Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Mieszkanie bez balkonu - warto ???

    IP: 195.177.196.* 30.09.04, 17:08
    Moge kupic, wydaje sie fajne mieszkanie, ktore ma jeden feler - nie ma
    balkonu. Jak myslicie - warto kupowac takie mieszkanie? I o ile takie
    mieszkanie powinno byc tansze niz podobne, ale z balkonem?
    Z gory dzieki za rady :)
    Obserwuj wątek
      • aankaa bez balkonu - nie 30.09.04, 17:21
        jeśli go już miałaś - znasz jego zalety
        jeśli jeszcze nie - dopiero poznasz
        • Gość: gwiazdka Re: bez balkonu - nie IP: 81.219.8.* 30.09.04, 21:45
          Ja też sobie nie wyobrażam nie mieć balkonu. W pewnych sytuacjach to jak jeden
          pokój więcej w mieszkaniu.
          A gdzie powiesisz większą ilość prania? Chyba że dysponujesz dużą łazienką...
          • aankaa balkon to (nie tylko) suszarnia 30.09.04, 22:01
            to (też) "ogród", na którym (jeśli nie traktuje się go jako składzika) jest
            miejsce na wypicie porannej letniej kawy / wieczornej jesiennej herbaty
            • vampi_r Re: balkon to (nie tylko) suszarnia 30.09.04, 22:44

              W naszym - polskim wydaniu, balkon to najczęściej składzik rzeczy niepotrzebnych, ale których zal wyrzucić.
              Pizę, co widzę. niewiele jest balkonów zrobionych jako ogród.
              Najczęściej, jesli balkon nie jest składzikiem, to suszarnią.
              No bo i balkony w naszych blikach najczęściej są takie, że jedno krzesło się zmieści, ale nogi już nie.
              Ja mam balkon o pow. około 12 m2 - wymiary 4,7 X 2,5 (nigdy tego nie mnożyłem, więc pisze około 12m2). Na razie mam jeszcze bajzel i składzik. Ale plany ambitne - stół i krzesła, bujawka, minifontanna, pergola, ładne oświetlenie i przede wszystkim zieleń - iglaki różnokolorowe i różnokształtne.

              I jakbym miał pozbyć się takiego balkonu, to wolałbym mieć chyba jeden pokój mniej.
              Ale jeśli miałbym mieć balkon, gdzie zmieszcza się tylko moje stopy, a w zamian fajne mieszkanko, to wybór jst oczywisty - mieszkanie.
              • aankaa fontanna na balkonie ?? 30.09.04, 23:14
                Vampi_r - chyba nie piszesz tego na serio ...
                • vampi_r Re: fontanna na balkonie ?? 01.10.04, 16:39
                  aankaa napisała:

                  > Vampi_r - chyba nie piszesz tego na serio ...
                  >

                  A czemu nie? są takie minifontanny z zamkniętym obiegiem wody. To bajer i
                  bardziej nawet można okreslić jako snobizm, czy tandeta, ale w moim przypadku
                  może to być koniecznośc, bo balkon mam od zaschodu, a odrobina płynącej w kółko
                  wody stworzy jakiś mikroklimat i chłodek.
                  • aankaa Re: fontanna na balkonie ?? 01.10.04, 18:03
                    żeby stworzyć mikroklimat i chłodek musiałbyś (chyba) walnąć fontannę na 1/4
                    balkonu

                    ===
                    szczęśliwa posiadaczka balkonu od płd-wsch :))
      • dc22 Re: Mieszkanie bez balkonu - warto ??? 01.10.04, 08:32
        wlasnie kupilam mieszkanie. i wcale nie bede ukrywac ze choc jest jasne,
        sliczen, rozkladowe, na milym osiedlu - to pluuuuuuuuus jak "stad do tamtad" to
        dla mnie balkon - bagatela - 20m2...
        juz mi sie marza sniadania na tarsie w leniwe niedzielne przedpoludnie...

        w mojej obecnej kawalerce balkon zima spelnial forme lodowki, poza tym mialam
        miejsce do suszenia prania. na sniadanko troche okolica nieciekawa bo
        marszalkowska:))))

        nie wybralabym chyba mieszkania bez balkonu - to tak reasumujac


        vampi_r - na tarasie chcialabym posadzic z jednej strony iglaki.czy lepiej uzyc
        gotowych donic czy lepiej wymurowac kawalek? tak zeby nie przemarzly w zimie.
        jak myslisz?
        • dc22 vampi_rqu:)) w powyzszym poscie jest pytanie... 01.10.04, 12:38
          do Ciebie, pisze w topicu zeby nie zginelo:)
          • vampi_r Re: vampi_rqu:)) w powyzszym poscie jest pytanie. 01.10.04, 16:47
            Sam się nad tym zastanawiam. Czy iglaki nie zamarzną zimą.
            Myślałem nad zrobieniem stałych "donic", czy miejsc na posadzenie czegoś, przy
            okazji kładzenia terakoty.
            Ale takie rozwiązanie ma w moim przypadku jedną powazna wadę - lubie zmiany i
            jak będe miał roslinki w przesuwalnych donicach, to moge se co rusz zmieniac
            wyglad, ustawienie swojego zieleńca. Jednak w normalnych donicach iglaki mogą
            zmarznąć.
            Urzadzanie balkonu zostawiam na nieokreslona przyszłośc i będe nad tym myslał
            jeszcze. Może wpierw obuduję balkon szkłem z rozsuwanymi drzwiami. Wtedy nawet
            przy ostrej zimie temperatura na balkonie nie spadnie ponizej +5 stopni. Jakby
            co, zawsze można wstawić elektryczny piecyk.
            Ty masz 20m2. Myślę, że obudowa szkłem i zrobienie czegos w rodzaju ogrodu
            zimowego, to dla ciebie też dobry pomysł.
            • aankaa iglaki na balkonie 01.10.04, 18:00
              posadziłabym w dużej drewnianej donicy
              na zimę warto podłożyć pod nie styropian, a boki owinąć słomą (można kupić w
              sklepowiskach ogrodniczych). Nie zapomnieć o podlewaniu zimą (albo posypywaniu
              śniegiem) żeby nie wyschły na wiór

              a wiosną odkryć i cieszyć się zielenią :)
              • vampi_r Re: iglaki na balkonie 01.10.04, 18:05
                aankaa napisała:

                >
                > a wiosną odkryć i cieszyć się zielenią :)
                >

                i leśnym powietrzem.
                A jak do tego dołozymy oczko wodne i dosypiemy soli, to uzyskamy morskie
                powietrze.
                I w ogóle nie będzie sensu wyjeżdżania gdziekolwiek na urlop.
                • aankaa Re: iglaki na balkonie 01.10.04, 18:34
                  no i, obowiązkowo, trochę piasku podprowadzonego dzieciom z okolicznego
                  przedszkola :)
                  • vampi_r Re: iglaki na balkonie 02.10.04, 01:03
                    No fakt - plaża musi być.
                    A zimą można zrobić mini stok narciarski.
                    Albo skocznię narciarską. A jak ktoś mieszka na 20 piętrze to miałby nawet mamucią.
                    • dc22 jestescie cudowni:))) 05.10.04, 08:44
                      usmialam sie niezle,
                      dzieki:))

                      co do iglakow - sama chcialam wymurowac i powstrzymala mnie rowniez chec re-
                      aranzacji...
                      ogrod zimowy to raczej nie, przynajmniej nie w najblizszej przyszlosci...

                      no nic,czeka mnie wizyta u wykfalifikowanego ogrodnika:)

                      Pozdrowionka
      • ewamalecka Re: Mieszkanie bez balkonu - warto ??? 01.10.04, 08:48
        Nie warto! Mialam mieszkanie z balkonem i przenioslam sie do takiego bez
        (parter) - stanowczo odradzam, przekonalam sie na wlasnej skorze, na poczatku
        tez wydawalo mi sie, ze nie ma to specjalnie znaczenia, a jednak! Nie warto!!!
        • towarzyszpiotrek Re: Mieszkanie bez balkonu - warto ??? 01.10.04, 10:12
          a ja nie mam balkonu i tam gdzie będę mieszkać
          w ogóle by mi się nie przydał do niczego - ruchliwa ulica;
          co innego od podwórza; ale inne bydynki sąsiednie musiałybyc daleko no i żeby
          był sporych rozmiarów, bo jak ktos mi pisze o śniadanich na balkonie dajmy na
          to 2m na 2m - to jest to bardzo smieszne:0
          tak więc vampir ma racje - balkon duzy musi byc przede wszystkim;

      • Gość: ja Re: Mieszkanie bez balkonu - warto ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.04, 10:48
        Dokladnie tak. Jeśli już ma być to duży i "prywatny". Ja się upierałam na
        balkon i to od południa. No to mam. Ale 2x2,20, troche roślin, i właściwie
        przyjątka na 3 osoby nie zmieszczę. Do tego szklane boki, z sąsiadem z boku
        prawie możemy przybić piątkę, do tego za 1,5 roku naprzeciwko wyższy blok. A ja
        mialam też wykorzystywac balkon jako "plażę". Teraz wiem, ze szkoda było
        dopłacać.
      • Gość: AniaSK Re: Mieszkanie bez balkonu - warto ??? IP: *.katowice.agora.pl 01.10.04, 12:17
        A ja bym wzięła 2 rzeczy pod uwagę: Na "co" balkon wychodzi - jeśli ładny widok
        i spokojna okolica to super, jeśli na ulicę, albo śmietnik + głośni sąsiedzi ;)
        to odradzam Dwa: czy lubisz przesiadywać na balkonie - ja nie.
        Miałam mieszkanie z 2 balkonami - pod blokiem wieczny hałas, bo plac zabaw + w
        okolicy garaże. Miałam też bez balkonu, choć w spokojnej okolicy - jako, że
        preferuję inny rodzaj odpoczynku niż opalanie czy siedzenie na balkonie,
        balkonu mi nie brakowało ;)
      • Gość: 56 Re: Mieszkanie bez balkonu - warto ??? IP: *.primus.org.pl / 148.81.188.* 01.10.04, 15:20
        E tam, nie warto!
        • bebiak Re: Mieszkanie bez balkonu - warto ??? 01.10.04, 19:52
          W moim poprzednim mieszkanku nie było balkonu (a przedtem zawsze miałam) i było
          mi go bardzo brak. To z pewnością jakieś przyzwyczajenia, ale miałam wrażenie,
          że mieszkam w jakiejś puszce, zupełnie zamknięta w tych czterech ścianach. Było
          mi z tym źle, po prostu źle. Kiedy kupowałam kolejne mieszkanie już wiedziałam,
          że balkon musi mieć. I jest, niewielki i tak naprawdę niczemu nie służy: nic na
          nim nie ma, nawet kwiatków (nie przepadam), ale być może samo to duże okno (nie
          mam firanek ani zasłon) stwarza wrażenie czegoś otwartego, czegoś co daje
          przestrzeń, co nie zamyka mnie w tych ścianach.
          Oglądałam kilka lat temu spore mieszkanie na poddaszu, które mi się strasznie
          podobało, ale.. nie miało balkonu. Było nowe i puste, ale kiedy tam weszłam to
          mimo 80 m2 i normalnych okien (+ sufitowe) poczułam się jak w klatce.
          Może to tylko kwestia mojej psychiki, nie wiem, ale po tym poprzednim moim
          mieszkaniu już wiem, że nie zdecydowałabym się na takie bez balkonu.
          Trafnego wyboru. B.
      • captroy Re: Mieszkanie bez balkonu - warto ??? 01.10.04, 22:35
        Zdecydowanie nie...Zakup mieszkania jest dla wiekszosci sporym wydatkiem,wiec
        niech posiada wszelkie mozliwe udogodnienia.Jakos trudno mi sobie wyobrazic
        mieszkanie bez balkonu.Co do kosztow to trudno powiedziec.Napewno powinno byc
        tansze,choc w wiekszosci przypadkow nie wlicza sie go w metraz mieszkania.Tak
        bynajmiej jest na rynku szczecinskim.Nie ponosi sie dodatkowych kosztow za
        ten "luxus".Choc wiem ,ze niektorzy develop.takowe stosuja.
      • Gość: pypeć Re: Mieszkanie bez balkonu - warto ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 16:06
        Ja mieszkam w mieszkaniu bez balkonu...i o ile na początku wydawało mi się to w
        miarę do przeżycia to teraz (po roku mieszkania) cierpię coraz bardziej. Brak
        balkonu to po prostu utrudnienie wywiertrzenia, wyniesienia kiedy w lodówce
        miejsca brak (zimną oczywiście) itd. Ale brak tu przede wszystkim możliwości
        posiedzenia sobie na papierosku raz za czasu kiedy ładna pogoda a nie chce się
        mieszkania zasmorodzać. POmyśl Moniko porządnie czy czasem nie lepiej zapłacić
        trochę więcej a mieć balkon.
        Pozdrawiam i życzę powodzenia.
      • Gość: calineczka Re: Mieszkanie bez balkonu - warto ??? IP: 195.245.217.* 02.10.04, 19:32
        Obecnie mieszkam w mieszkaniu z małym balkonem 2/2 m. Powiem szczerze, że
        bardzo go lubię, nawet bez kwiatków, pozwala na chwilę "wyjść" na dwór. tam też
        wyganiam wszystkich palaczy, mój pies godzinami na nim przesiaduje. Same plusy.
        Za chwilę przeprowadzę się do mieszkania z balkonem dużym, 2/5 metrów tak "pi
        razy drzwi". Podczas parapetówki, wszyscy niemal przenieśli się na balkon -
        taki klimacik:O) aż dziw, że nie runął.
        • Gość: Gilda Re: Mieszkanie bez balkonu - warto ??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.10.04, 22:08
          I ja wtrącę swoje trzy grosze na ten temat. U rodziców mieszkałam w mieszkaniu
          z pięknym dużym balkonem, całym w kwiatach, a i widok był z niego niebrzydki.
          Teraz od 5 lat mieszkam w mieszkaniu bez balkonu i od początku bardzo mi go
          brakuje, żałowałam, że zdecydowałam się na takie lokum, ale na szczęście
          niedługo przeprowadzam się do mieszkania, gdzie będą 2 duże balkony i właśnie
          one były jednym z atutów przyszłego mieszkania. Uważam, że balkon jest bardzo
          ważny, ale zawsze trzeba sprawdzić u dewelopera, co on rozumie pod tym
          pojęciem. Zdarza się bowiem, że ten "balkon" to po prostu ambona, na której
          może stanąć zaledwie jedna osoba, nie ma tam nawet miejsca na doniczkę z
          kwiatkiem, o krzesełku nie wspominając.
      • Gość: Jonek Re: Mieszkanie bez balkonu - warto ??? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.04, 15:17
        Widzę, że zrobiło się tu forum miłośników balkonów. Ale jak wynika jasno ze
        wszystkich postów, posiadanie balkonu to przede wszystkim kwestia
        przyzwyczajenia. Ja nigdy nie miałem balkonu i zupełnie mi go nie brakuje - nie
        brałbym tego czynnika pod uwagę przy kupnie mieszkania. Jest tyle innych
        ważnych kryteriów - od położenia począwszy na cenie skończywszy. Poza tym, jak
        to większość powyżej słusznie zauważa, przeciętny balkon w naszych warunkach to
        śmiechu warte nie-wiadomo-co. Potrzebne chyba rzeczywiście tylko po to, żeby
        gonić męża, zeby nie palił w mieszkaniu, albo wystawiać psa.
        Jedyny balkon godzien tego imienia, który widziałem u znajomych, miał prawie
        20m2 i był rzeczywiście jak dodatkowy pokój. Ale żeby nadawał się do użytku to
        musieli cały cas nad nim pracować (miał położenie narożne i tak na nim wiało,
        że mogło głowę urwać). A więc zabudowa, wykończenie itp. W sumie koszty takie,
        jakby powiększali mieszkanie o te 20 metrów.
        Podsumowująć: balkon piękna rzecz, gdy duży, ale trzeba się poważnie zastanowić
        czy mnie na niego stać - zarówno przy zakupie jak i później.
        A ewidentny minus tego balkonu to był balkon piętro wyżej - też 20 m, który
        dość skutecznie odcinał dostęp światła do pokoju.
        • dc22 Re: Mieszkanie bez balkonu - warto ??? 05.10.04, 16:11
          Gość portalu: Jonek napisał(a):

          > Widzę, że zrobiło się tu forum miłośników balkonów. Ale jak wynika jasno ze
          > wszystkich postów, posiadanie balkonu to przede wszystkim kwestia
          > przyzwyczajenia. Ja nigdy nie miałem balkonu i zupełnie mi go nie brakuje -
          nie
          >
          > brałbym tego czynnika pod uwagę przy kupnie mieszkania. Jest tyle innych
          > ważnych kryteriów - od położenia począwszy na cenie skończywszy. Poza tym,
          jak
          > to większość powyżej słusznie zauważa, przeciętny balkon w naszych warunkach
          to
          >
          > śmiechu warte nie-wiadomo-co. Potrzebne chyba rzeczywiście tylko po to, żeby
          > gonić męża, zeby nie palił w mieszkaniu, albo wystawiać psa.
          > Jedyny balkon godzien tego imienia, który widziałem u znajomych, miał prawie
          > 20m2 i był rzeczywiście jak dodatkowy pokój. Ale żeby nadawał się do użytku
          to
          > musieli cały cas nad nim pracować (miał położenie narożne i tak na nim wiało,
          > że mogło głowę urwać). A więc zabudowa, wykończenie itp. W sumie koszty
          takie,
          > jakby powiększali mieszkanie o te 20 metrów.
          > Podsumowująć: balkon piękna rzecz, gdy duży, ale trzeba się poważnie
          zastanowić
          >
          > czy mnie na niego stać - zarówno przy zakupie jak i później.
          > A ewidentny minus tego balkonu to był balkon piętro wyżej - też 20 m, który
          > dość skutecznie odcinał dostęp światła do pokoju.


          ha! jeszcze bardziej zaczynam doceniac swoj 20m2 balkon, ktory jest od
          zacisznej strony i w dodatku "nad glowa tylko gwiazdy" :)
          od zachodu tez nie jest bo latem nie daloby sie tak wysiedziec pewnie...

          Ja wiem ze posiadanie balkonu to emocjonalna sprawa, ze wazna
          lokalizacja,cena... ale mieszkanie to tez realizacja marzen, dajmy sie troche
          im poniesc :))

          Pozdrowionka dla Foumowiczow balkonomaniakow:))))
      • Gość: zuza Re: Mieszkanie bez balkonu - warto ??? IP: *.crowley.pl 13.10.04, 10:59
        Ja mam teraz mieszkanie bez balkonu. Nie moge sie w nim zaaklimatyzowac, a
        mieszkam tu juz 7 lat. Balkonu brakuje mi strasznie. Suszenie rzeczy z prania w
        okresie kiedy nie grzeja - makabra.
      • Gość: me Re: Mieszkanie bez balkonu - warto ??? IP: *.csk.pl / *.csk.pl 15.10.04, 14:13
        jasne ze warto - ja wprawdzie mam balkon ale uzywam go tylko do wygladania czy moj samochod jeszcze stoi, czy juz go ukradli...(takie ustawienie balkonu)
        Pranie i tak susze w lazience niezaleznie od pory roku, na balkonie wysiadywac nie lubie bo wole wyjsc na dwor niz zadawalac sie jakimis namiastkami.
        • druhroman Re: Mieszkanie bez balkonu - warto ??? 15.10.04, 15:31
          ja nie mam balkonu , i nie hcce mieć balkonu 1,5 na 1,5 to nie balkon;
          i tak jak przedmówca wole wychodzic na dwór niż stać jak pajac na balkonie
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka