Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    07.02.11, 00:27
    Czy kupowac mieszkanie na tarchominie , osiedle pod debami ? , Moje marzenie to mieszkanie na bielanach ale cenny tam odstraszaja i niesty moja sytłacja (obecnie na utrzymaniu mam mame i sioste) nie pozwla na mieskzanie tam , Tarchomin do pracy na PW jest daleko? Czy bedzie lepie jak zbuduja most ? Moze troche ale nie ma co sie oszykuwac . Tak bardzo byl chciala zeby chwile w ktorej kupie swoje pierze mieszkanie byla radosna , a mi sie che płakac na mysl ze bede stac codziennie w korkach i ze na piwo ze znajomymi to juz tak ciezko bedzie wyskoczyc bo jak wroce na ten koniec swiata (nie mam samochodu ).Do mojej chorej mamy tez bede miala daleko i nie zawsze bedzie mogla licyczyc na moja pomoc. Dla mnie Tarchomin to koniec swiata, ale cenna za ceter zachea, mimo ze wszyczy znajomi zniechecaja i mowia ze sie z tamtat nie wydostane , dodam ze nie pacuje od 8 , nawet of 9 , do pracy na 10 jedze i i najczescie do 20 siedzie wiec moze o tej godzie juz da sie przejechac,
    ...
    Obserwuj wątek
      • Gość: arek Re: Tarchomin - 9 lat IP: *.jmdi.pl 09.02.11, 18:46
        Mieszkam tu od X 2002. zagęścilo się, też mnie czasem zęby bolą w korkach, ale:
        - korki po dziewiątej się kończą
        - jak policja udrażnia bus pas - autobusy sobie nieźle radzą
        - rzadko jeżdże autobusem, ale w poniedizałek z Foksal na pętle Nowodwory autobusem o 20.08 jechałem 40 minut.
        Da się żyć.
        Czy "osiedle po dębami" to te plamiaste bloki przy boomi? Odradzam!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka