Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Hałas - sąsiedzi z dołu

    06.12.17, 15:30
    Witam. Niedawno kupiłem mieszkanie w nowym budynku. Niby super, cicha spokojna okolica. Ściany z SILKI 24cm, działowe (wewnątrz mieszkania) z ORTH 8cm. Tynki gipsowe, prawdopodobnie bardzo cienkie. Podłoga pływająca - wylewka betonowa na styropianie "Głucha Baba" - wg specyfikacji dewelopera. Wykonawcy wykańczający mieszkanie stwierdzili, że wylewka i styropian są grube w stosunku do np. innych mieszkań, które ostatnio wykańczali. Mieszkanie na najwyższym piętrze. Sytuacja wygląda tak, że sąsiadów zza ściany praktycznie nie słychać (jedynie jak jest u nich np. impreza lub głośno szczeka pies - ale jest to bardzo cicho słyszalne), natomiast bardzo słychać sąsiadów z dołu. Słychać ich kroki, stuki (dudnienie) - ale to specjalnie mi nie przeszkadza, tzn. przeszkadza, ale mogę się przyzwyczaić. Natomiast bardzo przeszkadza mi, gdy słychać ich rozmowy, śmiechy itp. Nie rozumie się słów, ale słychać gadanie, śmiechy. I nie są to wcale głośne krzyki, ale mniej więcej normalna rozmowa, no może taka z tych głośniejszych, ale to wiadomo zależy jaki kto ma głos. Słychać też jak ktoś kaszlnie, itp. W dzień ok, można wytrzymać, ale w nocy spać się nie da, a ciężko mi zabronić im rozmawiać po 22, a muszę wcześnie wstawać, oni niekoniecznie. Rozmowy z sąsiadami były, zwracanie uwagi wraz z innymi sąsiadami, nie organizują już imprez, jak robili to wcześniej, ale rozmów trudno im zabronić. Fakt, że uwrażliwiłem się na te dźwięki po kilku(nastu) imprezach urządzonych w środku tygodnia przez owych sąsiadów, trwających do 4.00 w nocy.. Prawdopodobnie dźwięki niosą się po ścianach. Po przyłożeniu ucha do ściany (aż sam się dziwię, że robię takie rzeczy) wszystko słychać dużo głośniej, wyraźniej, często można rozpoznać słowa. Po przyłożeniu ucha do paneli na podłodze nie słychać nic. Czy można coś z tym zrobić, jakoś to wyciszyć ? W sypialni, pomimo umeblowania występuje dość mocne zjawisko pogłosu. Zamierzam powiesić ze 2 duże obrazy "akustyczne", tzn. takie wykonane na wełnie mineralnej isover, ewentualnie inne jeszcze obrazy, by zjawisko wyeliminować. Najpowszechniej polecane rozwiązanie - wybudowanie przedścianek z gk z wypełnieniem wełną nie bardzo wchodzi w grę, ponieważ mieszkanie jest świeżo wykończone (brak funduszy na kolejny remont), a i zmniejszenie gabarytów pomieszczeń nie wskazane. Nie mam jeszcze firanek, zasłon - nie wiem czy coś pomogą. Spanie w stoperach jest mocno niekomfortowe we własnym mieszkaniu kupionym za nie mały pieniądz, choć czasem stosuję, jak muszę się wyspać. Czy ktoś ma jakieś sensowne rozwiązanie ??? (z zakresu budownictwa, akustyki, psychologii, perswazji, itd.). Dużo rozmów na ten temat w internecie, ale nie znalazłem nigdzie sposobu na rozwiązanie problemu.
    Obserwuj wątek
      • zachariasz792 Re: Hałas - sąsiedzi z dołu 23.01.20, 14:24
        Mam ten sam problem więc nie jestes sam.
        • zachariasz792 Re: Hałas - sąsiedzi z dołu 23.01.20, 14:26
          Kupujesz mieszkanie na 3 piętrze z myślą że nikt nie będzie Ci walił po suficie a tu niespodzianka sąsiedzi z dołu cię wykończą psychicznie.Polecam przyzwyczaić się do stoperów a w miedzy czasie odkładać na dom wolno stojący.
      • marian.piastowski Re: Hałas - sąsiedzi z dołu 19.06.20, 18:25
        Brać kredyty i kupować super apartamenty ha ha Bogacze elyta ! he he. Wszystkie te nowsze bloki budowane są gówno podobnych materiałów. Sam znam jeden, gdzie w miejscu zbudowania bloku płyną strumyk. Same robole mówiły że to blok na maks 10 lat i wszystko pierdyknie, bo woda podmyję fundamenty. 99% nowych bogatych mieszkańców urządza sobie z sąsiadami poranne zawody w pierdzeniu na klopie.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka