi_r napisał: > Na niedzielę. Cześć Wam - zaraz, zaraz, jeszcze dziś wieczorkiem się odezwę, bo może uda się w sobotę. Myślę, że i Majce byłoby zręczniej, a jak dotąd nie znam Jej zdania. Sąsiadów się nie obawiam - są sympatyczni:-))) Odezwę się napewno. Ściskam Was i uciekam do pracy (tłum ludzi w biurze ofkors). B. Odpowiedz Link Zgłoś
maja1000 Re: Okna 14.04.04, 17:49 Bez różnicy. Może być i sobota i niedziela ('normę kościelną' na najbliże pół roku właśnie wyrobiłam;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Okna 14.04.04, 17:52 A ja bedę mógł umyć jakieś okno? Ja tak lubię myć okna..... Pliiiiiz Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Okna 14.04.04, 19:41 Cześć Wam:)) W sprawie okien dogaduj się Vampirku z Majką - Ona jest dość ugodową osóbką, więc może coś wynegocjujesz. Okien w sumie jest siedem sztuk, w tym jedno balkonowe (liczę jakby skrzydłami a nie całymi oknami). Jest jeszcze łazienka, przedpokój (w szafie - nowej - pełno syfu od cyklinowania podłóg, a i lustra też już zaświnione, choć jeszcze tam nie mieszkam). Uciekam z pracy i biegnę do przedmiotowej chatki. Buszuje tam moje duże chłopię z kolegą i malują te półki (na środku pokoju mieli to czynić). Po 20-tej mają przybyć fachowcy i będę chyba już wszystko wiedziała. Aaa, z tym malowaniem ścian (z tamtego wątku): najpierw było malowanie rozbieloną farbą, potem (drugie) zasadniczym kolorem, a to teraz będzie malowanie rozwodnioną farbą. Niewiele z tego rozumiem, ale pewnie tak musi być. Biegnę już a wieczorkiem się odezwę i skrobnę co ustaliłam. Uściski nieustające dla Was:-)) B. Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa to ja poproszę lustro do mycia :)) 14.04.04, 21:25 no i, oczywiście, książki do odkurzania Odpowiedz Link Zgłoś
maja1000 Re: Okna 15.04.04, 16:50 Jest problem. Odkąd wymieniłam u siebie okna na nowe, ich mycie stało się moim konikiem, życiową pasją można by rzec. Złaszcza, że okoliczne gołębie przyczyniają się skutecznie do pogłębiania tejże pasji i nie pozwalają zapomnieć o niej na dłużej niż tydzień. A Bebiak ma nowe ładne okna... Rozumiem jednak, że nas hobbystów (maniaków okiennych) jest więcej, więc jak mi przy tym 6 oknie zaczną omdlewać ramiona to 7 mogę wspaniałomyślnie odstąpić;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Okna 15.04.04, 17:11 No to mamy kłopot, bo ja miałem zaproponować ci własnie taki układ - ja myję, a jak mi omdleją macki, to jedno okno dostąpie tobie. Trzeba znaleźć jakiś kompromis. Jest 7 okien. A nas troje. Wychodzi po 2,333333(3) okna na osobę (policzyłem na kalkulatorze). Więc moze najpierw każdy dostanie po 2 okna, a kto pierwszy skonczy, to umyje to ostatnie siódme w nagrodę. Odpowiedz Link Zgłoś
maja1000 Re: Okna 15.04.04, 17:24 No, sama nie wiem... To ja byłam pierwsza do tych okien i wymogłam na Bebiaku zgodę. Kolejny argument to fakt, że już zgromadziłam sprzęt: 3/4 mikrofibrowe magiczne ścierki. No i nie znoszę odkurzania. P.S. Okien tak naprawdę jest mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Okna 15.04.04, 18:48 Cześć Wam:)) Ta wiadomość mną wstrząsnęła i choć jestem bardzo zajęta muszę skrobnąć just now: maja1000 napisała: > Okien tak naprawdę jest mniej. No a ile jest? Wiem, że z urodzenia i z zawodu jestem humanistą ale do diabła do siedmiu umiem liczyć (chyba!): - jedno w kuchni; - trzy w pokoju dziennym; - dwa (w tym jedno balkonowe) w sypialni; - jedno w pokoju syna. No to ile to jest??? Zrobił się matematyczny problem, bo Majka była raz w mojej chatce, a ja tam bywam jakby częściej od lat 12-tu, i co? Pozdroofka - przyjdę tu jeszcze. B. Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa to niech Się Majka z Vampi_rem o okna biją 15.04.04, 20:12 ale lustro dla mnie ????? Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: ...a to niech się biją:))) 15.04.04, 23:17 ... byle w stosownej odległości od moich nowych okien:-))) Cześć, witam Was serdecznie. Słuchajcie chyba już mniej więcej wiem. Strasznie się ślimaczy ta końcówka, kilka dni z naszego domowego planu uciekło (przez fachowców ofkors), ale można już coś ustalić. Jutro fachowcy mają pomalować te ściany (i zakładam, że to zrobią, bo... przestanę odpowiadać za siebie - mieli dziś malować!), w związku z czym w sobotę moje duże chłopię z kolegą może wbijać kołki czy tam haki i instalować półki. Ja w sobotę kupię jakieś środki w większej ilości i jakieś szmatki oraz posprzątam sobie kuchnię, a jak czasu wystarczy to może i ciut łazienki? Lustra wszystkie (sztuk trzy) pozostawiam dla Aanki oczywiście:- ))) No a w niedzielę możemy się spotkać: okna, odkurzanie książek, ich układanie, szafa i takie tam różne. Może jakoś to będzie. Przypominam Wam dyskretnie, że mam jeden odkurzacz - to może jeszcze jeden by się przydał? Nie wiem Aanko czy Tobie ta niedziela odpowiada bo albo mi umknęło albo jakoś się nie wypowiedziałaś. Tak mi trochę niezręcznie z tą niedzielą z uwagi na Was, stąd Aanko proszę - wypowiedz się jak to u Ciebie wygląda (bo Majka z Vampirem OK). Przy założeniu, że Aankaa może (i chce!) w niedzielę myślę, że tu na forum możemy się skrzyknąć co do godzinki (tak mniej więcej - toż to nie spotkanie na herbatce u królowej Anglii!) a resztę wyślę w listach oczywiście:-))) Napiszcie co Wy o tym myślicie. Ach Majka, wiaderka mam: sztuki dwie. I mam jeszcze mopa, szczotkę, zmiotkę i szufelkę. Ściskam Was mocno. B. Acha, i bardzo Was przepraszam za to, że moje młodsze chłopię jest mało zaangażowane w domowe porządki, ale zdaje maturę w maju stąd ma mnóstwo innej pracy (i tak jestem pełna poczucia winy, że Mu tak zdezorganizowałam życie w tym niełatwym okresie dla Niego - wybaczył!). Odpowiedz Link Zgłoś
maja1000 czyli niedziela 16.04.04, 10:35 .... godzina dowolna, byle nie przed yyyy...powiedzmy 10.00. I dobrze, że to będzie jednak niedziela, bo ponoć jutro ma padać, a w niedzielę znowu słoneczko. Okna i lustra będą więc lśniły. Maila dostałam Bebiaczku, dzięki. To na razie, M. Odpowiedz Link Zgłoś
maja1000 ...liczenie okien 16.04.04, 09:47 To prawda, zawsze kulałam z matematyki (i znowu się wydało). Ale Bebiaku ja liczę okna jako otwory okienne, stąd w pokoju dziennym policzyłam jedno, a Ty aż 3. Ewentualnie można uznać za oddzielne 'okno' drzwi balkonowe. Jako, że jestem z natury spolegliwa uznaję Twoje racje i przyznaję: masz 7 okien. W związku z powyższym u mnie w domu ich liczba też się podwoiła:-0 Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: ...liczenie okien 16.04.04, 09:56 Cześć Majko, w którymś z tych remontowych wątków napisałam, że liczę skrzydła a nie okna jako takie:)) stąd wyszło mi aż siedem. Podzielicie się jakoś albo poobserwujemy walkę. Zakładam, że mail dostałaś a ja i tak jutro do Ciebie zadzwonię. Tylko godzinkę musimy jakoś umówić: poczekamy na Aankę i Vampirka i coś wspólnie tu postanowimy (jestem w pracy oczywiście, ale wątek będę podglądać). Ściskam Cię mocno i słonecznie ((taka piękna dziś pogoda!). B. Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: ...liczenie okien 16.04.04, 10:22 niedziela jak najbardziej, odkurzacz mogę przytargać :) Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: ...liczenie okien 16.04.04, 10:36 Mnie też niedziela pasuje. A nawet bardziej, niż sobota, bo na 90% w sobote będę musiał być w pracy. No i zaczałem się denerwować, bo jakby to wyszło - że się migam..... Czekam na emalię od Bebiaka z namiarami. No bo tak na czuja, to będzie trudno mi trafić. Dla pewności wyślę ci Bebiaczku namiar na mnie. Tzn. mój numer komorowy. Ja do internetu mam dostep jedynie z pracy, więc jakby cos się omsknęło, a ja jednak jutro nie musiałbym byc w robocie, to będę odcięty od wiadomości. PS. Z tego, co pamiętam, to lubisz wino białe półwytrawne? Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: sprzątamy:-))) 16.04.04, 12:48 Cześć, witam Was cieplutko:)) Takie wino jak Vampir napisał owszem - lubię. A co do zasady to sobie ustalamy, że to nasze spotkanie na szczycie będzie miało miejsce w najbliższą niedzielę ok. 10-tej, czy tak? Ja jestem za, a co na to większość? Wysyłam słoneczko:))) a w zasadzie trzy: dla każdego po jednym! B. Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: sprzątamy:-))) 16.04.04, 12:51 Dla mnie bomba. Jeśli przyjadę 10:30, to coś się stanie? Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: sprzątamy:-))) 16.04.04, 13:00 vampi_r napisał: > Dla mnie bomba. > Jeśli przyjadę 10:30, to coś się stanie? Cześć Vampirku:)) Absolutnie nie - przecież napisałam: ok. 10-tej a juz wcześniej, że to nie spotkanie u królowej Anglii (tam chyba punktualność wskazana!). Wysłałam Ci list - wszystko jasne? Buziaczki. B. Odpowiedz Link Zgłoś
maja1000 Re: no to sprzątamy:-))) 16.04.04, 13:49 To ja będę chwilę po 10.00, może nawet przed Vampirem. Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: no to sprzątamy:-))) 16.04.04, 13:59 To ja przyjdę sobie po południu he he:))) Nieee - żartuję oczywiście! Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Naprawdę sprzątamy:-))) 16.04.04, 15:12 Donoszę Wam z radością, iż wobec faktu, że wszyscy się potwierdzili spotykamy się w przedmiotowej chatce ok. 10-tej w niedzielę. Aankaa przytaszczy odkurzacz - ależ mi głupio:(( Z wielką frajdą napiszę zatem: do zobaczenia wkrótce:-)) B. Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Naprawdę sprzątamy:-))) 16.04.04, 16:24 To ja może już nie będe taszczył odkurzacza. Tym bardziej, że teleporter zaczął mi dziś szwankowac i nie wykluczone, że do Bebiaka będe udawał się teleporterem publicznym. Dobrze, że Aankaa zaoferowała się do umycia lustra, bo ja jakoś nie nawidzę luster. Sam nie wiem czemu. Jeszcze mam pytanie o obowiązujace stroje. Jak rozumiem lepiej załozyć jakąś roboczą pelerynę, a nie wyjściowo-wieczorową. Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Naprawdę sprzątamy:-))) 16.04.04, 17:14 możesz taszczyć mój odkurzacz z mojego latającego dywanu :PP Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Naprawdę sprzątamy:-))) 16.04.04, 17:18 Mogę zataszczyć odkurzacz razem z tobą. Tylko jeden warunek - nie założysz ani golfika, ani apaszki. hyhyhy :-)= Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Naprawdę sprzątamy:-))) 16.04.04, 17:24 oki :) czy dekolt do ... (hm, no właśnie - jak duży ?) wystarczy ? Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Naprawdę sprzątamy:-))) 16.04.04, 17:29 No dekolt wystarczy. Wszytko, tylko nie golf. A dalej juz se poradzę..... --- Vampi_r Ludzi o mocnych nerwach zapraszam do Forum Horrorum Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Naprawdę sprzątamy:-))) 16.04.04, 17:37 załatwione (idę pucować letnią zbroję ... tup, tup, tup) Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Naprawdę sprzątamy:-))) 16.04.04, 17:58 No to jednak jutro muszę być w pracy. Szef powiedział, że tylko na pół godzinki, ale ja znam juz te jego pół godzinki..... Wyjdzie pół dnia najmarniej. Dobrze, że spotykamy się w niedzielę, bo byście se o mnie pomyślały.... Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Naprawdę sprzątamy:-))) 16.04.04, 18:06 przy sprzątaniu się nie myśli ino gada oj, piekłyby Cię uszy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Naprawdę sprzątamy:-))) 16.04.04, 18:10 No piekłyby.... I złapałaby mnie jeszcze męcząca czkawka. Ale jeszcze nic straconego - może w niedzielę tez bedę musiał być w pracy..... hyhyhy Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Naprawdę sprzątamy:-))) 16.04.04, 18:14 tylko spróbuj !!! do pracy Ci te książki i okna przywieziemy Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Vampi_r !! 16.04.04, 18:15 a może tu mi coś poradzisz ? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=12006175 Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Vampi_r !! 16.04.04, 19:04 To do niedzieli. Lecę już do domku. Jutro jeszcze rzuce tu oczkiem, czy aby coś się nie zmieniło u Bebiaka i nie przesunęło na poniedziałek. A z tym odkurzaczem, droga Aankoo bez golfika, poczekaj na mnie. Ja ci go wniosę do Bebiaka (razem z tobą). Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Ciuchy:((( 16.04.04, 19:15 Wy mnie nie załamujcie z kreacjami: jako osoba mieszkająca czasowo na wygnaniu mam w tym zakresie ograniczone pole manewru:((( Ale golfiki mam hi hi > Jutro jeszcze rzuce tu oczkiem, czy aby coś się nie zmieniło u Bebiaka i nie > przesunęło na poniedziałek. Joj, Vampirku, nie załamuj mnie nawet samymi podejrzeniami (zwłaszcza przed wieczornym dzisiejszym spotkaniem z fachowcami)! My już tak bardzo chcemy zamieszkać znowu w naszej chatce > A z tym odkurzaczem, droga Aankoo bez golfika, poczekaj na mnie. Ja ci go > wniosę do Bebiaka (razem z tobą). Uprzejmie donoszę, że windy nie ma, bo budynek niski. Vampirku, będziesz wnosił Aankęę na drugie piętro (ale są przerwy w schodach!). Ściskam Was mocno i do zobaczenia:)) B. Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Ciuchy:((( 16.04.04, 20:45 wygląda na to, że letnią zbroję (co to sobie ją już uszykowałam i wypolerowałam) będę musiała zostawić w domu :(( przyjdę zatem w czymś lekkim i zwiewnym (coby Vampi_r z sił przed czasem nie opadł) Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Donoszę.... 17.04.04, 02:22 Lekkim i zwiewnym... Hm, czy też powinnam podumać? Ale ja nie mam wyboru!!! Vampir pewnie się załamie:((( No to coś doniosę: wróciłam z chatki. Po pracy biegiem o 21-szej na spotkanie z fachowcem, a potem, tak ok. 23-ciej postanowiłam zagruntować (chyba dobrze piszę) ściany w kuchni no to jutro się pomaluje rano i już. Kuchni nie ruszaliśmy ale pomalowac trzeba bo jakoś nam sie źle komponuje z resztą. Jak mi fachowiec powiedział, że to "mleko" musi schnąc 8 godzin to się podłamałam i musiałam zrobic to dziś (do sufitu i rogów wezwałam chłopię, bo mój wzrost zbyt niski) - chłopię nie było specjalnie szczęśliwe tym nagłym wezwaniem ale przeżył! I wygląda na to, ze wszystko postępuje w miarę. Jutro (dziś?) czeka mnie ciężki dzień ale powinnam dożyć niedzieli, a potem to się zobaczy:)) Śpijcie dobrze - ja też już idę do łóżeczka: marzę o spaniu! B. Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Donoszę.... 17.04.04, 14:32 No to Bebiaku w niedzielę będziesz se już odpoczywać. My wszystko zrobimy. Ty naszykuj sobie wygodny fotel i ciekawą książkę (najlepiej jakis horror Edgara Alana Poe). Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re:Z przykrością donoszę.... 17.04.04, 15:57 ...że jutro również cały dzień muszę być w pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re:Z przykrością donoszę.... 17.04.04, 16:01 ... żartowałem!!!! ;-)= Właśnie konczę na dziś i jutro mam wolne. uffffff. Do zobaczenia więc. Odpowiedz Link Zgłoś
demon1971 Re: Donoszę.... 18.04.04, 22:20 Rany... Bebiaczku jak Ty do późna przesiadujesz przy tym komputerku :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Donoszę.... 19.04.04, 18:03 demon1971 napisał: > Rany... Bebiaczku jak Ty do późna przesiadujesz przy tym komputerku :-))) Bebiak jest niezmordowany. Po prostu zuch kobita!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: 3 w 1 ?? 19.04.04, 19:10 aha. Zuch, demon pracy i diabeł w spódnicy. Tak! To cała Bebiak. Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: No to się doczekaliście:))) 19.04.04, 21:35 No to się doczekaliście:))) Witam Was serdecznie. Siedzę jeszcze w pracy, mam mnóstwo roboty a padam już na pysk (strasznie obrazowo napisałam). A tutaj tak wesoło - aż mi się nastrój poprawił: nie ma jak forum:)) Oczywiście jestem czerwona jak .... moje dzisiejsze ubranko (rumieniec to mało!), a najbardziej uśmiałam się z tego w spódnicy. A wiecie dlaczego? A dlatego, że ja zawsze chodzę w spodniach hi hi:)) I żadnych mi tu takich połączeń z Demonem, bo znowu będą podejrzenia, że ja i On to tak w jednym kierunku i do jednego celu (było już tak na forum). Odcinam się od wszelkich demonów!!! Zakładam, że poczytaliście moje publiczne podziękowania dla Was, o tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=12064218 Aankaa to przeczytała (widziałam) a reszcie tylko przypominam, że niezależnie od wszystkiego publicznie też podziękowałam i jeszcze złożyłam publiczne obietnice a to wiąże podobno!). Ściskam Was bardzo mocno - Demonka też:)) I już uciekam (bo czas nagli okrutnie). B. Odpowiedz Link Zgłoś
demon1971 Demon do Bebiaczka 21.04.04, 16:49 bebiak napisała: > (...) > Ściskam Was bardzo mocno - Demonka też:)) I już uciekam (bo czas nagli > okrutnie). B. Fajnie, że pamiętasz o mnie :-))) Bo tak się odcięłaś od wszelkich Demonów, że pomyślałem sobie, że coś nabroiłem :-))) Cieszę się, że mieszkasz już u siebie. Janusz alias Demon Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Bebiak do Demonka:)) 21.04.04, 23:23 Cześć Demonku:)) demon1971 napisał: > Fajnie, że pamiętasz o mnie :-))) Nie chcę ponownie stwarzać powodów dla ciekawych podejrzeń, ale (mimo moich obaw!) odważnie napiszę: Demonku drogi - nie sposób o Tobie zapomnieć:-))) Bez podtekstów. Ściskam Was wszystkich. B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Re: do Bebiak IP: *.chello.pl 23.04.04, 21:35 witam, ma pytanie do was bo szcze rze mówiac nie bardzo wiem co i jak. otóz zameldowana jestem i poki co mieszkam w rodzicami w mieszkaniu spółdzielczym , nie jest ono własnoscią rodziców. ja aktualnie kupuje mieszkanie na rynku pierowtnym od dewelopera. oddane bedzie mniej wiecej za rok. czy bede miala obowiązek się w nim meldowac? ZALEZY MI ABY NIE BYLO TAKIEJ KONIECZNOSCI poniewaz mam synka i z tego co wiem to w momencie wymeldowania sie od rodziców w przypadku ich smierci moje prawa do tego lokalu spoldzielczego chyba juz nie beda istnialy? jak to jest. zalezy mi aby diecko mialo w przyszlosci swoje lokum albo po to moich rodzicach albo to ktore bedzie moja wlasnoscią ( w takim przypadku problemu nie bedzie).napiszcie jak to faktycznie wygląda. z gory dziekuje za pomoc.pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Agnieszko ... 23.04.04, 22:03 pewnie przeczytałaś, choć, początek wątku ... zauważyłaś, że jest zupełnie "prywatny" ? - nowość na tym forum umawialiśmy się na sprzątanie, "dokonaliśmy" tego, cieszymy się, że się udało ... załóż nowy, z Twoim problemem .. a Bebiaka - z góry przepraszam - za takie "potraktowanie forumowicza w potrzebie" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Re: Agnieszko ... IP: *.chello.pl 24.04.04, 08:10 wielkie sorki ;-) Odpowiedz Link Zgłoś