Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    do p.Bebiak

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.04, 00:04
    Kupuję mieszkanie spółdzielcze własnościowe na które biorę 140 000 zł
    kredytu.Muszę założyć księgę wieczystą i wpisać do niej hipotekę kaucyjną do
    wys.208 500 zł.Bardzo proszę o podanie mi orientacyjnego kosztu
    całości "operacji" tz założenia,wpisu mnie i hipoteki do KW.Z tego co
    czytam,to są koszmarne koszty,zastanawiam się czy nie opłaca się pozostać
    przy ubezpieczeniu kredytu do czasu założenia KW-dla mnie to jest 1200 zł
    rocznie.
    Obserwuj wątek
      • Gość: michal Re: do p.Bebiak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.04, 18:07
        Tez jestem ciekawy jak to wygląda
        • vampi_r Re: do p.Bebiak 26.04.04, 18:30
          Tylko nie wymagajcie, drodzy Panowie, by Bebiak wam wszystko wyliczała.
          Ona tu nie jest kalkulatorkiem.
          • bebiak Re: do Vampirka 28.04.04, 22:36
            Cześć Vampirku:-)))

            vampi_r napisał:

            > Ona tu nie jest kalkulatorkiem.

            Tu się z Tobą zgadzam: nie jestem, ale... często z niego korzystam:)
            Ściskam Cię mocno. B.


          • Gość: pawel Re: do p.Bebiak IP: *.chello.pl 29.04.04, 19:31
            śledze czesto wypowiedzi na forum i jakos mi sie rzucilo w oczy ze twoje
            wypowiedzi (oczywiscie nie wszystkie)są takie jakbys co najmniej byla vel był
            agentem pani bebiak.ktos napisal do pani bebiak i niech tak pozostanie bez
            wzgledu na to czy pani bebiak odpisze czy nie, a twoje "wtrącenia" tego typu
            jak powyżej wydają się byc conajmniej beznadziejne.
            pozdrawiam pomimo wtraceń ;-)
            ps
            bez obrazy prosze to tylko moje spostrzezenie
          • Gość: pawel Re: do p.Bebiak IP: *.chello.pl 29.04.04, 19:31
            śledze czesto wypowiedzi na forum i jakos mi sie rzucilo w oczy ze twoje
            wypowiedzi (oczywiscie nie wszystkie)są takie jakbys co najmniej byla vel był
            agentem pani bebiak.ktos napisal do pani bebiak i niech tak pozostanie bez
            wzgledu na to czy pani bebiak odpisze czy nie, a twoje "wtrącenia" tego typu
            jak powyżej wydają się byc conajmniej beznadziejne.
            pozdrawiam pomimo wtraceń ;-)
            ps
            bez obrazy prosze to tylko moje spostrzezenie

            • vampi_r Re: do p.Bebiak 29.04.04, 19:53
              Gość portalu: pawel napisał(a):

              > śledze czesto wypowiedzi na forum i jakos mi sie rzucilo w oczy ze twoje
              > wypowiedzi (oczywiscie nie wszystkie)są takie jakbys co najmniej byla vel był
              > agentem pani bebiak.ktos napisal do pani bebiak i niech tak pozostanie bez
              > wzgledu na to czy pani bebiak odpisze czy nie, a twoje "wtrącenia" tego typu
              > jak powyżej wydają się byc conajmniej beznadziejne.
              > pozdrawiam pomimo wtraceń ;-)
              > ps
              > bez obrazy prosze to tylko moje spostrzezenie
              >

              Masz rację Pawele. Nie ukrywam, że lubie Bebiak. Wiem też, że ostatnio jest
              bardzo zajęta i nie zawsze ma czas dla własnej siebie, a tu "musi" kazdemu
              wszystko powyliczać.
              Bebiak często pisze, ze "ona to lubi i jej to sprawia przyjemnośc". Tym
              niemniej moim zdaniem zadawanie jej tak pretensjonalnych pytań w tytule wątku
              od razu zobowiązujacych ja akurat do odpowiedzi (typu "do P. Bebiak", " Bebiak
              Pomóż" itp) jest trochę niestosowne. Tym bardziej, ze często prosi się ja o
              zwykłe wyliczenia, a nie o czystą porade prawną.

              Tu nie prosisz ją o porade, co zrobic, by było taniej, lepiej, tylko wyliczenie.
              Ile masz zapłacic, to tyle zapłacisz. Bez względu, czy Bebiak ci wyliczy, czy
              nie.
              Poza tym, skoro jestes tak wnikliwym czytelnikiem tego forum, to wiesz też, że
              Pani Bebiak prosiła nie raz, by nie tytułowac wątków w ten sposób, tylko
              merytotycznie.
              Co z tego, że będzie na tej stronie 20 watków zatytułowanych "do P.Bebiak".
              Jej to nie ułatwia pracy, bo sama zaczyna się gubić, gdzie, co i komu.
              Często też inni nie wiedza o co chodzi w innym wątku i tytułuja znów "do
              Bebiak" inny wątek, mimo, że tuz obok jest rozpatrywany taki sam problem.
              Ale kto o tym wie, skoro wszystkie wątki maja jedynie tytuły "do Bebiak".

              Dlatego tez czesto Bebiak musi pisać w kółko to samo.
              Wiem i Bebiak tez wie, że dla kazdego jego sprawa jest najwazniejsza, choćby
              chodziło o 10 zł.
              Ale Bebiak jest tylko jedna i tez ma swoje prywatne życie. Niech iinni maja to
              na wzgledzie.


              A tak g woli ścisłości, to ja rzadko występuję jako adwokat P. Bebiak.
              To chyba drugi raz, kiedy napisałem, ze Bebiak to nie kalkulatorek. No i może
              ze 2 -3 razy broniłem ja przed jakąs dziwną napaścią kogos, kto potem nie miał
              odwagi juz odpisac. Tyle.
              Raczej nie wtrącam sie w jej odpowiedzi. I bardzo rzadko pisuję w jej wątkach,
              aczkolwiek często je czytam.

              To tyle. Pozdrawiam cię Pawle.
              • Gość: pawel Re: do p.Bebiak IP: *.chello.pl 29.04.04, 21:09
                ja to wszystko rozumiem ale wydaje mi sie ze ze dla osoby ktora jest
                nowicjuszem takie wypowiedzi jak twoja moga troche wyprowadzic z rownowagi.
                pani bebiak przeciez sama moze albo po prostu nie odpowiadac albo odpowiedziec
                albo napisac ze np nie bawi siw w wyliczanie.mnie osobiscie twoje zdanie z
                lekka wkurzylo... ;-)
                poza tym ktos kto sie jeszcze nie orintuje w forum nie musi wiedziec ze jest
                full roznych wątków, po prostu jak ma problem to pisze a ze pani bebiak jest tu
                dosłownie i w przenosni chyba jedyna kompetentna sosoba to niestety albo stety
                wszystko spływa na nią

                pozdrawiam serdecznie ciebie "adwokacie"
                • vampi_r Re: do p.Bebiak 30.04.04, 11:27
                  Widzisz, Pawle.

                  Pani Bebiak może odpowiedzieć lub nie, jeśli watek jest ogólny.
                  Natomiast jeśli jest zatytułowany "Do p. Bebiak", to nie ma siły, musi odpisać,
                  bo sam tytuł jest juz bardzo pretensjonalny.

                  Ja wiem, że wchodzi tu wiele osób nowych i wielu rzeczy nie wie.
                  Dlatego tez nikt was nie gani, nie przegania. Zrobiłem tylko drobną uwagę,
                  żebyście nie wymagali od Bebiaka, by robiła za kalkulatorek.

                  Ja też tu zadawałem pytania o jakieś koszty. Ale było to zatytułowane "Ile
                  kosztuje wykreślenie hipoteki" i nie było to do Bebiaka, tylko do każdego, kto
                  ma choć jakąkolwiek wiedzę na ten temat. Akurat odpowiedziała Bebiak - jak
                  zwykle zresztą.

                  Na szczęście Bebiak ma już forum eksperdzkie.
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=656
                  Tam nie będzie już najmniejszego sensu tytułowania watków "do Bebiak".
                  No chyba, że się mylę.....


                  Bywaj zdrów.
                  • Gość: pawel Re: do p.Bebiak IP: *.chello.pl 30.04.04, 16:36
                    dobrze wiedziec ze takie forum jest ;-) moze sie w koncu doksztlce w pewnych
                    kwestiach.
                    bede bywal zdrow i tobie vampirku tez tego zycze ;-D
      • bebiak Re: Koszty ustanowienia hipoteki 28.04.04, 22:34
        Cześć Wam

        Gość portalu: lila napisał(a):

        > Kupuję mieszkanie spółdzielcze własnościowe na które biorę 140 000 zł
        > kredytu.Muszę założyć księgę wieczystą i wpisać do niej hipotekę kaucyjną do
        > wys.208 500 zł.Bardzo proszę o podanie mi orientacyjnego kosztu
        > całości "operacji" tz założenia,wpisu mnie i hipoteki do KW.Z tego co
        > czytam,to są koszmarne koszty,zastanawiam się czy nie opłaca się pozostać
        > przy ubezpieczeniu kredytu do czasu założenia KW-dla mnie to jest 1200 zł
        > rocznie.

        Nie bardzo wiem jaka jest wartość tego mieszkania, ale tak patrząc na wysokość
        kredytu przyjmę, że 170.000,-zł (jeśli mocno przesadziłam z tym założeniem to
        sprostuj - policzę jeszcze raz).
        Przy takiej wartości za wpis siebie do księgi powinnaś zapłacić 2.020,-zł.
        Do tego koszt wpisu hipoteki: przy kredycie na nabycie mieszkania kwota 601,30,-
        zł (tu Cię uprzedzam, ze może być za wpis tej hipoteki również i 1.202,50,-zł
        choć w Warszawie się to raczej nie zdarza, a wspominam o tym dlatego, że
        rozporządzenie, które dotyczy tych ulgowych stawek mówi o kredycie na nabycie
        nieruchomości a Ty nabywasz spółdzielcze - przyjęło się pobierać za taką
        hipotekę tak jak przy kredycie na nabycie nieruchomości, ale wolę Ci o tym
        wspomnieć).
        A Ty Lila zastanawiasz się nad jaką opcją? Czy może taką aby nie zakładać
        księgi teraz dla spółdzielczego prawa tylko poczekać na przekształcenie tego
        prawa w odrębną własność?
        Przy takiej konstrukcji za sporządzenie umowy przekształcenia zapłaciłabyć ok.
        1200-1300,-zł (tu są sztywne stawki określone szczególnym przepisem bez względu
        na wartość mieszkania). W tej kwocie już jest koszt wpisu do księgi
        wieczystej, czyli wychodzi taniej (zakładając, że kiedyś tam będziesz i tak
        miała zamiar przekształcić to prawo), nawet jeśli dodać do tego koszt
        ubezpieczenia (ale przy założeniu, że tylko 1.200,-zł a nie np. za trzy lata!).
        Czy wiemy kiedy spółdzielnia może przekształcić to prawo? Tego powinnaś się
        dowiedzieć, bo jeśli na przykład ma nieuregulowaną sprawę gruntu to sprawa
        można ciągnąć się latami i ubezpieczenie kilkuletnie kredytu pochłonie Ci całą
        oszczędność.
        I pamiętaj jeszcze o podatku od ustanowienia hipoteki, choć ten przy kaucyjnej
        wydaje się być drobiazgiem (19,-zł) w porównaniu do powyższych kwot - niemniej
        trzeba go zapłacić.
        Pozdrawiam Wam serdecznie. B.
        • Gość: lila Re: Koszty ustanowienia hipoteki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.04, 20:53
          Już obliczyłam,jeszcze raz bardzo dziękuję i przepraszam Vampira
      • Gość: lila Re: do p.Bebiak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.04, 18:46
        Stokrotne dzięki!!!!Mieszkanie kosztuje 235000,ale jakoś sobie poprzeliczam!
        • bebiak Re: Koszty wpisu do księgi wieczystej 29.04.04, 20:15
          Cześć Lila:)

          Gość portalu: lila napisał(a):

          > Stokrotne dzięki!!!!Mieszkanie kosztuje 235000,ale jakoś sobie poprzeliczam!

          Jeśli taka jest wartość Twojego mieszkanka to ten wpis od takiej kwoty powinien
          Cię kosztować 2.670,-zł:(( Przy hipotece nic sie nie zmienia w porównaniu z tym
          co napisałam Ci poprzednio (bo wysokość hipoteki podałaś, ale wartość lokalu to
          Ci nieźle obniżyłam). Tak sobie napisałam - nieprzymuszana przez nikogo:))
          Pozdrowionka serdeczne i dziekuję za dziękuję. B.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka