Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dyskoteka 50 m od bloku

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.05, 11:30
    Dzien Dobry,

    Mieszkam na zwyklym osiedlu (PRL). Pod blokiem w odleglosci ok 50 m jest dyskoteka. Maja wszystkie zezwolenia i nie bardzo wiem co zrobic by ograniczyli swoja dzialalność. Hałas jest nie do zniesienia, techno z jadnostajnym basem od godz. 22 do 3 rano w dniach: środa, czwartek, piątek, sobota, niedziela. Czyste szaleństwo + krzyki i piski dziewczyn, mordobicie nachlanych małolatów i pisk opon samochodów. Podobno sąsiedzi wysyłali jakieś pisma ale nic nie wskórali. Muzyka i czestotliwosc imprez jest najbardziej dokuczliwa, wiem ze policja to tylko środek doraźny i raczej nic nie da jej wzywanie. Co robić !?!?
    Obserwuj wątek
      • spad_ukp Re: Dyskoteka 50 m od bloku 23.04.05, 12:16
        Mam pomysł, który z jednej strony jest wesoły a z drugiej "tragiczny".
        Skontaktuj się z jakimś kołem radia maryja u Ciebie w mieście i opowiedz im o
        tym "przybytku rozpusty, sodomie i gomorze", wymyśl jeszcze pare zwrotów. W
        kilka dni się zorganizują dewotki z pikietą i problem rozwiążą:)))))))))))

        pozdrawiam
        • Gość: lokator Re: Dyskoteka 50 m od bloku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.05, 12:42
          dzieki

          "sodomia i gomoria" jest niezła, ale myśle, że służby specjalne moherowych beretów nie pikietują zwykłych dyskotek a to niestety pozostaje li tylko zwyklą dyskoteką. Chodzi mi o srodki prawne itp.

          pozdr
          • nnike Re: Dyskoteka 50 m od bloku 23.04.05, 12:53
            Jest jakiś paragraf o naruszaniu zasad współżycia społecznego, na podstawie
            którego zezwolenia mogą być cofnięte.
            Trzeba by się zorganizować, wziąć prawnika i porozmawiać z właścicielem o innym
            sposobie organizacji działalności rozrywkowej.
            Jeśli nie poskutkuje, pozostaje sąd z wnioskiem o likwidację placówki.
      • villac Re: Dyskoteka 50 m od bloku 24.04.05, 16:44
        Serdecznie Ci współczuję bo wiem co to znaczy pracujący z dużą mocą soobwoofer.
        Niestety - 50 m. jest to odległość na tyle duża że właścicielowi nie cofną
        zezwolenia. Natomiast (to niestety generuje koszty) skrzyknąć jakiś komitet, w
        jego imieniu czyli oficjalnie ściągnąć fachowca od pomiaru natężenia dźwięku
        (uwaga ważne żeby fachowiec był rzeczoznawcą sądowym).Fachowiec pomoże Wam w
        określeniu norm zgodnie z obowiązującymi przepisami a wyniki dokonanych
        pomiarów prześlecie do urzędu wraz z informacją o przekroczeniu prawnie
        dozwolnej ilości decybeli (a będzie bardzo duże przekroczenie). Jeśli urząd nie
        zareaguje sprawę skierować na drogę sądową. Sądzę że zareaguje bo to jest nośny
        temat.Możecie również zacząć od drugiej strony, ściągnąć znajomego dziennikarza
        z prasy lokalnej niech przyjdzie, posłucha, zrobi ze dwie fotki doda sensowny
        tekst. Może to wywołać natychmiastową ripostę osób odpowiedzialnych w urzędzie.
        Bezmyślni urzędnicy niczego bardziej się nie boją niż prasy.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka