kalinka07
16.05.05, 12:48
Witam.
Od mniej więcej miesiąca usiłuję kupić mieszkanie i ... jestem przerażona.
Pomijam fakt, że kupienie bez pośrednictwa agencji graniczy z cudem. Ale te
ceny! Ludzie sugerują się tym, że kuzynka babci spod piątki sprzedała takie
mieszkanie za tyle i tyle i twardo obstają przy swoim. Nieważne, że ceny
transakcyjne są zazwyczaj sporo niższe. Zadnych negocjacji. Co się porobiło?
Rozumiem, że nikt nie chce oddać za bezcen i ja mogę się nie znać, ale wczoraj
mój mąż rozmawiał z rzeczoznawcą, który od razu powiedział, że za takie
mieszkanie jak chcemy kupić cena żądana przez właściciela jest zbyt duża. W
takim układzie z mieszkania przyjdzie nam zrezygnować, bo bank nie udzieli nam
kredytu ponad wycenę:( Już nie mam siły.