zwn51
24.05.10, 15:44
Dzisiaj mialem watpliwa przyjemnoasc utknac w korku na estakadzie (po zjezdzie
z obwodnicy na Obluze). Akurat w miejscu gdzie jedna jezdnia jest w naprawie a
ruch w obie strony odbywa sie na drugiej jezdni. 4 pojazdy przedemna zepsuła
sie ciezarowka.
Ani ominac, ani zjechac, ani objechac bo z naprzeciwka (z Obluza) ciag aut. Po
ok 25 minutach oczekiwania jakis zdrowo rozsadkowy kierowca (tez ciezarowki
jadacy z Obluza) - po prostu zatrzymal sie i pozwolil sie wydostac z pulapki
kilku autom. Wyobrazam sobie ze do tego czasu korek siegnal obwodnicy. Ilu
takich rozsadnych kierowcow sie znajdzie?
Watek ten pisze gwoli ostrzezenia przed tym waskim gardlem.