Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    nieuczciwi sprzedający!!!!!

    IP: *.univ.szczecin.pl 07.01.05, 10:22
    Poradźcie, co robić?? Mieliśmy kupić mieszkanie,od małżeństwa w średnim
    wieku. Dogadaliśmy cenę, pani sprzedająca obiecała, ze ponieważ jesteśmy
    zdecydowani na 100% i załatwiamy już uruchomienie kredytu to oni będą już
    mówić, że ogłoszenie o sprzedaży jest nieaktualne.. i co?? kiedy "kotrolnie"
    zadzwoniliśmy sprawdzić,czy nas nie oszukują, okazało się, że PAN sprzedający
    dalej je pokazuje i wystawia na sprzedaż!! Na moje oburzenie i dosyć ostrą
    rozmowę obiecywał że "mamy pierszeństwo", że cały czas trzyma dla nas to
    mieszkanie.. zaczeliśmy załatwiać notariusza, moi rodzice mieli przyjechać z
    drugiego końca Polski na podpisanie umowy przedwstępnej (bez niej nie możemy
    złożyć wniosku o kredyt) i dzień przed spotkaniem i podpisaniem umowy PAN
    zostawił mi wiadomość na komórce, że "mieszkanie jest sprzedane"!!!!!
    Ani "przepraszam", ani "przykro mi, że tak się stało".. A przecież umowa
    ustna jest tak samo ważna jak spisana!!!!
    W tej chwili jestem wściekła i załamana tym, jak nas załatwili.. tyle
    biegania, załatwiania, koszty w bankach, które JUŻ ponieśliśmy, koszty
    telefonów.. A ten palant nas tak potraktował..!!!!
    Kochani, napiszcie jakieś słowa pociechy dla nas, bo czujemy się naprawdę
    parszywie. To miało być nasze pierwsze, wspólne, własne mieszkanko.. Do ślubu
    mieliśmy z nigo jechać.. a tu co?!
    I co można zrobić w takiej sytuacji oprócz tego, że mogę usiąść i płakać..??
    I, niestety, szukać dalej?? Co??
    P.S. Mam nadzieję, ze ludzie którzy rzekomo kupują to mieszkanie TEŻ wycofają
    się W OSTATNIEJ CHWILI.. ale marna to pociecha, bo pewnie i tak się o tym nie
    dowiemy..
    Obserwuj wątek
      • Gość: mif Re: nieuczciwi sprzedający!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 10:30
        Nie masz co rozpaczać. Mieszkanie to nie było Ci pisane. Poniewż sprzedający są
        nierzetelni, to mieszkanie może mieć wady ukryte, o których nie wspomnieli.
        Wtedy mogła byś być bardziej wściekła.
        Uśmiechnij się.
      • Gość: w Re: nieuczciwi sprzedający!!!!! IP: 193.201.167.* 07.01.05, 12:57
        jeśli dobrze zrozumiałam nie było umowy przedwstęnej; gdyby była, to
        sprzedający wycofując się z transakcji musiałby wam zapłacić podwójną kwotę z
        umowy przedwstęnej i to by była jakaś forma satysfakcji dla was....uważam, że
        nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło; być może mieszkanie nawet nie jest
        ich, tylko są do niego jakimiś pełnomocnikami; może toczy się jakieś
        postępowanie spadkowe w sprawie tego mieszkania. moi znajomi mieli podobną
        sytuację- ktoś zaoferował sprzedającym kwotę o 5tys więcej niż moi znajomi, na
        godzinę przed podpisaniem umowy przedwstęnej...i co się potem okazało?
        ostatecznie ten, który przebił cenę wycofał się z transakcji, a sprzedający
        jeszcze pół roku po zajściu dzwonił do moich znajomych czy nie są przypadkiem
        zainteresowani zakupem tego mieszkania...znajomi na szczęscie zakupili już
        większe mieszkanie i w bardziej atrakcyjnej dzielnicy..... będzie dobrze,
        powodzenia
        • Gość: wściekła Re: nieuczciwi sprzedający!!!!! IP: *.univ.szczecin.pl 07.01.05, 14:17
          ano nie było umowy przedwstępnej - miała być właśnie jutro.. podejrzewam, że
          znaleźli kogoś z gotówką.. chociaż to też nie jest wytłumaczenie, bo
          obiecaliśmy im wpłacić w formie zadatku, w ciągu tygodnia WSZYSTKIE nasze wolne
          środki, a było tego ponad 60% ceny mieszkania.. mówili, że to im wystarczy na
          to, żeby z kolei zapłacić za swoje nowe mieszkanie "zasada domina"..
          Nie wiem.. opowiadali, że też już mieli podpisywać raz umowę przedwstępną i
          kupujący na chwilę przed się rozmyślili.. może chcieli się "zemścić"?? tylko
          dlaczego na nas??!!
          najbardziej frustruje mnie świadomość, że w jakiś niepojęty sposób
          przyzwyczaiłam się do myśli, że to mieszkanie będzie nasze.. Czułam, ze
          znaleźliśmy swoje maleńkie "miejsce na ziemi".. Przy poprzednich mieszkaniach
          jakie oglądaliśmy, ciągle było jakieś "ale" - ciągle coś się nam nie podobało,
          były plusy, ale były też duże minusy.. Tutaj nie widziałam żadnych minusów -
          wszystko było tak, jak sobie wymarzyłam... Cóż, nie można mieć wszystkiego co
          się chce w życiu, prawda?.. Przynajmniej z moim ukochanym mamy siebie nawzajem.
          I ślub za pasem ;))
          Ale niesmak z mieszkaniem pozostanie..
          • Gość: w Re: nieuczciwi sprzedający!!!!! IP: 193.201.167.* 07.01.05, 15:04
            ha, ten brak minusów/wad jest dla mnie zastanawiający....nie ma co płakać nad
            rozlanym mlekiem. trzymajcie się i bądźcie ostrożni w poszukiwaniach :))
            • Gość: asia115 Re: nieuczciwi sprzedający!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 15:27
              Trzeba było sobie pośrednika wziąść!! a nie teraz płakać. A szukać wśród ofert
              na wyłączność zleconych jednemu biuru. I wiadomo o co chodzi. Wiadomo też jaki
              jest stan przwny mieszkania. A pośrednik bez przedwstępnej nie ganiałby was po
              bankach i innych instytucjach. Ale Polska to kraj, w którym wszyscy się znają
              na wszystkim. Więc jak se umiesz sama załatwić, o teraz nie płacz. Tskie
              sytuacje są na porządku dziennym, jak sie nie ma pośrednika.
              pozdrawiam
              • Gość: w Re: asia115 IP: 193.201.167.* 07.01.05, 15:49
                a ty pewnie jesteś pośrednikiem.....tak się składa, że znam kilka przypadków
                pośredników, którzy niczego nie sprawdzili i znam tez takie, gdzie sam kupujący
                sobie szukła ofert i tylko sprawdzał u pośrednika czy ten ma je w swoim
                rejestrze, żeby jej obejrzeć( o zgrozo pośrednik za to chciał wziąć
                pieniądze). ładne pocieszenie.....
                • Gość: asia115 Re: asia115 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 11:48
                  sam kupujący
                  >
                  > sobie szukła ofert i tylko sprawdzał u pośrednika czy ten ma je w swoim
                  > rejestrze, żeby jej obejrzeć( o zgrozo pośrednik za to chciał wziąć
                  > pieniądze).

                  Skoro sam se szukał, to po co zawracał głowę pośrednikowi? Albo sam se szukasz,
                  albo masz pośrednika. Jak masz pośrednika płacisz. Nie masz - nie płacisz. Jak
                  zawracasz głowę to płacisz. Bo to nie jest instytucja charytatywna.
                  pozdrawiam
                  • Gość: w Re: asia115 IP: 193.201.167.* 10.01.05, 16:13
                    ano prosił pośrednika o pomoc, chciał za nią zapłacić, ale się okazało, że
                    pośrednik był bardzo nieudolny- pokazywał mieszkania zupełnie nie odpowiadające
                    sprecyzowanym wcześniej oczekiwaniom; na dodatek miał fatalną orientację w
                    terenie :)nie przygotowywał się? nigdy wcześniej nie widział tego mieszkania?
              • Gość: wściekła teraz to mnie załamałaś IP: *.univ.szczecin.pl 07.01.05, 18:16
                pośrednik... nie załamuj mnie całkowicie... mam do czynienia z pośrednikami i
                powiem jednym słowem - porażka! jedyne na czym się znają to na własnych
                prowizjach (a przynajmniej takie sprawiają wrażenie) ehhh
                • Gość: asia115 Re: teraz to mnie załamałaś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 11:45
                  Nie ma przymusu korzystania z pośredników. Nie chciałaś, nie podoba ci się -
                  twoja sprawa. Wśród posredników połowa nie wie co robi. Trzeba sobie znależć
                  profesjonalistę. Nie chciało ci się, szkoda kasy - to teraz nie płacz. Ja k
                  sobie pościelesz, tak się wyśpisz.
                  • Gość: wściekła pośrednicy leniwcy IP: *.univ.szczecin.pl 08.01.05, 17:17
                    otóż, droga Asiu, dla Twojej informacji podaję, że mamy podpisaną umowę z nie
                    jednym, ale z DWOMA biurami pośrednictwa. Oba pokazały nam po jednym mieszkaniu
                    i przestały szukać jakiejkolwiek innej oferty. zawsze kończyło się na słownych
                    deklaracjach: "zadzwonimy do Państwa, sprawdzimy inne oferty w naszym biurze i
                    innych biurach" itp. Oczywiście NIGDY nie zadzwonili, a ja mam za dużo roboty i
                    za mało wolnego czasu, żeby jeszcze wydzwaniać do pośrednika i kontrolować JEGO
                    postępy w szukaniu mi mieszkania!!! Poza tym, ostatni, z jakim podpisałam umowę
                    przyznał, ze jego rola ogranicza się tylko do pokazania nam mieszkania, bo nie
                    ma ono nawet księgi wieczystej więc nic więcej nie robi w tej kwestii, a mimo to
                    chce za usługę podania adresu 3 tysiące!!!!! To chyba zakrawa na kpinę, nie
                    uważasz??!! Przynajmniej mogliby w tym przypadku, kiedy nie ma KW, obniżać swoją
                    wielebną prowizję..
                    I nie pisz mi, proszę, że płacę za ich inne "puste" przejazdy, bo się nie
                    dziwię, ze są "puste" skoro posrednicy nie potrafią dobrze opisac mieszkania
                    i nie znają szczegółów oferty (koleś nie wiedział, ile metrów mają pokoje, a
                    inna pani nie wiedziała, czy jest założona Księga wieczysta - mimo, że już kilka
                    dni wcześniej prosiłam ją o sprawdzenie tego faktu!!!) zresztą, ta sama pani
                    zawiozła nas do mieszkania, ale ponieważ nie przypadło nam do gustu, wracać
                    musieliśmy na własną rękę.. wiem, wiem, to nie taksówka, ale w takim razie
                    prosze o rozsądną cenę za proponowane usługi!!!!
                    Póki co, na pośrednikach się zawiodłam. Widocznie mamy pecha i nie trafiamy na
                    prawdziwych profesjonalistów. A o tych w Szczecinie najwidoczniej trudno. ;(
                    • Gość: asia115 Re: pośrednicy leniwcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 18:36
                      Mogę Cię pocieszyć, że w każdym mieście jest problem z pośrednikami. W
                      większości są to ludzie, którzy nie załapali się na żadną "normalną" pracę i
                      nie maja pojęcia o tym co robią. I niestety na profesjonalistę się nie trafia,
                      tylko trzeba go poszukać. Najlepiej wśród małych firm, gdzie właścicel ma
                      wieloletnie doświadczenie i oferty na wyłączność. Tylko tacy pośrednicy są
                      powazni. Taka oferta powinna być sprawdzona. obfotografowana itd. A pośrednik
                      powinin być prawnikiem. Mało takich. A jeżeli oglądasz oferty tylko jednego
                      pośrednika, i nie zlecasz mu szukania to nie powinnaś płacić pełnej prowizji.
                      Jeżeli zlecasz szukanie to co innego.
                      pozdrawiam
                      • Gość: Michał Re: pośrednicy leniwcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 14:40
                        Podsumowując waszą dyskusję można powiedzieć, że Asia uważa, iż lepiej jest
                        tracić czas na szukanie dobrego pośrednika niż mieszkania. Zastanawiam się co
                        można znaleźć wcześniej.
                        Ja niestety też mam złe doświadczenia z pośrednikami i po pewnym czasie jak w
                        ofercie widziałem napis 'super komfort' to nawet nie chciałem oglądać czegoś
                        takiego, ba najczęściej takie mieszkania nadawały się jedynie do generalnego
                        remontu, a cena była taka jakby właśnie trzy razy taki remont przeprowadzono.
                        • Gość: asia115 Re: pośrednicy leniwcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 16:33
                          Ja niestety też mam złe doświadczenia z pośrednikami i po pewnym czasie jak w
                          > ofercie widziałem napis 'super komfort' to nawet nie chciałem oglądać czegoś
                          > takiego, ba najczęściej takie mieszkania nadawały się jedynie do generalnego

                          I to jest chyba podstawowy błąd szukających. Wy szukacie konkretnej oferty i
                          nie interesuje was kto ją sprzedaje. Może to być kompletny bęcwał, albo
                          panienka bez matury. I póxniej macie pretensje. Wystarczy wybrać 1 pośrednika,
                          do którego macie zaufanie i który wie co robi. A on ma dostęp do Wszystkich
                          ofert na rynku poprzez różne Bazy Ofert. I on za was sprawdzi czy to mieszkanie
                          warto oglądać, czy spełnia wasze kryteria, czy to droga nora. On działa na
                          waszą rzecz !!!Inaczej jest jak dzwonisz po ogłoszeniach prasowych. Tu są
                          oferty które trzeba sprzedać i wypisuje się różne bzdury. Jeżeli ktoś dzwoni
                          tylko po gazetach, to nigdy nie znajdzie pośrednika profesjonalisty. Warto
                          ruszyć dupę i pójść do biura, wypytać się co i jak. sprawdzić ile lat pracuje w
                          zawodzie, czy wydaje własną gazetkę z ofertami, jakie ma wykształcenie, popytać
                          znajomych.
                          W gazetach i tak nie ma wszystkich ofert, które są w sprzedaży u pośredników.
                          • Gość: Monika Re: pośrednicy leniwcy IP: *.nfz-gdansk.pl 10.01.05, 14:27
                            Ale Ty Asia za sprytna nie jesteś - piszesz, że: "Wystarczy wybrać 1
                            pośrednika,
                            > do którego macie zaufanie i który wie co robi. A on ma dostęp do Wszystkich
                            > ofert na rynku poprzez różne Bazy Ofert. I on za was sprawdzi czy to
                            mieszkanie
                            > warto oglądać, czy spełnia wasze kryteria, czy to droga nora. On działa na
                            > waszą rzecz !!! - tylko nie wpadłaś na to, że większość ludzi kupuje
                            mieszkanie pierwszy raz w życiu (a często ostatni) i skąd tu wziąć takiego
                            fajnego pośrednika o jakim piszesz??? Jasne - każdy by takiego chciał: godnego
                            zaufania, zorientowanego w rynku fachowca, oddanego naszej sprawie (i najlepiej
                            tylko naszej)... proszę Cię - odrobinę realizmu - SKĄD TAKIEGO WZIĄĆ ??? Jak
                            takich znasz to daj namiar - chętnie skorzystamy, chociaż i tak nie będziemy
                            mieć pewności, że jest taki "godny zaufania" dopóki nie kupimy mieszkania - bo
                            my go po prostu nie znamy.
                            • Gość: w Re: pośrednicy leniwcy IP: 193.201.167.* 10.01.05, 15:50
                              ...najlepiej prosić o pomoc znajomych którzy wcześniej kupili mieszkanie,
                              wiedzą co i jaki, ponadto są bogatsi o doświadczenia "po zakupie", pomoga
                              ustrzec się od błedów, które sami popełnili (bądź nie).
                              • Gość: już mniej wściekła Re: pośrednicy leniwcy IP: *.univ.szczecin.pl 10.01.05, 17:28
                                troszku mi przeszło, bo zaraz idziemy oglądać kolejne mieszkanie...
                                Ale do rzeczy - drogi(a) w, piszesz, żeby poprosić o pomoc znajomych, którzy
                                już kupili mieszkanie... nie nastraja mnie to optymistycznie - moi rodzice rok
                                temu kupili dom w Małopolsce. Najpierw szukali przez pół roku z biurami.
                                Oczywiście nic. Dopiero jak sami wzięli sprawę w swoje ręce, udało im się
                                znaleźć naprawdę fajny dom.
                                A ostatni przykład to znajomi, którzy teraz właśnie na dniach finalizują umowę
                                kupna. Mieszkanie (podobne do tego, jakie my chcemy) znaleźli
                                przez "znajomości".
                                To nie jest tak jak mówi Asia, że w Polsce "wszyscy znają na się na wszystkim
                                najlepiej". Ja wcale nie uważam, ze jestem super przygotowana do kupna
                                mieszkania (pod względem przepisów, itp.) ale kiedy pani pośredniczka udowadnia
                                mi, że jak nie ma KW na mieszkanie, a ja biorę kredyt to jej zdaniem jest
                                najlepiej, to ja się jej śmieję w twarz... Ciekawe ile będę musiała płacić
                                ubezpieczenia kredytu??
                                W Polsce dominuje inna zasada: umiesz liczyć - licz na siebie!!!!
                                Pan, który wykręcił nam ten paskudny numer z mieszkaniem, wyśmiał nas, kiedy
                                przyznaliśmy, że za kredytem chodziliśmy sami - od banku do banku. Zrobiliśmy
                                porównanie kredytów i wybraliśmy NASZYM ZDANIEM najlepszy. ON, wielki macho,
                                zlecił szukanie kredytu pewnej znanej firmie doradczej. I co? Mina mu zrzedła,
                                kiedy dowiedział się, że owa firma zaproponowała mu kredyt w CHF z
                                oprocentowaniem 3,2% (horror), a nam udało się znaleźć kredyt na 2,3%!!!! ;P
                                Tak to jest, jak się za bardzo ufa obcym..

                                Dusia

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka