Dodaj do ulubionych

ogromny guz

07.01.12, 01:43
Witam, dzisiaj zauważyłam u mojego 8-letniego labradora ogromnego guza (około 15 cm) Guz znajduje się na klatce piersiowej w okolicach brzucha, nie jest bolesny. Dodam ze suczka po pierwszej cieczce miała ropomacicze i była wysterylizowana. Jutro po południu wybieramy się do weterynarza, ale na razie jestem przerażona, może ktoś miał podobną sytuację i może pocieszyć, że to nie jest nowotwór?
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: ogromny guz 07.01.12, 09:11
      Nowotwór wielkości 15 cm zazwyczaj nie robi się z dnia na dzień, więc widziałabyś wczesniej. Być może sucz po prostu sie o coś uderzyła, może to jakiś ropień? Trzymam kciuki, żeby to nie było nic groźnego.
      • sp9tcu Re: ogromny guz 07.01.12, 13:18
        Potwierdzam co napisał kolega
        albo jest juz po zawodach wszystko w srodku zżarte
        albo nic poważnego
    • asiunia151 Re: ogromny guz 08.01.12, 19:53
      Wet podał antybiotyk i lek przeciwzapalny, ale nie widzę, aby guz się zmniejszył. Jutro idziemy z kolejną wizytą. Pani weterynarz też nie wiedziała co to jest, ale stwierdziła że nie jest to guz nowotworowy. Dodam jeszcze ze guz jest twardy.
      • encephalon1986 Re: ogromny guz 08.01.12, 23:17
        1. Grunt, że poszłaś do weta bo nikt bez oglądnięcia, pomacania i (jeśli to możliwe) USG zmiany nic sensownego o niej nie powie.
        2. Właśnie, robiono może USG? Co było na nim widać?
        3. Jeśli to ropień to leki, o których piszesz spowodują upłynnienie zawartości, tak że możliwa będzie punkcja/nacięcie, przepłukanie i podanie miejscowe leków. Puki zmiana jest twarda nie ma sensu tego robić. Równie dobrze może to być też krwiak.
        4. Podana lokalizacja jest niejednoznaczna- brzuch i klatka piersiowa to 2 różne rzeczy:)
        Zwłaszcza, że przy zmianie w okolicach pępka czy pachwin w grę wchodzą jeszcze przepukliny, a przy takich gabarytach byłby to stan zagrożenia życia.
        Pozdro
    • claratrueba Re: ogromny guz 09.01.12, 06:58
      Najprawdopodobniej jest to krwiak lub wyjątkowo duży tłuszczak. Ropień bolałby psa a skóra byłaby czerwona i napięta.
      Nowotwór takiej wielkości rósłby długo- nawet parę lat.
      Podanie leków bez USG i diagnozy co to za zmiana- dziwne.
      • blue.berry Re: ogromny guz 09.01.12, 09:58
        powinno zrobić się usg i badania krwi. wyniki morfologii mogą być wielce pomocne w diagnozie.
        co do guzów nowotworowych - niestety one potrafią urosnąć szybko w krótkim czasie - dotyczy to np. guzów na listwach mlecznych ale z niczego nie rosą, zawsze wcześniej jest jakiś niewielki guzek.
    • asiunia151 Re: ogromny guz 09.01.12, 20:01
      Guz jest umiejscowiony na klatce piersiowej, pod skórą. Właśnie wróciliśmy od weterynarza, niestety nie dało się nic pobrać na biopsję, a więc na pewno nie jest to ropień. Pani doktor powiedziała, że raczej nie jest to tłuszczak, bo tłuszczaka można złapać i odciągnąć i nie wie co to jest. Na przyszły tydzień jesteśmy umówieni z chirurgiem:/
      • claratrueba Re: ogromny guz 10.01.12, 13:34
        To mi przypomina przypadek mojej psicy. U niej guz coś jak miseczka biustonosza rozmiar A był na klatce piersiowej z przodu pow. zakończenia łap. Nic się nie dało pobrać mimo kilku wkłuć. USG było nieczytelne choć robili z godzinę.Więc wet stwierdził, że stłuczenie. Zalecił okłady z wodą z solą, które jako stara narciarka zamieniłam na okłady z tłuczonej kapusty (tak mi na stłuczony tyłek poradzili kiedyś w klinice specjalistycznej narciarskiej w Austrii- rewelacja). Niestety, niewiele się nie zmieniło tylko suka osowiała. Po 2-3 dniach zauważyłam, że z tych dziur po igle wycieka krew. Wet stwierdził, że trzeba naciąć. Rozcięcie samej skóry- zero efektu. Dopiero po nacięciu mięśnia z psa wyleciała cała "nerka" zgęstniałej krwi. To uraz typowy dla koni skaczących przez przeszkody nabyty przy uderzeniu. Na oko może wyglądać, że pod skórą ale pod skórą jest spuchnięty fragment mięśnia wypchnięty przez krew. To rzadka sprawa, też pytałam na tym forum, a odpowiedź dostałam (nietrafną) kiedy suka już wydobrzała. "Koniarze" jednak radzą nie czekać, aż się taki krwiak wchłonie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka