marcingishon
05.09.04, 21:59
może jest tu jakiś expert który mógłby mi odpowiedzieć na kilka pytań które
mnie nurtują od jakiegoś czasu
1. jaki jest stan prawny polskiego terytorium? tzn: mamy 314tyś km2 ziemi
czyja ona jest? skoro większość Polaków mieszka w miastach a i tak większość
terenów nie jest wykorzystywana rolniczo lub w żaden inny sposób
czy polska ziemia jest własnością państwową?
2. jak ma się kwestia tzw uwłaszczenia? jak teoretycznie wygląda prawo do
własności gruntu i domów? w czasie komunizmu były z tym ogromne problemy i
chyba nie udało się ich rozwiązać do dziś???
3. o ile wiem mocna większość obywateli Polski mieszka w miastach, z czego z
kolei wiekszość w blokach (block of flats) z wielkiej płyty
tu pytanie: jaka jest polityka państwa w związku z tym? jeśli w ogromnym
kraju który ma ogromne ilości nieużywanych gruntów większosć społeczeństwa
mieszka w casntch klitkach w blokach, coś jest zasadniczo nie tak...
naukowcy i socjolodzy nie mają wątpliwości że duża część powszechnej u nas
agresji pochodzi właśnie z warunków mieszkalnych Polaków
jak w tej sytuacji wygląda polityka państwa? czy robi ono coś aby zachęcić
ludzi do kupowania ziemi poza miastem i budowania samodzielnych domków?
dzięki temu spadałaby ilość mieszkańców tzw. blocks of flats i w końcu
możnaby je zburzyć, tak aby polskie miasta zrzuciły z siebie jarzmo i
charakter narzucony w czasie komunizmu
nie da się ukryć że wielkie osiedla blokowisk mają wpływ na społeczności
miejskie zmieniając je z mieszczańskich na podobieństwo murzyńskich gett w
ameryce (poszerzające się siedliska nędzy, przestępczości i wykluczenia)
4. jak ma się w Polsce sytuacja rolników, osób mieszkających poza miastem?
znam powszechne dane że w Polsce rolnictwo jest zbyt rozdrobnione(za dużo
osób pracuje na zbyt małych gospodarstwach co sprawia że jest to nieopłacalne)
jaka jest polityka państwa w tym kierunku?
myślę że te pytania są zasadne
charakter naszego społeczeństwa z pewnością w ogromnym stopniu określa fakt
że mieszka ono w dużej mierze w upadlających klitkach w ogromnych blokach, w
ciągłym nieustannym kontakcie z ludźmi, z ogromną masą ludzką
byc może to jest powodem owego legendarnego chamstwa na które każdy narzeka
z góry dziękuję za wypowiedzi na powyższe pytania, ew. inne dotyczące
pokrewnych dziedzin