Gość: Pi IP: *.dami.pl 21.12.04, 19:31 Kurylczyk ma swoje zdanie??? może coś jeszze? (jakieś małe co nieco pod stołem?) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: umiarkowany Małe co nieco pod stołem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 20:58 O.K. Małe co nieco nalezy sie za wytrwałośc w walce. Jak rzeczywiscie małe to nalezy sie jako prowizja do dobrze zorganizowanej roboty. Pamiętajmy że to, A-1 a nie inne leżą w żywotnym interesie niezaleznego i szybkiego rozwoju. Inne z układu wschód zachód uzalezniaja nas od wpływów zewnętrznych. połaczenie skandynawii z południem europy zrównoważy rosnący wpływ osi Rosja Niemcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szn Re: Małe co nieco pod stołem IP: *.osow.pl 21.12.04, 21:30 tak dbamy o swoj zywotny interes ze zamiast autorstrady A3 bedziemy mieli S3 :/ (dopiero w bilzej nieokreslonej przyszlosci S3 ma byc "podrasowana do A3". I jeszcze jedno...S3 ma sie konczyc pod legnica a nie na granicy czeskiej-to sie nazywa przyszlosciowe myslenie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ulenspiegel Uczciwy, ale.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 21:17 Jan Ryszard kurylczyk pomimo tego, że jest z SLD prawie na pewno jest uczciwym człowiekiem. problem jednak polega na tym, że jest związany z województwem pomorskim i sądzi, że ta autostrada jest dla tego regionu niezbędna. Mając dość czekania i patrzenia jak dr Kulczyk buduje autostradę w Wielkopolsce postanowił zbudować autostradę A1. Najwyraźniej olał to, że zaproponowana cenajest kuriozalnie wysoka: po prostu nie chciał juz czekać dłużej. Doskonale go rozumiem: sam bym postapił podobnie. Problem jednak w tym, że w tym momencie trwonimy państwowe pieniądze. Ja nie mam z tym problemu bo jestem z Gdańska (fiere de l'etre).... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konsultant Re: Czy A1 wystartuje w maju IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.04, 10:39 To wstyd żeby musiały nas uczyć obce banki, jak dbać o publiczne pieniadze. To powinna zrobić ustawa Prawo zamówień publicznych, ale wówczas promineci nie mogliby kraść w świetle prawa, a tak nic im nie grozi; najwyżej malutka kara za naruszenie finansów publicznych. To się nazywa dbać o swoich. Odpowiedz Link Zgłoś