Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    odbiory mieszkań

    IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.02, 14:35
    Niedługo będę mieć nowe mieszkanie.Właśnie zastanawiam się, czy skorzystać z
    usług rzeczoznawcy budowlanego przy jego odbiorze.Chodzi o sprawdzenie
    zgodności ostatecznej powierzchni z projektami, ogólnie jakości wykonania
    (tynki, drzwi, parapety, czy ściany nie są krzywe, inst.elektryczna i
    hydrauliczna itp.).Mam więc pytanie, czy korzystacie przy odbiorach z takich
    usług, czy raczej nie?Czy według Was opinia takiego specjalisty coś daje?Proszę
    o opinie bo nie wiem, czy jest sens wydawać pieniadze.
    A jeszcze jedno, na co zwracać uwagę przy wyborze rzeczoznawcy?Czy są tacy, co
    mają uprawnienia do wszystkiego i gdzie ich najlepiej szukać?
    Dziękuję i pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • Gość: kasia Re: odbiory mieszkań IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 14:44
        W związku z brakiem odpowiedzi wnioskuję, że raczej nie korzystacie z takich
        usług. Tylko nie wiem czy uważacie, że jest to za drogie, czy oddane mieszkania
        są bez zarzutów, czy sami umiecie sobie z tym poradzić.
        A może jednak są tacy?
        PZDR
        • Gość: pegaz_ Re: odbiory mieszkań IP: 2.3.STABLE* / 126.17.59.* 04.07.02, 15:29
          > W związku z brakiem odpowiedzi wnioskuję, że raczej nie korzystacie z takich
          > usług. Tylko nie wiem czy uważacie, że jest to za drogie, czy oddane mieszkania
          > są bez zarzutów, czy sami umiecie sobie z tym poradzić.
          > A może jednak są tacy?

          Korzystalem z pomocy fachowca przy odbiorze mieszkania (a raczej przed, usterki
          zglosilem, zostaly usuniete na czas wlasciwego odbioru). Byl to Pan, ktory akurat
          pomogl mi wykryc usterki budowlane (na elektryce sie nie znal, ale moj tesc mi w
          tym pomogl). Dzieki jego pomocy stwierdzilismy kilka drobnych usterek:
          nierownosci tynkow, wylewki, slabo przymocowany parapet, slaba jakosc tynkow.
          Usluga kosztowala ok 300PLN, trudno powiedziec drogo czy tanio - jezeli spojrzec
          na to jako czas pracy (ok 2h) to dosc drogo, ale jezeli przeliczyc na koszt
          ewentualnych niewykrytych usterek (w moim przypadku te usterki bylyby proste do
          usuniecia we wlasnym zakresem, a nawet moznaby bylo z nimi zyc) to moze sie
          oplacac.
          Ogolnie mieszkanie, ktore kupowalem, bylo dosc dobrze wykonane - stad mala ilosc
          usterek. Ja raczej wzialem fachowca dla czystego sumienia (a co by bylo, gdyby
          byla jakas powazna usterka?).
          Takze proponuje przemyslec czy warto zaplacic i "miec pewnosc", czy tez sama
          bedziesz w stanie okreslic jakosc mieszkania bez pomocy fachowca.

          pegaz_
          • Gość: kasia Re: odbiory mieszkań IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 16:34
            Gość portalu: pegaz_ napisał(a):
            Dzięki za odzew.

            > Korzystalem z pomocy fachowca przy odbiorze mieszkania (a raczej przed, usterki
            >
            > zglosilem, zostaly usuniete na czas wlasciwego odbioru).

            Czy możesz napisać kiedy trzeba się zgłosić z takim fachowcem na budowę?Czy wtedy
            kiedy (w moim przypadku spółdzielnia) dostaję od nich kluczę (chyba dają jakiś
            wyznaczony czas na odbiór), czy już wcześniej?Czy wystosowałeś do nich pismo, czy
            wystarczyła tylko opinia rzeczoznawcy?

            Byl to Pan, ktory akurat
            > pomogl mi wykryc usterki budowlane (na elektryce sie nie znal, ale moj tesc mi
            > w
            > tym pomogl). Dzieki jego pomocy stwierdzilismy kilka drobnych usterek:
            > nierownosci tynkow, wylewki, slabo przymocowany parapet, slaba jakosc tynkow.

            Ile czasu maja na poprawienie usterek?

            > Usluga kosztowala ok 300PLN, trudno powiedziec drogo czy tanio - jezeli spojrze
            > c
            > na to jako czas pracy (ok 2h) to dosc drogo, ale jezeli przeliczyc na koszt
            > ewentualnych niewykrytych usterek (w moim przypadku te usterki bylyby proste do
            >
            > usuniecia we wlasnym zakresem, a nawet moznaby bylo z nimi zyc) to moze sie
            > oplacac.

            Czy orientujesz się, czy koszt takiej opinii jest możliwy do odliczenia w PIT?

            > Ogolnie mieszkanie, ktore kupowalem, bylo dosc dobrze wykonane - stad mala ilos
            > c
            > usterek.
            Gratuluję dobrego wyboru. W dzisiejszych czasach (jak się słyszy) mało jest takich
            dobrych wykonawców. Na pierwszy rzut oka wydaje mi się, że i u mnie jakość
            wykonania jest zadowalająca ale wolę mieć pewność. Jednak taki specjalista jest w
            stanie wykryć coś czego ja zwykły człowieczek, nie mający nic wspólnego z
            budownictwem,mogę nie zauważyć.

            Ja raczej wzialem fachowca dla czystego sumienia (a co by bylo, gdyby
            > byla jakas powazna usterka?).

            No właśnie!!!!!!!!!!!!!!!
            > Takze proponuje przemyslec czy warto zaplacic i "miec pewnosc", czy tez sama
            > bedziesz w stanie okreslic jakosc mieszkania bez pomocy fachowca.

            Niestety nie mam takiej pewności.
            >
            > pegaz_

            Skąd brałeś namiary na tego rzezczoznawcę?Czy sprawdzałeś jego uprawnienia
            budowlane itp.?

            Pozdrawiam
            Kasia
            • Gość: pegaz Re: odbiory mieszkań IP: 2.3.STABLE* / 126.17.59.* 05.07.02, 09:55
              Gość portalu: kasia napisał(a):

              > Gość portalu: pegaz_ napisał(a):
              > Dzięki za odzew.
              >
              > > Korzystalem z pomocy fachowca przy odbiorze mieszkania (a raczej przed, us
              > terki
              > >
              > > zglosilem, zostaly usuniete na czas wlasciwego odbioru).
              >
              > Czy możesz napisać kiedy trzeba się zgłosić z takim fachowcem na budowę?Czy wte
              > dy
              > kiedy (w moim przypadku spółdzielnia) dostaję od nich kluczę (chyba dają jakiś
              > wyznaczony czas na odbiór), czy już wcześniej?Czy wystosowałeś do nich pismo, c
              > zy
              > wystarczyła tylko opinia rzeczoznawcy?
              >
              > Byl to Pan, ktory akurat
              > > pomogl mi wykryc usterki budowlane (na elektryce sie nie znal, ale moj tes
              > c mi
              > > w
              > > tym pomogl). Dzieki jego pomocy stwierdzilismy kilka drobnych usterek:
              > > nierownosci tynkow, wylewki, slabo przymocowany parapet, slaba jakosc tynk
              > ow.
              >
              > Ile czasu maja na poprawienie usterek?
              >
              > > Usluga kosztowala ok 300PLN, trudno powiedziec drogo czy tanio - jezeli sp
              > ojrze
              > > c
              > > na to jako czas pracy (ok 2h) to dosc drogo, ale jezeli przeliczyc na kosz
              > t
              > > ewentualnych niewykrytych usterek (w moim przypadku te usterki bylyby pros
              > te do
              > >
              > > usuniecia we wlasnym zakresem, a nawet moznaby bylo z nimi zyc) to moze si
              > e
              > > oplacac.
              >
              > Czy orientujesz się, czy koszt takiej opinii jest możliwy do odliczenia w PIT?
              >
              > > Ogolnie mieszkanie, ktore kupowalem, bylo dosc dobrze wykonane - stad mala
              > ilos
              > > c
              > > usterek.
              > Gratuluję dobrego wyboru. W dzisiejszych czasach (jak się słyszy) mało jest tak
              > ich
              > dobrych wykonawców. Na pierwszy rzut oka wydaje mi się, że i u mnie jakość
              > wykonania jest zadowalająca ale wolę mieć pewność. Jednak taki specjalista jest
              > w
              > stanie wykryć coś czego ja zwykły człowieczek, nie mający nic wspólnego z
              > budownictwem,mogę nie zauważyć.
              >
              > Ja raczej wzialem fachowca dla czystego sumienia (a co by bylo, gdyby
              > > byla jakas powazna usterka?).
              >
              > No właśnie!!!!!!!!!!!!!!!
              > > Takze proponuje przemyslec czy warto zaplacic i "miec pewnosc", czy tez sa
              > ma
              > > bedziesz w stanie okreslic jakosc mieszkania bez pomocy fachowca.
              >
              > Niestety nie mam takiej pewności.
              > >
              > > pegaz_
              >
              > Skąd brałeś namiary na tego rzezczoznawcę?Czy sprawdzałeś jego uprawnienia
              > budowlane itp.?
              >
              > Pozdrawiam
              > Kasia

              • Gość: pegaz_ Re: odbiory mieszkań - omsknal mi sie klawisz ;) IP: 2.3.STABLE* / 126.17.59.* 05.07.02, 10:06
                > Czy możesz napisać kiedy trzeba się zgłosić z takim fachowcem na budowę?Czy wte
                > dy kiedy (w moim przypadku spółdzielnia) dostaję od nich kluczę (chyba dają
                > jakiś
                > wyznaczony czas na odbiór), czy już wcześniej?Czy wystosowałeś do nich pis
                > mo, czy
                > > wystarczyła tylko opinia rzeczoznawcy?

                Ja mialem do czynienia z developerem - wejscie na budowe mialem juz od dluzszego
                czasu (a raczej od zawsze). Sam prezes firmy zaproponowal abym wczesniej obejrzal
                mieszkanie i zglosil listownie/faksem/osobiscie uwagi. Takze tydzien przed
                planowanym przeze mnie odbiorem pojechalem z fachowcem i spisalem usterki, ktore
                do nich przefaksowalem (poza spisaniem zostalo wszystko pozaznaczane na
                scianach/podlogach, takze wszystkie usterki usuneli, nawet te ktorych nie
                opisalem w pismie).

                > Ile czasu maja na poprawienie usterek?

                Zgodnie z umowa mieli czas 14 dni, ale ja napisalem w pismie tydzien - usuneli w
                ciagu 9 dni (lacznie z sobota i niedziela, po internwencji telefonicznej,
                chcialem odebrac przed dlugim lykendem 1-5 maja :)) - oczywiscie w pismie
                sformulowalem to nie jako zadanie, ale raczej stanowcze stwierdzenie w
                stylu: "Oczekuje usuniecia usterek i przedstawienia mieszkania do odbioru do
                dnia....."

                > Czy orientujesz się, czy koszt takiej opinii jest możliwy do odliczenia w PIT?

                Oj niesadze, zeby cos takiego mozna bylo odliczyc od PIT-a - poza tym nie bralem
                rachunku (tylko podnioslby koszt uslugi).

                > Skąd brałeś namiary na tego rzezczoznawcę?Czy sprawdzałeś jego uprawnienia
                > budowlane itp.?

                Wzialem z tej grupy - kiedys sie oglaszal. Jakbys chciala kontakt to pisz do mnie
                na:
                pawel_24@priv6.onet.pl.
                Uprawnien nie sprawdzalem - uwierzylem na slowo. Zajmuje sie m.in. inspekcjami na
                potrzeby kredytow. Potem sie dowiedzialem od kierownika mojej budowy, ze zna tego
                goscia (wszyscy budowlancy chyba sie znaja :))) - pracowali kiedys razem w jakims
                tam przedsiebiorstwie budowlanym.

                Pozdrawiam
                pegaz_
                • Gość: kasia Re: odbiory mieszkań IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.02, 11:53
                  Gość portalu: pegaz_ napisał(a):

                  Takze tydzien przed
                  > planowanym przeze mnie odbiorem pojechalem z fachowcem i spisalem usterki, ktor
                  > e
                  > do nich przefaksowalem (poza spisaniem zostalo wszystko pozaznaczane na
                  > scianach/podlogach, takze wszystkie usterki usuneli, nawet te ktorych nie
                  > opisalem w pismie).

                  Przepraszam, że cię męczę ale czy mógłbyś jeszcze napisać co dokładnie sprawdzał
                  Twój rzeczoznawca. Czy sprawdzał szczelność okien, drzwi, czy dobra jest
                  wentylacja w pomieszczeniach itp? Jak myślisz, czy jeżeli są widoczne (słabo ale
                  są) pęknięcia sufitu na łączeniach płyt to należy się tym martwić i natychmiast
                  je zgłosić? A kto Ci sprawdzał instalację hydrauliczną?
                  Według Twojego doświadczenia na co najbardziej trzeba zwracać uwagę?

                  > > Czy orientujesz się, czy koszt takiej opinii jest możliwy do odliczenia w
                  > PIT?
                  >
                  > Oj niesadze, zeby cos takiego mozna bylo odliczyc od PIT-a - poza tym nie brale
                  > m
                  > rachunku (tylko podnioslby koszt uslugi).

                  Wczoraj w domu czytałam sobie co można odliczyć w ramach ulgi remontowej i w
                  jednym z punktów napisane było, że w ramach tej ulgi można odliczyć "....opinie
                  i ekspertyzy....".Wydaje mi się, że chyba można to do tego zaliczyć?

                  > > Skąd brałeś namiary na tego rzezczoznawcę?Czy sprawdzałeś jego uprawnienia
                  > > budowlane itp.?
                  >
                  > Wzialem z tej grupy - kiedys sie oglaszal. Jakbys chciala kontakt to pisz do mn
                  > ie
                  > na:
                  > pawel_24@priv6.onet.pl.
                  > Uprawnien nie sprawdzalem - uwierzylem na slowo. Zajmuje sie m.in. inspekcjami
                  > na
                  > potrzeby kredytow. Potem sie dowiedzialem od kierownika mojej budowy, ze zna te
                  > go
                  > goscia (wszyscy budowlancy chyba sie znaja :))) - pracowali kiedys razem w jaki
                  > ms
                  > tam przedsiebiorstwie budowlanym.

                  Czy patrząc na jego zaanagażowanie w pracę uważasz, że wart był tej ceny, którą
                  zapłaciłeś? Czy rzeczywiście gruntownie przyglądał się jakości wykończenia i
                  skrupulatnie wyszukiwał usterki?Nie chciałabym żeby przyszedł
                  jakiś "specjalista", który wyciągnie tylko pieniadze a nic sensownego nie
                  stwierdzi.

                  Jeszcze raz wielkie dzięki za wymianę doświadczeń.
                  Pozdrawiam
                  Kasia
                  • Gość: pegaz_ Re: odbiory mieszkań IP: 2.3.STABLE* / 126.17.59.* 05.07.02, 12:44
                    > Przepraszam, że cię męczę ale czy mógłbyś jeszcze napisać co dokładnie
                    > sprawdzał Twój rzeczoznawca. Czy sprawdzał szczelność okien, drzwi,
                    > czy dobra jest wentylacja w pomieszczeniach itp?
                    > A kto Ci sprawdzał instalację hydrauliczną?

                    Sprawdzał: równość ścian, wylewek (łatą), "nierówność" wylewek na balkonach (tzn.
                    czy jest spadek), jakość tynków, wysokośc barierek na balkonach, wentylację (czy
                    jest ciąg). Co do instalacji c.o. i hydraulicznej - nie było czego sprawdzać,
                    wszystko było pod ciśnieniem i nie ciekło (od jakichś dwóch tygodni), a odpływy -
                    to też okazało się OK, choć nie sprawdzał tego jakoś specjalnie (ja bywałem na
                    budowie co tydzień, więc widziałem mniej więcej co robią budowlańcy).
                    Ważne aby instalacja od jakiegoś czasu była pod ciśnieniem (wody a nie jakiegoś
                    powietrza), jak coś ma cieknąć to w ciągu tygodnia/dwóch wylezie (u nas na klatce
                    widać, że coś poprawiali, bo rozkuwali podłogę).

                    > Jak myślisz, czy jeżeli są widoczne (słabo ale są) pęknięcia sufitu na
                    > łączeniach płyt to należy się tym martwić i natychmiast
                    > je zgłosić?

                    Trudno powiedzieć, to właśnie powinien stwierdzić ktoś kto się na tym zna. U mnie
                    były drobne pęknięcia tynków (pajęczynka), które kazałem usunąć, ale i tak trzeba
                    się liczyć z tym, że znów się moga pojawić, wszystko przecież jeszcze pracuje.
                    Wszystko kwestia tego czy te pęknięcia to wynik normalnej pracy budynku, czy też
                    wad, i na ile są poważne. U mnie akurat nie ma płyt stropowych - blok ma
                    konstrukcję żelbetową monolityczną.

                    > Według Twojego doświadczenia na co najbardziej trzeba zwracać uwagę?

                    Trudno powiedzieć - myślę, że wylewka nie powinna być popękana, ściany możliwie
                    równe i tynk nie powinien się sypać na głowę (u mnie w sumie na wierzchu był dość
                    mocny, ale pod spodem dość kruchy - musiałem go zagruntować). Następna rzecz przy
                    zgłaszaniu usterek to oszacowanie czy pewne usterki opłaca się zgłaszać. Ja np.
                    wynajmuje mieszkanie, więc każdy miesiąc opóźnienia w odbiorze to konkretne
                    pieniądze. Więc wiedziałem, że pewnych rzeczy nie opłaca się na nich wymuszać, bo
                    może się okazać, że taniej będzie je usunąć we własnym zakresie, niż płacić komuś
                    za wynajem za następny miesiąc. Poza tym b. cięzko stwierdzić, czy usterki
                    zostały poprawnie usunięte - załóżmy, że usuną spękania na ścianach, to nie
                    stwierdzisz tego czy zrobili to dobrze nie wcześniej niz po miesiącu (tyle wiąże
                    i schni tynk).

                    >
                    > Wczoraj w domu czytałam sobie co można odliczyć w ramach ulgi remontowej i w
                    > jednym z punktów napisane było, że w ramach tej ulgi można
                    > odliczyć "....opinie
                    > i ekspertyzy....".

                    Może rzeczywiście możnaby to odliczyć, chociaż może się okazać, że pod tym
                    pojęciem kryje się np.: "....opinia i ekspertyza, czy trzeba wymieniać instalację
                    gazową bo jest już zniszczona....". Poza tym koszt usługi w takim przypadku
                    wzrasta z 300PLN do 400PLN + VAT (Pan wtedy musi napisać pisemną ekspertyzę). My
                    skorzystaliśmy z usługi bez rachunku, gdyż i tak wszystko na bierząco
                    spisywaliśmy, w razie gdyby były jakieś problemy z developerem, wtedy
                    poprosilibyśmy o uzasadnienie eksperta na pismie.


                    > Czy patrząc na jego zaanagażowanie w pracę uważasz, że wart był tej ceny, którą
                    > zapłaciłeś? Czy rzeczywiście gruntownie przyglądał się jakości wykończenia i
                    > skrupulatnie wyszukiwał usterki?Nie chciałabym żeby przyszedł
                    > jakiś "specjalista", który wyciągnie tylko pieniadze a nic sensownego nie
                    > stwierdzi.
                    >

                    Był skrupulatny, wszystko dokładnie sprawdzał. W moim przypadku nie było dużych
                    wad, więc i wrażenie po ekspertyzie jest takie "że w zasadzie przy odrobinie
                    dobrej woli możnaby te usterki wykryć samemu i zgłosić". Szczególnie, że
                    wcześniej (od 9 miesięcy - bo tyle trwało od podpisania umowy do odebrania
                    kluczy) dużo się naczytałem w internecie - m.in. (a raczej głównie) na stronach
                    gazety i tego forum na temat tego na co warto zwrócić uwagę, więc jak fachowiec
                    sprawdzał mieskzanie to w zasadzie znałem jego następny krok: "... a teraz pewnie
                    sprawdzi kartką czy okna się dobrze zamykają..... ;)".
                    Po prostu wziąłem go, żeby potem nie pluć sobie w brodę, że zaoszczędziłem kilka
                    złotych, a teraz albo mam budowlańców od developera na głowie przez miesiąc, gdy
                    już robię własne prace wykończeniowe, albo muszę wydać kilkaset złotcyh na
                    wylewki bo te nie trzymają poziomu.....

                    Pozdrawiam
                    pegaz_
                    • Gość: kasia Re: odbiory mieszkań IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.02, 13:38
                      Gość portalu: pegaz_ napisał(a):

                      > > Przepraszam, że cię męczę ale czy mógłbyś jeszcze napisać co dokładnie
                      > > sprawdzał Twój rzeczoznawca. Czy sprawdzał szczelność okien, drzwi,
                      > > czy dobra jest wentylacja w pomieszczeniach itp?
                      > > A kto Ci sprawdzał instalację hydrauliczną?
                      >
                      > Sprawdzał: równość ścian, wylewek (łatą), "nierówność" wylewek na balkonach (tz
                      > n.
                      > czy jest spadek), jakość tynków, wysokośc barierek na balkonach, wentylację (cz
                      > y
                      > jest ciąg). Co do instalacji c.o. i hydraulicznej - nie było czego sprawdzać,
                      > wszystko było pod ciśnieniem i nie ciekło (od jakichś dwóch tygodni), a odpływy
                      > -
                      > to też okazało się OK, choć nie sprawdzał tego jakoś specjalnie (ja bywałem na
                      > budowie co tydzień, więc widziałem mniej więcej co robią budowlańcy).
                      > Ważne aby instalacja od jakiegoś czasu była pod ciśnieniem (wody a nie jakiegoś
                      >
                      > powietrza), jak coś ma cieknąć to w ciągu tygodnia/dwóch wylezie (u nas na klat
                      > ce
                      > widać, że coś poprawiali, bo rozkuwali podłogę).
                      >
                      > > Jak myślisz, czy jeżeli są widoczne (słabo ale są) pęknięcia sufitu na
                      > > łączeniach płyt to należy się tym martwić i natychmiast
                      > > je zgłosić?
                      >
                      > Trudno powiedzieć, to właśnie powinien stwierdzić ktoś kto się na tym zna. U mn
                      > ie
                      > były drobne pęknięcia tynków (pajęczynka), które kazałem usunąć, ale i tak trze
                      > ba
                      > się liczyć z tym, że znów się moga pojawić, wszystko przecież jeszcze pracuje.
                      > Wszystko kwestia tego czy te pęknięcia to wynik normalnej pracy budynku, czy te
                      > ż
                      > wad, i na ile są poważne. U mnie akurat nie ma płyt stropowych - blok ma
                      > konstrukcję żelbetową monolityczną.
                      >
                      > > Według Twojego doświadczenia na co najbardziej trzeba zwracać uwagę?
                      >
                      > Trudno powiedzieć - myślę, że wylewka nie powinna być popękana, ściany możliwie
                      >
                      > równe i tynk nie powinien się sypać na głowę (u mnie w sumie na wierzchu był do
                      > ść
                      > mocny, ale pod spodem dość kruchy - musiałem go zagruntować). Następna rzecz pr
                      > zy
                      > zgłaszaniu usterek to oszacowanie czy pewne usterki opłaca się zgłaszać. Ja np.
                      >
                      > wynajmuje mieszkanie, więc każdy miesiąc opóźnienia w odbiorze to konkretne
                      > pieniądze. Więc wiedziałem, że pewnych rzeczy nie opłaca się na nich wymuszać,
                      > bo
                      > może się okazać, że taniej będzie je usunąć we własnym zakresie, niż płacić kom
                      > uś
                      > za wynajem za następny miesiąc. Poza tym b. cięzko stwierdzić, czy usterki
                      > zostały poprawnie usunięte - załóżmy, że usuną spękania na ścianach, to nie
                      > stwierdzisz tego czy zrobili to dobrze nie wcześniej niz po miesiącu (tyle wiąż
                      > e
                      > i schni tynk).
                      >
                      > >
                      > > Wczoraj w domu czytałam sobie co można odliczyć w ramach ulgi remontowej i
                      > w
                      > > jednym z punktów napisane było, że w ramach tej ulgi można
                      > > odliczyć "....opinie
                      > > i ekspertyzy....".
                      >
                      > Może rzeczywiście możnaby to odliczyć, chociaż może się okazać, że pod tym
                      > pojęciem kryje się np.: "....opinia i ekspertyza, czy trzeba wymieniać instalac
                      > ję
                      > gazową bo jest już zniszczona....". Poza tym koszt usługi w takim przypadku
                      > wzrasta z 300PLN do 400PLN + VAT (Pan wtedy musi napisać pisemną ekspertyzę). M
                      > y
                      > skorzystaliśmy z usługi bez rachunku, gdyż i tak wszystko na bierząco
                      > spisywaliśmy, w razie gdyby były jakieś problemy z developerem, wtedy
                      > poprosilibyśmy o uzasadnienie eksperta na pismie.
                      >
                      >
                      > > Czy patrząc na jego zaanagażowanie w pracę uważasz, że wart był tej ceny,
                      > którą
                      > > zapłaciłeś? Czy rzeczywiście gruntownie przyglądał się jakości wykończenia
                      > i
                      > > skrupulatnie wyszukiwał usterki?Nie chciałabym żeby przyszedł
                      > > jakiś "specjalista", który wyciągnie tylko pieniadze a nic sensownego nie
                      > > stwierdzi.
                      > >
                      >
                      > Był skrupulatny, wszystko dokładnie sprawdzał. W moim przypadku nie było dużych
                      >
                      > wad, więc i wrażenie po ekspertyzie jest takie "że w zasadzie przy odrobinie
                      > dobrej woli możnaby te usterki wykryć samemu i zgłosić". Szczególnie, że
                      > wcześniej (od 9 miesięcy - bo tyle trwało od podpisania umowy do odebrania
                      > kluczy) dużo się naczytałem w internecie - m.in. (a raczej głównie) na stronach
                      >
                      > gazety i tego forum na temat tego na co warto zwrócić uwagę, więc jak fachowiec
                      >
                      > sprawdzał mieskzanie to w zasadzie znałem jego następny krok: "... a teraz pewn
                      > ie
                      > sprawdzi kartką czy okna się dobrze zamykają..... ;)".
                      > Po prostu wziąłem go, żeby potem nie pluć sobie w brodę, że zaoszczędziłem kilk
                      > a
                      > złotych, a teraz albo mam budowlańców od developera na głowie przez miesiąc, gd
                      > y
                      > już robię własne prace wykończeniowe, albo muszę wydać kilkaset złotcyh na
                      > wylewki bo te nie trzymają poziomu.....
                      >
                      > Pozdrawiam
                      > pegaz_


                      Dzięki za wyczerpujące informacje. Tegi mi było trzeba. JESTEŚ BOSKI!!!!!!!!!!!!!
                      W takim razie już piszę do Ciebie po te namiary na rzeczoznawcę.
                      Jeszcze raz serdeczne dzięki.
                      Miłego popołudnia
                      Pozdrawiam
                      Kasia

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka