Gość: marek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.12.04, 12:48
Jak wiadomo ludzie trzymajacy psy w blokach
(tzw. PSIARZE)
są coraz bardziej uciążliwi dla
normalnych, spokojnych ludzi.
Mniejszosć ta chce ordynarnie
narzucić innym swoje wsiuńskie nawyki,
brak higieny (pchły, choroby odzwierzęce),
hałas (szczekanie/wycie), smród i psie kupy na
trawnikach (po których psiarze nie sprzatają
- co w innych krajach jest standardem).
Wielu z tych ludków ma tak obnizone standardy
higieniczne, że wpuszcza utażane w gównach
psy (dla psów gó.. to perfumy) do swoich łóżek
lub sie znimi całuje.
W tym stanie rzeczy należy bezwględnie tepić psiarzy
w następujacy sposób:
- zwracać psiarzom uwagę, interweniować w strazy miejskiej.
- nie rozmawiać i nie kolegować się z psiarzami
i NAJWAZNIEJSZE ...
- BEZWGLEDNIE STOSOWAĆ GAZ PIEPRZOWY WOBEC
PSÓW PUSZCZANYCH BEZ SMYCZY lub bedących na smyczy ale
BEZ NAMORDNIKA
GAZ TAKI MOŻNA KUPIC ZA KILKA ZŁOTYCH.
JEŻELI DO CIEBIE LUB TWOJEGO DZIECKA
ZBLIŻA SIĘ PIES BEZ NAMORDNIKA
TO POWSTAJE BEZPOŚREDNIE RYZYKO
UGRYZIENIA.
PIES JEST ISTOTĄ NIEPRZEWIDYWALNĄ i (czego
dowodzą coraz liczniejsze niestety przykłady)
MOŻE ZAATAKOWĆ BEZ POWODU mimo że
nigdy wczesniej nikogo
nie ugryzł.
GDY ZBLIŻA SIĘ DO CIEBIE PIES BEZ KAGAŃCA
MASZ PRAWO I OBOWIĄZEK
ZASTOSOWANIA GAZU.
JEŻELI PSIARZ CIE WÓWCZAS ZAATAKUJE
MASZ PRAWO POTRAKTOWAĆ GO GAZEM
RÓWNIEŻ (W RAMACH SAMOOBRONY).
TO PSIARZ - A NIE TY - ŁAMIE PRAWO
CHODZĄC Z PSEM BEZ KAGAŃCA LUB PUSZCZAJĄC
GO LUZEM.